Podróże

Rodzinnie w góry – Krywaniu, Krywaniu wysoki [Mala Fatra]

Korzystając z (podobno) ostatniego ciepłego weekendu przed drastyczną zmianą pogody wybraliśmy się dzisiaj na jeszcze jedną wycieczkę – na Małą Fatrę na Słowacji. To góry, które uważam za szczególnie atrakcyjnie i które po prostu uwielbiam. To w tym roku był nasz drugi wyjazd w te rejony, pierwszy odbyliśmy w maju z okazji moich urodzin. Tym razem wpadłem na pomysł, by ... Read More »

Rodzinnie w góry – na Ostrý [Beskid Morawsko-Śląski]

Korzystając z prawdopodobnie ostatnich ciepłych, jesiennych weekendów w ubiegłą niedzielę udaliśmy się w mniej znane nam rejony Beskidów. Przy czym trzeba zaznaczyć, że wcale nie musieliśmy jechać daleko! Zaledwie godzinę od naszego domu rozpoczynają się Beskidy Morawsko-Śląskie, te po czeskiej stronie. To stanowi dodatkową atrakcję dla mojego syna – bo może np. napić się lanej Kofoli w schronisku. Ustalenia co ... Read More »

Rodzinnie w góry – Przełęcz Łupkowska na końcu świata! [Beskid Niski/Bieszczady]

Jestem świeżo po wyjeździe na zawody Łemkowyna Ultra-Trail w Beskidzie Niskim, gdzie udało mi się pokonać dystans 70 km (w 9 i pół godziny). Mimo tego, że Komańcza (gdzie miała miejsce meta zawodów) jest oddalona dobrych kilka godzin jazdy postanowiliśmy z żoną, że na ten jesienny weekend jedziemy całą rodziną. Jak się okazało – był to strzał w dziesiątkę bo ... Read More »

Rodzinnie w góry – Dolina Kwaczańska [Słowacja]

Dzisiaj mam dla Was kolejną propozycję na pierwsze spacery z dzieckiem po górach. Nasza mała wyprawa była związana z długim czerwcowym weekendem, kiedy w zasadzie „last minute” dowiedziałem się, że będzie wolne w pracy. Musieliśmy wymyślić jak aktywnie spożytkować ten czas z dwójką naszych dzieci oraz psem (nie było już szans na załatwienie hotelu). Na szczęście na Słowację mam przysłowiowy ... Read More »

Rodzinnie w góry – na Leskowiec (922 m n.p.m.) [Beskid Mały]

Szukałem stosunkowo krótkiej i niezbyt wymagającej trasy na jednodniową wycieczkę z pięciolatkiem (o własnych nogach) i nieco ponad roczną córeczką (w nosidełku). Zależało mi, żeby na szczycie znajdowało się schronisko w którym można byłoby zjeść obiad (no i żeby była motywacja dla dziecka do wejścia i zdobycia pieczątki). Ponieważ dwukrotnie brałem udział w Wadowickim Półmaratonie Górskim przypomniał mi się Leskowiec ... Read More »

Dreampark i Skansen w Ochabach

Jako dziecko bardzo często przejeżdzałem przez miejscowość Ochaby w południowej Polsce, moi rodzice bardzo lubimy w trakcie weekendu wybierać się nad rzekę do Górek Wielkich. W trakcie tych podróży kojarzyłem tę miejscowość zwykle ze stadniną koni (nawet kiedyś byliśmy widzami na zawodach). Końcem marca przydarzył się nam bardzo ciepły weekend i chcąc gdzieś ruszyć się z rodziną zaplanowałem wyjazd do ... Read More »

Jama Bazyliszka – Śląskie Wesołe Miasteczko Legendia – relacja

Postanowiłem, by od teraz na blogu opisywać również Wam pokrótce nasze krótsze wycieczki. Te takie mniej spektakularne – po prostu po okolicy. Ponieważ niemal co weekend gdzieś się wybieramy, żeby coś zobaczyć, sprawić przyjemność dzieciom ale i sobie odkrywamy dużo miejsc, które przecież mogą być również inspiracją dla innych. W zeszły weekend nie bardzo wiedzieliśmy co ze sobą zrobić. Pogoda ... Read More »

Londyn w 24h – pomysł na wycieczkę bez brania urlopu

Wraz z żoną z okazji walentynek (bo każdy pretekst jest dobry do podróży) zorganizowaliśmy sobie krótki wyjazd do stolicy Wielkiej Brytanii (jeszcze przed Brexitem). Chciałem podzielić się z Wami krótką relacją a może i zainspirować do podobnego wyjazdu. 🙂 Podróż nie odbyłaby się, gdyby teściowie nie zaopiekowali się dwójką naszych dzieci oraz psem – chwała im za to! My z ... Read More »

Muumimaailma – Moominworld czyli wizyta w parku Muminków (Finlandia)

Chciałem dzisiaj podzielić się z Wami jedną z naszych wakacyjnych, rodzinnych wycieczek. W tym roku podzieliliśmy sobie nasz wyjazd na dwa etapy – pierwszy obejmował tydzień w domku w Borach Tucholskich a drugi wylot do Turku. Ze względu na to, że końcem maja urodziła nam się córeczka był to pierwszy lot z naszym (wtedy) 2,5 miesięcznym bobasem – czyli Kaliną ... Read More »

Jebel Toubkal – 4167 m n.p.m. – czyli pierwszy etap marokańskiej przygody

O moim udziale w Ultra Trail Atlas Toubkal mogliście przeczytać już jakiś czas temu. Dzisiaj z kolei chciałem Wam opowiedzieć o pierwszych dniach, jakie spędziłem w Maroko – czyli wejściu na najwyższy szczyt Afryki Północnej, gór Atlasu Wysokiego i Maroka – czyli Jebel Toubkal (4167 m n.p.m.). Wylot do Maroka był zaplanowany głównie z myślą o starcie w biegu. Jednak ... Read More »

Translate »