AUDICTUS Głośnik DYNAMO

AUDICTUS Głośnik DYNAMO

Zwykle okres wakacyjny spędzam bardzo aktywnie, w tym roku, ze względu na to, że urodziła nam się córeczka – która w trakcie wakacji miała 2 miesiące postanowiliśmy tydzień spędzić w jednym miejscu. Nie było to dla nas łatwe, bo przy dwójce dzieci trudno jest odpocząć. W poszukiwaniu czystego powietrza i jezior wynajęliśmy domek w Borach Tucholskich. Ponieważ nie zadowala mnie dźwięk jaki wydobywa się z głośnika wbudowanego w moim smartphone`ie pojechał z nami nasz nowy nabytek – przenośny głośnik marki Audictus, który dzisiaj chciałbym opisać.

Dlaczego w ogóle wybrałem niezbyt (jeszcze) dobrze znaną markę Audictus a nie np. JBL`a? Bazowałem na doświadczeniu. Jakiś czas temu mogliście na blogu przeczytać test bezprzewodowych słuchawek do biegania Audictus Endorphine, z którymi zaprzyjaźniłem się na dłużej. Skoro słuchawki były świetne to czemu głośnik miałby mnie zawieźć?

Podobnie zresztą jak one – głośnik Dynamo przyjechał do mnie kurierem zapakowany w bardzo ładne pudełko, takie, które nie jest wstyd dać jako prezent (nie trąci tanim chińskim wyrobem ani Aliexpressem). To co jednak najważniejsze skryte było wewnątrz.

Tak naprawdę głośnik Audictusa to niewielkie, czarne prostokątne pudełko o wymiarach 95 x 37 x 95 mm a jego waga wynosi około 250 gramów. Można z pełną stanowczością stwierdzić, że jest to niewielki, stosunkowo lekki a przede wszystkim bardzo mobilny głośniczek. To jest właśnie jedną z jego największych zalet. Gabaryty sprawiają, że ten model idealnie nadaje się właśnie na wakacje, pod namiot, na ognisko, biwak, działkę czy w każde inne miejsce gdzie trzeba dotrzeć inaczej niż samochodem. Dodatkowo pętelka wykonana z czegoś na kształt sznurówki pozwala powiesić go na gałęzi drzewa, wiacie grillowej czy w wielu innych miejscach.

Patrząc od frontu widać jedynie gęsto tkaną siatkę. Oprócz niej reszta głośnika została wykonana z dobrej jakości (wytrzymała, minimalnie elastyczna, dość gruba) gumy, który z (zapewne) uszczelkami jest drugim dużym atutem tego urządzenia – Audictus Dynamo posiada normę wodoodporności IPX7 co znaczy ni mniej ni więcej ale dokładnie to, że pozwala ona zanurzyć urządzenie na 30 minut na głębokości do 1 metra. Jest to pierwsza z klas wodoodporności „podwodnej”. Dzięki temu z głośnikiem mogą zaprzyjaźnić się również osoby, które podróżują niezależnie od pogody. Niezależnie czy zastanie nas mega ulewa, czy głośnik wpadnie nam do rzeki/kałuży – nic nie powinno się mu stać. Ponadto gumowa obudowa sprawia, że głośnik jest również odporniejszy na uszkodzenia mechaniczne niż konkurencyjne, plastikowe urządzenia. Będąc w Borach Tucholskich codziennie z synem spędzaliśmy czas nad jeziorem. Głośnik przy brzegu był kilkukrotnie topiony i otarł się o nie jeden korzeń (tak pod jak i nad wodą). Jak do tej pory nie widać po nim jakichkolwiek śladów użytkowania.

Plecy Dynamo są w całości wykonane z gumy. Dół to tabliczka z której możemy dowiedzieć się jak nazywa się marka i model urządzenia, kto jest również jego producentem oraz, że został zaprojektowany w Europie a wykonany w Chinach. Jeden z boków to logo marki i NFC. Z drugiej strony pod logiem znajduje się gruba zaślepka (warto mieć kawałek paznokcia by ją otworzyć) pod którą znajdziemy gniazdo AUX IN, gniazdo microUSB (do ładowania urządzenia) oraz skryty niewielki przycisk RESET. Góra to nieco ukryte w obudowie (ale dające „się odnaleźć” po ciemku cztery przyciski. Pierwszy z nich odpowiada za włączanie i wyłączenia urządzenia (należy go przez chwilę przytrzymać). Kolejny to, PLAY, następne to PLUS I MINUS (odpowiadające za zmianę piosenki). Jeśli chodzi o wygląd i to, co prezentuje z zewnątrz urządzenie – chyba tyle. Podsumowując; obudowa jest niewielka, zwarta a przede wszystkim wodoodporna w klasie IPX7. Co dalej z Dynamo?

Jeśli wspominaliśmy o przyciskach – sama obsługa urządzenia nie nastręcza jakichkolwiek problemów. Radzi z nią sobie nawet kilkuletnie dziecko. Dodatkowo diody LED oraz miły głos wydobywający się przy użytkowania urządzenia (choć szkoda, że po angielsku a nie polsku) poprawia walory użytkowe tego modelu. Jeśli chodzi o parowanie to głośnik łączył się (za pomocą Bluetootha) z trzema modelami telefonów: Doogee S55, Xiaomi Redmi Note 4 oraz Samsung Galaxy S7. Z żadnym, nigdy nie było jakichkolwiek problemów – można powiedzieć, że komunikacja przebiegała wzorowo!

Audictus Dynamo posiada przetworniki o średnicy 50 mm a sam głośnik (jak nazwa wskazuje) jest neodymowy. Pasmo przenoszenia wynosi od 100 Hz do 18 kHz a całkowita moc urządzenia to 5 W. Bateria litowo-jonowa o pojemności 1300 mAh pozwala (zależnie od warunków w jakich jest użytkowany oraz głośności od 6 – 7,5 godziny słuchania muzyki.

Wszystko co napisałem nie miałoby jednak większego znaczenia gdyby dźwięki wydawane przez głośnik były nie do zaakceptowania. Tak jednak nie jest. Przyznaję od razu, że nie jestem audiofilem i zwykle oceniam jakość dźwięku jedynie w skali słabe-dobre-wspaniałe. Niemniej jednak moja żona ma trochę lepsze „ucho” i z głośnika również jest bardzo zadowolona.

Audictus Dynamo w naszej rodzinie nie ma lekkiego życia, zdarza się, że leci przez niego przez pół dnia Gummi Miś i piosenki dla dzieci by wieczorem musieć odtwarzać brudne granie starego polskiego punka a wieczorem spokojne ballady. Na pewno jednak nie może narzekać na nudę. Nie ulega wątpliwości, że głośnik bardzo wyraźnie odtwarza wokal – co dla mnie stanowi mocny atut. Z kolei mocne, basowe beaty zdają mi się nieco „spłaszczone” ale ogólnie – no co tu dużo mówić, jak na tak niewielkie urządzenie jest bardzo dobrze. To właśnie z tego względu uważam, że te 129 złotych (tyle kosztuje urządzenie) to dobrze i sensownie wydane pieniądze.

Czy zauważyłem jakieś wady? Oprócz tego, że na początku nie potrafiłem przyzwyczaić się do wtopionych w obudowę przycisków i angielskiego głosu to nieco szkoda, że Dynamo nie posiada autowyłączania się podczas nieaktywności (np. po 30 minutach). Kiedyś podczas oglądania filmu (i słuchaniu go przez Audictusa) zasnąłem a głośniczek został włączony na resztę nocy (to tylko świecenie diody, ale zawsze). Czy coś jeszcze? Ja nie zauważyłem.

Podsumowując – moim zdaniem Audictus Dynamo to bardzo udany, niewielki model przenośnego głośnika. Norma wodoodporności IPX7, ładny, czysty dźwięk, minimalistyczna ale bardzo praktyczna konstrukcja z gumową obudową, 7 godzin odtwarzania na naładowanym akumulatorze to wystarczające atuty by móc go z czystym sercem polecić! Nie wyobrażam sobie przeżycia tegorocznych wakacji bez niego!

Ocena: 4+/5

Translate »