II Bieg Rokity po Diabelskiej Równicy – wywiad z organizatorem

II Bieg Rokity po Diabelskiej Równicy – wywiad z organizatorem

Już 16 września odbędzie się II edycja Biegu Rokity po Diabelskiej Równicy. W związku z tym udało mi się zadać kilka pytań  inicjatorce biegu – Annie Sikorze, która jest również organizatorką z ramienia Stowarzyszenia Wspólnie Dla Ustronia.

Gwoli przypomnienia. W ramach drugiej edycji imprezy odbędzie się bieg górski na dystansie 14 kilometrów z przewyższeniem 697 metrów. Tą samą trasą podążać będą również zawodnicy Nordic Walking. Pierwsza edycja eventu zebrała bardzo pochlebne opinie uczestników stąd na pewno warta jest uwagi każdego, kto kocha biegi górskie!

Zapraszam do przeczytania krótkiego wywiadu!

P.Sz.: Skąd pomysł, by nazwać bieg imieniem Diabła i poprowadzić go przez Równicę?

A.S.: Sercem Ustronia jest Czantoria i Równica. Planując bieg chcieliśmy, aby trasa przebiegała przez któryś z tych szczytów. Jako że na Czantorii jest już organizowanych kilka biegów, postanowiliśmy trasę poprowadzić przez Równicę. Z górą wiąże się ciekawa legenda o diable Rokicie, stąd nazwa biegu. Ciekawostką jest, iż legenda spisana przez Gustawa Morcinka jest mało znana wśród Ustroniaków.

P.Sz.: Czy zawodnicy mogą spodziewać się nowości w II edycji biegu? Jeśli tak, to jakich?

A.S.: Nowością na 2 edycji biegu są równoległe zawody Nordic Walking. Godzinę wcześniej na trasę wyruszą piechurzy z kijami, aby zmierzyć się z tym samym dystansem, co biegacze.

P.Sz.: Jakie największe trudności napotkałaś podczas organizacji biegu Rokity?

A.S.: Tak naprawdę najtrudniejsze było wyznaczenie trasy biegu tak, aby była jak najbardziej urokliwa, bezpieczna i z małą ilością asfaltu. W innych kwestiach wszyscy byli bardzo pomocni i życzliwi. Miasto Ustroń, Nadleśnictwo Ustroń, Straż Pożarna, GOPR to instytucje, z którymi przyjemnie współpracować. Ogromna ilość wolontariuszy, sponsorów, fotografów. Tak więc… żadnych trudności, a ogromna bezinteresowna pomoc.

P.Sz.: Co wyróżnia Bieg Rokity wśród innych biegów górskich w Polsce? Dlaczego warto biec właśnie tutaj?

A.S.: Według biegaczy nasz bieg wyróżnia diabelnie świetna atmosfera i emocjonująca trasa. Każdy, kto u nas był, pamięta 4-kilometrowy długi i ostry podbieg na Równicę. Co roku staramy się również zaskoczyć naszych biegaczy ciekawym pakietem startowym. W tamtym roku były oryginalne koszulki z logo biegu, w tym roku mamy skarpety i pasy startowe sygnowane Rokitą.

P.Sz.: Tradycyjnie na koniec – jaka jest Twoja ulubiona marka sprzętu turystycznego/sportowego i dlaczego?

A.S.: Jestem fanką Attiq ze względu na ciekawe wzornictwo, wygodę i komfort użytkowania. I lubię wspierać polskie firmy, zwłaszcza gdy nie ustępują jakością tym najlepszym, zachodnim.

P.Sz.: Dziękuję za udzielenie wywiadu.

A.S.: Również dziękuję.

Translate »