NITE-IZE Obroża LED dla psa NITE DAWG

NITE-IZE Obroża LED dla psa NITE DAWG

Jakiś czas temu na blogu ukazał się test przydatnej a zwłaszcza poprawiającej bezpieczeństwo opaski Marker Band dla aktywnych (choć nie tylko). Już wtedy pisałem, że nie jest to jedyny produkt marki Nite-Ize, który testuję. Chociaż, że „ja” testuję to trochę napisane z przesadą. Stali czytelnicy wiedzą, że mój wielce niesforny pies czasami też bierze udział w testach – chociażby uprzęży Ruffwear czy Kurgo. Tym razem to także ona była (bo to w sumie suczka) głównym testującym. Ja tylko przypatrywałem się jak jej idzie, by móc to opisać. Tequila nie ma rączek, a łapkami trudno jest pisać na klawiaturze.

NIte Ize Collar1

Chciałem przedstawić Wam obrożę Nite Dawg, kolejny (drugi) z trzech produktów Nite-Ize, które aktualnie testuje nasza redakcja. Kolejne akcesorium, które nie jest przesadnie skomplikowane a jednocześnie jest niezwykle przydatne.

nite_dawg_1337

Nite Dawg to nic innego jak obroża dla psa. Nie jest to jednak zwykła obroża. Nite Dawg posiada diody LED a tym samym świeci zapewniając podwyższony stopień bezpieczeństwa naszego pupila. Już we wcześniejszym teście zdążyłem zauważyć, że amerykańska marka Nite-Ize dba o minimalizm. W jej produktach trudno doszukać się niepotrzebnych elementów. Wszystko jest zaprojektowane w ten sposób by albo było potrzebne, albo tego nie było. I bardzo dobrze.

NND_Feature_00_n

Obroża dostępna jest w kilku rozmiarach zależnie od tego jakiej wielkości psa posiadamy. Co istotne, wystarczy mniej-wiecej znać obwód szyi swojego psa. Gdyż Nite Dawg posiada bardzo prosty i intuicyjny (w zasadzie taki sam jak w plecakach czy większości czołówek) system regulacji. Rozmiar M pozwala na regulację w zakresie 33-45,7cm.

DSC01240

Budowa obroży nie jest skomplikowana. Składa się z dobrej jakości nylonowej taśmy o szerokości 2,3cm (wytrzymałej i lekkiej), jak wspominałem długość jest regulowana. Taśma jest koloru pomarańczowego. Cała obroża świeci jednak na czerwono, waży z kolei zaledwie 74 gramy (więc pies prawie jej nie czuje). Wybranie takiego koloru nie wydaje mi się przypadkowe – najbardziej zwraca uwagę po zmroku. Ktoś mógłby powiedzieć, że na niego najbardziej działa policyjny-niebieski, ale to trochę inna bajka. Przez całą długość obroży pośrodku znajduje się odblaskowy pasek o szerokości 0,5cm, który dodatkowo zwiększa ochronę. Obroża jest zamykana na bardzo wysokiej jakości klamrę z tworzywa sztucznego (UTX-Flex), działa naprawdę niezawodnie już dłuższy czas, Dobrej jakości klamra ma bardzo duże znaczenie właśnie jeśli chodzi o obrożę, daje nam gwarancję, że pies nie zerwie się nam ze smyczy podczas spaceru czy innego typu aktywności fizycznych. Znam przypadki, gdy takie „zerwania” miały naprawdę tragiczne skutki, więc bardzo o to dbać. Kilka centymetrów obok klamry znajduje się kolejny element, który odpowiada za to, by pies pozostał na smyczy. Stalowa obręcz do której przypinamy smycz. Sam miałem kiedyś sytuację, że Tequili kupiłem piękną (z cekinami!) typowo charcią obrożę (szersza z przodu). Dałem za nią całkiem sporo ale już po dwóch tygodniach właśnie element do którego przypina się smycz podczas spaceru…odpadł. Reklamowałem towar, niestety drugi był podobnej jakości. W związku z tym teraz szczególnie zwracam na ten element uwagę. Ten w Nite Dawg jest posiada z obu stron taśmę, która jest z boków zszyta ze sobą. Jak do tej pory znajduje się bez zarzutu i nie wygląda jakby mogło się cokolwiek z nią stać.


DSC01243

Obok obręczy znajduje się z kolei serce całego sprzętu. Czyli włącznik/wyłącznik obroży z diodą LED (urządzenie ma jedna diodę) oraz z miejscem na baterie. On także jest z obu stron obszyty taśmą ze smyczy. Na nim od góry znajduje się naszywka, która posiada symbol włącznika, nazwę marki oraz nazwę samej obroży. Ten element nie jest duży, mierzy zaledwie 4X2X1cm. Nie jest także ciężki. Naciśnięcie tego elementu od strony naszywki na taśmie powoduje włączenie urządzenia (trybu świecenia ciągłego). Kolejne przyciśnięcie zmienia tryb na migający. Trzecie z kolei po prostu wyłącza urządzenie. Banalnie proste, prawda? Obsługa obroży nie przysporzy problemów nawet dziecku. Co istotne, dzięki temu, że ten element można wyciągnąć baterie można bez problemu wymieniać. Urządzenie działa na jedną płaską CR2032 (to taki standard też w zegarkach). Zastosowanie tego typu baterii to bardzo dobry pomysł, gdyż CR2032 można dostać u każdego zegarmistrza i niemal w każdym markecie. A baterię w Nite Dawg można wymienić samodzielnie, wystarczy odkręcić cztery malutkie śrubki na urządzeniu, ściągnąć górną pokrywę, wymienić baterię i zakręcić górę ponownie. Nic specjalnie skomplikowanego.

DSC01247

Nie bez znaczenia jest także to, że cały element świetlny (tj. włącznik/wyłącznik) oraz pasek tworzywa sztucznego, który działa jako przewodnik światła przez całą obrożę można całkowicie wyjąć z taśmy. Dzięki temu jeśli zachodzi taka konieczność obrożę można bez jakiegokolwiek problemu umyć a nawet przeprać. Co mając psa co jakiś czas jest nieuniknione.

DSC01244

Oczywiście, samo w sobie urządzenie wg producenta jest wodoodporne (a także odporne na wstrząsy i temperaturę). Faktycznie podczas zabaw z psem na śniegu czy spacerów podczas deszczu nic się z Nite Dawg nie dzieje. Niemniej osobiście nie chciałem „utopić” elektronicznej części urządzenia, więc gdy już brałem się za dokładne mycie całej obroży to po prostu ten element wyjmowałem.

DSC01246

Jedyne co minimalnie mnie niepokoiło to to, że za włącznikiem znajduje się koniec taśmy. Jest ono bardzo dokładnie i mocno zszyte ze sobą. Niemniej sama końcówka dolnej taśmy nieco wystaje. Bałem się, że może to powodować obtarcia psa. Na szczęście producenci obroży są bardzo przewidujący. Obręcz do której przymocowujemy smycz jest w takim miejscu, że wszystkie elementy (regulator, klamra, obręcz, włącznik, zakończenie linki) podczas spacerów znajdują się na górze obroży a dół to sama taśma, która ze względu na to, że jest stosunkowo szeroka jest także wygodna podczas wyprowadzania.

DSC01245

Warto wspomnieć jeszcze o parametrach. Ja nie miałem jeszcze okazję w takim czasie testować sprzętu, więc muszę bazować na tym, co przedstawia producent. Wg niego bateria wystarcza nawet na 100h świecenia. Minimum to 75h. Jeśli byłoby tak w istocie to moim zdaniem jest to bardzo dobry wynik. Pewnie wiele będzie też zależało od warunków zewnętrznych (temperatury). Z kolei sama dioda LED ma żywotność 100 000 godzin. Wiele zabaw więc przed nami i naszym psem.

DSC01242

Widoczność obroży wynosi podobno aż 300 metrów. Szczerze mówiąc na moje oko jest to trochę mniej, ale może producent testował sprzęt w innych warunkach. Trudno jednak zaprzeczyć temu, że nasz pupil jest naprawdę zdecydowanie lepiej widoczny po zmierzchu. Akurat moje charcisko ma bardzo krótką sierść, ale w zagranicznych serwisach można przeczytać, że jeśli pies ma bardzo długą sierść to niestety ale obroża nie sprawdza się tak dobrze. Po prostu jest przykryta sierścią i dużo słabiej widać jej światło. Jeśli jednak ma się psa, który nie cierpi na nadmiar włosów to Nite Dawg na pewno się sprawdzi. Na pewno jednak tak duży element jak cała świecąca obroża jest lepiej widoczny niż przypinane do uprzęży małe świecące breloczki (widziałem wielokrotnie).

DSC01241

Pies jest członkiem naszej rodziny, dzięki tej obroży jesteśmy w stanie podczas wspólnych treningów (ja np. często biegam z moim psem) dodatkowo go zabezpieczyć przed samochodami i innymi niebezpieczeństwami, które czyhają po zmierzchu. Gdy biegam Tequila zawsze ma uprząż, niemniej oprócz niej ma także na karku świecący Nite Dawg. W niczym jej to nie przeszkadza, a zapewnia większe bezpieczeństwo. Prócz tego tego typu obroża jest świetna, nawet wtedy gdy bawimy się z psem po zmierzchu na zewnątrz albo jesteśmy z nim w górach. Z daleka wtedy widzimy gdzie znajduje się nasz pies, dużo trudniej jest go stracić z oczu bo… światło obroży po prostu zwraca uwagę. Myślę, że taka obroża jest doskonała dla każdego posiadacza  psa, który spędza z nim także czas na zewnątrz. Jak ktoś ma yorka, który spędza 99% czasu w domu to faktycznie – na nic mu się nie przyda.

 

Jeśli chodzi o cenę to niestety ale Nite Dawg jest zdecydowanie droższy niż zwykłe obroże dostępne w sklepach zoologicznych. Jego cena oscyluje w granicach 75 złotych. Czy to dużo za bezpieczeństwo naszego psa? Jedna wizyta u weterynarza zwykle kosztuje więcej. Jestem zdania, że jeżeli ktoś przygarnia psa to powinien liczyć się z tym, że utrzymanie zwierzaka nie jest darmowe. Moim zdaniem to jest rozsądna cena. Zwłaszcza, że bezpieczeństwo nie ma swojej ceny.

Jestem bardzo zadowolony, że jestem posiadaczem obroży Nite Dawg. Została ona przemyślnie skonstruowana z dobrej jakości materiałów (tak taśma jak i klamra zamykająca czy stalowa obręcz do zapinania smyczy). A przede wszystkim spełnia swoją rolę. Dzięki niej po zmroku nie tylko my z daleka widzimy gdzie znajduje się nasz pies – widzą to również kierowcy i inni ludzie. To bezpieczeństwo dla niego i dla nas. Wodoodporna konstrukcja, 100 godzin świecenia na jednej baterii, niska waga oraz prostota obsługi to kolejne zalety tej obroży. Co do minusów. Trudno cokolwiek napisać, to akcesorium nie jest na tyle skomplikowane by mieć do niego jakieś większe uwagi. Tak jak wspominałem na początku zaniepokoiło mnie zakończenie nylonowej taśmy. Jednak po pierwszym spacerze okazało się, że całkowicie niepotrzebnie. Dlatego, że jestem bardzo zadowolony z obroży i sądzę, że jest niezwykle wygodna, praktyczna i wysokiej jakości. Oraz, że mam wrażenie, że przydałaby się bardzo wielu posiadaczom psów przyznaję jej wyróżnienie Dobry Wybór!

Ocena: 5

dobry

  • Mieszko

    Nie zgodzę się z tym co Pan napisał o tej obroży. Jest tragiczna i nie powinna być sprzedawana jako ”świecąca”. Lampka rowerowa za 5 zł świeci lepiej, niż ta obroża. Niestety na pewno to co mam jest oryginalne bo zakupione ze strony nite-ize. Ogólnikowo nikomu bym jej nie polecił, żałuje każdej wydanej złotówki.

Translate »