Karjalanpiirakat – pierogi karelskie

Karjalanpiirakat – pierogi karelskie

Pomysł na wykonanie tego dania miałem jeszcze przed świętami Wielkanocnymi ale ze względu na wiele innego „jedzenia”, odłożyłem to w czasie. Dzisiejszej niedzieli (19.04.2020) jednak już nie odpuściłem i wykonałem chyba jedno z najbardziej czasochłonnych, ale i dających ogromną satysfakcje dań – pierogi karelskie.

O tym daniu nie wiedziałbym, gdyby nie odbyta w 2018 roku wraz z rodziną wycieczka do Turku i Naantali (Finlandia) – relację z wycieczki do parku Muminków możecie przeczytać TUTAJ. W jednym z marketów w Turku nieopodal naszego mieszkania (choć każdorazowo przeprawialiśmy się przez rzekę!) znajdował się niewielki supermarket gdzie znaleźliśmy właśnie tę dziwną przekąskę wśród różnych rodzajów pieczywa. Tak nam smakowała, że jedliśmy je codziennie – kupowaliśmy jako prowiant na wycieczki.

Wykonanie pierogów nie jest skomplikowane, ale trzeba sobie zarezerwować na to dłuższą chwilę. Jak na mój debiut wynik uważam za baaaardzo udany – cała blaszka została zjedzona na obiad. Pierogi można przygotowywać z farszem ziemniaczanym lub ryżowym – ja robiłem z tym drugim bo takie pamiętałem je w Finlandii.

Składniki

Ciasto:

  • 300 ml żytniej mąki pełnoziarnistej
  • 100 ml mąki pszennej (u mnie 650)
  • 150 ml wody
  • 1 łyżka oleju
  • 1 łyżeczka soli
  • Łyżka masła

Nadzienie:

  • 1 jajko
  • 200 ml ryżu (powinien być okrągły ale ja użyłem zwykłego długoziarnistego)
  • 200 ml wody
  • 1 l mleka (3,2% tłuszczu)
  • 1 łyżeczka soli

Przygotowanie

Zaczynamy od nadzienia (jak przeczytanie trwa to około godziny):

  1. Zagotowujemy wodę. Wsypujemy do niej ryż oraz sól, gotujemy na małym ogniu ok. 4 minuty (aż ryż wpije wodę).
  2. Dolewamy 1 l mleka i gotujemy na małym ogniu około 45-50 minut – bardzo często mieszając (szczególnie w końcowej fazie), do momentu aż konsystencja będzie zwarta i kleista.
  3. Do ostudzonego ryżu wbijamy jajko i dokładnie mieszamy.

Teraz czas na ciasto:

  1. Wymieszać oba rodzaje mąki wraz z solą.
  2. Do miski wlać chłodną wodę oraz olej.
  3. Wsypywać partiami mąkę do wody ciągle mieszając (najlepiej łyżką)
  4. Gdy ciasto zrobi się jednolite i przestaje się kleić do miski należy przełożyć je na oprószoną mąką stolnicę i rozwałkować na grubość ok. 0,5 cm.
  5. Szklanką wycinać kółeczka do momentu aż zabraknie nam ciasta (ja robiłem to trzykrotnie)
  6. Każde kółeczko rozwałkować. Nakładać na środek pieroga ok. 2 kopiaste łyżeczki przygotowanego wcześniej nadzienia zostawiając po ok. 1 cm wolnego z każdego boku.
  7. Zawijać pierogi w charakterystyczny sposób (bardzo się tego momentu bałem a okazał się banalnie łatwy). Ja zawijałem od dołu ciasto a potem wzdłuż tworzyłem dwoma palcami falbankę.
  8. Gotowe pierogi przekładać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.
  9. Piec ok. 15 minut w temperaturze 240 stopni celsjusza
  10. Po pieczeniu pierogi przesmarować roztopionym masłem z dodaną łyżeczką wody.

Efekt wizualny jak i smakowy jest wart pracy – zaręczam 🙂

Smacznego!

Translate »