CAMELBAK Bukłak ANTIDOTE

CAMELBAK Bukłak ANTIDOTE

Antidote to bukłak, który otrzymałem razem z plecakiem rowerowym Camelbak Blowfish [jego test można przeczytać TUTAJ]. Pisząc test plecaka nie zdecydowałem się, by w nim zawrzeć recenzję bukłaka. Miało to związek głównie z tym, że można go zakupić osobno oraz, że idealnie sprawdzi się także z innymi plecakami (innych firm).

camelbak-logo
Marka Camelbak zasłynęła jako pierwsza, która zaczęła sprzedawać bukłaki hands-free, tzw. camelbagi (od nazwy firmy – podobnie jak ma to miejsce z pampersami czy adidasami nazwa marki stała się synonimem produktu). Do dnia dzisiejszego firma ta jest światowym liderem w produkcji tego typu sprzętu (choć oczywiście na dzień dzisiejszy konkurencja jest już ogromna). Polską dystrybucją produktów tej firmy zajmuje się firma PredMan z Nowego Targu, posiadająca swój sklep internetowywww.MaxForma.pl.

cb_antidote-all-3-sizes
Bukłak Antidote na pierwszy rzut oka nie odznacza się niczym rewelacyjnym – ot po prosty kawałek tworzywa sztucznego z rurką i okrągłym wlotem wykonanym z plastiku – przecież nic specjalnego. Pierwszym pytaniem jakie może się nasunąć to to, jak coś tak prostego może kosztować grubo ponad 100zł. Okazuje się – że może, i to wcale nie bezpodstawnie. Tak naprawdę Antidote nie jest zwykłym, lekkim pojemnikiem na wodę, a zaawansowanym technologicznie urządzeniem, dzięki któremu mamy dostęp do wody w każdym momencie. A to musi kosztować.

1719877_2
Pusty bukłak z wyglądu przypomina prostokąt. Dostępny jest w trzech pojemnościach: 1,0l, 1,5l, 2,0l i 3.0l. W górnej części znajduje się bardzo wygodny, szeroki wlot zamykany na okrągłe pokrętło. Już na tym etapie widać, że nie jest to tania zabawka. Wszystko zostało zaprojektowane z głową. Pod wlotem znajduje się szeroki plastikowy prostokąt dzięki któremu dużo łatwiej trzyma się bukłak podczas napełniania – rzecz absolutnie nieodzowna, dodatkowa perforacja od dołu sprawia, że bukłak świetnie się trzyma. Nad nim znajduje się otwór. Na uwagę zasługuje sposób jego otwierania – wystarczy lekko odkręcić zawór by go otworzyć (około 1/4). Nie trzeba używać siły, a z drugiej strony bukłak jest w 100% szczelny.

CAM00612

Na obudowie otworu widać dwa kółeczka, jedno puste w środku a drugie pełne – określające kiedy bukłak jest zamknięty, a kiedy otwarty. Niezwykle zadowolony byłem z tego, że zawór na stałe jest przymocowany do bukłaka (za pomocą niewielkiej plastikowej linki). To świetne rozwiązanie z tego względu, że nie trzeba martwić się o to, że „zgubimy” tę część dekompletując tym samym produkt. Trzeba przyznać że dzięki temu że otwór jest bardzo szeroki napełnianie bukłaka to czysta przyjemność – niezależnie od tego, czy nalewamy wodę z butelki, filtra czy na szlaku z górskiego potoku. Drugą zaletą takiego rozwiązania jest fakt, że dzięki temu stosunkowo łatwo wyczyścić bukłak wewnątrz – można wewnątrz włożyć całą dłoń.

CAM00610

Niemniej jednak tutaj muszę nadmienić, że jakoś bardziej przemawia do mnie sposób zastosowany przez niemiecką markę Deuter. Miałem do czynienia z ich bukłakiem o nazwie Streamer. Zamykany jest on w ten sposób, że górny bok zamykany jest za pomocą listwy. Takie rozwiązanie sprawia, że wewnątrz bukłaka można umieścić całą rękę i bardzo dokładnie umyć absolutnie każdą część wewnątrz bukłaka. Niestety rozwiązanie zastosowane przez Camelbak jest nieco mniej praktycznie, niemniej utrzymanie czystości i tak stoi na bardzo wysokim poziomie. Nad otworem znajduje się bardzo praktyczne mocowanie, dzięki któremu bukłak możemy zawiesić w niemal dowolnym miejscu. Osobiście bardzo często korzystam z niego by powiesić otwarty bukłak do wyschnięcia. Wszystkie materiały użyte w bukłaku sprawiają naprawdę bardzo dobre wrażenie – widać, że jest to produkt bardzo wysokiej jakości.

CAM00615
Jeśli chodzi o elastyczną część bukłaka to na uwagę zasługuje fakt, że bukłak posiada bardzo praktyczną perforowaną miarkę. Dzięki temu możemy dokładnie dozować ilość płynów które będziemy przenosić/przewozić. Posiadam 2 litrowy bukłak i przyznam, że na krótsze wycieczki nie potrzebuję aż takiej ilości wody (chyba, ze wybieram sie z psem). Dlatego też często wychodzę z domu mając Antidote napełniony tylko do połowy.

CAM00616
Z dolnej części bukłaka wystaje w górę rurka, dzięki której możliwe staje się picie wody w każdym momencie. Właśnie w tym miejscu jest wbudowany system Quick Link. Sprawia on, że odczepianie rurki i montaż dodatkowych akcesoriów trwa dosłownie kilka sekund – to rewelacyjne rozwiązanie. A należy dodatkowo wspomnieć, że w ofercie marki znaleźć można chociażby izolację rurki czy filtr wody.

CAM00617

Dodatkowo nie zapomniano także o ochraniaczu ustnika czy FlowMeter (czyli czujniku przepływu płynu). Dzięki tak szerokiej ofercie każdy może spersonalizować swój bukłak Antidote zależnie od swoich preferencji i wymagań. Rurka posiada opatentowany ustnik Big Bite Valve. Jest on skonstruowany z materiału przypominającego silikon. Zgryzając ustnik, po środku robi się otwór przez który przedostaje się woda. Ustnik jest zdecydowanym plusem tego modelu, używa się go niezwykle przyjemnie tak podczas jazdy na rowerze, jak i podczas biegania czy innych aktywności. Świetnie także można napoić nim psa. Wypraktykowałem, że jedną ręką ściskam ustnik i wylewam wodę na dłoń by pies mógł się napić. Po czasie wystarczyło, że skierowałem ustnik w dół przed siebie a pies od razu zaczął chłeptać wodę nim ta jeszcze spadła na ziemię.

CAM00618
Miałem doświadczenie z naprawdę wieloma pojemnikami w których przenosiło się płyny. Wiele z nich miało ten istotny mankament, że pochłaniały smaki/zapachy. Na szczęście także w tym aspekcie wszystko stoi na najwyższym poziomie. Dzięki technologii PureFlow oraz HydroGuard Anti-Microbial Technology bukłak nie tylko nie pochłania zapachów ale także eliminuje pospolite bakterie i grzyby z warstwy Twojego bukłaka i rurki. Ponieważ jony srebra osadzone są w materiale, nie ścierają i zużywają się w trakcie użytkowania i stale dbają o czystość Twojego zestawu.

CAM00619
Nie trzeba nikogo przekonywać do faktu, że ten bukłak idealnie pasuje do plecaków Camelbak – w końcu do tego został stworzony. Dużo ważniejsze jest jego szersze zastosowanie. Z Antidote korzystałem razem z plecakiem Salewy oraz HiMountain – w obu przypadkach sprawował się bez zarzutów. Co więcej, w dużym transportowym plecaku (posiadam jeden marki LOAP i drugi Hi-Teca) schowałem go po prostu do bocznej kieszeni, z której wyjąłem rurkę. Podobny patent można zrobić z zewnętrzną siateczkową kieszonką.

CAM00620
Z bukłaka korzystam już dość długo – otrzymałem go jeszcze przed wakacjami. Właśnie w tamtym okresie służył mi najczęściej w połączeniu z plecakiem Blowfish. Ponadto na dłuższe wycieczki używałem go, tak jak już wspomniałem z większymi plecakami transportowymi. Oprócz tego, używałem go także podczas moich najdłuższych wybiegań (zwykle były to niedziele rano – bo tylko wtedy znajduję czas na kilka godzin biegu za jednym razem). Wszędzie tam, niezależnie od okoliczności zawsze sprawdzał się znakomicie, z tego też powodu jak do tej pory nie mogę przyczepić się absolutnie do niczego.

CAM00621
Jeśli poszukujesz najwyższej jakości bukłaka to Antidote na pewno będzie trafnym wyborem. Podczas użytkowania w zasadzie trudno natknąć się na jakikolwiek mankament – wszystko jest należycie zaprojektowanie, produkt gwarantuje ergonomię a przy tym wykonany ze świetnych materiałów i przy użyciu najnowszych technologii. To wszystko sprawia, że Antidote to bukłak marzenie. Jedyna rzecz na którą zwróciłem uwagę to fakt, że czyści się go nieco trudniej niż konkurencyjny Deuter Streamer (produkowany przez firmę Source). Ale to w zasadzie tylko luźna uwaga. Mimo tego produkt ten bez wątpienia zasługuję na nagrodę Dobry Wybór. Gratulujemy!
Ocena: 5-

dobry

  • Piotr

    Dobry opis!!! Dodam tylko że są jeszcze bukłaki Antidote o poj.3l !!!

    • Piotr Szałaśny

      Faktycznie. Dziękuję bardzo za zwrócenie uwagi. Tekst już uaktualniłem 🙂

Translate »