NAROO Maska treningowa X9

NAROO Maska treningowa X9

Za kilka dni święta, czekają nas najkrótsze a potem również najzimniejsze dni w roku. Nie znaczy to jednak, że gdy temperatura spada poniżej zera a śnieg zaczyna zasypywać ulice należy przerwać treningi! Mało tego, jeśli marzymy o tym by w przyszłym sezonie poprawić swoje wyniki (a pewnie wielu z nas myśli o poprawie życiówek na wiosnę) trzeba przez całą zimę solidnie trenować. Zwykle okres zimowy to czas gdy biegamy długo i wolno, budujemy bazę pod to, by potem ruszyć z kopyta z bardziej wymagającymi treningami.

Jakiś czas temu testowałem dla Was letnią maskę treningową Naroo X1 i miałem co do niej mieszane uczucia. Dzisiaj chciałbym Wam przedstawić model przeznaczony na największe mrozy – X9.

Już po wyciągnięciu produktu z pudełka (swoją drogą bardzo ładnego), czuć, że mamy do czynienia z nie-byle-jakim kalibrem. Materiał, którego skład to: poliester 17%, nylon 81%, poliuretan 2%, jest miły w dotyku ale też gruby. Pewnie dlatego maska waży dokładnie 64 gramy. Bez rozciągania jej wymiary to: 20×30 centymetrów. W przeciwieństwie do modelu X1 zimowa wersja nie posiada zaczepów na uszy (i bardzo dobrze bo możemy maską zasłonić uszy przed mrozem). Materiał maski jest bardzo rozciągliwy i dobrze dopasowuje się do kształtu twarzy (a tym samym również nosa). Z tyłu maski znajduje się pionowy szary napis Naroo (posiadam czarną wersję). Z dołu ściągacz jest szerszy niż z góry, posiada po dwóch stronach po logo. Jeśli chodzi zaś o górny ściągacz to oprócz logo jest tam również nazwa marki. Jeszcze więcej informacji znajduje się po drugiej stronie gdzie dowiemy się, że produkt został wykonany w Korei (Made in Korea), oficjalną stronę internetową marki (www.naroo.net) czy nazwę modelu. Patrząc od frontu na dole znajduje się napis: Naroo Mask X9, z góry zaś miejsce za którymi powinny znajdować się usta i nos podczas odpowiedniego noszenia maski. Jest to anatomicznie zaprojektowany panel wentylacyjny z mocną i wytrzymałą perforacją. Zastanawiałem się, czy ten element nie będzie problematyczny i pierwszy nie ulegnie zniszczeniu, próbowałem jednak wielokrotnie i nie ma z nim problemów – ściegi są mocne i nie puszczają.

Od strony wewnętrznej większa część maski pokryta jest mikropolarem. To właśnie on w głównej mierze odpowiada za termikę tego modelu. Zależnie od pogody możemy biegać w masce bądź na prawej bądź na lewej stronie.

Piszę biegać – bo ja najczęściej używam tej marki właśnie do tego, będzie się jednak równie dobrze nadawała do innych zimowych aktywności – jazdy na rowerze/motorze, snowboardingu/narciarstwa czy nordic walkingu. W zasadzie wszędzie tam, gdzie jest szansa że będzie nam zimno.

Cała maska budzi wrażenie solidnej i wytrzymałej, podczas użytkowania nie miałem z nią jakichkolwiek problemów do tej pory. Nie ma się też co oszukiwać, to prostej konstrukcji sprzęt. Nie jest to maska zapewniająca nam filtrację powietrza i pyłów PM10 ani PM2,5! To tylko maska zapewniająca odpowiedni komfort termiczny podczas aktywności zimą! O tym należy pamiętać decydując się na nią.

Teraz chyba czas na to, by opisać jak się spisywała. Szczerze mówiąc po X1 do X9 od początku nie byłem przekonany ale… szybko zmieniłem zdanie. Maska dobrze leży na twarzy i dobrze się w niej oddycha (zdecydowanie lepiej niż w maseczkach antysmogowych), nie przeszkadza podczas biegu. Można ją szybko nałożyć lub ściągnąć. Nie zajmuje również przesadnie dużo miejsca gdy jest złożona, więc można ją zabrać ze sobą np. w plecaku.

Jedno co mogę o niej powiedzieć z całkowitą pewnością: jest bardzo ciepła! W zeszłym tygodniu biegłem w niej Winter Trail Małopolska na dystansie 30 kilometrów, temperatura na szczytach w Beskidzie Wyspowym była na zdecydowanym minusie a do tego solidnie wiało – mi i tak było ciepło! Prócz tego od początku chłodniejszych dni staram się w niej biegać regulanie. Jeśli szukacie maski na ok. 0 stopni Celsjusza – to nie będzie dobry wybór, lepiej rozejrzeć się za X5. Jeśli jednak biegacie również wtedy, gdy temperatura za oknem oscyluje w granicach -10 a nawet -15 stopni Celsjusza, wtedy docenicie zalety Naroo X9 – maski, która nie boi się mrozów.

Ocena: 5-

Translate »