Kotlety z kaszy jaglanej

Kotlety z kaszy jaglanej

Przyszedł czas na kolejny przepis z mojej bardzo ubogiej książki kucharskiej. Tym razem chciałem Wam napisać jak zrobić coś (znowu!) mega prostego, co jakiś czas temu zasmakowało nam bardzo. A zaczęło się to tak, że… byłem sam w domu i prawie nic nie miałem w lodówce. Do tego zima sprawiła, że niespecjalnie miałem ochotę iść do sklepu. Przeszperałem więc szafki i znalazłem dwa woreczki kaszy jaglanej. No i… wyszło z tego coś całkiem smacznego i podobno w miarę zdrowego. Dzisiaj robiłem je ponownie – jako, że od 1 lutego jesteśmy na diecie wegetariańskiej to szukamy sprawdzonych przepisów.

Składniki:

  • 2 woreczki kaszy jaglanej (czyli 200 g)
  • 1 jajko
  • 6 łyżek mąki
  • 2 cebule
  • 1 – 2 marchewki (choć obejdzie się też bez)
  • szczypiorek/pietruszka (kto co lubi, w wersji minimalnej może być też bez)
  • przyprawy (sól, pieprz) – ja dodaję jeszcze Garam Masala (lub chociaż curry) i ostrą czerwoną paprykę. To już jak kto lubi.
  • olej kokosowy (albo inny: słonecznikowy/rzepakowy – generalnie coś do smażenia)

Sposób przyrządzania:

  1. ugotować kaszę jaglaną i zostawić do ostygnięcia (choć żona mi zdradziła sekret, żeby zalać ją po ugotowaniu zimną wodą)
  2. drobno pokroić cebulę i szczypiorek/pietruszkę
  3. zetrzeć marchewkę na tarce (może być na grubych oczkach) – o ile macie zamiar ją dodawać
  4. wymieszać kaszę jaglaną z cebulą, szczypiorkiem/pietruszką, marchewką, jajkiem, mąką i przyprawami, ja potem masę ugniatam by zrobiła się jednolita (jak masa nie będzie chciała udawać kotleta, to zawsze można dodać trochę więcej mąki)
  5. z masy formować niewielkie kotleciki, panierować w jajku i bułce tartej
  6. smażyć na tłuszczu aż kotlety będą złotawe z obu stron
  7. odsączyć z tłuszczu papierowym ręcznikiem

Mam nadzieję, że będzie Wam smakowało. Zdrowo, tanio i w miarę szybko 😉

Translate »