Niezbędnik plażowy dla dzieci

Niezbędnik plażowy dla dzieci

Wakacje już w pełni. Ze względu na epidemię moja rodzina również zdecydowanie więcej czasu spędza w okolicy domu. Zagraniczne wyjazdy są utrudnione więc musimy zadowolić się zbiornikami wodnymi, które mamy w pobliskiej odległości (na szczęście jest kilka do wyboru!). Dzieci po wczesnowiosennym siedzeniu w domu i pogodzie w kratkę bardzo łakną każdej chwili na słońcu, w wodzie czy na plaży a my także potrzebujemy relaksu, żeby odpocząć.

Dlatego też częściej niż kiedykolwiek wcześniej odwiedzamy jeziora, kąpieliska i rzeki – bo po prostu wszyscy są zadowoleni z takiego spędzania wolnego czasu. Zauważyłem wśród znajomych z dziećmi, że nie tylko my przeszliśmy w podobny tryb odpoczynku. Po naszych tegorocznych wyjazdach mam już w głowie listę „must have”, które zawsze zabieramy ze sobą nad wodę – by móc się nią cieszyć na całego!

1. Spray przeciwsłoneczny w sprayu

Najważniejsza rzecz z całego zestawienia – dla nas niezbędna niezależnie nawet od tego czy wybieramy się nad wodę, w góry czy na niedzielny spacer. Cała nasza rodzina jest bardzo jasnej karnacji więc zapomnienie o ochronie przed słońcem skutkowałoby niczym innym jak tylko bólem i oparzeniami. Dzieci smarujemy najwyższym faktorem 50+, wybieramy zawsze znane i pewne marki. Forma sprayu przy dzieciach jest zdecydowanie wygodniejsza niż tradycyjnego kremu – łatwiej jest zaaplikować jak również co pewien czas powtarzać smarowanie. W lato nie ma mowy by tego elementu zabrakło!

2. Strój kąpielowy

Oczywistym jest, że będąc nad wodą dziecko musi mieć strój kąpielowy. O ile dla sześcioletniego Tymona nie było problemu ze znalezieniem odpowiednich kąpielówek o tyle pierwszy strój kąpielowy w życiu dla dwuletniej Kalinki był już pewnym wyzwaniem – na szczęście udało nam się w Decathlonie odnaleźć odpowiedni i teraz jest naszym stałym towarzyszem. Wiadome dla nas jest jedno – jeśli będzie w pobliżu woda, bez stroju kąpielowego dla dzieci ani rusz. Zresztą – dla rodziców też się przyda, bo przecież samopas dzieci do wody nie wolno puszczać!

3. Ręcznik / Poncho

Kolejnym absolutnie niezbędnym akcesorium jest coś w co możemy nasze dziecko wytrzeć. Zawsze zabieramy ze sobą chociaż jeden ręcznik szybkoschnący z mikrofibry – bo zajmuje mało miejsca i dobrze mieć go pod ręką. Dla dzieci posiadamy również poncho. Idealnie sprawdza się gdy dziecko wyjdzie z wody – żeby się ogrzało. Stanowi też doskonałą ochronę przed słońcem.

4. Buty do wody

Buty do wody to zawsze poszukiwany asortyment wśród ludzi którzy… wybierają wakacje na Chorwacji. U nas jednak dobrze sprawdzają się zwłaszcza u młodszej – dwuletniej córki. Jakoś nie wyobrażam sobie bym swobodnie puścił ją przy brzegu pełnym kamieni. Gdy ma na sobie buty do wody jest pewniejsza i ma większą swobodę zabawy. Oczywiście dla starszych dzieci nie jest to produkt pierwszej potrzeby (bo w końcu w Polsce  nie mamy jeżowców).

5. Namiot plażowy

Dla nas namiot plażowy to odkrycie tego sezonu. Jakoś do tej pory nigdy nie uważaliśmy go za potrzebny ale udało mu się już kilkukrotnie uratować nam skórę (dosłownie). Namiot chroni dzieci w czasie gdy słońce jest najsilniejsze, pozwala odpocząć w cieniu i w zasadzie jego jedyną, niewielką wadą jest fakt, że przy dużym wietrze trudno go rozłożyć. Jeśli wybieracie się z dziećmi to jest jeden z absolutnie podstawowych produktów!

6. Koc piknikowy

To rzecz, która na stałe zagościła w bagażniku naszego samochodu i jeździ z nami dosłownie wszędzie. Duży, wygodny pled piknikowy, który stwarza miejsce do odpoczynku gdziekolwiek się znajdujemy. Był z nami na wielu górskich trasach, teraz coraz częściej rozkładamy go na plaży, gdzie wraz z namiotem plażowym tworzy nasze „miejsce”.

7. Zabawki do piasku i wody

Dziecko nad wodą się nie nudzi ale nie ma przecież nic innego niż budowanie zamku z piasku. Niewielka plastikowa łopatka, grabki, kilka foremek i wiaderko to absolutne minimum. Nawet latając tylko z bagażem podręcznym (np. na Maltę) nie mogliśmy zapomnieć o tej części ekwipunku. Zajęte dzieci to przecież też chwila odpoczynku dla dorosłych.

8. Akcesoria dmuchane

Mój sześcioletni syn bez dmuchanego koła nie wejdzie do głębokiej wody. Dla mnie to również dodatkowe bezpieczeństwo a zabawki dmuchane mają tę przewagę, że gdy nie są napompowane prawie nie zajmują miejsca, są też bardzo lekkie, dlatego towarzyszą nam praktycznie zawsze, gdy wybieramy się nad wodę. Opcja minimum? Koło oraz piłka!

Więcej przydatnych produktów na plażę, wodę i basen – TUTAJ 🙂

Translate »