ROCKLAND Mata samopompująca SARCOPHAGUS 3

ROCKLAND Mata samopompująca SARCOPHAGUS 3

Szczerze mówiąc o istnieniu mat samopompujących wiedziałem już od kilku lat. Długo jednak ich cena skutecznie mnie odstraszała (zwłaszcza, że kojarzyłem wyłącznie Therm-A-Rest). Dopiero gdy w 2015 roku wybierałem się na Wintercamp uznałem, że warto mieć ze sobą coś, co zapewni wygodny sen i będzie dobrze izolowało przed zimnem. Na tę okoliczność zainwestowałem w najtańszą znalezioną matę – model z Decathlonu – Quechua Forclaz 400. Mimo, że to najbardziej toporny z modeli, w warunkach zimowych sprawił się doskonale i to dzięki niemu przekonałem się do tego asortymentu.

Nic więc dziwnego, że w zeszłym roku skompletowałem drugą matę – byśmy mogli rodzinnie spędzać wyjazdy pod namiotem. Ostatnie lata upłynęły nam na podróżach samolotem (wtedy spaliśmy w wynajętych mieszkaniach) lub samochodem – w tym przypadku wykorzystywaliśmy zwykły dmuchany materac. Teraz – ponieważ nasz syn już nieco podrósł w końcu mamy w planach dłuższe piesze wędrówki z noclegami w namiocie. I tutaj już zwykły dmuchany materac nie zdałby egzaminu. A mata sprawdzi się świetnie.

Wydaje mi się, że to już nie czasy chodzenia z obszerną karimatą. Mata jest po prostu nieporównywalnie wygodniejsza, a sen jest przecież bardzo ważny szczególnie, gdy śpi się z rodziną.

Drugą matą jaką posiadam jest model marki Rockland – Sarcophagus 3. W odróżnieniu do mojej pierwszej maty posiada anatomiczny kształt, który pozwolił nieco odchudzić jej wagę – co oczywiście nie jest bez znaczenia. Model ten wraz z pokrowcem waży dokładnie kilogram. Bez pokrowca, tylko z gumą ściągającą – 984 gramy. Jej po rozłożeniu to 180 X 50 cm. Przy czym te 50 cm jest w najszerszym miejscu. Mata zwęża się u nóg oraz głowy. Ja mam 160 cm wzrostu i bez problemu się na niej mieszczę na wznak, pewnie osoby wyższe ode mnie będą musiały nieco skurczyć nogi. Uważam jednak, że długość 180 cm powinna być odpowiednia dla większości dorosłych osób.

Mata jest wyprodukowana z dobrej jakości materiału, czuć, że nie jest cienka oraz, że zawór został wykonany z tworzywa sztucznego, który sporo wytrzyma. To ważne, bo przecież rozkładając na szybko biwak nie raz i nie dwa położymy ją na twardym kamieniu czy wystających korzeniach drzew. Z maty po za spaniem można z powodzeniem korzystać jako z siedziska przed namiotem. Osobiście zabrałem ją także na wschód słońca na Babią Górę – właśnie jako siedzisko dla dwóch osób. Sprawdziła się świetnie.

Środkowa (szara) część maty posiada niewielkie wgłębienia. Sarcophagus jest również wyposażony w warstwę antypoślizgową – nie powinna się sama przemieszczać. Szczerze mówiąc te 180 centymetrów przynamniej w moim namiocie to jest akurat tyle, że ani w górę ani w dół już nie ma się gdzie ruszyć więc trudno było mi sprawdzić, czy faktycznie nie przesuwa się w trakcie noclegu.

Mata po spakowaniu w dedykowany pokrowiec (w zestawie) zajmuje 50X13 cm. Z jednej strony nie jest to mało – to prawda. Wspominany na początku Therm-A-Rest jest sporo mniejszy i lżejszy, ale też nieporównywalnie droższy. A wymiar jaki ma mata Rocklanda jest porównywalny do zwiniętej, tradycyjnej karimaty. Po prostu. Każdy piechur, który chodził z matą nie będzie zdziwiony. Matę w pokrowcu łatwo można przytroczyć na zewnątrz plecaka (z dołu, góry lub boku). Nie stanowi to żadnego problemu.

Matę po rozwinięciu należy dopompować. Gdy już zostanie odpowiednio napełniona powietrzem jej grubość to ok 3 cm. Jak do tej pory spałem na niej głównie w warunkach zimowych (mróz do -12/13 stopni Celsjusza) oraz w warunkach wczesnowiosennych. Niedługo (bo majówka za pasem) będzie szansa znowu ją wykorzystać. Jej izolacyjność określam jako doskonałą. Tak jak wspominałem zawór działa bardzo dobrze. Zwinięcie maty nie zajmuje również zbyt wiele czasu.

Jeśli nie potrzebujemy wyczynowego i bardzo drogiego ekwipunku albo po prostu mamy ograniczony budżet to Rockland Sarcophagus 3 jest świetnym wyborem. Nie jest to najbardziej zaawansowany model na rynku, ma swoje minusy – jest dość spory i trochę waży. Z drugiej strony starano się go „odchudzić”, jest wykonany porządnie i co najważniejsze – zapewnia odpowiednią izolację i odpowiedni komfort snu. Cena sprawia jednak, że to jeden z najtańszych modeli na rynku i w stosunku cena/jakość jest to produkt godny polecenia.

Ocena: 4

Translate »