Czwarty Przeszkodowy Bieg Hutnika za nami!

Czwarty Przeszkodowy Bieg Hutnika za nami!

Mimo wielu przeciwności losu oraz problemów związanych z pandemią koronawirusa, tegoroczna edycja zmagań na terenie Huty ArcelorMittal Warszawa przebiegła bez zakłóceń. Rywalizacja na dłuższym dystansie i przy pełnym reżimie sanitarnym dostarczyła nie lada emocji.

W tym roku organizatorzy postanowili zwiększyć skalę trudności, wydłużając dystans do ponad 12 kilometrów. Początkowo trasa biegu miała przebiegać przez trzy hale. Niestety, z powodu zwiększenia obostrzeń dostęp do nich był niemożliwy. Organizatorzy wytyczyli nową trasę, która w całości biegła pod gołym niebem, co wcale nie znaczy, że była prostsza lub mniej wymagająca. Zadbano o to, by każdy kilometr obfitował w przeszkody i dostarczał nowych wyzwań. W tym celu wykorzystano ukształtowanie terenu oraz elementy hutniczej infrastruktury. Po przebiegnięciu kilkuset metrów uczestnicy mierzyli się z kolczastymi zasiekami. Dodatkowym utrudnieniem była konieczności pchania się przed sobą opony. Później do pokonania była cała seria rowów z wodą, usypanych górek ziemi oraz drewnianych konstrukcji.

Podobnie jak w roku poprzednim, nie mogło zabraknąć wbiegania na wagony kolejowe czy inne elementy hutniczej infrastruktury. Nowością było czołganie się przez długi, leżący komin. W drugiej, bardziej industrialnej części trasy, na biegaczy czekały hałdy żwiru oraz znana z poprzednich edycji, licząca kilka pięter wysokości góra ziemi. Z jej szczytu rozciągał się piękny widok na całe Bielany.

Choć deszcz tym razem oszczędził startujących śmiałków, większość dobiegła do mety mokra. W końcowej fazie biegu ustawiono bowiem kontenery z wodą, które przedzielały dwie typowe przeszkody OCR – lowrig i multirig.

Rywalizacja toczona była w ostrym reżimie sanitarnym. Biuro zawodów zlokalizowane było poza terenem huty. Zawodnicy starowali w falach 15-osobowych, a w specjalnej strefie buforowej mogła przebywać jednocześnie tylko jedna grupa śmiałków. Ich start poprzedzony był rozgrzewką pod okiem doświadczonych instruktorów ze studia treningowego Dwa Ognie. Na trasie rozstawiono wolontariuszy, którzy dbali o dezynfekcję zawodników.

W rywalizacji Elite mężczyzn do końca o zwycięstwo bili się Kacper Kąkol (ASICS FRONTRUNNER Polska / Biegowe.pl) oraz Bartosz Januszewski (Kosiarze). Ostatecznie ten pierwszy cieszył się ze zwycięstwa, powtarzając swój sukces sprzed trzech lat. Najniższe miejsce na podium wywalczył Damian Gawlak (Spectrum Team). Wśród kobiet zdecydowane zwycięstwo odniosła Olga Limanowska (Kosiarze) przed Izabelą Roguską (Hardcorowe Wychylylybymy) oraz Martą Tomiczak. W klasyfikacji drużynowej najlepszy okazał się zespół Kosiarzy przed Outdoor Training i Hardcorowe Wychylylybymy.

Bieg ukończyło 236 osób. Pełne wyniki dostępne są pod adresem: https://zapisyonline.com/wyniki/200,iv-przeszkodowy-bieg-hutnika-przeszkodowy-bieg-hutnika?fbclid=IwAR1QjToUX4LnUPOF5HZOxRtNyz38S7WUNWO3-snJ1RjofFlvivmG4ueDKLE

 

Wyniki:

Elita mężczyzn

  1. Kacper Kąkol (ASICS FRONTRUNNER Polska / Biegowe.pl) 01:12:50
  2. Bartosz Januszewski (Kosiarze)                      01:13:12
  3. Damian Gawlak (Spectrum Team) 01:20:05

Elita kobiet

  1. Olga Limanowska (Kosiarze)                                                01:54:59
  2. Izabela Roguska (Hardcorowe Wychylylybymy)    02:22:34
  3. Marta Tomiczak    02:34:23

Translate »