Paraolimpijczykowi pomogli zawodowcy. Sukces architektów i meblarzy

Paraolimpijczykowi pomogli zawodowcy. Sukces architektów i meblarzy

Przebiegli więcej kilometrów niż dzieli Wrocław i Dubaj, by pomóc sprinterskiemu mistrzowi. Zakończyła się pierwsza edycja akcji „Bieg Po Moc”, której uczestnicy wsparli paraolimpijczyka Michała Derusa. Niepełnosprawni sportowcy potrzebują pieniędzy, by móc trenować.

Polscy paraolimpijczycy przywieźli z Brazylii 39 medali – dało to 10. miejsce w klasyfikacji medalowej. To sukces, ale na zawodowstwo może sobie pozwolić zaledwie kilkudziesięciu sportowców – reszta utrzymuje się ze stypendiów, łączy treningi z pracą lub samemu szuka sponsorów. Niewiele brakowało, a w Rio de Janeiro zabrakłoby Michała Derusa, zdobywcy srebrnego medalu w sprincie. Udało się dzięki akcji „Bieg Po Moc” – unikalnemu projektowi wsparcia dla niepełnosprawnego biegacza, w który włączyli się pracownicy branży architektonicznej i budowlanej.

BPM_Rio_podium

Pomóc spełnić marzenie
Jej zasady były proste: uczestnicy rejestrowali się na specjalnie przygotowanej platformie www i zliczali kolejne kilometry przebiegnięte w oficjalnych biegach – po osiągnięciu wyznaczonych pułapów, do Michała Derusa trafiały pieniądze, które pomagały sfinansować przygotowania na drodze do Rio de Janeiro. Do „Biegu Po Moc” przyłączyli się architekci i meblarze z Polski, a także z innych rejonów świata – biegli m.in. Włosi, Niemcy, a także obywatel Chin. Każdego tygodnia przybywało kilometrów, a ostateczny wynik okazał się niezwykle imponujący. Uczestnicy akcji pokonali ponad 4 tysiące kilometrów, robiąc przy tym ponad 5,3 miliona kroków – to odległość większa niż dzieli w linii prostej Wrocław i Dubaj. – Wyjątkowa akcja przyciągnęła uwagę branży, a dodatkowo pomogła ją zintegrować. Kolejne osoby łączyły nie tylko kwestie zawodowe, ale i szczytny cel – mówi Tomasz Knot, dyrektor zarządzający Häfele Polska, organizatora akcji.

Tysiące kilometrów dla mistrza
Gdyby poruszać się drogami, biegacze mogliby dotrzeć ze stolicy Dolnego Śląska do Barcelony i z powrotem. Zdrową rywalizację dodatkowo nakręcił ranking „pomocników” – przez cały okres trwania „Biegu Po Moc” na stronie akcji widniała lista dziesięciu osób, które przebiegły najwięcej kilometrów dla Michała Derusa. Najlepszy z biegaczy może się

pochwalić imponującym wynikiem – łącznie pokonał ponad 660 kilometrów, czym znacznie przyczynił się do pomocy Michałowi Derusowi. Sam sportowiec podkreśla, że sport niepełnosprawnych w Polsce potrzebuje sponsorów, a jego przypadek jest pozytywną kroplą w morzu potrzeb. Dzięki wsparciu zdobył srebrny medal paraolimpiady w biegu na 100 metrów w kategorii T-47.

Translate »