NITE-IZE Multitool DOOHICKEY

NITE-IZE Multitool DOOHICKEY

Chciałbym dzisiaj opisać najmniejszy produkt testowany do tej pory na blogu (a blog istnieje już ponad trzy lata!). To microtool marki Nite-Ize. Pewnie niektórych z Was zastanowi nazwa – czym może być microtool? W skrócie. To taki mniejszy multitool. Kilka praktycznych narzędzi zamkniętych (albo zaklętych!) w jednym malutkim przedmiocie.


KMTSQ_Feature_00_n

Amerykańskiej marki Nite-Ize nie mam zamiaru po raz kolejny przedstawiać – odsyłam do wcześniejszych testów tych nietuzinkowych akcesoriów. Jeśli ktoś jej nie zna to ręczę głową, że warto ją poznać. Jej akcesoria potrafią w trudnych chwilach ułatwić życie.

81w-vwvQJXL._UL1500_

Taki właśnie jest microtool. Ze względu na swoje znikome gabaryty i wagę (oraz podobieństwo do zwykłych kluczy) ma on być zawsze w pogotowiu, gdybyśmy potrzebowali pomocy. Ten model został wykonany z jednego kawałka wysokiej jakości stali nierdzewnej o grubości 5,6mm, dzięki temu jest niezwykle wytrzymały. Osobiście korzystałem z niego np. jako ze śrubokrętu. Z tym, że kręciłem nim trzymając go w kombinerkach (takie toporne były stare śruby z Trabanta). Miejsce gdzie był trzymany nie porysowało się w żaden sposób a końcówka – śrubokręt także dalej wygląda jak nowa. Jeśli chodzi jednak o codzienne użytkowanie to na stali można zauważyć mikro (jak wszystko w tym sprzęcie) dziurki po codziennym wielogodzinnym obcowaniu z moimi kluczami od domu i samochodu. Wymiary tego przedmiotu to zaledwie 64 x 25 x 5,6 mm a waga to zaledwie 12 gramów. W ręce czuć, że waży nieco więcej niż klucze od domu, ale w pęku kluczy Nite-Ize nie ciąży bardziej. Model, który miałem przyjemność testować czyli SkullKey Tool posiada motyw czaszki. Żona twierdzi, że wygląda to wieśniacko. Ja nie mam zdania, niemniej jeśli ktoś ma zdanie podobne do mojej małżonki to istnieje również znormalizowana, bezczaszkowa wersja tego sprzętu – Quickey Tool, która jest skonstruowana identycznie. Różnica jest wyłącznie w wyglądzie.

1414922843_KMTSK_Feature_06_ldoohickey-skull-bottle-rope-cutting

Moja wersja z jednej strony ma motyw czaszki, z drugiej jednak jest całkiem gładka. Na microtoolu zauważyć można logo marki i w zasadzie tyle. Na uwagę zasługuje to, że jak już pisałem całość jest dość gruba, a przez to dobrze trzyma ją się w palcach. Podobnie jak w kluczach na górze microtoola znajduje się spory otwór dzięki któremu możemy bezproblemowo doczepić klucz do naszych kluczy. Pod nasadą (czyli motywem czaszki) znajdują się same przybory, które również zostały wykonane na kształt i podobieństwo klucza!

DSC02526

Szczerze mówiąc elementem, który użytkowałem zdecydowanie najczęściej, głównie dlatego, że microtool Nite-Ize miałem niemal zawsze pod ręką był otwieracz do piwa. W końcu nie musiałem używać płotu, zęba ani klucza od samochodu. To jednak tylko jedno z zastosowań tego sprzętu.

KMTSK_Feature_02_l

Bardzo często zdarza mi się pakować/rozpakowywać różnego rodzaju paczki, które przychodzą Pocztą Polską lub kurierem. Jak jestem w domu to nie jest to problem bo nóż zawsze w kuchni się znajdzie. Często jednak gdy paczkę otrzymałem „w terenie” chciałem od razu sprawdzić, czy wszystko ze sprzętem wewnątrz jest w porządku. I był zgrzyt. Bo karton z kilometrami taśmy trudno było rozerwać gołymi rękoma (co zwykle jednak czyniłem, do momentu aż zacząłem używać Nite-Ize). Dzięki ząbkowanemu ostrzu z łatwością można przebić karton i go po prostu rozkroić (krótkimi ruchami ręki). To samo ostrze bez problemu przetnie taśmę pakową czy plastikowy blister. To także tylko jedno z zastosowań – ja korzystałem z urządzenia właśnie w ten sposób – po prostu z potrzeby chwili.

DSC02527

Tak jak wspomniałem już na początku na samym końcu przedmiotu znajduje się płaski śrubokręt. On akurat mimo, że używany sporadycznie (zwykle jak majsterkuję to mam ze sobą swoją niezawodną walizkę pełną cudów), to raz uratował mnie przed nocowaniem w Trabancie. Mimo tego, że jeżdżę nim już tylko rekreacyjnie to raz rokraczył mi się dobre kilkanaście kilometrów od domu. Bo zachciało mi się jechać na hałdę. Zresztą nieważne. Miałem ze sobą tylko kawałek drutu, niewielkie kombinerki i microtoola. Po około pół godzinie kombinowania udało mi się dojechać do domu! Za to jestem niezwykle wdzięczny temu sprzętowi. W innym wypadku dzwonienie po znajomych i wiele komplikacji by mnie nie ominęło.

DSC02525

Prócz wspomnianych przeze mnie (i używanych) funkcji microtool może służyć równie jako pilnik (znajduje się u góry), skrobak czy podważacz. Jak widać zastosowań tego malutkiego sprzętu jest ogrom. MacGywer wymyśliłby ich pewnie jeszcze wiele więcej.

Jedno co jest pewne to to, że sprzęt mimo małych gabarytów jest bardzo przydatny w sytuacjach awaryjnych. Kosztuje, zależnie od wersji od 33 do 36zł. Nie jest to wiele biorąc pod uwagę, że jeśli go nie zgubimy to będzie nam służył przez długie lata. Nie wyobrażam sobie by z tak porządnym kawałkiem stali mogło się cokolwiek stać. Ten microtool może stanowić też nietuzinkowy prezent dla survivalowców, majsterkowiczów, turystów czy po prostu gadżeciarzy. Jeśli ktoś lubi takie praktyczne drobnostki na pewno będzie zadowolony.

Translate »