Biegi z przeszkodami w Polsce – kompendium 2017

Biegi z przeszkodami w Polsce – kompendium 2017

Biegi z przeszkodami to najszybciej rozwijająca się gałąź zawodów biegowych w Polsce. Jak grzyby po deszczu powstają kolejne imprezy, coraz więcej ludzi decyduje się, by spróbować swych sił. Warto zauważyć, że do wielu konkretnych biegów można przygotowywać się w grupach, w wybranych miastach. Organizatorzy także nie spoczęli na laurach, starają się wymyślać nowe – jeszcze ciekawsze przeszkody, nowe dystanse, oferować ciekawe miejsca w których można biegach.

Ten trend mnie nie dziwi. Jeśli bieg z przeszkodami jest dobrze zorganizowany, to pokonanie trasy i dotarcie do mety daje naprawdę niesamowitą radość i świadomość tego, że nie ma na świecie rzeczy niemożliwych. A to chyba najważniejsze.

Właśnie dlatego postanowiłem stworzyć kompendium dla każdego, kto startuje bądź ma zamiar po raz pierwszy wystartować w tego typu biegu. Może dzięki niemu ktoś znajdzie bieg o którym nie wiedział a chętnie by wziął udział, a ktoś inny wybierze taki, który dostarczy mu maksymalnych wrażeń, bądź będzie po prostu odpowiedni dla jego poziomu. Zaczynamy!

Spartan Race

Spartan Race w wielu krajach (np. w Czechach i na Słowacji) jest tym czym w Polsce Runmageddon (o nim za moment) – czyli największą imprezą z przeszkodami w kraju. Spartan Race można pobiec też we Francji, Wielkiej Brytanii, Niemczech, Hiszpanii, Austrii, Stanach Zjednoczonych, Australii czy Węgrzech. To jeden z atutów tego biegu – można sobie zaplanować starty tak, by np. biec w kilku krajach w jednym sezonie i uzyskać Spartan Trifecta (coś na kształt weterana Runmageddonu), który zdobywa się zaliczając wszystkie trzy dystanse.

Jak do tej pory Spartan Race ustępuje popularnością w Polsce Runmageddonowi. Ale stara się to zmienić. Można powiedzieć, że jest dzięki temu bardziej elitarny – w naszym kraju w 2017 roku odbędzie się 10 biegów. Ale… bardzo blisko granic Polski (na Słowacji i w Czechach) będzie sporo kolejnych wyzwań do pokonania – a przy okazji można wybrać się na wycieczkę i coś fajnego zwiedzić.

Sponsorem tytularnym biegów z serii Spartan Race jest firma Reebok. Jeśli chodzi o ceny pakietu startowego to są one na porównywalnym poziomie co Runmageddon (ale warto śledzić Facebooka – czasami zdarzają się akcje promocyjne).

Spartan Race również posiada kilka dystansów:

  • Spartan Kids/Junior – bieg dla dzieci z przeszkodami na dystansie od 750 metrów do 2,5 km. Idealny pomysł by dzieci również miały przyjemność i na własnej skórze doświadczyły, co robią ich rodzice.
  • Spartan Sprint – 5 km i 20+ przeszkód. Trasa w sam raz dla osób stawiających pierwsze kroki w biegach z przeszkodami. Dobra na pierwszy raz.
  • Spartan Super – 13 km i 25+ przeszkód. Więcej biegania niż w wersji sprint, kilka przeszkód więcej. Dla osób, które chcą się sprawdzić i dać radę!
  • Spartan Beast – 20+ km i 30+ przeszkód. Praktycznie półmaraton z ponad 30 przeszkodami. Trudne przeszkody i doskonała zabawa dla wytrwałych i naprawdę sprawnych.

Dla wariatów (niestety nie w naszym kraju) Spartan Race posiada także np. Ultra Beast (40+ km i 60+ przeszkód) czy naprawdę ekstremalny Agoge (60h!)

Osobiście Spartan Race zainteresował mnie z dwóch powodów. Po pierwsze – tysiące ludzi na całym świecie nie może się mylić, więc jestem przekonany, że ten bieg jest naprawdę perfekcyjnie zorganizowany. Po drugie zaś – stosunek przeszkód do dystansu jest zdecydowany inny niż w biegach z przeszkodami w których brałem udział do tej pory. Spartan Race to po prostu bieg z przeszkodami, a nie przeszkody z elementami biegania. I właśnie dlatego mam zamiar spróbować swoich sił w Spartan Sprint, który odbędzie się w Krakowie. Bo chciałbym się trochę więcej ścigać a mniej brnąc po pas w błocie (choć i to jest bardzo atrakcyjne). Smaczku dodatkowo dodaje fakt, że trasa ani przeszkody są dla biegaczy niewiadomą.

Kilka opinii uczestników Spartan Race:

„Nie bez przyczyny nosi miano najlepszego na świecie biegu z przeszkodami. Organizacja zawsze na bardzo wysokim poziomie – od stref informacyjnych, przez sam bieg, na zapleczu medycznym kończąc. Do tego zajebiste trasy, gdzie teren jest bardzo wymagający, urozmaicony jeszcze naniesionymi przeszkodami. Rewelacja! 🙂 Po każdym biegu uśmiech na twarzy i zadowolenie. Silnie uzależniający bieg! Chce się wracać i startować w kolejnych zawodach, bo ciągle mało” – Patryk Pietraszko

„Biegi świetnie zorganizowane, przeszkody ustawione z rozwagą, trasy zwłaszcza na wyższych poziomach wymagające i bardzo malownicze. Ogólnie po 11 biegach spartana nadal nie widzę minusów w przeciwieństwie do innych…” – Marcin Czarnecki

„Spartan race w jakim brałem udział, to jeden z najlepiej zorganizowanych biegów. Krynica, więc góry które powalały na kolana. Dystans ok 17 km i palące słońce. W Spartan race fajną rzeczą jest to, że przeszkody są takie które każdy może pokonać sam . I nie musi być przy tym wymiataczem OCR.” – Marcin Palczarski

„Najlepsze wyścigi przez przeszkody ze wszystkich. Wyścigi są zawsze organizowane na najwyższych światowym poziomie.  Oprócz tego aspekt „zaskoczenia”, fakt, że nie wiesz ile i co przed Tobą ustawią organizatorzy – potęguje radość na końcu trasy. Zachęcam każdego aby spróbował.” – Mateusz Michalik

Harmonogram biegów w 2017 roku w Polsce:

  • 08.04.2017 – Kraków – Spartan Sprint
  • 20.05.2017 – Łódź – Spartan Sprint
  • 01.07.2017 – Trójmiasto – Spartan Sprint, Spartan Super
  • 29/30.07.2017 – Krynica-Zdrój – Sparan Sprint, Spartan Super, Spartan Beast (Trifecta Week)
  • 26.08.2017 – Warszawa – Spartan Sprint
  • 16.09.2017 – Poznań, Spartan Sprint, Spartan Super

Zapisy i wszelkie informacje znajdują się na stronie: www.spartanrace.pl

Runmageddon

Runmageddon to absolutny hegemon jeśli chodzi o biegi z przeszkodami w Polsce. Zresztą, liczby mówią same za siebie: „W 2016 roku odbyło się 15 imprez, podczas których zorganizowano 27 biegów o różnej skali trudności. W zawodach organizowanych w 9 miastach w Polsce w sumie wzięło udział 36 tysięcy uczestników”. Dwa tysiące osób zdobyło tytuł weterana, czyli ukończyło biegi o trzech poziomach trudności (Rekrut 6km, Classic 12km i Hardcore 21km). Najstarszy zawodnik miał 73 lata, najstarsza zawodniczka 72. Jak można przeczytać w informacji prasowej w cyklu Runmageddon w 2016 roku wzięło udział więcej osób niż w 10 największych polskich maratonach. Trudno o lepszą rekomendację.

Runmageddon rozwija się w zawrotnym tempie. Ludzie kochają ten bieg i mimo, że ceny nie są niskie – to jednak adekwatne do oferowanej jakości. Przeszkody są ciekawe, różnorodne i dają dużo satysfakcji. Jeśli chodzi o organizację – zwykle nie można się do czego przyczepić. I co tu dużo mówić – ekipa  z Runmageddonu potrafi organizować imprezy z rozmachem, które długo się pamięta.

Wiele dystansów do wyboru sprawia, że niezależnie od stopnia sprawności można wybrać coś dla siebie:

  • KIDS – 1 km dla dzieci od 4-11 lat (podzielone na dwie kategorie wiekowe). Idealna rozrywka, by dziecko również mogło poznać czym jest Runmageddon!
  • Intro – 3 km i 15 + przeszkód. Idealny dystans dla osób, które po raz pierwszy będą startować w biegu z przeszkodami, po to – by zobaczyć jak to jest.
  • Rekrut – 6 km i 30+ przeszkód. Dobra trasa na początek dla osób sprawnych i już aktywnych fizycznie, pozwoli sprawdzić w czym mamy braki (choć w razie trudności na pewno ktoś nam pomoże!)
  • Classic – 12 km i 50+ przeszkód. Najbardziej klasyczny z Runmageddonów. Pozwala się już naprawdę solidnie zmęczyć i sprawdzić swoje możliwości.
  • Hardcore – 21 km i 70+ przeszkód. Bieg dla naprawdę wytrwałych i wytrzymałych. Półmaraton najeżony trudnymi przeszkodami. Każdy weteran Runmageddonu musi zdobyć się na siły by go pokonać. Można także zdobyć Koronę Runmageddonu (trzeba zaliczyć po jednym Runmageddonie w każdej części Polski).
  • Ultra – 42 km i 140+ przeszkód. Dystans dla największych szaleńców. Dwie pętle wersji Hardcore czyli pełny maraton z ponad 140 przeszkodami. Nie dla zwykłych ludzi.

Jak widać wybór jest ogromny a to jeszcze nie wszystko. Runmageddon organizuje edycje zimowe, nocne, górskie (Myślenice) a w tym roku dwie trasy pojawią się również na Przystanku Woodstock! (na to chętnie bym się wybrał, o ile będę mieć wolne w pracy). Pakiet startowy zawsze jest bogaty, w jego skład wchodzi m.in. wyjątkowa techniczna koszulka, bandana (różna zależnie od dystansu), medal na mecie, napoje, koc termiczny czy profesjonalny serwis fotograficzny (bo dobre zdjęcie potrafi być najlepszą pamiątką z biegu). Dla najlepszych zawodników przygotowano również osobno Runmageddon Games – czyli zawody sprawnościowe w formie pojedynków na 200 metrowym torze przeszkód.

Osobiście brałem udział w Nocnym Runmageddonie Rekrut w Zabrzu (biegaliśmy po hałdzie). Baza zawodów, przeszkody, rozgrzewka – te rzeczy były na bardzo wysokim poziomie. Niestety zawiodłem się, gdyż nasza fala została puszczona złą trasą i dopiero po dobiegnięciu na linię mety dowiedziałem się, że ominęło mnie kilka przeszkód. Bardzo żałowałem, bo jednak płacąc 159 zł mam prawo oczekiwać, że wszystko będzie dopięte na ostatni guzik. Z drugiej strony oczywiście zdaję sobie sprawę, że niedociągnięcia się zdarzają. Jednak od tego czasu  nie planuję już startu w tym cyklu – chyba, że na Woodstocku (zamiast zwyczajowego taplania w błocie po prawej stronie sceny). Każdy bieg zaliczany jest także do Ligi Runmageddonu gdzie za każdy ukończony start otrzymuje się punkty. Każdy kto zbierze co najmniej pięć może wystartować w finale.

Poniżej przedstawiam opinie uczestników Runmageddonu:

„Brałam udział w dwóch biegach w Myślenicach, 3 km w dzień i 6 km w nocy. Zacznę od początku, to co mi się podobało: Pakiety startowe w porządku, koszulka, napoje, coś do jedzenia, odżywki białkowe, fajna była wspólna rozgrzewka prowadzona przed startem przez organizatorów, same przeszkody wyglądały na solidne i przy każdej przeszkodzie byli organizatorzy, w nocy oświetlenie było na głównych przeszkodach, a tak to pomagałyśmy sobie czołówkami. Fajne w takich biegach jest to, że można liczyć na pomoc obcych ludzi, którzy pomagają na trudniejszych przeszkodach, sama nawet pomagałam 😀 Jeśli chodzi o te dwa biegi 3 km a 6 km to różnica była taka, że na 3 km nikt się nie spinał, a na 6 km niektórzy się przepychali, bo na mecie za 1 miejsce była nagroda.” –Martyna Lech

„Zdobywanie weterana Runmageddonu jest fajną zabawą. Ukończenie 3 kolejnych dystansów daje mega kopa motywacyjnego, człowiek czuje, że jest w stanie zrobić wszystko. W trakcie trwania samej imprezy, atmosfera jest tak pozytywna i dodająca energii, że człowiek przebywający w miasteczku biegowym nie jest w stanie ustać w miejscu, zaczyna go rozpierać ogrom pozytywnej energii która tylko czeka na ujście. Najlepszą zaletą RMGD są ludzie, na biegach czy wydarzeniach w tematyce runmageddonu poznałem kilku genialnych ludzi, z którymi do dzisiaj utrzymuję kontakt i planujemy kolejne zdobycia tytułów weterana” – Kacper Kolanowski

„Rekrut, 5.11.2016 Poznań.Porównywalnie ze Spartan Race, a to o czymś świadczy. Dobrze przygotowana trasa. Wielu wolontariuszy.Do…mhm dalszego rozwoju: lepsza, Większa ogrzewalnia. Prysznice. Może zamiast zimnego piwa i redbulla ciepła zupa?:-). Wolontariusze powinni być wyposażeni w tasiemki do chipa…straciłem jedną na samym początku, pytałem w wielu miejscach – nikt nie miał. I ( wiadomo, że każdy biegnie dla siebie etc.) nikt nie liczył burpees (robiłem raz, ale na innych przeszkodach też nie zauważyłem).” – Jakub Ścibicz

Harmonogram Runmageddonu 2017:

  • 21.01.2017 – Warszawa – Zimowy Runmageddon Rekrut
  • 22.01.2017 – Warszawa – Zimowy Runmageddon Hardcore
  • 18.02.2017 – Ełk – Zimowy Runmageddon Classic
  • 18.02.2017 – Ełk – Zimowy Nocny Runmageddon Rekrut
  • 08/09.04.2017 – Trójmiasto – Runmageddon Rekrut
  • 08/09.04.2017 – Trójmiasto – Runmageddon Kids
  • 29.04.2017 – Myślenice – Runmageddon Intro
  • 29.04.2017 – Myślenice – Runmageddon Classic
  • 30.04.2017 – Myślenice – Runmageddon Rekrut
  • 01.05.2017 – Myślenice – Runmageddon Ultra
  • 01.05.2017 – Myślenice – Runmageddon Hardcore
  • 13.05.2017 – Wrocław – Runmageddon Rekrut
  • 13.05.2017 – Wrocław – Runmageddon Junior
  • 14.05.2017 – Wrocław – Runmageddon Classic
  • 14.05.2017 – Wrocław – Runmageddon Intro
  • 27.05.2017 – Warszawa – Runmageddon Intro
  • 27.05.2017 – Warszawa – Runmageddon Classic
  • 27.05.2017 – Warszawa – Nocny Runmageddon Rekrut
  • 10.06.2017 – Silesia – Runmageddon Intro
  • 10.06.2017 – Silesia – Runmageddon Classic
  • 10.06.2017 – Silesia – Nocny Runmageddon Rekrut
  • 24.06.2017 – Ełk – Runmageddon Rekrut Mazury
  • 25.06.2017 – Ełk – Runmageddon Classic Mazury
  • 03/04.08.2017 – Kostrzyn nad Odrą – Runmageddon Woodstock Intro
  • 05.08.2017 – Kostrzyn nad Odrą – Runmageddon Woodstock Rekrut
  • 12.08.2017 – Poznań – Runmageddon Classic
  • 12.08.2017 – Poznań – Nocny Runmageddon Rekrut
  • 12.08.2017 – Poznań – Runmageddon Intro
  • 12.08.2017 – Poznań – Runmageddon Kids

Zapisy i wszelkie informacje znajdują się na stronie: www.runmageddon.pl

Survival Race

Cykl biegów Survival Race jest najlepszy jeśli ktoś chce po raz pierwszy spróbować swoich sił w biegu z przeszkodami. Będzie stanowił świetne przetarcie by potem powiedzieć sobie – „chcę więcej”. Biegi z cyklu Survival Race są organizowane z dużym rozmachem. Strefa startowa, atrakcje dodatkowe i ogólny poziom organizacyjny sprawiają, że warto się na nie zapisać (pomijając zeszłoroczną wpadkę o której można dużo przeczytać na Facebooku). Ten bieg wyróżnia się tym, że jest to bieg miejski. Trzy dystanse (Starter, Warrior i Machine) sprawiają, że każdy może wybrać bieg dostosowany do swoich możliwości.

Moim osobistym zdaniem poziom trudności jest niższy niż np. w Runmageddonie czy Biegu Katorżnika ale przeszkody są bardzo urozmaicone a pokonanie ich daje sporo satysfakcji.

Z minusów jakie zauważyłem (brałem udział w tym biegu dwukrotnie – zawsze na najdłuższym możliwym dystansie) to fakt, że obsługa nie pilnuje dostatecznie osób robiących karne burpeesy – zdarza się, że ktoś zrobi dwa i biegnie dalej.

Ale z drugiej strony – niskie opłaty startowe (w porównaniu z innymi biegami tego typu), trzy dystanse do wyboru, ciekawe przeszkody, bogaty pakiet z koszulką startową, skokami na Fly Bag czy profesjonalna obsługa fotograficzna sprawiają, że ten bieg jest po prostu przyjemnością.

Można wybierać wśród trzech dystansów:

  • Starter – 3km i 15 przeszkód – dla osób, które po raz pierwszy chcą wystąpić w biegu z przeszkodami. Dacie sobie radę i będziecie mieli mnóstwo satysfakcji!
  • Warrior – 6 km i 30 przeszkód – dla tych, którzy chcą się zmęczyć a za linią mety powiedzieć „jeszcze!”. Fajny dystans dla każdej sprawnej osoby, która chce sprawdzić na ile ją stać.
  • Machine – 12 km i 50 przeszkód – to dystans dla tych, którzy czują, że dają radę. Trzeba się porządnie zmęczyć ale naprawdę warto.

Dla świrów również – dystans Animal (24 km i 100 przeszkód) oraz Monster (36 km i 150 przeszkód)!!

Koronną przeszkodą biegu jest wysoka rampa zaraz przed metą. Kolorytu dodaje także walka o przebiegnięcie z Wikingami. W tym roku po raz drugiy zorganizowany będzie również Survival Race dla dzieci. Wśród sponsorów biegu jest m.in. Loreal, Mobile Vikings, New Balance czy GoPro.

W 2015 roku jako klub TestyOutdoorowe.pl w Katowicach zwyciężyliśmy drużynowo na najdłuższym dystansie – a był to nasz pierwszy bieg z przeszkodami w życiu. W 2016 roku brałem udział indywidualnie na dystansie Machine we Wrocławiu. Oba starty wspominam bardzo miło i możliwe, że w tym roku znowu wybiorę się na Survival Race, bo to naprawdę fajna przygoda!

Kilka opinii uczestników:

„Jestem po wczorajszych 6km w Warszawie. Muszę przyznać, że było super! Cały nasz team był mega zadowolony i szczęśliwy, choć czujemy niedosyt i na pewno w przyszłym roku pobiegniemy na 12km. Jest jednak kilka spraw, które nas odrobinę zirytowały. Po pierwsze, bałagan w biurze zawodów, brak konkretnej kolejki, nie mieliśmy pojęcia gdzie dokładnie się udać. Po drugie, biegliśmy w fali o 14:45 i niestety, ale kilka przeszkód było tak zdewastowane, że nie mogliśmy ich pokonać,a chcieliśmy (np. slip&slide – brakło mydła w płynie) 🙂 Po trzecie, brak wolontariuszy na wielu odcinkach trasy, dzięki czemu kilka osób ominęło sobie przeszkodę od tak. Ogólnie rzecz biorąc zabawa świetna! Na pewno to powtórzymy!” – Kinga Kowalska

„Biegi z przeszkodami to świetna odskocznia od zwykłych imprez gdzie większość osób biegnie po życiówki i jak najlepszy czas. Według mnie warto raz w roku poświęcić trochę więcej gotówki na wpisowe i wystartować. Najlepiej ze znajomymi. Biegnąc w Survival Run świetnie się bawiłem przy każdej przeszkodzie, a okazywana pomoc i wspólnota panująca wśród uczestników były niesamowite. Przeszkadzać może jedynie ścisk przy niektórych przeszkodach ale po początkowych trudnościach tłum się rozciąga i można biec bezstresowo.” – Tomasz Tokarczyk

„To był mój pierwszy bieg z tego rodzaju i…jak dla mnie rewelacja! Przeszkody spoczko chociaż mega ślisko 🙂 Fakt pakiet startowy z lutowym wydaniem Men’s Health to lekka przesada ale wierzę że się poprawicie no i tak a propos oszukaliście mnie bo na filmikach te przeszkody były mniejsze łatwiejsze i w ogóle” – Szocik Sławek

„Impreza bardzo fajna, mega atmosfera, power i ogólnie jestem pozytywnie zaskoczony, ale jest kilka niedociągnięć, które w łatwy sposób można usunąć. Pierwsza sprawa to brak jakiegokolwiek miejsca na trasie biegu, gdzie można uzupełnić płyny. W taką pogodę jaka była we Wrocławiu, ciężko przebiec 6 km bez kropli wody, nie mówiąc już o 12 km. Dwa to ludzie którzy „zamulali” przy trudniejszych przeszkodach. Wahali się czy zaryzykować i upaść w błotko, czy obejść bokiem, lecz niestety organizator nie ma wpływu na zawodników, więc nic na to nie poradzimy 😉 Ogólnie impreza super! Polecam każdemu i na pewno wezmę udział w kolejnych edycjach ;)” – Przemek Sztandera

Harmonogram biegów w 2017 roku:

  • 13/14.05.2017 – Poznań
  • 10/11.06.2017 – Wrocław
  • 16/17.09.2017 – Warszawa

Zapisy i wszelkie informacje znajdują się na stronie: www.survivalrace.pl

Barbarian Race

Barbarian Race to bieg, który zadebiutował w 2016 roku i to od razu z wielkim przytupem! Jeśli masz już za sobą Runmageddon, Survival Race czy Spartan Race to czas by spróbować  właśnie czegoś takiego. Cykl zawodów Barbarian Race cechuje przede wszystkim surowość przeszkód, a ich dwustopniowy poziom trudności (czego nie spotkacie na innych zawodach tego typu w Polsce) dodatkowo podnosi poziom zadowolenia oraz satysfakcji z ukończenia biegu. W nagrodę otrzymujecie nie tylko atrybuty prawdziwego wojownika (topór, tarczę i miecz, które składają się w Ultimę), ale także chwałę oraz uznanie Barbarzyńców. A na ich czele stoi brązowy medalista Mistrzostw Świata OCR 2017 w Kanadzie co gwarantuje najwyższy poziom zawodów tego typu. Dodatkowo startując w Barbarian Race macie możliwość zdobycia klasyfikacji do Mistrzostw Europy.

Sezon 2017 rozpoczyna (podobnie jak rok wcześniej)  Barbarian Hill – 250 metrowy podbieg pod skocznię im. Adama Małysza o nachyleniu 35 stopni, czyli jedna z przeszkód głównych zawodów w Wiśle. Następnie na śmiałków OCR-owych wyzwań czekają Tychy i Ustroń. Jedno jest pewne: start w Barbarian Race na długo zostanie w Waszej pamięci.

Ciekawą nowością jest profil barbarzyńcy. Jak można przeczytać na stronie imprezy: „Jest to specjalny panel, w którym łączymy wirtualny świat Barbarzyńców z realnym uczestnictwem w Barbarian Race. Za zapisanie na zawody, ukończenie BR otrzymujesz BRP (BarbarianRacePoint), czyli specjalną wirtualna walutę. Możesz tu również stworzyć swój indywidualny awatar wojownika i za zdobyte punkty BRP wyposażyć go w specjalną zbroję, broń oraz dodatki. Każdy uzyskany w ten sposób item zmienia parametry Twojego barbarzyńcy. Dzięki temu stajesz się silniejszy, szybszy i wytrzymalszy. Zyskując większe doświadczenie (exp.) wskakujesz na wyższy poziom (Lv) i zyskujesz dodatkowe bonusy (rabaty na starty oraz do sklepu).” Warto się zalogować i przetestować ten innowacyjny panel ponieważ czegoś takiego nie spotkacie na innych stronach tego typu.

Opinie uczestników:

„Barbarian Race to w moim odczuciu jeden z trudniejszych biegów. Przeszkody na dość wysokim poziomie, na przeszkodach mocno zwracana jest uwaga na to, żeby pokonywać je zgodnie z przeznaczeniem. Jeżeli miałbym ułożyć biegi według trudności to byłby Barbarian, Runmageddon, a na końcu Survival Race.” – Maciej Żmijewski

„2 razy biegłem. SUPER.Śmiało twierdzę,ze jest to,jak do tej pory JEDYNY PRAWDZIWY bieg OCR w Polsce.Przeszkody trudne technicznie,wymagające dość solidnego wcześniejszego przygotowania,2 poziomy trudności przeszkód-gratka dla kocurów i dla „wanna be to”.Dałbym 10 gwiazdek ,ale skala się skończyła.” – Andrzej Doromieńczuk

„Hmm, co więcej powiedzieć, jak nie spróbujesz to sie nie dowiesz. Czego możesz sie spodziewać – przeszkód na europejskim poziomie, żaden bieg w Polsce tego nie oferuje, no i teren, teren istnie z bajki, BARBARIAN RACE to kolebka polskiego OCR. Z całego serca ZAPRASZAM a nie pożałujesz. Zdecydowanie 6 gwiazdek na 5 mozliwych. Hmm, masz obawy sprawdź historie startów Grzegorza Szczechli – Organizatora, gdzie był i co pokonał, a wybrał dla nas to co Najlepsze z całej europy” – Kamil Pupkowski

„Barbarian Race – moim zdaniem najlepsze zawody przeszkodowy w Polsce! Przeszkody na poziomie europejskim żadne inne eventy w Naszym kraju nawet nie zblizyly się do tego poziomu. Są to jednak najtrudniejsze technicznie zawody, przy wielu przeszkodach trzeba już mieć jakieś pojęcie, technikę, kondycję. A zdobycie opaski Ultra Warrior czyli pokonanie wszystkich przeszkód po najtrudniejsze ścieżce za pierwszym razem mówi ze naprawdę jesteś ” kozakiem „. Ale oczywiście są alternatywne przejścia przez przeszkody i karne pętle także każdy jest w stanie dotrzeć do mety w moim kalendarzu Barbarian Race jest wpisany na stałe. Na pewno warto spróbować zwłaszcza jak ktoś chce się zmierzyć z najcięższych przeszkodami.” – Mateusz Karczmarski

Harmonogram biegów w 2017 roku:

  • 3/4.06.2017 – Wisła – Barbarian Hill (250 m podbiegu), Barbarian Race (10 km i 40 przeszkód)
  • 20.08.2017 – Tychy – 7 km i 25 przeszkód lub 13 km i 40 przeszkód
  • 01.10.2017 – Ustroń – 10 km i 40 przeszkód

Zapisy i wszelkie informacje znajdują się na stronie: www.barbarianrace.pl

Mud Max

Jak sama nazwa wskazuje – jeśli chcesz się poczuć jak na Przystanku Woodstock – zapisuj się na Mud Max. Ten bieg zbiera bardzo pozytywne opinie. Doceniany jest odpowiedni poziom trudności i dobrze zaprojektowane przeszkody. Prócz przeszkód sztucznych dużą rolę w tym bieg odgrywają przeszkody naturalne takie jak podbiegi, zbiegi, bagna czy rzeki.

Mud Max jest biegiem gdzie opłaty startowe są na akceptowalnym poziomie. Ze względu na swoje położenie na pewno najbardziej atrakcyjny jest dla osób z północnej i środkowej Polski. W tym biegu dystans oraz ilość przeszkód zależna jest od lokalizacji (dystans w Ustce jest dwa razy dłuższy od tego w Trójmieście i Warszawie) dlatego warto zobaczyć na co się piszemy przed startem! W pakiecie startowym znajduje się m.in.: koszulka techniczna, medal i profesjonalny pomiar czasu.

Kilka opinii uczestników:

„To był mój pierwszy tego typu bieg i bardzo się obawiałam że nie dam rady. To jak potrafią zmotywować obcy ludzie i pomóc Ci w każdej sytuacji daje kopa i choćbyś myślał że nie dasz rady to nagle jesteś po drugiej strony przeszkody! Wspaniałe przygotowanie, wolontariusze zachęcający do walki samych ze sobą, niesamowici ludzie i atmosfera! Dzień po biegu ledwo się ruszam i wszystko mnie boli a siniak przysłania kolejnego siniaka, ale wiem że następnym razem znowu startuje! Błoto, dużo błota i jeszcze więcej błota.” – Karolina Wawrzyniak

„Rewelacyjna impreza!!! Super przeszkody, świetna trasa. Fantastyczni wolontariusze i uczestnicy. Świetny sposób, aby się zmierzyć z samym sobą. Jak ktoś się jeszcze waha, to zachęcam gorąco do startu w kolejnej edycji.” – Agnieszka Ratajewska

„Pierwszy raz startowałam w tego typu biegu ale na pewno nie ostatni 🙂 Świetny klimat, niezwykle pomocni uczestnicy biegu i wolontariusze zagrzewający do walki. Polecam, było meeeegaaa !!!” – Agnieszka Gaworska

Harmonogram biegów w 2017 roku:

  • 20.05.2017 – Trójmiasto – 7 km i 30+ przeszkód
  • 10.06.2017 – Charlotta – Ustka – 14 km i 50+ przeszkód
  • 24.06.2017 – Warszawa – 7 km i 30+ przeszkód

O ile biegi w Trójmieście i Warszawie będą do pokonania przez większość sprawnych osób o tyle do startu w Ustce warto się dobrze przygotować!

Zapisy i wszelkie informacje znajdują się na stronie: www.mudmax.pl

Bieg Tygrysa

Miejsce w którym odbywa się bieg mówi samo za siebie – Orzysz był znany z Wojskowej Jednostki Karnej za czasów Polski Ludowej. Ten bieg to nie rurki z kremem a sprawdzian dla prawdziwych twardzieli. Ceny biegu nie odstraszają. Na ogromny plus zasługuje nawiązanie do realiów historycznych miejsca – począwszy od nazwy a skończywszy na nazwach poszczególnych kategorii. Jeśli uważasz, że jesteś niezniszczalny – spróbuj. Aktualnie jest to najdłuższy bieg terenowy z wojskowymi przeszkodami w Polsce.

Kategorie Biegu Tygrysa:

  • Harcerz – 8km indywidualnie, 30+ przeszkód, bez obciążenia (dobra kategoria, żeby sprawdzić swoje siły)
  • Duża Beczka – 30 km w parach, 100+ przeszkód, obowiązkowe obciążenie
  • Mała Beczka – 30 km indywidualnie, bez przeszkód i obciążenia
  • Maraton Tygrysa – 45 km indywidualnie, 150+ przeszkód, obowiązkowe obciążenie
  • Sandokan – 65 km indywidualnie/grupowo, 200+ przeszkód, obowiązkowe obciążenie i sprzęt (tylko dla niezniszczalnych)
  • Super Tygrysi – 1.6 km indywidualnie, wymagajny strój EOD (podczas edycji letnich)
  • Bieg Małego Tygrysiątka – dla dzieci, 100m indywidualnie

Najtrudniejsza kategoria – 65 km, ponad 200 przeszkód z obciążeniem i sprzętem to wyzwanie nawet dla największych twardzieli. Dobrze, że organizatorzy pomyśleli o dzieciach, ale także po prostu o biegaczach, którzy niekoniecznie chcą pokonywać przeszkody (Mała Beczka). Mnogość kategorii sprawia, że każdy w tym niełatwym biegu znajdzie kategorię dla siebie. I o to chodzi.

Opinie o biegu:

„Bieg w porządku, ciężko miało być i było to jest na plus. Największy mój ból to grochówka na którą najwyraźniej się spóźniłem.” – Tomek Zawiślański

„Bardzo trudny bieg, myślę, że nie bez powodu jest nazywany najtrudniejszym biegiem w Polsce. Ale po ukończeniu człowiek jest bardzo szczęśliwy. Poza tym duże podziękowania dla organizatorów. Profesjonaliści i ludzie bardzo zaangażowani. Dzięki i do zobaczenia. Polecam wszystkim!” – Sebastian Tercjak

„2 dni po biegu na nowo uczyłam się jak chodzić, co tylko jest potwierdzeniem tego, że było dobrze! :)))) Rów melioracyjny zapamiętam na długo^^ Jedna uwaga, jeżeli organizatorzy decydują się na wydłużenie czasu powinni lepiej zadbać o to, by informacja ta dotarła do wszystkich uczestników na trasie ” – Aleksandra Mazur

Zapisy i wszelkie informacje znajdują się na stronie: www.biegtygrysa.pl

Bieg Katorżnika

Opisując ten bieg postaram się być w miarę obiektywny. Choć o to trudno – Katorżnik od pierwszego startu stał się moim ulubionym biegiem z przeszkodami (a będę startował w tym roku po raz trzeci). To, że w tym roku zapełnienie list startowych zajęło około 5 minut jest chyba najlepszą rekomendacją.

Bieg odbywa się co roku przy ośrodku Silesiana (Lubliniec-Kokotek) i jest organizowany przez Wojskowy Klub Biegacza Meta. Jak pisze sam organizator: „Woda, bagno, rowy, błoto, smród i stęchlizna, pijawki i inne robactwo, czyli środowisko przyjazne każdemu Katorżnikowi umili spędzenie sierpniowego weekendu w Kokotku. Ale zanim podejmiecie decyzję o zgłoszeniu zastanówcie się czy Katorżnik jest imprezą, która Was usatysfakcjonuje.  Czas pokonywania ok. 10 km trasy jest zbliżony do waszych wyników w maratonie.  Nie tylko pot i łzy ale naprawdę dużo krwi, skręceń, zerwań i zasłabnięć jest nieodłącznym elementem tych zawodów. Pomimo przebywania w wodzie dręczyć będzie Was pragnienie, a w chwilach słabości nie otrzymacie pomocy.”

Przede wszystkim zapraszam do przeczytania moich relacji z 2015 i 2016 roku. Tam szczegółowo opisuje jak wygląda każdy poszczególny metr biegu. To, co podoba mi się w nim najbardziej to to, że większość przeszkód jest naturalna. Niestety można doczepić się do tego, że część biegaczy (choć bieg jest biegiem głównie z nazwy) oszukuje i nie biegnie wyznaczoną trasą. Ale niech to pozostanie już w sumieniu każdego, kto nie współzawodniczył fair.


Wysoki poziom trudności, urozmaicona trasa, a na mecie ciężka podkowa katorżnika, która jest ozdobą każdej kolekcji to tylko niektóre z atutów tego biegu. Jeśli chcesz przeżyć przygodę o której będziesz opowiadał z wypiekami na twarzy – to ten bieg dostarczy Ci niezapomnianych wrażeń. Gwarantuję! W zestawie startowym znajduje się m.in. niepowtarzalna koszulka a grochówka za linią mety i krówki z pakietu to po prostu ambrozja.

XIII edycja biegu odbędzie się 12 sierpnia 2017 roku. Nie zapomniano również o biegach dla dzieci, biegu VIP i dziennikarzy oraz Katorżniku Babci i Dziadka.

Opinie o biegu:

„Mnie,chyba jedną z nielicznych ten Bieg nie upodlił…Czułam dumę po przekroczeniu mety..Byliśmy grupą wybrańców którzy zmierzyli się z czymś,co dla wielu jest nieosiągalne…Jestem o niebo silniejsza i głowę noszę dumnie wlaśnie od 13 sierpnia:-)” – Justyna Kościuk

„Zdobyłem najcięższy i najbardziej błotny medal biegowy w Polsce 🙂 Bieg Katorżnika. Tylu rodzajów błota nie ma nigdzie indziej. Polecam każdemu, fantastyczna frajda :-)” – Michał Milbrandt

„Chciałby podziękować organizatorom za wspaniałą imprezę,za zmieszanie mnie z błotem i skatowanie po raz drugi.Nagroda NOBLA dla tych co wymyślili to piekło i przygotowali trasę.Proszę również pozdrowić chłopaków z grupy RAPTOR którzy nas niańczyli żeby nic nam się nie stało  ,pełen profesjonalizm.Niestety nie doczekałem się na przesłuchanie,czy było to spowodowane brakiem czasu?.Jedno jest pewne,UCIECZKA ZAKŁADNIKÓW to najlepszy bieg w jakim kiedykolwiek brałem udział a moja rodzina będzie opowiadać o nim przez trzy pokolenia.Jeszcze raz dziękuje” – Marcin Sroka

Zapisy i wszelkie informacje znajdują się na stronie: www.wkbmeta.pl/biegkatorznika/

Pogrom Wichra

Pogrom Wichra czyli oleśnicki bieg błotny. Bieg, którego inspiracją był opisany powyżej Bieg Katorżnika. W 2017 roku odbędzie się już siódma edycja tej imprezy, która także staje się coraz bardziej rozpoznawalna na mapie biegów z przeszkodami w Polsce. Tutaj również rolę pierwszoplanową grają przeszkody naturalne takie jak błoto, brudna woda, trzęsawiska czy zarośla, ale nie brakuje również tych sztucznych.

Bieg rozgrywany jest w drugiej połowie sierpnia. Limit na pokonanie 8 kilometrowej trasy to 3 godziny. Opłata startowa wynosi 100 zł a limit uczestników to zawsze 150 osób. Poziom trudności jest wysoki a limit czasowy wyśrubowany. Przed zapisaniem się na ten bieg warto zastanowić się, czy jest się do niego odpowiednio przygotowanym. Bieg odbywa się w hołdzie żołnierzom wojsk specjalnych. Tylko dla największych hardcore`ów!

Opinie uczestników:

„Sam bieg był ciekawym doświadczeniem. Mam jednak wrażenie że można to było lepiej zorganizować. Postoj na poszczegolnych przeszkodach trwał zbyt długo( na błotnej przede mną oczekiwało około 25 osob) Mnie zajeło to łącznie ok 45 minut. Oczywiscie można a nawet trzeba było biec w pierwszej dwudziestce to czekanie było by dużo krotsze i wtedy limit 3 godz wystarczający ale nie da sie ukryc że niezaleźnie od mojego miejsca ktos inny i tak byłby piecdziesiaty czy setny i nici z pogromki. Ponadto skoro organizator zastrzegł sobie możliwosc zmiany regulaminu i powiazał uczestnikom rece to mogł też okazac troche dobrej woli i wydłużyc czas biegu.” – Krzysztof Reśliński

„Nazwa definiuje to co się dzieje z biegaczami. OD tego roku mamy bez 2ch zdań najcięższą przeprawę na krótkim dystansie. Runmageddony, Survivale i inne masówki mogą być jedynie rozgrzewką. „Pogromka” w przyszłym roku będzie pewnie dla nielicznych.” – Artur Mlynarczyk

„Impreza jest nie do podrobienia, nowym poziom trudności biegów przeszkodowych” – Marek Grund

Zapisy i wszelkie informacje znajdują się na stronie: www.pogromwichra.pl

Armageddon Challenge

Armageddon Challenge to widowiskowy i ekstremalny bieg z przeszkodami, przy każdej edycji biegu odbywają się różne pokazy młodych utalentowanych osób, np: Street Workout Hussars, muzyków takich jak Ajman, pokaz boksu który prowadził Mariusz Wach, pokaz umiejętności moto crossowych i wiele innych, przy okazji każda impreza odbywa się pod hasłem ” Biegnę dla…” , gdzie cześć waszego wpisowego idzie na pomoc chorym dzieciom. Biegamy aby pomagać, nie tylko sobie. Wchodząc w ACH stajesz się częścią organizacji i fundacji Armageddon Challenge. Każdy przebyty dystans to dodatkowe punkty, które przybliżają cię do wielkiego finału ACH o miano Gladiatora współczesnych czasów.

Można wybierać wśród różnych dystansów:

  • Beginner – 3km i 15 przeszkód (dla początkujących)
  • Runner – 6 km i 25 przeszkód (dla biegaczy)
  • Warrior – 9 km i 50 przeszkód (dla tych, którzy wiedzą, że mogą)
  • Gladiator – 18 km i 70 przeszkód (dla najbardziej wytrwałych) – nie można korzystać z pomocy innych uczestników
  • Bieg w formule CrossFit
  • Arena Gladiatorów

Biegi w ramach ACH w 2017 roku:

  • 14.02.2017 – Tor Run Time Piastów – Bieg Walentynkowy
  • 25.02.2017 – Warszawa – ACH 3/6 KM Edycja Zimowa
  • 01.03.2017 – Tor Run Time Piastów – ACH Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych
  • 29.04.2017 – Kazimierz Dolny – ACH 3/6/9 KM
  • 16/18.06.2017 – Festiwal Biegowy – ACH 3/6/9/18 KM
  • 12.08.2017 – Warszawa – ACH 3/6/9 KM
  • 14.10.2017 – Kraków – ACH 3/6/9 KM

Opinie uczestników:

„Świetne imprezy w pełni profesjonalnie przygotowane,z każdą imprezą tylko lepiej.Oby tak dalej!” – Lusia Kicia

„Bardzo pozytywna strona, polecam każdemu kto jest rządny przygód!” – Krzychu Musiał

„Polecam z całą pewnością tą organizację biegową. Ekstremalne wyzwania czekają.” – Max Ben

Zapisy i wszelkie informacje znajdują się na stronie: www.armageddonchallenge.pl

Bieg Morskiego Komandosa

Określany najtrudniejszym biegiem terenowym w Polsce. VIII edycja legendarnego Biegu Morskiego Komandosa im. Gen. Broni Włodzimierza Potasińskiego odbędzie się 26/27.08.2017 w Gdyni. Jak napisali organizatorzy: „Impreza kierowana jest do szerokiego grona sportowego oraz militarnego, czyli najwytrwalszych żołnierzy, biegaczy, a przede wszystkim twardzieli gotowych spróbować swoich sił na bardzo terenowej trasie urozmaiconej licznymi przeszkodami.”

Zawodnicy będą rywalizować kategoriach:

  • Hard 1 i Hard 2 – koronna kategoria biegu. 12 kilometrów z karabinkiem AK47 oraz plecakiem z obciążeniem 5 kg
  • Team – kategoria na tej samej trasie co Hard. Zespoły są wyposażeni w 20 kg atrapę moździerza.
  • Sprint – najkrótsza trasa (ok. 10 km) w dowolnym stroju – dla tych, którzy chcą zobaczyć, jak wygląda Bieg Morskiego Komandosa w praktyce
  • Hard Historyczny – kategoria biegu, upamiętniająca wydarzenie z 1.09.1939 roku kiedy to o 4.45 rozpoczęła się II Wojna Światowa.
  • Sprint Historyczny – kategoria biegu na 10 km, upamiętniająca wydarzenie z 1.09.1939 roku kiedy to o 4.45 rozpoczęła się II Wojna Światowa.
  • Team Sprint – bieg drużynowy na trasie 10 km
  • Operacja Rekrut -6 km biegu wiedzie po zróżnicowanym terenie. Do pokonania przez uczestników będą odcinki leśne oraz morenowe wzgórza przy plaży w Orłowie oraz dwa tory przeszkód
  • Bieg Małego Komandosa – bieg dla dzieci, idealny by spędzić aktywnie czas!

Aspekt historyczny na pewno należy zaliczyć jako plus przedsięwzięcia. Prócz tego gdzie indzie można sobie bezkarnie biegać z atrapą AK 47 albo moździerza? Dla fanów historii, ale także wojska to gratka jakich mało. Nie zapomniano także o dzieciach, które mogą wziąć udział w Biegu Małego Komandosa.

Jakiś czas temu Bieg Morskiego Komandosa stał się znany w social mediach… ale o tym nie będę się rozpisywał.

Opinie uczestników:

„Biegałem pierwszy raz w tym biegu i byłem mega zaskoczony poziom trudności. Czytając info na temat biegu co chwilkę było że jest to bardzo trudny bieg nawet ekstremalny itp. Wtedy pomyślałem, pewnie tylko tak piszą bo trochę trzeba podkoloryzować ale tu serio jest masakra na maxa.! Wystartowałem w kategorii sprint historyczny. Już po przeszkodach na plaży czułem spore zmęczenie a gdzie reszta? 😀 Wszystko jak najbardziej na +, super bieg żeby się sprawdzić i pokazać jakim to się jest dobrym. Za rok na pewno wracam! Jak się uda to HARD, na razie trzeba się przygotować jeszcze lepiej. 😉 Zawody ukończyłem na 5 miejscu.” – Bartek Grubba

„Najtrudniejszy bieg w jakim startowałem.Mimo że jest to bieg indywidualny to bez innych uczestników cieżko go ukończyć.I to jest piękne bo uczy pracy zespołowej i wzajemnego motywowania się, W tym roku było mega ciężko ale radość z ukończenia biegu jeszcze większa.Pozdrawiam i do zobaczenia za rok.” – Sławek Zatyka

„Hardkor, bol, krew, pot i lzy. W duzym skrócie BMK. Bieg jest wymagajacy i stanowi trudna szkole charakteru. Cieszy fakt, ze wpisowe idzie na naprawdę wysoki poziom przygotowania imprezy. Przeszkody robia wrazenie. Szacunek dla sedziow, organizatorow i wszystkich zaangażowanych.” – Aleksander Bankowiak

„BMK to najcięższa impreza w jakiej brałem udział. Jest też najlepiej zorganizowana i przypilnowana (kilkudziesięciu sędziów dba o to aby nie skracać trasy i pokonywać wszystkie przeszkody. Nie ma karnych „burpee” ale karne minuty- chyba 20 i dyskwalifikacje.” – Paweł Kozłowski

Zapisy i wszelkie informacje znajdują się na stronie: www.biegkomandosa.pl

Bieg Szlakiem Wygasłych Wulkanów

Bieg Szlakiem Wygasłych Wulkanów to kolejny z cyklu biegów, obok których nie sposób przejść obojętnie. Osobiście już jakiś czas zastanawiam się kiedy będzie dla mnie odpowiedni czas, by odpalić auto i ruszyć na Dolny Śląsk. Istotą tego biegu jest wykorzystanie naturalnych przeszkód do stworzenia unikatowej imprezy biegu ekstremalnego.

Bieg posiada edycję zimową – na zamku Grodziec oraz letnią w Złotoryi (do wyboru dwie trasy 7 km lub 13 km). Prócz tego podczas edycji letniej odbywa się także triathlon extremalny na dystansach 500 m, 7 km i 17 km. Bieg letni na 13 kilometrów jest jedynym w Polsce biegiem ekstremalnym ze startu wspólnego!

Prócz tego organizatorzy nie zapomnieli o biegu dla dzieci, Nocnych Mistrzostwach w Płukaniu Złota, konkursu dla przebierańców i festynu podróżnika. Słowem – moc atrakcji nie tylko dla ekstremalnych biegaczy ale całych rodzin! Ceny pakietów rozpoczynają się już od 90 zł  (a „lokalsi” mają jeszcze taniej).

Kolejna (ósma) edycja imprezu odbędzie się 24/25 czerwca 2017 roku w Złotoryi. Ja się zastanawiam – a Wy? 🙂

Opinie uczestników:

„Wspaniali Organizatorzy!!! (i piszę tak bez przekąsu!) Minęła już chwila od VII Biegu- w końcu udaje się znaleźć moment na napisanie tego, co należy: Niniejszym, pragnę Wam złożyć szczere gratulacje i serdeczne podziękowania: poza piękną i ciekawą trasą biegu, stworzyliście niepowtarzalną atmosferę! Wraz ze znajomymi, z których część biegła w Złotoryi po raz pierwszy, a inni- wtóry, przeżyliśmy bez wątpienia jeden z najszczęśliwszych i najbardziej pozytywnych dni tego roku. Pozostaje nam tylko domyślać się jak ogromnego wysiłku z Waszej strony to wymagało…
Dziękuję również sympatycznym wolontariusz(k)om; fotografom, bezinteresownie uwieczniającym naszą zabawę i Służbom, dbającym o nasze bezpieczeństwo na trasie. Niezmiernie cieszy mnie fakt, że nie zniechęciła Was krytyka malkontentów biegających dla kolekcjonowania koszulek. Co więcej, uważam, że w zaistniałej sytuacji zachowaliście się wzorowo. Z wielką niecierpliwością odliczam(y) tygodnie do Biegu Zimowego, kiedy dzięki Wam znów tak wielu osobom będzie dane poczuć Ducha Sportu, życzliwości, wzajemnej pomocy i wspólnej, beztroskiej zabawy. Dziękuję <3 ….i do zobaczenia w grudniu!!!” – Agata Jakubowska

„Ekstremalnie niemożliwy bieg ! 🙂 i jeden z najlepszych dni w moim życiu ! 🙂 za rok powtórka!” – Jola Jastrzębska

„W tym ciekawym,bardzo wyczerpującym i wspaniale zorganizowanym Biegu uczestniczyłem sześć razy.Każdy start dał mi masę wrażeń i biegowych doświadczeń..Lata jednak lecą,a chcę jeszcze spróbować sił w biegach górskich,dlatego z wielkim żalem musiałem zrezygnować z tegorocznej edycji Wulkanów.” – Jerzy Janowski

„Niestety byłem bardzo rozczarowany. Mając taką lokalizację z naturalnymi przeszkodami jakimi są wzniesienia oraz zamek na górze Grodziec. Organizatorzy nie postarali się zbytnio o większą ilość sztucznych przeszkód. Długie odcinki ciągłego biegu bez przeszkód. No i największa wtopa to brak pomiaru czasu. Start odbywał się w falach po ok 60 osób co 4 min. Startując w 3 fali traciłem 8min do 1 fali , nie biorąc już pod uwagę wszystkich wolniejszych biegaczy do wyprzedzenia. Dodam , że strata czasu jaką miałem na starcie, nie została zmniejszona na mecie. Przynależność do fali weryfikowana była na podstawie nr startowego” – Marcin Palczarski

Zapisy i wszelkie informacje znajdują się na stronie: www.biegwulkanow.pl

Terenowa Masakra

Kolejna interesująca propozycja biegu terenowego z przeszkodami. IV edycja odbędzie się 11 czerwca 2017, natomiast V edycja odbędzie się 24 września 2017 w  bydgoskim  Myślęcinku – największym parku miejskim w  Polsce. Na zawodników czeka 40 sztucznych utrudnień, ale także wiele przeszkód naturalnych – wodnych, terenowych czy stromych podbiegów. Istnieje możliwość uczestnictwa w grupie! Pakiety startowe rozpoczynają się od 89 złotych.

Do wyboru są dwa dystanse:

  • 5 km i 30 przeszkód (dla tych, którzy nie boją się spróbować)
  • 10 km i 45 przeszkód (dla wyjadaczy i osób dobrze przygotowanych fizycznie)

Opinie uczestników:

„Tyle emocji ….tyle radości …..takie zdjęcie zrobiła mi moja przyjaciółka Agata Kornik na trasie III edycji Terenowej Masakry :). Startowałam po raz pierwszy ( z moją synową i jej wspaniałą ekipą , moją chrześniaczką i młodszym synkiem), ale na pewno nie ostatni ;)” – Beata Malicka

„Zawody mają potencjał – świetny zróżnicowany trudny teren, parę ciekawych przeszkód i całkiem niezła organizacja… …niestety baaardzo dużo biegania, łatwe przeszkody i niezbyt duża ich ilość (niby było ich kilkadziesiąt, ale tych cięższych dosłownie kilka), czyli niestety coś z czego niechlubnie słynie większość polskich zawodów OCR – imprezy dla typowych biegaczy. W kilku miejscach trasa slabiej oznaczona i przez to zawodnicy biegli czasem poza.Jezeli za rok zrobicie serię Elite i cięższe przeszkody, to zjawimy się na pewno za rok i wystawimy nienaganną recenzję 😉 Mam nadzieję, że za rok trasa na 10km bardziej uprzykrzy mi życie :-)” – Robert Bandosz


Zapisy i wszelkie informacje znajdują się na stronie: www.terenowamasakra.pl

Rage Run

Druga edycja biegu z przeszkodami, który może stanowić pierwszy krok w zawodach tego typu. 6 kilometrowa trasa posiada nie tylko sztuczne przeszkody jak liny, zasieki czy ściany, ale także wiele terenowych – takich jak błoto, woda czy konary – łącznie będzie ich ponad 30. W tym biegu ważna jest radość z pokonywania trasy. Dlatego jeśli ktoś chce się spróbować tego typu biegu po raz pierwszy to będzie doskonały wybór.

Rage Run odbędzie się 6 sierpnia 2017 w Łąkie (Wielkopolska), ceny pakietów rozpoczynają się od 99 złotych. Istnieje możliwość startu drużynowego.

Opinie uczestników:

„Wielkie dzięki i szacunek za taką świetną imprezę! Musiało to wszystko kosztować mnóstwo pracy, ale jak widać się opłaciło. Aż trudno uwierzyć, że to pierwsza impreza – świetny debiut. Nie będę oryginalny pisząc, że trasa była rewelacyjna, a bagna na maxa WCIĄGAJĄCE;). I wielki plus za Wasze życzliwe i przyjazne podejście do uczestników! Jestem pewien, że za rok pojawi się co najmniej 30-40% więcej uczestników.” – Piotr Karmelita

„Z czystym sumieniem mogę wystawić najwyższą notę. Organizacja bez zastrzeżeń, wszystko przygotowane i dopięte na ostatni guzik. Trasa ciekawa, urozmaicona i przede wszystkim dobrze oznaczona. Wolontariusze przypilnowali wszystkiego dokładnie. Zjeżdżalnia była ekstra, brodzenie w bagienku było perłą w koronie tej trasy, może trochę za dużo podbiegów, ale końcowy skok z liny do jeziora był odjechany. Super impreza!” – Przemek Kraczkowski

„Fantastyczna organizacja imprezy! Zawodowstwo w każdym aspekcie 🙂 Przeszkody i zadania jakich wcześniej nie miałam okazji spróbować, różnorodność terenu, świetna miejscówka i przesympatyczni wolontariusze! Duży plus za wodę do picia na trasie, za ciepły posiłek i prysznic z gorącą wodą po biegu … poza tym za kajaki, wodną zjeżdżalnię, którą zaliczyłam dla zabawy 2 razy 🙂 i za te przezajebiste medale!! Dużo by wymieniać, ale bagna przebiły wszystko! W życiu się tak świetnie nie bawiłam! 🙂 Dzięki! Mały minus za brak damskiej wersji koszulki w pakiecie startowym. Dziękuję i do zobaczenia na kolejnej imprezie!” – Beata Kuraś

RAGERUN_V02 from Rage Run on Vimeo.

Zapisy i wszelkie informacje znajdują się na stronie: www.ragerun.pl

Hunt Run

Hunt Run – polowanie na biegaczy, to bieg z przeszkodami, który odbywa się na obszarze JuraParku w Bałtowie. Ogromny areał jest polem do popisu dla organizatorów, którzy na uczestników przygotowali dwa dystanse: 6 i 12 km. Impreza odbędzie się 1-2 lipca 2017 roku. Opłaty za pakiet rozpoczynają się od 94 złotych (w ramach pakietu m.in. koszulka czy dwudniowy wstęp do JuraParku).

W tym roku Organizatorzy przewidzieli limit uczestników w liczbie 2800 uczestników. W biegu na 6km wystartuje 1100, a w biegu na 12km 1700. Bieg na 12km odbywa się w sobotę, a bieg na 6km w niedzielę. Dystans 12km cieszy się największym zainteresowaniem. A po biegu na biegaczy i ich rodziny czeka After Party w Hawajskiej Strefie Regeneracji.

Opinie uczestników:

„Dziękujemy za możliwość pomocy przy biegu i starty w biegach. Trasa super, bez przeszkód praktycznie, wąwóz i błoto zniszczyły uda. Zwróćcie większą uwagę na oznaczenia :), obsługa wolo na 5. Super było wracać ale myślę, że lepiej będzie wrócić w 2017 :), pzdr i do milego.” – Mariusz Charubin

„Hunt Run to przygoda jedyna w swoim rodzaju, coś co każdy powinien choć raz spróbować i zobaczyć jak to jest czołgać się, tarzać, skakać i wspinać w pięknych okolicznościach przygody. Ponad 10 km+ trasy (podobno ponad 12km) pełnej przeszkód, wspinaczki, wchodzenia po linach i schodzenia po kanionach,brodzenie w wodzie, ślizgawka i moje ulubione błoto a właściwie mnóstwo błota którego ilość wystarczyłaby do zbudowania osiedla lepianek.Do startu poszłam bez przygotowania co niestety wyszło na trasie i wielokrotnie musiałam przystanąć żeby złapać oddech. Na szczęście w biegu towarzyszył mi niezastąpiony Pawcio który pomagał mi w pokonywaniu przeszkód ( wielki szacunek dla kobiet biegnących samotnie) Jego ręka wielokrotnie służyła mi pomocą a jego motywacja ( niezliczone – „dajesz kotek”) były najlepszym co mogłam usłyszeć . Podsumowując – jestem z siebie bardzo zadowolona bo obawiałam się startu bardzo- bieg ukończony a dziś mega ból mięśni 🙂 gorzej jak po maratonie” – Angelika NG Biega

„To chyba najbardziej dziwny bieg w jakim startowałem. Niby 11 coś tam kilometrów, ale te przeszkody, błoto, bagno, liny, góry no i pińcet innych dziwnych przeszkód” – Mariusz Jurkowski

Zapisy i wszelkie informacje znajdują się na stronie: www.huntrun.pl

Hero Run

Kolejny z ciekawych biegów i patrząc na oferowane dystanse będzie doskonale nadawał się dla początkujących, jak i nieco bardziej wytrawnych biegaczy. W 2017 roku rozbudowano imprezę – odbędzie się w dwóch miejscach. Prócz tego zapowiedziano krótszy bieg nocny! Organizatorzy zapowiadają, że mimo krótkich tras (3 lub 7 km) będą one naszpikowane atrakcjami.

W ramach Hero Run odbędą się:

  • 01.04.2017 – Szelment Nocny – 3 km
  • 02.04.2017 – Szelment – 30+ przeszkód
  • 19.08.2017 – Ogrodniczki – 7 km i  35+ przeszkód

Opinie uczestników:

„Odwialiście kawał dobrej roboty, ilość chętnych wyraźnie pokazała, że brakowało takiej imprezy na podlasiu. Oby więcej i trudniej” – Tom Kos

„Hero Run zakończył się. Pierwszy raz uczestniczyłem w takich zawodach i nie mam skali porównawczej, ale nie przeszkadza to w skierowaniu słów podziękowania za organizację i możliwość uczestnictwa w takiej „imprezie”. Nie trzeba mieć bujnej wyobraźni dla dostrzeżenia skali problemów jakie trzeba było pokonać, aby zawody zakończyły się z powodzeniem. Przygotowanie trasy i przeszkód, logistyka, obsługa, zgranie całego personelu i zabezpieczenie wszystkich przeszkód w tak trudnym terenie zrobiły duże, pozytywne wrażenie.Nie bez znaczenia jest też kwestia bezpieczeństw, gdzie zapewniono wysokie standardy, pomimo ekstremalnych warunków. Nie słyszałem o jakichkolwiek poważniejszych urazach i kontuzjach /?/. Po zakończeniu biegu słyszałem dużo miłych słów pod Waszym adresem od osób, które przez porównanie z innymi podobnymi biegami – HR stawiały za wzór pod wieloma względami. Jeszcze raz wielkie dzięki!” – Dariusz Witkowski

„HERO RUN za nami! Bieg pełen obaw, ale zarówno obawy, jak też przeszkody i górki (GÓRY!!!) pokonane! I nawet w bardzo dobrym czasie: obie byłyśmy pierwsze w swych kategoriach. Ale tak naprawdę nie czas się liczy! Super doświadczenie, super ludzie! ” – Elżbieta Puczyńska

Zapisy i wszelkie informacje znajdują się na stronie: www.herorun.pl

Commando Race

Bieg na poligonie w Krakowie. W 2017 roku odbędzie się już trzecia edycja tego wydarzenia. Do wyboru są dwie ciekawe trasy z przeszkodami naturalnymi i sztucznymi. W biegu wezmą udział zawodowi żołnierze z jednostek wojskowych z Krakowa oraz strażacy z krakowskich i małopolskich komend.

Każdy uczestnik otrzyma między innymi pamiątkowy medal, a na zwycięzców czekać będą cenne nagrody. Impreza rozpocznie się 20 maja 2017 roku o godzinie 10:00 w Krakowie na poligonie wojskowym Pasternik. Ceny za pakiet startowy są bardzo atrakcyjne – zaczynają się od 59 złotych.

Do wyboru są dwa dystanse:

  • 6 km – dla początkujących
  • 10 km – i nieco bardziej zaawansowanych

Zapisy i wszelkie informacje znajdują się na stronie: www.commandorace.pl

Masakrator Run

Druga edycja biegu z przeszkodami w Dąbrowie Górniczej. Do przebycia 8,5 km trasa z około 30 przeszkodami specjalnie przygotowanymi by sprawdzić siłę, szybkość, wytrzymałość, koordynację i odwagę wszystkich startujących, a zarazem dostarczyć mnóstwo dobrej zabawy i adrenaliny (tak przynajmniej twierdzą organizatorzy). Impreza odbędzie się 3 maja 2017 roku na terenie Pogorii. Trasa trudna: woda, ogień, piach, błoto, zarośla; specjalnie przygotowane przeszkody sztuczne np. ściany, rampy, liny, opony, drut kolczasty i wiele innych, specjalnie przygotowanych; są przewidziane również naturalne przeszkody. Najniższe opłaty startowe to 69 zł.

Zapisy i wszelkie informacje znajdują się na stronie: www.masakratorrun.pl

Podobał Ci się tekst? Nie zapomnij polubić fanpage oraz zapisać się na newsletter (w prawym rogu).

Brakuje biegu w zestawieniu? Coś jest niezgodne z rzeczywistością? Chciałbyś coś dodać? Czym prędzej poinformuj mnie o tym! (na FB, e-mail bądź w komentarzu pod postem), chciałbym by tekst był jak najbardziej kompletny i rzetelny. Dzięki!

Część opinii i zdjęć została zaczerpnięta z fanpage`ów  biegów na Facebooku 🙂

Translate »