MIO Nawigacja samochodowa SPIRIT 7500 LM

MIO Nawigacja samochodowa SPIRIT 7500 LM

Zapytacie mnie co robi nawigacja samochodowa na blogu o testach outdoorowych? Przecież powinny być nawigacje rowerowe, turystyczne czy biegowe. Coś tu nie gra prawda? Zdziwię Was. Wszystko jest jak należy. Jak się podróżuje, zwiedza świat (lub Europę) to nawigacja się bardzo przydaje. Nie potrzebuję jej po to by jeździć codziennie do pracy, bo wiem jak trafić tam najszybszą drogą. Gdy jednak jestem w miejscu, którego nie znam robi się trudniej. Pal licho jeśli jest to jeszcze Polska, wtedy włączam transmisję danych w telefonie i mapy Google. Zwykle się sprawdza. Niestety koszty przesyłu danych w roamingu potrafią kosztować zdecydowanie więcej nic osobna nawigacja samochodowa. W tym roku moja teściowa obchodziła tzw. Abrahama czyli 50-te urodziny. Z tej okazji wraz z moim synem (2-latek) i żoną zabraliśmy teściów na kilkudniową, objazdową wycieczkę do Słowenii. I co? I potrzebowałem czegoś co poprowadzi mnie po całkiem nieznanych drogach. Nawigacja MIO przekonała mnie 5 calowym ekranem, dożywotnią aktualizacją map oraz, co tu dużo mówić… przystępną ceną (ok. 449 zł).

Spirit-5inch_front_Menu_PL_460x360

Ten tekst nie jest dla osób, które posiadają nowe samochody z wbudowaną fabrycznie nawigacją. Nie jest też dla niedzielnych kierowców, którzy jeżdzą w weekend do kościoła (go łatwo wypatrzeć, bo ma zwykle wysoką wieżę) lub supermarketu (do niego prowadzi milion znaków drogowych. To zresztą świątynia XXI wieku, czyli pewnie jeden z największych budynków w mieście). To jest test dla osób takich jak ja – którzy mają kilkuletni samochód bez bajerów a lubią wycieczki zagraniczne. Sprawdzi się również u osób, które dużo podróżują po Polsce (np. taksówkarze, profesjonalni kierowcy czy przedstawiciele handlowi).

mio-spirit-7500-lm-west-europa-large

Nawigacja sprzedawana jest w ładnym pudełku na którym widnieją wszystkie najważniejsze informacje. Jeśli chodzi o wygląd samego urządzenia to nie odstaje on od innych produktów tego typu – ot, prostokątny 5 calowy wyświetlacz zamknięty w ramkę (z dołu logo marki). Wymiary sprzętu to: 13,5X8,5X13 cm a waga to zaledwie 158 gramów. W górnym lewym rogu znajduje się niewielki przycisk POWER. Gdyby był trochę większy byłoby go łatwiej znaleźć, ale i tak jest w porządku. Lewy bok urządzenia to gniazdo słuchawkowe mini-jack, poniżej czytnik kart micro SD, a jeszcze niżej gniazdo miniUSB. Tutaj pierwszy mankament – niestety producent do pudełka nie dołożył kabla miniUSB-USB co może nastręczać problemu osobom, które takiego nie mają (choć jest on dość popularny – ja mam kilka, np. z aparatu fotograficznego czy odtwarzacza MP3), generuje to niewielki, ale zawsze dodatkowy koszt. Prócz tego gniazdo miniUSB służy do zasilania urządzenia (w zestawie znajduje się ładowarka na gniazdo samochodowe). Chodzi o połączenie urządzenia z komputerem w celu np. aktualizacji map. To jest w zasadzie pierwsza rzecz, którą powinniśmy zrobić po kupnie urządzenia. Niestety sama aktualizacja (wiem, zależy to także od jakości łącza internetowego) trwa dość długo – w moim przypadku około 90 minut. Z drugiego boku urządzenia, na dole umieszczony jest, wpuszczony w obudowę rysik, który ułatwia korzystanie z urządzenia osobom o dużych palcach. Ja osobiście do jego obsługi za każdym razem używam po prostu swojego palca wskazującego i nie mam jakichkolwiek problemów. Przyciski na wyświetlaczu są na tyle duże i czytelne, że jest to najprostsze rozwiązanie.

20161017_140633

20161017_140645

Od tyłu z lewej strony znajduje się głośnik, zaś po prawej mała, niepozorna dziurka, poprzez którą możemy zrestartować urządzenie, gdyby się zawiesiło – na razie nie musiałem z niej korzystać. Ze względu na to, że ramka urządzenia ma srebrny element wygląda bardzo ładnie. Należy też zwrócić uwagę, że wszystkie elementy są ze sobą dobrze spasowane co dobrze świadczy o jakości urządzenia.

20161017_140654

20161017_140703

Wraz z urządzeniem w pudełku znajduje się uchwyt samochodowy do mocowania na szybę. Ja do tej pory tak dobrego uchwytu nigdy nie miałem. Łatwo go ustawić pod odpowiednim kątem (głowica jest na kulce) i nawet podczas jazdy po wybojach nie zdarzyło się, by odpadł od szyby. Niestety jest również pewien mankament, który zwłaszcza na początku jest bardzo denerwujący. Mowa tu o głowicy, która trzyma urządzenie. Nie piszę tu o samym trzymaniu – to jest perfekcyjne, ale o wyjmowaniu urządzenia. Na początku mojej przygody ze Spiritem nie potrafiłem sobie poradzić z wyjmowaniem urządzenia, gdyż to jest bardzo problematyczne. Trzeba mocno nacisnąć na górną część głowicy i powoli pociągnąć urządzenie do góry. Kilka razy używałem wariantu siłowego i dlatego tam, gdzie jest górny zaczep plastik na urządzeniu lekko się odkształcił. Przyszłych użytkowników proszę, żeby spróbowali kilka razy na spokojnie w domu użyć mocowania, by nie mieć takich problemów jak ja.

20161017_140723

20161017_140745

Wspomniany już 5 calowy wyświetlacz dotykowy ma rozdzielczość 480X272 px. Nie jest to zbyt wiele, ale do nawigacji spokojnie wystarcza (wszak nie oglądamy na tym urządzeniu filmów HD). Jest czytelny nawet w pełnym słońcu. Na uwagę zasługuje to, że mapy są wyświetlane w trybie dziennym jak i nocnym, co nie rozprasza podczas jazdy po zmierzchu (ekran robi się wtedy ciemny). To bardzo praktyczne rozwiązanie. Czasami na ekran trzeba mocno nacisnąć, żeby zaskoczył – osoby, które na co dzień (czyli prawie wszyscy) korzystają ze smartphone`ów mogą być na początku trochę zdezorientowane, ale nie jest to dużym problemem po przyzwyczajeniu się.

20161017_140758

20161017_140817

Po włączeniu urządzenia i załadowaniu map pojawia nam się główny panel gdzie u góry znajduje się czas i data a po prawej stan baterii i połączenie GPS. Pod tym są dwa, bardzo duże przyciski Znajdź i Mapa służące do określania celów nawigacji. Po kliknięciu na pierwszy z nich mamy kolejne możliwości, czyli określenie punktu docelowego na podstawie słów kluczowych, adresu, miasta/obszaru, współrzędnych, kodu pocztowego, skrzyżowań, punktów POI oraz pamięć ostatnich użytych lokalizacji. Kliknięcie na przycisk Mapa włącza widok mapy/trasy. W lewym rogu wyświetlane są ograniczenia prędkości (pomocne jak jedzie się w nieznane miejsca, ale mimo wszystko dobrze zwracać uwagę na znaki, bo nawigacja nie zawsze pokazuje odpowiednie ograniczenie). Po prawej zaś mamy godzinę, godzinę dojazdu na miejsce docelowe, czas jaki pozostał do celu a także aktualną prędkość (to działa, trzeba przyznać sprawnie). Takie informacje bardzo się przydają i nawet jak jadę trasą, którą znam pomagają mi rozeznać się, kiedy dojadę na miejsce. Klikając na mapę pojawia się menu gdzie możemy ustawić głośność, powiększenie mapy, dodać punkt orientacyjny, ominąć punkt, anulować trasę, zmienić opcję trasy czy wprowadzić objazd – wszystko to, co może się przydać podczas jazdy. W menu głównym pod tymi dwoma przyciskami znajdują się również: Moje miejsca (w tym opcje Moja pozycja i Znajdź mój samochód), Ustawienia (Audio, Ekran, Bezpieczeństwo, Opcje Trasy, Wyświetlanie map, Moje mapy, Język, Jednostki, Strefa czasowa, Licznik, Urządzenie, Demo i Pomoc). Mnogość ustawień sprawia, że możemy dokładnie ustawić urządzenie pod nasze wymagania (np. alarm zmęczenia kierowcy, który przypomina o zatrzymaniu się po dwóch godzinach ciągłej jazdy, czy alert ograniczeń prędkości). Prócz tego na ekranie głównym można przejrzeć plan trasy, symulację trasy, przechwycenie, wybranie trybu samochodu, pozycji (tutaj z małą literówką bo w urządzeniu jest słowo pozcja), czy znalezienie miejsc w pobliżu.

20161017_140836

20161017_140852

Jeśli chodzi o samo ustawienie trasy to urządzenie po wybraniu miejsca sugeruje nam trasę najszybszą, ekonomiczną, najłatwiejszą i najkrótszą. Zwykle najlepsza jest oczywiście najszybsza. Wszystko można przejrzeć przed naciśnięciem przycisku Nawiguj, który przełącza urządzenie w docelowy tryb nawigacji. Wpisując miejsca przydatne jest to, że po wpisaniu kilku liter urządzenie samo sugeruje nam kilka miejsc, które zgadzają się z tym co wypisujemy – skraca to czas wpisywania adresu miejsca docelowego. Jeśli chodzi o wprowadzanie to mamy możliwość klawiatury symboli, diakrytycznej, querty lub typu alfabetycznego. Nawigacja posiada zbiór podstawowych punktów POI będąc jednak za granicą ma spore braki jeśli chodzi np. o gastronomię (to sprawdzałem będąc w pobliżu jaskini Postojnej na Słowenii). W sytuacji kryzysowej może jednak przydać się znalezienie stacji benzynowej, hotelu czy bankomatu zamiast szukania po omacku. Korzystanie z Menu jest bardzo intuicyjne i nie nastręcza problemu, możliwość ustawienia języka polskiego jest dodatkowym atutem.

DSC00187

Czas napisać jak sprawuje się sama nawigacja. Wyznaczenie trasy z mojego domu do Lublany na Słowenii (745 km) zajęło urządzeniu około 25 sekund. Samo szukanie GPSu jest zdecydowanie szybsze niż np. w moim zegarku sportowym – trwa dosłownie kilka sekund. Bardzo fajne jest rozwiązanie pozorowania trasy podczas jazdy w tunelu, dzięki temu nie mamy wrażenia, ze za chwilę nie będziemy wiedzieć gdzie dalej jechać (sprawdzone podczas wielu długich tuneli w Chorwacji). Wyznaczenie trasy po Polsce Tychy-Kraków zajęło urządzeniu 7 sekund a wszystkich tras (czterech) 12 s. Mogę powiedzieć, że jestem zbudowany szybkością działania urządzenia. Procesor zastosowany w tej nawigacji to Mstar 800 MHz, urządzenie działa sprawnie, bardzo szybko wyznacza trasę czasami jednak minimalnie spowalnia przy wyszukiwaniu adresu. W sumie tyle wynika z moich obserwacji.

DSC00221

Jeśli chodzi o zmianę trasy podczas jazdy, gdy zdecydujemy jechać się inaczej niż wskazuje nam nawigacja przez może się zdarzyć, że będzie długo przeliczać (zwykle jest to kilka sekund ale zdarzyło się, że i kilka minut). Przejechałem z tym urządzeniem już ponad 4000 kilometrów i ani razu nie wyprowadziło mnie ono w pole, co zdarzało mi się na innych urządzeniach tego typu i to uznaję za jego niewątpliwy plus. Fajnym pomysłem jest szukanie parkingu gdy znajdujemy się ok. 1000 metrów od miejsca docelowego – naprawdę potrafi to pomóc szczególnie gdy wjeżdżamy do nieznanego nam dużego miasta.

DSC01205

Prócz tego nawigacja posiada jeszcze szereg ciekawych usprawnień takich jak preinstalowana baza fotoradarów (działająca przez ograniczony czas – potem trzeba ją zakupić), która pomaga jednak nie należy jej bezgranicznie wierzyć. Wiele razy miałem sytuację że wskazywała na fotoradar, którego nie było lub pokazywała, że jest w miejscu gdzie nie dało się go uświadczyć. Funkcja LearnMePro (oraz IQ Routes – wykorzystuje dane innych kierowców) monitoruje nasz styl jazdy i na jego podstawie proponuje nam trasy przejazdu (trudno mi określić na ile to działa, ale z wyznaczanych tras byłem w większości razy zadowolony). Tryb pieszy mógłby być ciekawą alternatywą, gdy chcemy gdzieś dotrzeć z auta na piechotę (np. do restauracji, centrum miasta czy atrakcji turystycznej) ma jednak ogromny mankament, przez który staje się mało przydatny. Urządzenie na baterii nie wytrzymuje długo, więc ten tryb sprawdza się wyłącznie gdy nasze miejsce jest stosunkowo blisko naszego zaparkowanego samochodu. Asystent pasa ruchu i widok skrzyżowań w 3D pokazuje, którego pasa mamy się trzymać na skrzyżowaniach i zjazdach, bardzo często jest pomocny, ale zdarza się, że widok trwa za długo, przez co nie widać przez moment co należy zrobić zaraz po zjeździe. Niemniej jednak mapa na tyle wyraźnie pokazuje co, gdzie i jak że jazda jest zdecydowanie łatwiejsza niż bez niej.

DSC01217

Czas przejść do map. Tak jak wspominałem ich aktualizacja zabiera na początku trochę czasu, ale to po prostu przygotowanie urządzenia do działania. Żeby je zaktualizować musimy zarejestrować urządzenie na stronie MIO. Sam proces aktualizacji dzieje się praktycznie bez naszego udziału. MIO wypuszcza nowe wersje map do czterech razy w roku. To, co jest właśnie największym plusem urządzenia to dożywotnia (czyli dopóki urządzenie będzie wspierane przez producenta) aktualizacja map całej Europy. Dzięki temu po zakupie urządzenia nie ponosimy już żadnych kosztów związanych z mapami (a te potrafią być spore). Urządzenie korzysta z dedykowanych map stworzonych przez Tele Atlas. Mapy są bardzo dobrej jakości. Podczas najdłuższej podróży (ponad 2000 km) nie wskazała tylko ok. 10 kilometrowego odcinka nowej drogi w Austrii. Wszystkie inne drogi były na wyciągnięcie ręki. Niemniej podczas codziennego korzystania z urządzenia miałem od czasu do czasu problem z wyznaczeniem punktu docelowego, gdyż nawigacja znała np. nazwę ulicy ale numeru budynku już nie (spróbujcie np. z nawigacją trafić do ośrodka Beskidzki Raj w Zawoi – nie da się, bo w bazie nie ma adresu Stryszawa 669). W takim przypadku nawigacja sugeruje najbliższy znany sobie numer (co np. we wspomnianej najdłuższej wsi w Polsce wcale nie musi być blisko naszego miejsca docelowego). Tu jednak winę za braki ponosi Tele Atlas, nie zaś producent samego urządzenia.

DSC01269

Urządzenie posiada asystenta (albo asystentkę – do wyboru) głosowego, który mówi nam o tym co mamy robić. Wprawdzie sam głos kobiety jest dość sztuczny, grunt jednak, że mówi gdzie należy jechać. I tutaj uwaga! Zdarzało mi się, że nawigacja mówiła „skręć w prawo” w momencie gdy na mapie pokazywała skręt w lewo. Dlatego mimo, ze funkcja głosowa jest pomocna, przed manewrem warto zobaczyć na ekranie (i nim się sugerować!) czy nasz asystent nie chce nas wyprowadzić w pole. To niestety również niewielki mankament.

DSC09805

MIO Spirit 7500 LM spełnił moje oczekiwania. Za stosunkowo niewielkie pieniądze otrzymujemy porządną nawigację z mnogością ciekawych funkcji, ale przede wszystkim dożywotnimi mapami, łatwą obsługą i w zasadzie wszystkim co niezbędne, by jazda samochodem była jeszcze przyjemniejsza. Ja z zakupu jestem zadowolony, mimo kilku wspomnianych mankamentów (tryb głosowy kierujący w odwrotną stronę, trudność odczepiania urządzenia z mocowania czy nieznajomość wszystkich adresów) i myślę, że mogę ją jak najbardziej rekomendować dla osób, które dużo jeżdzą po nieznanych sobie miejscach czy poruszają się za granicą i nie chcą słono płacić za transmisję danych w telefonie. Ja od nawigacji niczego więcej nie oczekuje, bo zawsze doprowadziła mnie tam gdzie chciałem! Ocena? Mocne 4!

Ocena: 4

DSC09789

Translate »