EvoQuickDry Ręcznik szybkoschnący

Kilka tygodni temu otrzymałem od bliżej nieznanej mi firmy T.A.B. Trading z Wrocławia ręcznik szybkoschnący EvoQuickDry, który nieco mnie zaskoczył, dlatego czym prędzej śpieszę z informacjami na jego temat.

EvoQuickDry na pierwszy rzut oka niczym nie różni się od ręczników szybkoschnących znanych i cenionych marek jak LifeVenture, MSR, Sea To Summit, Outwell czy niegdyś u nas testowany Fjord Nansen. Tak jest jednak tylko pozornie, ale po kolei.

Ręcznik posiada kolor jasnozielony – miły i niedrażniący. Na pewno może się podobać. Niestety podobnie jak ma to miejsce u wyżej wspomnianych producentów, także tutaj nie pomyślano o tym, by wyprodukować chociaż kilka odmiennych wariantów kolorystycznych. Jest to istotne chociażby dlatego, że np. jadąc z żoną w góry mamy dwa ręczniki, które łatwo mogą się pomieszać, jeśli są wrzucone razem do plecaka. Oczywiście nie ma z czego robić paniki, i nic wielkiego się nie dzieje ale czasami lepiej ułatwiać sobie życie niż je utrudniać. Ew. rozwiązaniem jest kupno dwóch ręczników różnych firm lub dwóch ręczników o różnych rozmiarach.

Dużym plusem ręcznika jest to, że został bardzo starannie obszyty ze wszystkich stron, od razu widać, że nie jest to chiński produkt za 20 centów, czyli tzw. „masówka” a produkt naprawdę dobrej jakości. W dolnej części ręcznika znajdują się dwie metki – jedna niebieska materiałowa z logiem EvoQuickDry, zaraz obok niej druga z adresem producenta, składem, sposobem czyszczenia oraz napisem: „Wyprodukowano w Polsce”. Szczerze mówiąc druga z nich nieco mnie denerwowała dlatego używając nożyczek szybko się jej pozbyłem.

Ręcznik posiada także niezwykle praktyczną zawieszkę, wykonaną z identycznego materiału jak on. Podobnie jak EvoQuickDry także ona została wykonana bardzo starannie i równo. Można ją ciągnąć na wszystkie strony a nawet jedna nitka się nie urwie – to naprawdę dobrze świadczy o produkcie. Niestety, osoba, która albo szyła, albo projektowała ten ręcznik nie do końca pomyślała i wszyła zawieszkę w węższą (60cm) stronę ręcznika. Dzięki temu musimy go wieszać na wysokości powyżej 120cm, żeby nie włóczyć nim po ziemi. To niestety spory i niepraktyczny mankament tego ręcznika. Oczywiście, można go powiesić na haczyku bez zawieszki – ale z drugiej strony przecież po to ona jest, by wieszać ręcznik na niej.

Ręcznik posiada do przechowywania praktyczny siateczkowy pokrowiec, w zasadzie niezbędny do jego prawidłowego użytkowania. Dzięki niemu nawet mokry ręcznik nie zastęchnie nam w podróży. Worek z mokrym ręcznikiem teoretycznie można przenosić bez większych problemów wewnątrz plecaka, jeśli jednak jest naprawdę bardzo mokry, to zalecałbym przytroczenie go w woreczku na zewnątrz. Można uniknąć w ten sposób mokrych niespodzianek. Podobnie jak ręcznik posiada on z boku metkę z logiem EvoQuickDry. Oprócz tego nie zapomniano o ściągaczu, dzięki któremu zamykamy woreczek. W bardzo praktyczny sposób rozwiązano to, że sznurek jest zakończony plastikową końcówką na której zatrzymuje się malutki, ale bardzo wygodny plastikowy stoper. Dzięki temu nawet przy mocniejszych ruchach nie musimy w żaden sposób martwić się tym, że nam się zsunie i będziemy go musieli wwlekać ponownie na sznurki. A właśnie, jeśli mowa o nich. Należy powiedzieć, że są bardzo śliskie i mała sprężynka stopera nie do końca daje sobie z nimi radę. Owszem, woreczek można bez problemu zamknąć czy otworzyć, jednak przez śliskość sznurka czasami stoper się po nim zsuwa. Nie ma to jednak wielkiego znaczenia, bo ręcznik raczej nie ma prawa wypaść z worka. Piszę o tym, żeby przypadkiem ktoś nie był zaskoczony, że krasnoludki buszują mu po plecaku.

Czas przejść do tego co najważniejsze – materiału. Ręcznik EvoQuickDry został wykonany z innowacyjnego materiału Evolon® (skład: 70% Poliester + 30% Poliamid), którego proces produkcji został opisany w następujący sposób „ Materiał Evolon® powstaje z połączenia włókien Poliestru i Poliamidu, zanim to jednak nastąpi, są one rozszczepiane do poziomu mikrowłókien. Mikrowłókna mają grubość od 0,1 do 0,2 dtex, czyli są do 100 razy ciensze od ludzkiego włosa. Włókna wyciągane są nieustannie, co sprawia, że w strukturze materiału nie znajdziemy ich początku ani końca, znaczy to, że w materiale nie ma końcówek, które mogą podrażniać skórę”. Faktycznie należy przyznać, że Evolon® w żaden sposób podczas użytkowania nie podrażnia skóry. Natomiast mając do czynienia z innymi ręcznikami muszę stwierdzić, że gdy jest całkowicie nowy to jest nieco bardziej twardy od ręczników konkurencji. Niemniej jednak po kilkunastokrotnym użyciu go, staje się bardziej podatny i miły w dotyku (miły w dotyku był od samego początku ale tylko wtedy, gdy był wilgotny).

Wycieranie się nim jest bardzo komfortowe ponieważ wprost rewelacyjnie (!) chłonie wilgoć. W zasadzie wystarczy przyłożyć go do skóry na sekundę i jest się suchym. EvoQuickDry naprawdę wypada bardzo dobrze w testach chłonności.

Dzięki temu, że materiał jest oddychający ręcznik bardzo szybko się suszy. Zdecydowanie szybciej niż ręczniki konkurencji. Dzięki temu, że materiał jest odporny na promienie UV (choć to jak bardzo, to się jeszcze okaże – nie używałem go aż tyle razy by móc to jednoznacznie stwierdzić), można dodatkowo przyśpieszyć suszenie przytraczając rozwinięty ręcznik na zewnątrz plecaka. Ma to zastosowanie zwłaszcza podczas kilkudniowych trekkingów (oczywiście jak świeci słońce, albo chociaż nie pada deszcz).

Warto zwrócić uwagę także na wagę ręcznika, która również wyróżnia go od innych, podobnych produktów. Testowana przeze mnie wersja 60X120cm waży jedynie ok. 100g. Tym samym jest sporo lżejsza chociażby od ręcznika Fjorda Nansena o tych samych rozmiarach – 160g. To bardzo istotna informacja, dla minimalistów, którzy zastanawiają się nad każdym dodatkowym gramem podczas pakowania plecaka na wyjazd. Ja również nie należę do osób, które z „wyboru” noszą na plecach więcej niż to niezbędne, dlatego wagę tego modelu uważam za spory plus.

Chciałbym wspomnieć o jeszcze jednej rzeczy. Opisywany przeze mnie woreczek na ręcznik jest w przybliżeniu rozmiarów zeszytu A5. Ręcznik mieści się w nim bez żadnych, najmniejszych problemów. Mało tego, jeśli jest całkowicie suchy, to można go zwinąć w ten sposób, by zajmował połowę woreczka. Byłem bardzo zadowolony gdy się o tym przekonałem, bo każdy centymetr w plecaku był dla mnie ważny na ostatniej wycieczce (pakowałem się na trzy noce w 20 litrowy plecak wraz ze śpiworem i prowiantem).

Materiał Evolon® otrzymał także atest Oeko-tex 100 klasa 1, który stwierdza brak zawartości szkodliwych substancji w materiale i możliwość stosowania tego materiału w styczności ze skórą niemowląt. Co się z tym wiąże, materiał Evolon® jest także całkowicie niepylący – z tego względu może być z powodzeniem używany także przez alergików (do których przykładowo należy także moja żona).

Jednak należy wspomnieć o tym, że materiał Evolon® nie jest całkowitym remedium na zło tego świata. Posiada także swoje małe, ale niedociągnięcia. Wspominałem o niezbyt przyjemnej strukturze na początku użytkowania. Materiał ma jeszcze jedną, może nie do końca istotną ale jednak wadę – nawet będąc w woreczku, do jego zewnętrznych części lubią przyczepiać się resztki materiałów, włosy i inne drobne rzeczy. Jeśli ktoś jest pedantem może mu to nieco przeszkadzać, aczkolwiek wystarczy strzepnąć i obrać ręcznik i już jest w porządku. Ew. może ktoś bardziej dba o zawartość i czystość swojego plecaka niż ja mam w zwyczaju.

EvoQuickDry jest w zasadzie wszechstronnym ręcznikiem. Przeżył ze mną wyjazd w góry czy pobyt na chatce studenckiej, gdzie sprawdził się świetnie mimo bardzo różnej aury. Będzie idealnym kompanem także podczas podróży służbowych, na kempingach czy podczas wyjazdów z rodziną. Idealnie sprawdza się także podczas bardziej miejskich aktywności – warto zabrać go ze sobą na przykład na siłownię albo na grę w piłkę nożną czy Ultimate Frisbee. Wszędzie tam gdzie jest możliwość spocenia się EvoQuickDry bardzo się przyda. Co bardzo ważne, nie pochłania nieprzyjemnych zapachów. Po przyjściu do domu wystarczy lekko wyprać go w zwykłym mydle i jest praktycznie jak nowy.

Jak do tej pory nie zauważyłem absolutnie żadnych skaz na produkcie, wygląda na to, że można z niego będzie korzystać naprawdę przez bardzo długi czas.

Jeśli chodzi o jego cenę, to cena detaliczna testowanego przeze mnie modelu wynosi 49zł. Co uważam, że jest bardzo konkurencyjną ceną. Wersja mniejszy – 40X90cm kosztuje 36zł a największy – 110X180cm – 95zł.

Mam wrażenie, że aż za bardzo rozpisałem się na temat tego ręcznika. Tak to jednak czasami jest, jak coś przypadnie człowiekowi do gustu. EvoQuickDry to naprawdę dobry produkt, do którego największych zalet należy rewelacyjna chłonność, antyalergiczność, niska waga, kompresyjność oraz wysoka jakość wykonania. Ręcznik jest naprawdę wszechstronny i można go używać w naprawdę różnych „okolicznościach przyrody” gdzie najpewniej sprawdzi się wyśmienicie. Niemniej można mu wytknąć kilka drobnych niedociągnięć. Do największych należy moim zdaniem należy źle umiejscowiona pętelka do zaczepienia ręcznika, ślizgający się sznurek od zamykania woreczka oraz to, że ręcznik lubi „łapać” różne drobiazgi. Na pewno jest mimo wszystko produktem wartym polecenia. Najbardziej jednak zaskakuje mnie w nim fakt, że absolutnie nie miałem wcześniej pojęcia o istnieniu firmy T.A.B. Trading oraz o materiale Evolon®, który ma szansę wejść przebojem na polski rynek (nie tylko outdoorowy – marka z tego samego materiału szyje także szlafroki!).

Ocena: +4

 Firma T.A.B. Trading niemal błyskawicznie odniosła się do naszego tekstu!:

  • uwaga dotycząca zawieszki do wieszania została przesłana do szwalni i zostanie uwzględniona przy produkcji kolejnych partii ręczników (kreujemy rzeczywistość :))
  • jedynie seria próbna została wykonana w jednym kolorze, aktualnie firma jest na etapie barwienia materiału, pełna gama produktów będzie dostępna w czterech kolorach: zielonym, żółtym, granatowym i czerwonym, pojawią się w sprzedaży przed końcem roku kalendarzowego –  w tym wypadku kolejny plus tego produktu.

Translate »