KLEAN KANTEEN Butelka CLASSIC SPORT CAP

KLEAN KANTEEN Butelka CLASSIC SPORT CAP

Lubią mnie butelki, o ironio! W poprzednim wpisie napomknęłam, że nie jestem przekonana do tego tupu gadżetów a tu hop i następna butelka do testów w paczce. Ktoś tu chyba chce, żebym zmieniła zdanie. Czy stanie się to za sprawą butelki Klean Kanteen?

O samej firmie nie będę się rozpisywać, zrobił to już Piotrek w swoim wpisie, przypomnę tylko, iż jest to rodzinna firma z Kalifornii, która ogromną wagę przywiązuje do ekologii.

Od jakiegoś czasu jestem posiadaczką butelki Classic z bidonową wersja ustnika: sport cap o pojemności 27oz, czyli 800ml, kolor srebrny-matowy.

1443130550000_1185082

          Butelka w całej okazałości

W ofercie mamy do wyboru różne modele butelek (także termicznych), opakowań na żywność, oraz butelki specjalnie dla dzieci (które są przeurocze!) w naprawdę szerokiej gamie kolorystycznej. Można też dokupić same korki-wedle upodobania. Dla rowerzystów stworzono nawet specjalny uchwyt na rower:).

 

s-l1600

        Do wyboru, do koloru!

Wróćmy do wersji Classic. Butelka wykonana ze stali nierdzewnej 18/8 . Produkt wolny od BPA, ftalanów, ołowiu i innych toksyn. Korek/ustnik wykonany z twardego silikonu o podobnych właściwościach. Materiały podlegają w 100% recyklingowi.

DSC_0577

Trochę liczb:

  • wysokość bez nakrętki 229mm, z nakrętką 275mm x 70mm
  • średnica otworu: 45 mm
  • waga bez nakrętki: 174g, z nakrętką : 217g

Design butelki jest bardzo ciekawy i mnie osobiście przypadł do gustu. Jest stonowany, minimalistyczny. W górnej części naniesione laserowo logo i nazwa, z drugiej strony na dole adres strony internetowej producenta, oraz pojemność i oznaczenie materiału z jakiego został wykonany produkt. Na samej nakrętce znajdziemy jeszcze wytłoczoną nazwę po obu stronach. Butelka jest smukła, zaokrąglona.

DSC_0557

Informacje na odwrocie butelki

Jak to się ma w praktyce.

Wymiary butelki idealnie wpasowują się w potrzeby. 800ml to akurat na krótszą wycieczkę, albo dłuższą z możliwością dolania płynów. Szeroki otwór umożliwia nam wygodne pobranie wody gdziekolwiek jesteśmy. Kształt zapobiega odkładaniu się niechcianych “treści”, dzięki czemu łatwo ją umyjemy, choć po bardziej gęstym płynie przydaje się zwykła szczotka bądź zmywarka (korka do zmywarki NIE wkładamy). Nie musimy się martwić o zapachy, butelka ich nie chłonie więc hulaj dusza, wlewamy co chcemy, płuczemy i gotowe!

DSC_0382

Szeroki wlew pozwala na uzupełnienie płynów gdziekolwiek jesteśmy

Butelka jest smukła i naprawdę świetnie się prezentuje. Logo ładnie komponuje się z całością. Wlew jest zaokrąglony, dzięki czemu nie pokaleczymy się przy myciu. W dłoni trzyma się ją pewnie, nawet w rękawiczkach, ale tylko do momentu kiedy trzeba ją odkręcić-wtedy raczej musimy je zdjąć.

Sama stal z jakiej wykonano produkt jest jednowarstwowa, więc nie trzyma ciepła, za to szybko je rozprowadza. Przyznam się do głupoty jaką zrobiłam. Otóż po tym jak odpakowałam paczkę stwierdziłam,że przeleję butelkę wrzątkiem (takie tam sprawy higieny) i skończyło się to…poparzonymi palcami. Pewne rzeczy są oczywiste jak ta, że nie trzyma się stali w łapach w takim momencie, ale skoro zdołałam zrobić to ja, to może znajdzie się jeszcze ktoś na tym globie, który będzie próbował tego samego. Przestrzegam zatem przed wlewaniem do środka bardzo ciepłych płynów:). Za to zimne wlewajcie śmiało, można dorzucać kostki lodu (zaleta szerokiego wlewu) i dość długo rozkoszować się chłodem napoju.

Pozostając przy materiale trzeba przyznać, że..mógłby być bardziej odporny. Nie mówię tu o odporności na wgniecenia, bo póki co przetestowałam parę mocniejszych uderzeń i nic się nie stało. Chodzi o to, że na butelce widać absolutnie wszystko, każde zadrapanie oraz opalcowanie. Po kilku użyciach wiem, że napis dość szybko się zedrze, a dno będzie nosiło ślady wszystkich kamieni na mojej drodze. Dość kiepsko to wróży produktowi, który ma służyć latami. Może będzie służyć, ale jak będzie wyglądać po kilkuletnim intensywnym użytkowaniu? Ciekawe, czy dożywotnia gwarancja jaką daje producent uwzględnia tego typu mankamenty.

DSC_0565

 Logo po kilkukrotnym użyciu

Z obudowy byłoby na tyle, zajmijmy się korkiem. Bardzo wygodny, z dodatkowym uchem do przytroczenia/przenoszenia, choć proponuję zawiązać na nim pętelkę i dopiero potem przypiąć karabinek. Ustnik naprawdę szczelny, dość zdecydowanie trzeba go pociągnąć, by otworzyć, za to napój po przechyleniu butelki trafia do ust strumieniem nie rozlewając się. Wykonano go z twardego silikonu i wygląda na bardzo trwały.

DSC_0578

W otworze widoczna membrana…

Na korku pod uchwytem do troczenia znajduje się membrana z trzema otworkami i silikonową wypustką, służąca do odpowietrzania. Dzięki niej właśnie wygodnie pije się z butelki bez konieczności “zasysania” płynów. To tyle jeśli chodzi o pozytywy jej działania. W praktyce jest to element, który doprowadza mnie do szału. Cały korek jest szczelny pod jednym warunkiem: że pod uchwyt nie dostanie się przypadkiem coś, co może ową silikonową wypustkę nacisnąć. Wtedy butelka zwyczajnie cieknie. Miałam nieprzyjemność przekonać się o tym, zalewając sobie rękaw primalofta i część plecaka. Dobrze, że tylko tyle. Wniosek z tego taki, że butelkę najlepiej troczyć na zewnątrz, bo nie wyobrażam sobie sytuacji kiedy to w trakcie zmiany położenia rzeczy w plecaku (postój, ściągnięcie plecaka, wyjęcie kanapki, zawiązanie sznurowadeł?) cokolwiek się przypałęta i skończy się to potopem, o co jak widać-nie trudno. Teoretycznie ten typ ustnika przeznaczony jest do tego, by mieć szybki dostęp do płynów, ale czy to znaczy, ze nie mogę butelki schować w plecaku?

DSC_0573

…i jej działanie niepożądane

Sam korek minimalnie cieknie również przy potrząsaniu w pozycji poziomej, tu znów w części, gdzie jest zakręcany. W trakcie tej samej wycieczki położyłam plecak z butelką na tylnym siedzeniu auta. Słowo położyłam jest tu kluczowe. Ruszanie, hamowanie, wyboje.. plecak się trochę z tyłu potelepał, czego efektem była mokra plama na wierzchu plecaka. Była niewielka, ale co w przypadku jazdy rowerem? Powiedzmy robimy sobie izotonik z miodem, jedziemy sobie góra-dół, płyn się przewala w środku i co? Po 100km czyścimy oblepiony uchwyt? A co z bieganiem? Zauważyłam, że po mocnym potrząsaniu i wciśnięciu membrany, ta robi krótkie „pssst” i płynu wycieka mniej, ale komu będzie się chciało co chwile odpowietrzać butelkę?

DSC_0575

Cieknący korek

Podsumowując: butelka Klean Kanteen Classic, to świetne rozwiązanie dla osób ceniących sobie minimalistyczny, tradycyjny design, oraz dbających o środowisko. Posiada szeroki wlew, fajny ustnik z którego bardzo wygodnie się pije. Nie trzyma zapachów, co daje nam wiele możliwości jeśli chodzi o rodzaj płynów, które wlewamy do środka. Nie polecam jednak osobom, które w trakcie podróży chowają wszystko do plecaka, lub bardzo energicznie się z nim obchodzą:). Cena produktu to ok. 100zł (!!) i uważam, że nie jest on wart takiej ceny. Na rynku znajdziemy mniej awaryjne produkty z tej samej bądź wyższej półki. Za sam wygląd i większość funkcji dałabym tej butelce całkiem niezłą recenzję, niestety ten rodzaj korka, który cieknie, jest dla mnie nie do przyjęcia. Możliwym rozwiązaniem jest tutaj tradycyjny, zakręcany korek, którego zaletą jest absolutna szczelność, lecz chcąc nie chcąc musimy używać dwóch rąk do jego odkręcenia, co zabiera nam czas, a przy wielu sportach jest niemożliwe.

Na plus:

  • wygląd
  • szeroki wybór kolorystyczny
  • zaokrąglenia ułatwiające mycie
  • szeroki wlew
  • nie trzyma zapachów
  • można myć w zmywarce
  • wygodny uchwyt do noszenia/troczenia
  • strumień płynu po przechyleniu butelki
  • wygodny i trwały ustnik
  • może służyć jako bidon

Na minus

  • materiał podatny na zarysowania i opalcowanie
  • szybko ścierający się napis
  • cieknący korek

 

Ocena (w skali 1-6)

Butelka 4+/ Korek 3-

 

Autor: Anna Wojciechowska

Translate »