PRIMUS Kubek termiczny 0,25l – pierwsze wrażenia

Po raz kolejny chciałbym opisać bardzo nieskomplikowany produkt. Stalowy kubek termiczny marki Primus. Jakiś czas temu opisywałem podobny kubek marki Feel Free, który można kupić już za 9.90zł, dzisiejszy – Primus kosztuje czterokrotnie więcej! Czy jest także czterokrotnie lepszy?

primus-logo
Z wyglądu kubek marki Primus niczym nie powala. Jest to tradycyjny stalowy kubek. W centralnym miejscu kubka umieszczono niezbyt wielkie logo szwedzkiej marki. Firma ta znana jest z produkcji najwyższej jakości termosów i kubków termicznych (dużą popularnością cieszą się także kubki Commuter Mug). Rączka – tak jak sam kubek – została wykonana ze stali nierdzewnej.

Dzięki zastosowaniu systemu podwójnych ścianek kubek dłużej utrzymuje ciepło znajdujących się w nim cieczy. Mimo podwójnych ścianek pije się z niego tak komfortowo jak ze zwykłej szklanki. Nie ma żadnych problemów, żeby utrzymać go w czystości. Niezależnie czy piliśmy kawę, herbatę czy coś innego kubek nie wsiąka smaku znajdujących się w nim płynów. Dla tych, którzy nie lubią zmywania znajdzie się także plus – można go bez problemu myć w zmywarce.

Co do jakości wykonania nie można mieć w zasadzie żadnych uwag. Jedynie spojenie z rączką wydaje się nieco rachityczne. Po kilku latach użytkowania może zacząć się ruszać, co oczywiście będzie utrudniało używanie tego kubka.

Bez wątpienia zaletą tego modelu jest to, że bardzo mało waży. Dzięki temu możemy go sobie przytroczyć na zewnątrz plecaka i brać ze sobą dosłownie wszędzie – nie będzie ani ciążył ani przeszkadzał.

Primus_kubek_Mug_4f4cd2b97880e

Kubek bardzo dobrze sprawdzi się podczas podróży po schroniskach czy na wycieczkach. Niestety nie zastąpi kubka z pojedynczym dnem (jeśli ktoś preferuje gotowanie w kubku). Niestety ze względu na podwójne dno kubka z Primusa nie można wykorzystać jako małego garnuszka. Oczywiście zależnie od tego kto ma jakie priorytety, ja zdecydowanie wolę wziąć na wycieczkę większy garnuszek, w którym podgrzeję sobie jedzenie w trakcie trekkingu niż nieść dwa – jeden do gotowania a drugi do herbaty. Niemniej jeśli ktoś potrzebuje kubka do picia kawy w pracy czy herbaty w schronisku czy na biwaku – Primus sprawdzi się bardzo dobrze.

Kubek posiada standardową pojemność 250ml. To tyle ile ma tradycyjna szklanka. Każdy z nas jest chyba przyzwyczajony do tej pojemności więc można przyjąć, że jest odpowiednia.
To, czego nie potrafię w żaden sposób pojąć to cena tego kubka. Nie cechuje go absolutnie nic wyjątkowego – to zwykły stalowy kubek o dwóch ściankach – dlaczego więc kosztuje aż 39zł? Czyżby Primus tak wysoko cenił swoje logo. Na to wychodzi. Oczywiście ktoś może się ze mną nie zgodzić, ale tej klasy kubek termiczny można bez żadnego problemu kupić za połowę tej ceny a nawet mniej. A skoro nie widać różnicy to po co przepłacać? Funkcję będzie spełniał identyczną a jedyną różnicą w zasadzie będzie logo, które przecież nie jest najważniejsze.

Kubek Primusa jest produktem od którego nie można zbyt wiele wymagać. Bez wątpienia swoją funkcję utrzymywania ciepła cieczy spełnia należycie. Wygląda tradycyjnie i jest funkcjonalny. Jego największym mankamentem jest cena – 39zł. Moim zdaniem sporo zawyżona, ale jeśli ktoś bardzo chce i ma na tyle gruby portfel to kubek Primusa bez wątpienia się sprawdzi.
Ocena: 3+

Translate »