Orobie Ultra Trail 2018 – wywiad z organizatorem [PL + ENG]

Orobie Ultra Trail 2018 – wywiad z organizatorem [PL + ENG]

[PL]

Kilka dni temu zakończył się na blogu konkurs w którym do wygrania były pakiety startowe na Orobie Ultra Trail (było ponad 100 zgłoszeń!) – przewspaniały bieg przez Alpy z metą na starożytnym rynku we włoskim mieście Bergamo. W zeszłym roku miałem niebywałą przyjemność wziąć udział w tej imprezie o gorąco ją polecam, relacja TUTAJ. W tym roku OUT odbędzie się w terminie 27-29 lipca 2018 roku, do wyboru oprócz głównego dystansu (140 km i 9 500 m+) jest również Gran Trail Orobie (70 km i 4 200 m +) oraz Bergamo Urban Trail (20 km i 700m +).  Więcej informacji możecie znaleźć na oficjalnej stronie: www.orobieultratrail.it

Prócz tego zapraszam do przeczytania obszernego wywiadu z jednym z organizatorów imprezy – Alberto Orlandim, świetnym gościem, którego miałem okazję poznać podczas zeszłorocznej edycji TNF Lavaredo Ultra Trail i dzięki któremu wziąłem udział w Bergamo Urban Trail. Miłego czytania!

P.S. Jeśli chciałbyś/chciałabyś pobiec zbieramy ekipę – jak zbierze się nas 10 osób otrzymamy 10% zniżkę! W razie zainteresowania proszę o kontakt!

Piotr Szałaśny: W tym roku odbędzie się 4 edycja biegu Orobie Ultra Trail. Czy możesz przybliżyć historię powstania tych zawodów? Kto jest pomysłodawcą? Jak wyglądała pierwsza edycja?

Alberto Orlandi: Pomysł na Orobie Ultra Trail narodził się ok. roku 2013, a pomysłodawcą była nasza firma organizująca eventy – Spiagames. Mając ponad dziesięcioletnie doświadczenie w organizacji wydarzeń sportowych i outdoorowych, długo współpracowaliśmy z działem marketingu firmy The North Face: pracowaliśmy dla tej marki od ok. 2010 roku przy UTMB, TGC, LUT itd. oraz dla równoległego projektu z Redbullem przy największych wydarzeniach skyrunningowych we Włoszech – Xtreme Limone, Dolomytes Skyrace, Trentapassi itd. Obserwowaliśmy jak rozwija się cały ten ruch, jak przybywa entuzjastów biegania.

Mając centralę w Bergamo bezsprzecznie to my mamy szansę być tymi, którzy mają góry w zasięgu ręki, tuż za drzwiami. Choć Orobie nie jest tak znany i ceniony, jak Dolomity w Południowym Tyrolu czy czterotysięczniki w Dolinie Aosty, my sami wiemy dobrze, że jest równie piękny i pełen możliwości, które można odkrywać. Dostrzegliśmy więc, że mamy wszystkie składniki, by powołać do życia wielkie wydarzenie, wzbogacające nasze „podwórko”… I tak właśnie narodził się pomysł Orobie Ultra Trail.

Jeden z naszych wcześniejszych klientów, Reda Rewoolution, dla którego organizowaliśmy rajdy przygodowe, bez wahania wsparł nasz pomysł, zapewniając nam podstawowe zaplecze finansowe, byśmy mogli zacząć rozwijać tę ideę. W ciągu roku ekipa złożona z ok. 10 osób wytężała umysły, by przemyśleć i zaplanować wszystko, zaprojektować identyfikację wizualną i wszelkie inne aspekty wokół tak wielkiego wydarzenia.

W lipcu 2014 zaprosiliśmy limitowaną ilość średniozaawansowanych i zaawansowanych lekkoatletów, by przeprowadzili kompletny test trasy biegowej Zero Edition. Z przyczyn logistycznych rozdzieliliśmy wszystko na 3 dni; dzięki pomocy Marco Zanchiego (jednej z dziesięciu osób stojących za całym pomysłem), sprowadziliśmy bardzo mocnych biegaczy, jak Gianluca Galeati (2 miejsce Tor des Gents), Pablo Criado i Lucas Boix z Hiszpanii, Cristian Insam, Filippo Canetta, Matteo Colombo, Simonetta Castelli (1 mieszana drużyna PTL 2014) i wielu więcej… i dostaliśmy zielone światło.

Przez pozostałą część roku pracowaliśmy bardzo ciężko, by przedefiniować i lepiej zorganizować wszelkie aspekty pierwszej oficjalnej edycji, która odbyła się w 2015 roku (31 lipca – 1-2 sierpnia). Otrzymaliśmy sporą pomoc, ale spotkaliśmy się również z nieufnością, a także wieloma trudnościami związanymi z biurokracją i polityką… ale udało się!

Po przebyciu tej drogi, w piątek 31 lipca 2015 na szesnastowiecznym placu w Clusone rozpoczęliśmy pierwszą edycję Orobie Ultra-Trail. Następnego dnia, w sobotę, Gran Trail Orobie wystartował znad brzegu jeziora w Caronie. Cała reszta była świetną przygodą, pomijając gwałtowną letnią burzę, która zakłóciła wydarzenie w sobotę. Zmusiła nas do zabezpieczenia zawodników przez zatrzymanie biegów przed drugą nocą wydarzenia. Ustaliliśmy tymczasowe linie mety, nie pozwalając wszystkim na dobiegnięcie do Piazza Vecchia, unikając jednak tym samym wypadków i zranień oraz panując nad bezpieczeństwem.

P.Sz.: Niezaprzeczalnym atutem zawodów jest bieg przez Włoskie Alpy z metą w centrum Bergamo. Co jeszcze może zaoferować biegaczom OUT?

A.O.: Miasto, gmina i góry Bergamo są bogate w naturalistyczne dziedzictwo, które tylko czeka na odkrycie. Kilkudniowe wakacje przed albo po biegu mogą być świetną okazją, by miło spędzić czas w naszej okolicy: ci, którzy lubią zwiedzanie i kulturę mogą udać się nad Jeziora Iseo i Endine, w okolicy znajduje się także wiele jezior alpejskich, sporo zamków, kościołów, sanktuariów i historycznych miejscowości (np. Gomo czy Camerata Cornello, nagrodzone tytułem „najpiękniejszych włoskich wiosek”), a poza tym… dlaczego nie zrelaksować się w spa QC SanPellegrino. Dla tych, którzy chcą spróbować outdoorowych aktywności poza trail runningiem i trekkingiem, w Alpach Orobie mamy także górskie trasy rowerowe, możliwość wspinaczki skałkowej, spływów kajakowych, paralotniarstwa i wiele, wiele więcej. Wszystko to w otoczeniu tradycji kulinarnych, które raczej nie pozostawią nikogo rozczarowanym.

P.Sz.: Jak wiesz miałem przyjemność brać udział w zeszłym roku w najkrótszym dystansie – Bergamo Urban Trail. Ilu zawodników z Polski wzięło udział w zeszłorocznej edycji? Czy skupianie się na zawodnikach z Włoch czy również innych krajów?

A.O.: W 2017 roku mieliśmy 37 biegaczy z Polski, bo oznacza, że był to pierwszy wynik wśród obcokrajowców (!!!), następni byli Francuzi i Niemcy. W sumie odwiedziło nas 250 biegaczy 38 narodowości. Od pierwszej edycji staramy się swoimi atutami przyciągnąć uwagę międzynarodowej społeczności trail runningowej: po pierwsze mamy najpiękniejszą metę na świecie 😊, a do tego piękne i nieodkryte góry pełne ludzi entuzjastycznie nastawionych i przyjaznych dla gości z zagranicy, mogących odwiedzić także kilka innych destynacji we Włoskich Alpach.

Oprócz tego nasze lotnisko (Orio Al serio) jest trzecim we Włoszech co do ilości pasażerów i znajduje się w odległości 10 minut autobusem od centrum miasta. Położenie w centrum regionu Lombardia oznacza również świetne połączenia szybką koleją, autostrady oraz 2 inne lotniska międzynarodowe i 2 międzykontynentalne w odległości mniejszej, niż 100 km. To świetne miejsce na szybką weekendową przerwę – można zwiedzić Bergamo, góry i jeziora, oraz wziąć udział w biegu.

Stawiamy sobie za cel m.in. bycie coraz bardziej międzynarodowymi, umocnienie pozycji zarówno Bergamo (które od zeszłego roku jest częścią Światowego Dziedzictwa UNESCO, jak i Alp Orobie poza naszym regionem – tutaj są już uznane. Właściwie nasze wydarzenia – w szczególności GTO 70 km – są przez lokalną społeczność postrzegane jako pewien rodzaj fenomenu, przyciągający uwagę wielu osób kompletnie niezwiązanych ze światem zawodów i aktywności outdoorowych.

P.Sz.: Czy tegoroczna edycja będzie różnić się czymś od zeszłorocznej? Szykujecie dla zawodników jakieś nowości czy zmiany?

A.O.: Jedna z najważniejszych nowości to ta związana z szacunkiem dla środowiska, który jest ważny dla wszystkich miłośników gór i uczestników biegów trailowych. Dzięki wsparciu Montello SPA, jednego z naszych sponsorów, który specjalizuje się w gospodarowaniu odpadami, chcemy aby nasze wydarzenie nie wywierało wpływu na otoczenie pod względem odpadków przed, w trakcie i po biegu. Wszystkie odpadki będą odzyskiwane na bieżąco i poddane recyklingowi w Montello. Uczestnicy 3 biegów zostaną symbolicznie uhonorowani odzieżą uzyskaną z plastiku z recyklingu. Ponadto nasz partner w obszarze transportu – ATB – wesprze nas autobusami, które w 65% mają zerowy lub niski wpływ na środowisko, napędzanymi elektrycznie lub metanem. W przyszłości chcemy rozciągnąć ten koncept na inne aspekty wydarzenia: niestety, na tę chwilę jesteśmy zmuszeni do transportowania niektórych materiałów przy pomocy helikoptera, a nasze vany i samochody mają silniki diesla lub benzynowe.

Mam także dwie dobre informacje dla zawodników, biorących udział w OUT 140 km – jedną po stronie międzynarodowej, i jedną po włoskiej: wszyscy uczestnicy OUT 2018 będą mogli wziąć udział w loterii numerów startowych WSER100 (Western States 100-mile Endurance Run) na rok 2019. Poza tym w ramach OUT zostanie przyznana nagroda Italian Regions Trophy dla federacji IUTA (Italian Ultramarathon & Trail Association). Jeśli chodzi o trasy, nie ma niespodzianek: pozostają takie same, jak w roku 2017, pomimo tego, że każdego roku musimy czekać aż stopnieje śnieg, by móc ocenić ten aspekt sprawdzając, jaki jest stan ścieżek.

P.Sz.: Co jest najtrudniejsze w organizacji imprezy w Alpach? Ile osób pomaga przy organizacji imprezy?

A.O.: Jest wiele kwestii, z którymi musimy się zmierzyć: zaczynając od tych zewnętrznych i związanych z biurokracją, wziąwszy pod uwagę, że musimy połączyć działania 32 gmin prowincji, regionalnych władz, parku Parco delle Orobie Bergamasche i obszaru chronionego Il Parco dei Colli, wraz z ich ograniczeniami, wymaganiami i specyfiką. Aspekty techniczno-logistyczne takie, jak organizacja biura zawodów, oznaczenia, magazynowanie czy organizacja punktów odżywczych to rezultat wieloletniego doświadczenia na polu wydarzeń outdoorowych. Wśród naszych doświadczeń znajdują się wydarzenia związane z kilkoma dyscyplinami: snowboardem, freeskiingiem, freeride i narciarstwem zjazdowym (włączając w to Mistrzostwa Świata w skicrossie), skialpinizmem, rajdami przygodowymi, surfingiem, MTB (włączając zjazdy miejskie), wspinaczką skałkową oraz – oczywiście – bieganiem.

Innymi obszarami, które pochłaniają coraz więcej energii, są z pewnością zarządzanie wolontariuszami i ochroną. Potrzebujemy ok. 800 wolontariuszy: każdego roku sporo pracy mają 2-3 osoby spośród personelu, które zaczynają działania zimą, prowadząc rekrutację, czyli spotkania, relacje, telefony… Bez ich zaangażowania wydarzenie nie mogłoby się odbyć, za co jesteśmy im bezgranicznie wdzięczni!

Bezpieczeństwo także należy do priorytetowych dla nas kwestii: Alpy Orobijskie są przepiękne, ale również bardzo techniczne, a złe warunki pogodowe mogą jeszcze wszystko utrudnić, więc każdy najmniejszy detal bierzemy bardzo na serio. Każdego roku system bezpieczeństwa i kontroli jest planowany i ulepszany, z uwzględnieniem wsparcia medycznego, wolontariuszy, systemu komunikacji radiowej na ok. 200 urządzeń, przewodników alpejskich, rozmieszczenia lin poręczowych, a nawet oprogramowania stworzonego, by na żywo śledzić, identyfikować i zgłaszać nieprawidłowości (jak np. zawodnik, który być może uległ wypadkowi lub się zgubił) czy zainterweniować z najkrótszym możliwym czasie.
Zaczynając od tego roku aparat ten będzie działał jeszcze lepiej dzięki naszemu partnerowi Eolo, dostawcy urządzeń do internetu satelitarnego, który dostarczy nam jeden tracker GPS na każdego uczestnika OUT 140km. Stała ekipa, która pracuje przez cały rok na okrągło to ok. 7 osób, których ilość wzrasta do ok. 40 podczas wydarzenia – zarząd biegu, logistyka, ekipa montażowa, spiker i DJ, ekipa fotograficzna i filmowa, biuro prasowe i ds. komunikacji, pomiar czasu, technicy, helikoptery, radio itp., a do tego dochodzą wolontariusze.

[ENG]

Piotr Szałaśny: 4th edition of Orobie Ultra Trail run will be held this year. Can you tell something more about the story behind the run? Who’s idea was that? How did the first edition look like?

Alberto Orlandi: The idea of Orobie Ultra Trail was born around 2013 from Spiagames team, our events organization company. With an experience of more than 10 years in sports and outdoor events has long collaborated with the marketing department of The North Face: For this brand we worked from around 2010 in UTMB, TGC, LUT etc.

and, for a parallel project, with Redbull in the biggest Italian events of skyrunning as Xtreme Limone, Dolomytes Skyrace, Trentapassi etc. observing the great growth of the movement, of the races and enthusiasts.

With our headquarters in Bergamo we can peremptorily be people who live personally our mountains one step outside the home door. Although not as famous or valued as the Dolomites of SudTirol or the 4000s peaks in Aosta Valley we know inside us that the Orobie are equally beautiful and full of possibilities for discovery and fun. So, we saw that there were all the ingredients to try to bring a great event to enhance our playground… and this is how idea of Orobie Ultra-Trail was born.

One of our historic clients, Reda Rewoolution, for whom we organized some adventure races, has immediately supported our idea by providing basic economic support to start working on this idea. For a year, a team of about 10 people sat down to think, plan, design the layout and all the aspects that revolve around a major event of this kind.

In July 2014 with the Zero Edition we invited a limited number of mid-high level athletes to carry out the first complete test of the race path, divided for logistical reasons in 3 days: through the help Marco Zanchi (one of the 10 minds behind the idea) we have brought very strong athletes as Gianluca Galeati (2nd Tor des Gents), Pablo Criado and Lucas Boix from Spain, Cristian Insam, Filippo Canetta, Matteo Colombo, Simonetta Castelli (1st mixed team PTL 2014) and more… and got the „Ready to go”. For the whole of the following year we have worked very hard to refine and better organize all aspects of the 1st official edition that took place in 2015 (31st July, 1-2 August). We found so much help but also some distrust for this new discipline and many difficulties related to bureaucracy and politics … but we did it!

After this journey On Friday, July 31, 2015 from the sixteenth century square in Clusone started the first edition of Orobie Ultra-Trail. And the day after, Saturday, from the side of the Lake in Carona, Gran Trail Orobie. The rest was a great adventure if it were not for a very strong summer storm with hail and lightning that hit the event on Saturday. This event forced us to safeguard the safety of the participants, stopping the races before the second night of the event. We settled up temporary finish lines, not allowing everyone to reach Piazza Vecchia, but avoiding the advent of accidents or injuries and managing the emergency situation.

P.Sz.: Running trough Italian Alps with finish in Bergamo center is undeniable asset of this run. What more can OUT offer to the runners?

A.O.: The city, the province and the mountains of Bergamo have a great cultural and naturalistic heritage waiting to be discovered. One holiday of a few days before or after the race may be the perfect time to enjoy the time around our playground: Lovers of exploration and culture can discover Lake Iseo and Endine as well as a great concentration of alpine lakes; a large number of castles, churches, sanctuaries and historic villages (like Gromo or Camerata Cornello, awarded the title of „the most beautiful hamlets in Italy”), and… why not? enjoy relaxation at the spa QC SanPellegrino. For those who want to live some outdoor experience in the Orobie Alps outside of trail running and trekking, there are also a great amount of mountain bike itineraries, rock climbing, kayaking, paragliding, canyioning and much more… All surrounded by an excellent culinary tradition that usually do not leave anyone disappointed.

P.Sz.:As you know, I had enjoyed the shortest distance of Bergamo Ultra Trail – Bergamo Urban Trail – last year. How many runners from Poland took part in last year’s edition? Are you focused on Italian runners, or runners from different countries?

A.O.: During the 2017 edition we had 37 athletes from Poland, the first foreign nation by number of participants (!!!) followed by France and Germany: a total of 250 athletes from 38 different nations. Since the 1st edition we try to catch the attention of international trail running community, thinking to have some advantages from our side: First of all the most stunning finish line in the world 🙂 and some nice undiscovered mountains full of enthusiast and friendly people for the foreign audience, habited to consider just few other outdoor destinations in Italian Alps. After this, our Airport (Orio Al serio) is the third overall airport in Italy for number of passengers, and it’s 10 minutes of bus from the city center. Also being in the center of Lombardia region means be connected with fast railways, motorways and other 2 international and 2 intercontinental airports in less then 100 km. This is perfect for a fast break weekend: visiting Bergamo, his mountains and lakes, and run the race.

Among our goals is to be more and more international becoming a means of enhancement for the City of Bergamo (from last year part of UNESCO world heritage) and the Orobie Alps to the outside of our region, where they are already much appreciated. In fact among the local people the event – especially GTO 70k- is becoming a kind of „pop phenomenon” drawing the attention of many people completely outside the world of racing and outdoor.

 

P.Sz.: How will be OUT different this year? Are you planning any novelties or changes for runners this year?

A.O.: One of the biggest news concerns the respect for the environment, a theme that cares all mountain lovers and participants in Trail races. Through Montello SPA, one of our sponsors, a company specialized in wast management, we intend to make the event zero impact from the point of view of waste treatment before, during and after the race: The waste collected will be recovered systematically and will be completely recycled at the Montello company. Participants in the 3 races will be symbolically honored with a clothing product obtained from a plastic recycling supply chain. In addition, our transport partner ATB support us with his fleet of buses made from 65% of low or zero environmental impact vehicles, electric and methane powered. In the future we would like to extend this concept to many other aspects of the race: unfortunately at the moment we are forced to use the helicopter for some material transport and our vans and cars are still diesel / petrol. There are also two good news for the competitors of OUT 140km, one about international side and one Italian side: All OUT 2018 finishers will be eligible to participate in the WSER100 bibs lottery in the year 2019. And within OUT will be awarded the Italian Regions Trophy for the IUTA federation (Italian Ultramarathon & Trail Association). On the routes there are no new features: they will remain the same as the 2017 edition, even if we have to wait every year for the snow melt to assess this aspect 100% going to check the state of the paths.

P.Sz.: What’s the hardest part of organising an event in Alps? How many people are engaged in organisation?

A.O.: The issues we have to face are many: from the point of view of external and bureaucratic relations consider that we need to interface with 32 municipalities in the province, the regional governement, a natural park (Parco delle Orobie Bergamasche) and a protected area (park of Colli), each with its constraints, requests and its specificities.

The technical-logistical aspects such as the organization of the race office, the race, marking, wharehousing and organization of the refreshments are the result of years of experience in the field of outdoor events. In our experience we have several kind of competitions: snowboarding and freeskiing, freeride and slope skiing (including a world cup of skicross), ski mountaneering, adventure races, surfing, mtb (with urban downhill), rock climbing, up to running, of course.

Some others of the parts that require more and more energy is certainly the management of volunteers and security. About 800 volunteers are needed: every year there is a lot of work for 2-3 dedicated staff members who start working in the winter in a recruitment campaign made up of meetings, relations and lots of phone calls… But without these people the event would not be absolutely possible and we are infinitely grateful to them! While safety is our main concern: the Orobian Alps are a very beautiful playground but also very technical, and some bad weather conditions can make everything even harder, so every single detail must be taken really seriously.

Every year a safety and control system is planned and improved crossing the medical assistance, volunteers, a radio communication system of about 200 devices, alpine guides, the positioning of fixed ropes, and even a software created to work on the database of live tracking goes to identify and report anomalies (such as a competitor who may have had an accident or lost) to intervene in the fastest possible time. From this year this apparatus will be even better thanks to our partner Eolo, a satellite internet service provider, which will provide us one realtime live GPS tracker for every OUT 140km competitor.

The permanent staff that works all year round is made by about 7 people, which becomes around 40 during the event between race direction, logistics and assembly, speaker and DJ, photo-video production, press office and communication, timekeepers, technicians rescue, helicopters, radio, etc etc to which the volunteers are added.

Translate »