HYABAK Nawilżające krople do oczu

HYABAK Nawilżające krople do oczu

Od lat spędzam od 8 do 12 godzin dziennie przed komputerem (a czasami nawet dłużej). Nic w tym dziwnego – praca przed komputerem, dodatkowa działalność gospodarcza, zlecenia ale również i blog. Zawsze miałem doskonały wzrok. Jestem dalekowidzem i niejednokrotnie zaskakiwałem małżonkę tym, że potrafię coś przeczytać z takiej odległości, że ona widzi zaledwie kontury. Na szczęście to się nie zmienia. Ale zauważyłem niepokojącą rzecz. Po kilku godzinach pracy przy komputerze (szczególnie w biurze, gdzie hula klimatyczna) oczy zaczynają mnie piec i mimo, że robię sobie kilkuminutowe przerwy co jakiś czas, to nie ma poprawy. Przypominam sobie też sytuację w zeszłej zimy, gdy z powodu smogu miałem problemy dojechać do pracy – tak bardzo zaczęły łzawić mi oczy. Podobnie było gdy biegałem w zimie. Miałem maskę, żeby nie wdychać smogu ale co z tego, skoro przecież nie biegałem w goglach do pływania – oczy łzawiły i robiły się czerwone. Naprawdę nic przyjemnego.

W związku powyższym od pewnego czasu zacząłem się rozglądać za czymś co mogłoby mi pomóc. Okulista powiedział, że z oczami jest wszystko w porządku – po prostu bywają przemęczone – żadnych (na szczęście) okularów nie potrzebuję. Jakiś czas temu trafiłem na nawilżające krople do oczu Hyabak i to był dla mnie strzał w dziesiątkę.

Krople pozbawione są jakichkolwiek konserwantów mogących powodować uczulenie. Dzięki zastosowaniu innowacyjnego systemu ABAK pozostają sterylne bez użycia substancji konserwujących, które mogą dodatkowo podrażniać oraz uczulać oczy. Substancją czynną w ich przypadku jest hialuronian sodu – jedyny składnik nawilżający występujący w naturalny sposób w łzach, doskonale tolerowany przez nasz organizm. Dlatego też te krople są bezpieczne w użytkowaniu i warto po nie sięgnąć. Co więcej – posiadają one filtr UV (oczywiście nie zastąpią okularów!). Jeśli ktoś  lubi biegać albo jeździć na rowerze a lato jest jego ulubioną porą treningową to warto, by zakropił sobie oczy przed treningiem. Rzecz ma się podobnie jeśli chodzi o alpinistów – na wysokości promieniowanie słoneczne jest ostrzejsze, i nawet już powyżej 2000 m n.p.m. warto dodatkowo chronić swoje oczy – w czym też mogą pomóc krople Hyabak. Jako jedyne dostępne na rynku krople Hyabak zawierają filtr UV, który chroni oczy przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym.

Podobno (sam nie używam) krople sprawdzają się również u osób, które stosują soczewki kontaktowe (można je stosować bezpośrednio na soczewki kontaktowe) albo miewają stany zapalne czy alergie w okolicach oczu. Unikalna hypotoniczna formuła nie tylko sprawia, że oczy są nawilżone, ale także stabilizuje film łzowy, dzięki czemu daje szybszy i dłuższy efekt ulgi i komfortu.

Wygodny aplikator sprawia, że dozowanie kropli jest wygodne i precyzyjne, nie tracimy też dodatkowych kropli, które przypadkiem wypuścimy z opakowania. Niewielka, standardowa buteleczka bez problemu zmieści się w kieszeni, plecaku turystycznym, ale warto będzie mieć ją w szafce w biurze czy w domowym biurku.

Hyabak to wysokiej jakości krople nawilżające do oczu. To mój wybór, który mogę polecić osobom, które zmagają się z podobnymi problemami do moich. Dużo czasu spędzasz przed ekranem komputera? Zdarza Ci się uprawiać aktywności fizyczne w smogu, na wysokościach albo w dużej ekspozycji na promienie słoneczne? Może nosisz suchości lub masz po prostu zespół suchego oka. Te krople naprawdę pomagają. Oczywiście – cena nie jest najniższa, ale z drugiej strony nie kosztują więcej niż pudełko witamin. Polecam!

Translate »