JACK WOLFSKIN Kosmetyczka WASCHSALON

JACK WOLFSKIN Kosmetyczka WASCHSALON

Od jakiegoś czasu podczas różnych wyjazdów towarzyszy nam kosmetyczka Waschsalon marki Jack Wolfskin. Znaczy tak – zabieramy zwykle dwie, kiedyś była to wodoodporna kosmetyczka Helly Hansen oraz mini kosmetyczka Tatonki (ta druga głównie na moje rzeczy, bo ja potrzebuję jedynie podstawowe produkty kosmetyczne w trakcie wyjazdów). Wspomniana kosmetyczka Helly Hansen była jednak dość nieporęczna, bo zajmowała sporo miejsca w plecaku, zdecydowanie lepiej w bagażu sprawdzają się takie modele jak właśnie Waschsalon albo Tatonka. I to był główny powód zmiany.

Dlaczego wybór padł akurat na ten model? Szczerze mówiąc zdecydował wygląd zewnętrzny. Kosmetyczka jest dostępna w wielu wersjach kolorystycznych (aktualnie 9 na stronie sklepu polskiego dystrybutora), jest więc w czym wybierać. No i co tu mówić – ja kocham czerwono/czarną kratę, więc nie musiałem się zbyt długo zastanawiać. Druga sprawa – mam zaufanie do Jack Wolfskina jako do marki, która robi produkty naprawdę wysokiej jakości. Trzecia rzecz – cena kosmetyczki nie jest zaporowa, jej regularna cena to ok. 75 złotych, ale szukając w internecie można znaleźć ją zdecydowanie taniej.

Już przy pierwszym poznaniu widać, że jest to produkt wysokiej jakości, materiał (Armatech Plus 600D – bardzo drobno i gęsto tkana, trwała i wytrzymała tkanina) jest wytrzymały, wszystko jest dokładnie tak, jak być powinno. Wybierając się na dłuższą podróż warto ufać temu z czym się jedzie i w kwestii tej kosmetyczki nie mam jakichkolwiek zastrzeżeń.

Złożona kosmetyczka ma wymiary 32x19cm, jest więc dość spora. Szczerze mówiąc jak na moje potrzeby zdecydowanie za duża. Aktualnie jeśli wybieramy się na wyjazd na 3-5-7 dni to jesteśmy w stanie się w nią spakować całą rodziną (czyli żona+dziecko+ja) i to mimo tego, że żona oczywiście ma najwięcej różnego rodzaju kosmetyków. Wbrew pozorom jest to ogromna zaleta. Jeśli wybieramy się na 10-14 dni lub dłużej zwykle używamy dwóch kosmetyczek (żeby przy okazji rozłożyć ciężar bagażu). Grubość kosmetyczki jest zależna od tego, co w niej umieścimy – można to nieco modyfikować dzięki zapięciu z pasem ściągającym, który działa podobnie jak trok ściągający w plecaku i pozwala nieco zmniejszyć gabaryty kosmetyczki. Waga pustego modelu to zaledwie 170 gramów – biorąc pod uwagę wielkość kosmetyczki nie jest to dużo.

Na górnej części jest wyszyte logo marki Jack Wolfskin oraz nazwa modelu – Waschsalon. Po otwarciu kosmetyczki pokazuje ona swoje możliwości. Na samej górze znajduje się dość długi pasek zakończony obrotowym (wygodne) haczykiem. Dzięki temu możemy kosmetyczkę zawiesić np. na grzejniku, haczyku czy chociażby klamce w łazience (zależnie gdzie będziemy). Malutki minus za to, że długości tego paska nie da się regulować. Haczyk jednak ma np. dedykowane miejsce do zaczepienia go wewnątrz – i to jest już atut tego modelu.

Poniżej znajduje się niewielkie lusterko (szczerze mówiąc średniej jakości – ale za to nietłukące) na rzep. Żona sobie chwali, bo może w trakcie wycieczki przejrzeć się z każdej strony bez problemu. Obok lusterka znajduje się wyszyta wilcza łapka – logo Jack Wolfskina.

Pod lusterkiem znajduje się zamek błyskawiczny na całą szerokość kosmetyczki. Kieszeń wewnątrz jest dość pojemna, idealna np. na plastry i inne w miarę cienkie przedmioty. Pod nią znajduje się pięć różnej szerokości (a tej samej długości) otwartych kieszonek, które od góry są ściągane przez gumki. To idealne miejsce na różnego rodzaju kremy, pastę do zębów ale również inne przybory kosmetyczne.

Pod kieszonkami znajduje się kolejny zamek na całą szerokość kosmetyczki, który pełni podobną funkcję jak ten wcześniejszy. Jednak to co jest pod nim to prawdziwy hit – bardzo pojemna, siateczkowa (idealna – bo nawet jak włożymy do jej środka wilgotne rzeczy to nic nam nie zawilgnie) kieszeń. To miejsce gdzie przenosimy najczęściej szczoteczki do zębów, mydło, szampon, ręcznik szybkoschnący czy inne przedmioty, które trudno mi nazwać (żona by sobie poradziła pewnie zdecydowanie lepiej).

Materiał wewnętrzny jest odporny na wilgoć, całość jest sygnowana logo Jacka Wolfskina i wygląda bardzo porządnie.

Jakieś minusy? Jak dla mnie brak regulowanej linki do zawieszenia oraz dość słabe (choć nietłukące) lusterko. Plusów – zdecydowanie więcej.

Waschsalon to kawał porządnej kosmetyczki. Jest to doskonałej jakości produkt na lata, w którym można zmieścić się całą rodziną na wakacje. To praktyczny model, który można polecić każdemu, kto kocha podróże!

Ocena: 4+

Oficjalny sklep polskiego dystrybutora: www.e-horyzont.pl

Translate »