Blom Bank Beirut Marathon – wywiad z organizatorem [PL & EN]

Blom Bank Beirut Marathon – wywiad z organizatorem [PL & EN]

Dzisiaj chciałbym zafundować Wam egzotyczny wyjazd na maraton do Libanu! Przyznacie, że nie jest to pierwsza destynacja o której pomyśleliście? Mimo wszystko może wydać się bardzo atrakcyjna! Zresztą – 47 000 zawodników, którzy wzięli udział w zeszłorocznej edycji nie mogło się mylić.

Zapraszam do przeczytania krótkiego wywiadu z organizatorem – Abdallahem Abdel Nour!

[PL]

P.Sz.: Liban to dla Polaków dość egzotyczny kierunek, czym maraton w Bejrucie może zaskoczyć polskich zawodników?

A.A.N.: Liban jest niewielkim krajem, który był zawsze centrum Bliskiego Wschodu, a od końca lat 50. także skrzyżowaniem pomiędzy Wschodem a Zachodem. Wynika to z faktu, iż Libańczycy są rozproszeni po całym globie, stąd Liban jest otwarty na różnorodne kultury. Tym, co z pewnością zaskoczy gości z Polski, jest różnorodność biegaczy. Uczestnicy wywodzący się z tak różnych środowisk, wyznań i tradycji, jednoczą się w dniu tego narodowego święta, jakim stał się maraton. Dodajmy do tego fantastyczne poczucie przynależności, tysiące biegaczy przybywających z zagranicy, by pobiec ulicami miasta zniszczonego przez wojnę w 1975 roku, odkrywanego dzisiaj jako tętniące życiem,  pełne wzniesień, starych suków (targowisk), modnych hoteli, przyjaznych ulic, z przepięknym wybrzeżem.

P.Sz.: Jakie są największe atuty zawodów – dlaczego warto pobiec właśnie w Bejrucie?

A.A.N.: Tym, co wyróżnia Beirut Marathon wśród innych wydarzeń biegowych, jest przede wszystkim duch zawodów. Pierwszy maraton miał miejsce w 2003 roku i uzyskał srebrny certyfikat Międzynarodowego Stowarzyszenia Federacji Lekkoatletycznych (IAAF), stał się częścią Stowarzyszenia Międzynarodowych Maratonów i Biegów (AIMS) oraz Asian Premier Marathons (APM), pierwszej kontynentalnej ligi maratonów. Z 6000 uczestników w 2003 roku do 47000 reprezentujących 109 narodowości w 2017, zaliczył ogromny wzrost. Tym, co jednak w głównej mierze wyróżnia Beirut Marathon jest fakt, że zaadaptowało go nie tylko miasto, ale cały kraj.  Setki szkół, uniwersytetów, organizacji pozarządowych, zrzeszeń, zespołów muzycznych, organizacji skautowskich, ambasad, a nawet rządzących, biorą udział w biegu, Fun Runie i świętowaniu. Dzień maratonu jest w Bejrucie wielkim świętem – można stać się częścią tego wspaniałego doświadczenia.

P.Sz.: Czy w edycji 2018 planujecie jakieś nowości albo niespodzianki dla zawodników? Czy może ze względu na termin dopiero będziecie się nad tym zastanawiać?

A.A.N.: W ubiegłym roku niespodzianką była nowa trasa – szybsza i bardziej płaska, dzięki czemu zarówno kobiety, jak i mężczyźni pobili rekord wyścigu ( 2:28:38 dla kobiet i 2:10:41 dla mężczyzn). Jest zbyt wcześnie, by mówić o niespodziankach, jednak w tym roku częścią naszego biegu stały się Mistrzostwa World Marathon Military Championship, zatem nasza Ceremonia Flagi w piątek podczas Marathon Expo będzie z pewnością warta obejrzenia.

P.Sz.: Sporo zawodników może nie być pewnych zapisu na zawody ze względu na niepewną sytuację w krajach sąsiadujących z Libanem – czy zauważacie taki problem?

A.A.N.: Prawdą jest, że Bliski Wschód jest dziś pełen chaosu, jednak nie zmieniło się to przez ostatnich 50 lat. Dziś, ogólnie Liban, a w szczególności Bejrut są najbezpieczniejszymi miejscami w regionie. Jeśli docierają do Was wieści o bombardowaniu w Syrii czy zamieszkach w Iraku, musicie wiedzieć, że te wydarzenia nie mają wpływu ani na codzienne życie, ani na bezpieczeństwo w Libanie. Czy walki np. w Bułgarii miałyby wpływ na bezpieczeństwo w Warszawie?

W ciągu 15 lat organizowania wydarzeń biegowych nigdy nie spotkaliśmy się z żadnym problemem na tle bezpieczeństwa, a dzisiejszy Bejrut jest równie bezpieczny, jak europejskie stolice, jeśli nie bezpieczniejszy. Sytuacja polityczna jest bardzo stabilna, właściwie może to być jedyny kraj regionu, który jest stabilny politycznie i pod względem środków bezpieczeństwa.

P.Sz.: Czy możesz polecić jakieś atrakcje dla zawodników po za samym maratonem? Może jakieś miejsca szczególnie warte odwiedzenia?

A.A.N.: Liban znany jest ze swojej historii, gór, wybrzeża, przyjaznych ludzi, doskonałego wina i bogatej kuchni. Możecie napić się kawy i przegryźć kanapkę na Hamra street, przejść się wybrzeżem Corniche ze sławnymi skałami Raouche i poobserwować wędkarzy, zjeść obiad w Gemmayze lub Zaytunay bay, a później spędzić wieczór w modnych pubach i barach przy Mar Mikhael. Poza Bejrutem warto zobaczyć ruiny świątyń Baalbeck, stare miasto związane z papirusem – Byblos, unikalne groty Jeita grotto oraz piękny region Chouf mountains. Unikalnym na skalę świata miejscem są tez lasy Cedars forest, symbol kraju.

[EN]

P.Sz.: Liban seems very exotic destination for Polish people. What can surprise them, if it comes to Beirut marathon? 

A.A.N.: Lebanon is a small country that has always been the hub of the Middle East and the crossroad between the East and the West since the late 50s. This comes from the fact that the Lebanese community is spread all over the globe, which made Lebanon open to different cultures. What will definitely surprise the polish visitors is the diversity of the runners. Participants come from so different backgrounds, beliefs, and traditions that unite on the national day the marathon has come to represent. To add to this fantastic feeling of belonging, thousands of runners come from abroad to run the streets of a city that might be remembered for the war that destroyed it in 1975 but is amazingly discovered as a city in full action with high rises, old souks, trendy hotels, friendly streets, and a beautiful sea-side.

P.Sz. What are the biggest advantages of the run in  Beirut? Why should runners decide to participate in this exact run?

A.A.N.: What differentiates the Beirut Marathon from other running events is mainly the spirit. The marathon started in 2003 and managed to become a silver IAAF labeled race, AIMS member, and founding member of the Asian Premiere Marathons- the first continental league of marathons. From 6000 participants in 2003 to 47000 participants in 2017 with 109 nationalities, the growth has been humongous. But what really differentiates the Beirut Marathon is the fact that the whole country, not just the city, adopted it. Hundreds of schools, universities, NGOs, corporate, music bands, scouts organizations, embassies, and even the heads of the state take part in the running, the Fun Run, and the cheering. In Beirut,  the marathon day is a festive day and taking part of it is living that great experience.

P.Sz.: Are you planning some novelties or surprises for participants in 2018 edition? Or maybe it’s to early to talk about it and you still consider it?

A.A.N.: In 2017, the surprise was a new course that was flatter and faster, which made both men and women break the race record (2:10:41 for men and 2:28:38 for women). It is too early to talk about any surprises, but the World Marathon Military Championship is part of our race this year, which promises to make our Flag Ceremony on Friday at the Marathon Expo a show that is worth watching.

P.Sz.: Some participants may hesitate to participate in the run, because of the uncertain situation in the Liban’s neigbouring countries. Do you notice such problem? 

A.A.N.: It is true that the Middle East is today in a kind of turmoil. but this has been the case for the past 50 years. Today, Lebanon in general and Beirut in particular are the safest in the region. If you hear about bombing in Syria or fighting in Iraq, you have to know that this does not affect neither the daily life nor the security in Lebanon. Would a battle in Bulgaria affect the security in Warsaw?

In the 15 years of organizing running events, we have never had any security problem, and Beirut is today as safe as any major city in Europe if not safer. the political situation is very stable, in fact, it might be the only country in the region that has a stable political life and security measures.

P.Sz.: Can you recommend some additional attractions for participants, except from the marathon? Are there any  places worth visiting? 

A.A.N.: Lebanon is renowned for its history, mountains, seaside, friendly people, great wine and rich food. You can sip coffee and grab a sandwich in Hamra street, have a walk and watch the fishermen on the seaside Corniche with the famous Raouche, dine in Gemmayze or at Zaytunay bay, then spend the evening in the trendy pubs and bars of Mar Mikhael. Places to visit outside Beirut are the roman temples of Baalbeck, the old city of the alphabet Byblos, the unique Jeita grotto, and the beautiful region of the Chouf mountains. One unique site in the world is the Cedars forest, emblem of the country.

Oficjalna strona imprezy: www.beirutmarathon.org

Wszystkie zdjęcia pochodzą z oficjalnego Facebooka Beirut Marathon Association

Translate »