HYDRAPAK Butelka SOFTFLASK 250

HYDRAPAK Butelka SOFTFLASK 250

Czas, żebym przedstawił Wam kolejny produkt. Tym razem dla tych, którzy mierzą wysoko, albo chociaż mają to w planach. Jak do tej pory jeśli chodzi o nawodnienie korzystałem podczas biegów z bukłaka w plecaku – miało to swoje dobre i złe strony. Dobra – rurka jest zwykle blisko ust więc łatwo się napić podczas biegu, zła – chlupie za uchem przez wiele godzin doprowadzając do coraz większej irytacji. Trzecia sprawa – mieści zwykle 1-3 litry płynu. Ultrasi (Ci co biegają powyżej 100 km – ja do tej elitarnej grupy jeszcze nie należę) korzystają z softflasków do przenoszenia żeli (pojemność 250ml to około 8 porcji). Ja na moje najdłuższe biegowe dystanse które oscylują w granicach 50 km nie potrzebuję żeli. A na pewno nie w ilościach 250 ml. Spokojnie zadowalam się dwoma-trzema jednorazówkami. Ale ideę softflasków dobrze rozumiem a dodatkowo chcąc być jak najbardziej w zgodzie ze środowiskiem bardzo mocno popieram. Dlatego od jakiegoś czasu – na próbę korzystam z modelu SF250 marki Hydrapak.

Ta sama firma produkuje również softflaski sygnowane logiem Salomona, różnią się w zasadzie jedynie kolorem – w moim przypadku transparentny, w przypadku Salomona niebieski. Jak można przeczytać na stronie polskiego dystrybutora marki: „HYDRAPAK jest amerykańskim producentem, specjalizującym się w projektowaniu systemów nawadniających, głównie z wykorzystaniem składanych butelek, bukłaków i pojemników na wodę. Brand powstał w 1996 w kalifornijskim Oakland. Jego produkty tworzone są głównie z myślą o profesjonalnych biegaczach i kolarzach oraz fanach trekkingu. Twórcy Hydrapaka duży nacisk kładą na stosowanie innowacji technologicznych oraz bazowaniu na nowoczesnych, elastycznych tworzywach. Równocześnie dbają o to, aby oferowane produkty były funkcjonalne i proste w użyciu.”

Testowana przeze mnie butelka SF 250 jak sama nazwa wskazuje mieści zawartość 250 mililitrów. Czy to dużo? Na żel na pewno sporo. Na wodę/izotonik w sumie też. Dwie takie butelki i jesteśmy w stanie spokojnie przebiec półmaraton górski nawet w gorący, letni dzień. To czym Hydrapak się wyróżnia to waga (która jest tak istotna przy biegach długodystansowych), sama butelka waży tylko 23 gramy! Normalna plastikowa butelka ważyłaby na pewno więcej. Długość butelki wraz z ustnikiem to 21 cm a szerokość (na płasko) to 6,8 cm.

Materiał, z którego została wykonana jest wolny od szkodliwego BPA, można go również myć w zmywarce. Bez problemu przeniesiemy w nim płyny o temperaturze do 60 stopni Celsjusza – a nikt raczej wrzątku w softflasku nie nosił.

Butelka jest transparentna – wygląda, jakby była z mrożonego szkła. Jest na niej nadrukowany duży napis SF 250 oraz nazwa marki. Po drugiej strony są zawarte wszelkie niezbędne informacje nt pojemności, maksymalnej temperatury, mycia w zmywarce czy rodzaju materiału. Wszystkie napisy są koloru niebieskiego.Tego, czego mi zabrakło to podziałki z mililitrami. Taka podziałka pomogłaby, by szybko zobaczyć ile płynu nam jeszcze zostało w butelce.

U góry materiał jest nieco twardszy, butelka od góry jest zakończona gwintem o średnicy 2cm. Na gwint nakręcany jest ustnik. Ma on kilka zalet, których nie sposób pominąć. Przede wszystkim jest w 100% szczelny dlatego z tą butelką można swobodnie biegać czy jeździć na rowerze – nie ma żadnych szans, że cokolwiek nam się wyleje. Żeby napić się żelu lub innego płynu z butelki należy delikatnie zagryźć ustnik (materiał z którego jest wyprodukowany jest giętki). Inną zaletą ustnika tego modelu jest fakt, że da się go szybko rozłożyć i umyć. Ma to ogromne znaczenie zwłaszcza gdy w butelce będziemy przenosić np. żel czy izotonik.

Prócz tego, że butelka mało waży ma także inną zaletę – nie da się jej stłuc oraz, co jeszcze ważniejsze – można ją skompresować do naprawdę niewielkich rozmiarów. Gdy ją zwiniemy ma jedynie 6X7cm! Zmieści się bez problemu w siateczkowej kieszonce z boku plecaka czy nawet w zwykłej kieszeni w spodniach!

Mając takiego softflaska dodatkowo chronimy środowisko – nie używamy jednorazowych opakowań na żele czy inne płyny. Podczas zawodów sportowych także nie musimy używać kubeczków jednorazowych. Nawet na biegach ultra w górach widać czasami co biegacze robią z zużytymi opakowaniami po żelach, które potem można spotkać w krzakach wzdłuż trasy biegu. Można to nazwać plagą i jestem za karaniem takich zawodników jak najsurowiej – najlepiej od razu dyskwalifikacją! Gdyby każdy z biegaczy miał swoje – wielorazowe – opakowania na pewno wyglądałoby to inaczej.

Prócz niewielkich rozmiarów i wagi warto wspomnieć, że materiał softflasku jest naprawdę bardzo mocny. Zahaczyłem nim kilkakrotnie (gdy był napełniony) o metalowe sprzączki od aparatu fotograficznego (podczas wycieczki) i absolutnie nie zrobiło to na nim wrażenia. No…i w przeciwieństwie do bukłaka – wystarczy po napiciu się ścisnąć softflaska i nie będziemy musieli słuchać irytującego chlupania podczas biegu. To kolejny, ogromny plus.

Fakt, po przenoszeniu w nim żelu nieco trudno domyć jego spód (elastyczny materiał nieco utrudnia sprawę), ale to tylko niewielki mankament.

Czy polecam ten produkt? Dla osób świadomych tego do czego on jest i jakie ma atuty – oczywiście. Nie dopatrzyłem się w nim większych minusów – no, może kwestia mycia po żelach i braku miarki. Mimo tego posiada on mimo ekstremalnie prostej konstrukcji wiele plusów – jak chociażby waga, wymiary po złożeniu czy świetny ustnik. Teoretycznie cena może nieco odstraszać – ok. 50 zł. Ale jeśli mamy z nim biegać, lepiej wydać trochę więcej i mieć pewność, że kupujemy niezawodny produkt, który będzie dla nas wsparciem a nie obciążeniem. Szczególnie w najtrudniejszych warunkach.

Produkty Hydrapak znajdziesz np. na Cenerii: http://www.ceneria.pl/wyszukiwarka,0,0,0,0,Srch,srch.html?step=1&q=Hydrapak&q_id=0&SZUKAJ

UWAGA!!

Jeśli szukacie izolowanego bidonu marki Camelbak to pod tym linkiem kupicie go 20% taniej! 🙂

LINK DO PROMOCJI

Translate »