FRESH`N REBEL Słuchawki bezprzewodowe BAND-IT

FRESH`N REBEL Słuchawki bezprzewodowe BAND-IT

Muszę się przyznać, że do napisania tej recenzji zabierałem się trochę „jak po grudzie”. Teoretycznie słuchawki o których będzie dzisiaj mowa miałem sprawdzone już po powrocie z mojego tegorocznego półmaratonu w Helsinkach. W praktyce jednak tory losu sprawiły, że dopiero teraz zabieram się za ich ocenę. Najciekawsze chyba jednak w tym wszystkim jest to, że będzie to pierwsza recenzja tego modelu na polskim rynku – co skłania mnie do tego, by możliwie dokładnie opisać swoje spostrzeżenia.

Markę Fresh`n Rebel znam już od jakiegoś czasu. Mam w domu kilka (dokładnie cztery) głośniki Bluetooth – jeden z nich to BOLD M i muszę przyznać, że jest moim ulubionym i najczęściej to właśnie z niego płynie muzyka. Niezależnie czy pracuję, sprzątam i coś remontuję. Pewnie właśnie ze względu na niego trafiły do mnie słuchawki BAND-IT.

Model jest dostępny w aż 8 wersjach kolorystycznych dlatego każdy może wybrać dokładnie taki, który będzie idealnie mu odpowiadał i pasował do jego stylu. Ja akurat mam ciemnoniebieski kolor Indigo, który bardzo mi odpowiada ze względu na swoją wszechstronność. Mogę ubrać się na sportowo i będzie dobrze wyglądał, mogę jechać na spotkanie biznesowe czy do pracy – również będzie pasował.

Słuchawki przyjechały do mnie w ładnym opakowaniu, schludnie ułożone i dobrze się prezentujące – m.in. dlatego mogą z powodzeniem nadawać się na prezent. Wyglądają jak produkt „premium” a ich cena wcale nie jest zaporowa – aktualnie można je kupić za pośrednictwem internetu za 129 złotych łącznie z kosztem dostawy. Moim zdaniem to bardzo atrakcyjna oferta – dlaczego? Już piszę.

Po wyjęciu modelu Band-It z opakowania czuć różnicę. To taka średnia-wysoka półka pod względem jakości wykonania. Na pewno jest o niebo lepiej niż w słuchawkach takich marek jak Manta czy Tracer. W zestawie otrzymujemy trzy wielkości kauczukowych gumek do uszu – można więc dopasować do wielkości swoich przewodów słuchowych. Ja korzystam z najmniejszych (serio). Oprócz gumek i samych słuchawek w opakowaniu znajdziemy również kabel USB-microUSB (do ładowania) a także instrukcję obsługi (dość lakoniczną).

Słuchawki są powieszone na pałąku na szyję. Mnie takie rozwiązywanie nie przekonywało. Jasne – pałąk jest bardzo elastyczny ale gdy chcemy korzystać ze słuchawek podczas biegania czy jazdy na rowerze (albo jakichkolwiek innych aktywności) musimy mieć na uwadze, że przy nadmiarze potu może się przykleić nam do karku – nic nam się nie stanie, ale może to powodować lekki dyskomfort. Lewy bok pałąka to po prost miejsce (najprawdopodobniej) na baterię z kolei na prawym znajduje się pilot i całe centrum sterowania urządzeniem, które opiera się o trzy przyciski (minus, słuchawka, plus). Bardzo fajnie, że pomyślano o tym, by można było rozróżniać je dotykiem (plus ma wypukłą a minus wklęsłą wypustkę). Przyciski są na tyle duże, że operowanie nimi jest bardzo precyzyjne. Z boku przycisków znajduje się również zaślepiony port microUSB, który służy do ładowania urządzenia. a za przyciskiem minus mikrofon (w słuchawkach można swobodnie wykonywać połączenia telefoniczne – jest to bardzo wygodne).

Na opakowaniu znajdziemy informację, że słuchawki wytrzymują ok. 10 godzin na jednym ładowaniu, moje doświadczenie jednak wskazuje na to, że w testach słuchawki całkowicie wyładowały się po 8 godzinach i 22 minutach – więc nieco krócej. Przyznać jednak muszę, że przecież nie były to testy w warunkach laboratoryjnych. Z kolei ładowanie do pełna zajmuje ok. 90-100 minut, więc w zasadzie niewiele.

Końcówki słuchawek są dość spore (przynajmniej moim zdaniem) i nieco odstają od uszu (ale nie ciążą bo całość waży zaledwie 22 gramy). Część douszna tworzy kąt około 60 ° i gwarantuje dobrą ergonomię podczas słuchania muzyki. Dużym plusem Band-It jest to, że końcówki słuchawek łączą się ze sobą magnetycznie. Sprawia to, że pałąk ze słuchawkami może nam wygodnie towarzyszyć nawet przez cały dzień. Ma to też swoje niebagatelne znaczenie podczas podróży i np. zmieniania środków lokomocji (z samolotu do autobusu, z autobusu do pociągu itp.) zestaw słuchawkowy zawsze pewnie trzyma się na szyi i karku.

Czas chyba napisać jakie są wrażenia z samego użytkowania słuchawek Band-It. A muszę przyznać, że są mocno pozytywne. Zacznę od parowania nich z telefonem. Całość przebiega bardzo prosto, należy przez 5 sekund przytrzymać środkowy przycisk na pałąku (czyli słuchawkę) by uruchomić funkcję parowania. Potem wystarczy wybrać słuchawki w funkcjach smartphone`a i gotowe. Testowałem słuchawki na dwóch modelach: Xiaomi Mi 8 oraz Samsung Galaxy S8 na żadnym z nich nie było jakichkolwiek problemów ani z parowaniem ani łącznością – połączenie jest stabilne i w zasadzie tylko kilkakrotnie zdarzyło mi się, że coś przez moment mi przerywało (i to przy słuchaniu muzyki, przy rozmowie nigdy). Sama obsługa urządzenia jest ekstremalnie prosta:

  • 3-sekundowe ciśnienie środkowego przycisku: ON / OFF;
  • Długie naciśnięcie środkowego klawisza: ON – parowanie;
  • Przycisk centralny: odtwarzanie / pauza;
  • Klawisze +/-: regulacja głośności;
  • Długie naciśnięcie klawiszy +/-: następny / poprzedni utwór.

Jeśli chodzi o jakość dźwięku to na ogromne uznanie zasługuje jakość wyciszenia hałasów zewnętrznych – co stoi na doskonałym poziomie. Dzięki temu nawet w zatłoczonym tramwaju czy na ruchliwej ulicy nic nam nie przeszkadza w słuchaniu muzyki. Z drugiej jednak strony – trzeba być wtedy podwójnie skoncentrowanym, by nie narobić głupstw i nie być uczestnikiem jakiegoś nieprzyjemnego wydarzenia.

Przyszedł czas na to, co najważniejsze w słuchawkach – jakość dźwięku. W tym aspekcie Fresh`n Rebel pozytywnie zaskakuje (szczególnie za wspomnianą wyżej cenę). Dźwięk jest dobrze wyważony i łatwo dostosowuje się do większości gatunków muzycznych sprawiając, że odsłuchiwanie każdego utworu jest przyjemnością. Nawet przy dużej głośności głębia jest wyraźna. Tak jak wspominałem CSR – czyli inteligentne tłumienie szumów wpływa na to, że odczucia z muzyki są jeszcze lepsze! Ze słuchawek korzystałem również do oglądania filmów z telefonu (podczas podróży samolotem) – i tutaj także mogę wyrazić się w samych pozytywach. Po prostu jest bardzo dobrze!

Moim zdaniem model Fresh`n Rebel Band-It to jedne z ciekawszych modeli na tym poziomie cenowym. Oferują one praktyczną mieszankę estetyki i funkcjonalności – niezwykle odpowiada mi w nich wygląd i kolor). Są zrównoważone i lekkie a dzięki temu są niezawodnymi towarzyszami odtwarzania muzyki zarówno w podróży, jak i w biurze – okazyjnie będą nadawały się również do uprawiania sportu (np. biegania – moim zdaniem tak do godziny). Mimo kilku drobnostek, których można się doczepić to bardzo udany model na który warto postawić.

Ocena: 4+

 

Translate »