Bieg o Złote Gacie – wywiad z organizatorem

Bieg o Złote Gacie – wywiad z organizatorem

Dziś przedstawiamy krótki wywiad z Beatą Jagiełło – jedną z organizatorów Biegu o Złote Gacie, który już po raz szósty odbędzie się w Brzeszczach!

IMG_1430

P.Sz.: Już niedługo odbędzie się VI edycja Biegu o Złote Gacie w Brzeszczach. Jak zrodziła się idea biegu i skąd taka nazwa?

B.J.: Pierwszym poważnym biegiem w Brzeszczach był bieg na 15 km w 2010, pomysłodawcą którego był p. Krzysztof Badera z LA Masters. Bieg organizowaliśmy końcem lata, zgłosiło się sporo osób i wpadliśmy na pomysł, żeby zrobić „coś” na wiosnę. Nazwę wymyśliłam, żeby było z humorem , bieg o złote gacie – to wiadomo, nie trzeba już „wypasionych” sponsorów i nagród, bo przecież złote gacie mówią same za siebie 🙂
Chcieliśmy zrobić ukłon w stronę amatorów, stąd stosunkowo dużo kategorii wiekowych i Nordic Walking dla tych, którzy nie biegają. Okazało się z czasem, że frekwencja przerosła nasze oczekiwania i impreza stała się dość popularna. Chwalono pomysł i sympatyczną atmosferę.

IMG_1335

P.Sz.: Jaki jest główny cel organizowania tej imprezy? Czy bardziej chodzi o aktywizację biegaczy z okolicy czy też za cel postawiono sobie stanie się jednym z topowych biegów w regionie?

B.J.: Jak już wspomniałam ideą było przyciągnięcie na start amatorów, osób które nigdy nie uczestniczyły w zawodach. I tu formuła biegu się sprawdziła. Najbardziej zależało mi zawsze na mieszkańcach naszego miasta i gminy. Brzeszcze są niewielkie ale np. 40 startujących z naszej gminy na 400 osób to całkiem niezły wynik. Chyba nie chciałabym, żeby nasza impreza zbliżyła się do 1.000. Takie mega-topowe biegi to już nie ten klimat.

P.Sz.: Jakie trudności napotykała Pani podczas organizacji wcześniejszych edycji biegu?

B.J.: Chyba takie jak każdy organizator biegów w Polsce:) Trzeba dobrze zaplanować kosztorys, wszystkie spore kwoty tak żeby zmieścić się w kwocie wpisowego, które jest zawsze wielką niewiadomą. Znalezienie sponsorów, którzy wsparliby bieg dla samej satysfakcji, że robimy dobrą robotę.

IMG_1320
P.Sz.: Czy w tym roku planowane są jakieś nowości względem lat ubiegłych? (np. zmiana przebiegu trasy, nowe kategorie, itp. itd.)

B.J.: Wprowadziliśmy kategorię dla mieszkańców gminy Brzeszcze – w biegu i marszu, i już wiem, że będzie ostra walka na naszym podwórku 🙂 To, że można kibicować swojej rodzinie, znajomym z pewnością przyczynia się do popularyzacji imprezy w samych Brzeszczach. Mimo, że coraz więcej osób biega to wciąż mizernie z kibicami na trasie a nawet na samej mecie. Ale jest ciut lepiej.

P.Sz.: Co najbardziej cieszy w organizacji imprez sportowych w regionie?

B.J.: W tym roku mam duże wsparcie ze strony biegaczy z Brzeszcz. Spotykamy się, żeby obgadać co planuję i przy okazji mogę usłyszeć ich opinie. Satysfakcją dla mnie jest to, że inni ludzie chcą, żeby ten bieg był lepszy – zatem myślę, że trochę się z nim utożsamiają.Na pewno cieszy frekwencja, szybko rosnąca lista zapisanych i pozytywne komentarze w Internecie. Negatywne tez bywały ale zawsze konstruktywne i dzięki nim mogliśmy zwrócić uwagę na słabe strony imprezy.

Translate »