COMPRESSPORT Skarpety FULL SOCKS

Jakiś czas temu zacząłem biegać (dzięki uprzejmości dystrybutora – Compressport Polska) w coraz ostatnio modniejszych wśród biegaczy skarpetach kompresyjnych. Uznałem, że chyba nadszedł już czas, by podzielić się swoimi spostrzeżeniami na ich temat – dokładnie miałem do czynienia z modelem Full Socks marki Compresssport.

compressport_large_2
Muszę przy tym na wstępie przyznać, że z początku byłem nieco sceptyczny co do takich nowości. Szczególnie, że na wielu forach internetowych ludzie podzielili się w zasadzie na dwa obozy – jedni kochają odzież kompresyjną a drudzy jej niemal, że nienawidzą uważając, że to kolejny chwyt marketingowy czy inny wymysł szatana. Już na wstępie jednak należy podkreślić – że zanim człowiek nie spróbuje, to się nie dowie – i właśnie z takiego założenia wyszedłem.

compress-fs-3d-dot-zoom
Skąd w ogóle wziął się pomysł na odzież kompresyjną i jakie efekty daje jej używanie? W ogromnym skrócie i jeszcze większym uproszczeniu chodzi o to, że stopniowy ucisk sprawia, że krew krąży szybciej lepiej dotleniając mięśnie. To wszystko sprawia, że następuje szybsze usuwanie kwasu mlekowego a tym samym także szybsza regeneracja. Oczywiście w międzyczasie nt. odzieży kompresyjnej powstało także wiele mitów, które naginają w jedną lub drugą stronę prawdę, ale o tym za chwilę.

Skarpety marki Compressport otrzymałem w ładnym, kolorowym, tekturowym pudełku na którym napisano ogromną ilość zalet, jakie niesie ze sobą ten produkt. Dołączono także instrukcję z opisem – niestety wśród 6 dostępnych języków brakowało języka polskiego.

Tube_FULLSOCKS_eSTORE2011
Nie można zapomnieć o tym, że przy wyborze skarpet kompresyjnych liczy się nie tylko długość stopy ale także szerokość łydki. Jest to niezwykle istotne z tego względu, że źle dobrany rozmiar będzie bądź powodował dyskomfort (w przypadku, gdy będzie za mały), bądź też nie będzie należycie spełniał swojej roli (gdyż będzie się zsuwał – będąc zbyt duży). Należy na ten aspekt zwrócić szczególną uwagę. Oczywiście różnice nie zależą od milimetrów a centymentrów, a dobierając wg zamieszczonej tabeli mamy praktycznie 99% pewność, że wybierzemy odpowiedni rozmiar.

2012-12-10 21.01.01
Po wyciągnięciu skarpet z opakowania byłem bardzo przyjemnie zaskoczony. Skarpety są niezwykle miłe w dotyku oraz bardzo innowacyjnie zaprojektowane. Części, które odpowiadają za palce stóp oraz piętę są w miarę luźne, czego nie można powiedzieć o prostokącie, który lekko ale pewnie opina środkową część stopy od dołu. Z góry widać ciekawy wzór (czy w zasadzie logo marki), które nie ma natomiast żadnych funkcji do spełnienia. W strategicznych miejscach – za palcami oraz w okolicach pięty zastosowano technologię 3D.DOTS. Polega ona na tym, że na skarpecie występują lekko wypukłe, w miarę miękkie wypustki, które mają sprawiać, że noga nie będzie się nam ślizgać w bucie podczas biegu. Ponadto ich funkcją jest także funkcja akupresyjna, która ma dodatkowo wzmacniać przepływ krwi dodatkowym masażem. 3D.DOTS ma jeszcze jedną rolę do spełnienia – między wypustkami ma przedostawać się powietrze sprawiając, że stopa nie będzie się nadmiernie pocić. Jeśli chodzi o trzymanie stopy to bardzo trudno jest mi się na ten temat wypowiedzieć, ponieważ mam dobrze dopasowane obuwie biegowe. Niemniej jeśli korzysta się ze skarpet w trakcie regeneracji – może to mieć znaczenie. Co ważne, wypustki są na tyle miękkie, że nie sprawiają absolutnie żadnego dyskomfortu podczas noszenia. Ogólnie rzecz ujmując technologie 3D.DOTS można uznać za bardzo ciekawą.

2012-12-10 21.02.56
Nieco nad kostką znajduje się napis: Full Socks Compression oraz logo marki. To samo znajdziemy pod ściągaczem na samej górze podkolanówek. Na wewnętrznej stronie ściągacza znajdziemy także rozmiar oraz oznaczenie R-L (Right-Left), oznaczające, która skarpeta jest przeznaczona na którą nogę. Mając skarpety pierwszy raz w rękach, już wiedziałem, że mam do czynienia nie ze zwykłą skarpetą ale innowacyjnym i zaprojektowanym z rozmysłem urządzeniem, które ma za zadanie pomagać w treningach.

Dużo wody w Wiśle nie upłynęło, a podkolanówki już były na moich nogach. Muszę przyznać, że nie zakłada się ich z dziecięccą łatwością, tak jak innych skarpet. Trzeba użyć trochę siły po to, by je rozszerzyć na tyle, by zmieściła się w nich noga a później powoli naciągać kolanówkę w górę. Najciaśniejsze wydaje mi się miejsce w okolicach kostki – co zresztą nie powinno dziwić. Jednak mimo, że pierwszy raz wkładanie skarpet wydawało mi się skomplikowane to po kilku próbach doszedłem do wprawy i teraz zakładam je niemal z taką samą łatwością jak zwykle skarpety na co dzień.

2012-12-10 21.03.17
Od razu po ubraniu skarpet czuć dobroczynne działanie podkolanówek Compressport – skarpety są naprawdę niesamowicie wygodne, bardzo dobrze „trzymają” mięśnie zapewniając komfort. Uczucie, jakie towarzyszy mi przy ich noszeniu mógłbym określić jako lekki chłód, dzięki czemu nogi wydają się „świeższe” i bardziej chętne do wysiłku. To był w zasadzie etap przełomowy w mojej ocenie odzieży kompresyjnej. Gdy po raz pierwszy ją ubrałem to już wiedziałem, że to na pewno nie kolejna „ściema”, i na pewno do czegoś służą.

2012-12-10 21.06.41

Muszę przyznać, że już na pierwszej krótkiej przebieżce w okolicach mieszkania miałem same pozytywne odczucia co do tych skarpet. Dzięki odpowiedniemu doborowi bardzo dobrze trzymają się i nie spadają nawet w najtrudniejszych sytuacjach. Nie wiem czy to kwestia podświadomości czy może motywacji albo tego, że ma się coś „ekstra” ale biegało mi się naprawdę nieco lżej. Oczywiście nie próbuję tutaj nikomu wmówić, że ktoś sobie kupi skarpety Compressport i będzie co tydzień pobijał swoje życiówki. Nic w tym guście, skarpeta sama za nas nie pobiegnie i nie pobije naszego rekordu. Raczej jest to kwestia po prostu komfortu biegu. Muszę przyznać, że miałem trochę problemów z łydkami, które przy dłuższych dystansach zaczynały bardzo niemiło dawać o sobie znać, powodując napięcie i ból. Podczas biegów w podkolanówkach Compressport dyskomfortu nie było, a ja mogłem cieszyć się spokojnym i bezbolesnym biegiem. Jeśli jednak ktoś chce kupić skarpety kompresyjne aby biegać szybciej, może czuć się rozczarowany. Oprócz biegania uprawiam także nordic walking – także przy tej dyscyplinie skarpety idealnie spełniały swoją rolę (tutaj duże znaczenie miało np. schodzenie po lekko stromych zboczach (np. Dębowca). Nie inaczej było podczas używania skarpet podczas gry w Ultimate Frisbee (podczas którego także trzeba się nabiegać). Co tu zresztą dużo mówić, skarpety wspaniale się sprawdzą niezależnie od tego jakie aktywności fizyczne się uprawia (no, może poza nurkowaniem), dają naprawdę zauważalną korzyść w postaci zwiększonego komfortu biegu.

2012-12-10 21.04.39
Oprócz wspomnianych aktywności korzystałem ze skarpet także w bardziej codziennych sytuacjach. Ponieważ wykładam na jednym z uniwersytetów, który jest oddalony dość spory kawał drogi od mojego mieszkania zdarza się, że w samochodzie spędzam kilka godzin dziennie. Także w takich sytuacjach skarpety sprawiają, że nogi są wypoczęte.

2012-12-10 21.07.00

W zasadzie o ile wspomniany komfort jest oczywiście ważny to o wiele ważniejsza jest inna cecha tych skarpet – dzięki nim mięśnie szybciej dochodzą do siebie. Muszę przyznać, że było to moim największym zaskoczeniem, ale skarpety o wiele więcej dają po biegu, niż w jego trakcie. Zmniejszają napięcie mieśni, tak jak wspomniałem przyczyniają się do szybszego usuwania kwasu mlekowego sprawiając, że szybciej jesteśmy gotowi do kolejnej sesji treningowej, oraz, że podchodzimy do niej z jeszcze większą przyjemnością (wiedząc, że regeneracja będzi szybka i „bezbolesna”. Właśnie ta funkcja jest największą zaletą skarpet Compressport i dlatego naprawdę warto je kupić!

Nie miałem okazji biegać w skarpetach w bardzo ciepłym klimacie, muszę jednak przyznać, że w około 15 stopniach (a także np. w okolicach 0 stopni celsjusza) sprawiają się bardzo dobrze, odprowadzając nadmiar wilgoci i zapewniają komfort a także odpowiednią izolację.

2012-12-10 21.01.36
Dzięki użyciu ciekawego włówkna Prolen Siltex są antybakteryjne, higieniczne i mogą po wykorzystaniu zostać poddane recyclingowi.

Chcąc sprawdzić, jak zachowuje się skarpeta podczas bardzo intensywnego wykorzystywania zmusiłem się i testowałem je przez cały bity tydzień, zdejmując je tylko do snu (nienawidzę spać w skarpetach!). Biegałem w nich, chodziłem do pracy, na zakupy, surfowałem po Internecie, zmywałem itp. Wiem, że może wydać się to komiczne, ale chciałem sprawdzić ich wytrzymałość oraz to, jak szybko będą nadawać się do prania. Jakież było moje zdziwienie, kiedy po tygodniu oceniłem, że skarpety oprócz tego, że lekko się przybrudziły nie wydają praktycznie żadnych nieprzyjemnych zapachów! Podkolanówki Compressport po prostu nie pochłaniają zapachów sprawiając, że ze skarpet można korzystać kilka dni pod rząd np. podczas średniointensywnego treningu (to co ja zrobiłem należało już do pewnego rodzaju ekstremu).

2012-12-10 21.02.35
Teraz przyszedł czas na narzekanie, gdyż do tej pory wyrażałem się o nich i ich właściwościach w zasadzie w samych superlatywach, a jednak jest się do czego przyczepić, choć ktoś może uznać, że są to drobnostki. Mimo tego, że producent twierdzi, że skarpetki są ultra wytrzymałe po jakimś czasie zaczynają wyglądać coraz gorzej. Napis Compressport pod górnym ściągaczem zaczął się powoli filcować przez co zdecydowanie spadły walory estetyczne skarpet (tę część widać podczas biegania w krótkich spodenkach). Oczywiście skarpety w dalszym ciągu należycie pełnią swoją funkcję, jednak jeśli ktoś jest estetą to może mu to nieco przeszkadzać. Najbardziej jednak zaniepokoiła mnie inna rzecz. Mimo tego, że przykładałem dużą wagę by nie naciągać skarpet na siłę a wkładać je możliwie jak najdelikatniej na łączeniu przy kostce powstało malutkie rozwarstwienie włókien a tym samym niewielka dziurka (jedynie w prawej skarpecie). W tamtym miejscu też skarpety wydają się najciensze (chyba, że ma to związek ze zbyt mocnym ich napięciem w tamtym miejscu). Jeśli skarpeta zacznie się pruć to niestety straci już wszelkie swoje walory – mam nadzieję, że zbyt szybko to nie nastąpi.

2012-12-10 21.06.23
Dzięki skarpetom marki Compressport odzież kompresyjna zdobyła kolejnego zwolennika. Mimo wygórowanej ceny (testowane skarpety kosztują w detalu 169zł) jest to bez wątpienia produkt wart uwagi. Świetnie sprawdza się podczas różnorodnych aktywności fizycznych a szczególnie pomocny jest podczas regeneracji! Został zaprojektowany z rozmysłem, dzięki temu należycie spełnia pokładane w nim nadzieje. Niestety, to do czego można się przyczepić to wytrzymałość – myślę tu o szczegółach, o których pisałem powyżej. Oczywiście, ktoś mógłby uznać je za nieistotne, lepiej jednak napisać o nich kilka słów niż je przemilczeć. Jeśli jednak ktoś szuka skarpet kompresyjnych, które naprawdę działają – Compressport będą świetnym wyborem, dlatego też przyznajemy im wyróżnienie „Dobry wybór” zaznaczając jednak, że nie zasługują na pełną piątkę, lecz tylko taką z minusem!
Ocena: 5-

dobrywybor

 

skarpetykompresyjne

Translate »