RUFFWEAR Uprząż dla psa WEBMASTER HARNESS

RUFFWEAR Uprząż dla psa WEBMASTER HARNESS

Zanim wraz z żoną przygarnęliśmy pieska (podczas testów różnego rodzaju sprzętów pisałem już o nim wielokrotnie) nie spodziewałem się, że jego dobre samopoczucie będzie wymagało tak wielu prób, dokształcania się i rozmyślań jak sprawić, by było jeszcze lepiej. Przed wizytą adopcyjną w schronisku kupiliśmy wszystko, co uważaliśmy za niezbędne – obrożę, smycz, dwie miski, paczkę karmy, legowisko, kilka zabawek i szczotkę do czesania. Już podczas pierwszej nocy okazało się, że pies ze schroniska nie jest gotowy na suchą karmę i i tak trzeba mu gotować (oczywiście już od dłuższego czasu jest na „suchym”, ale początkowo nie było to możliwe). Kilka dni potem okazało się, że dla Tequili parciana smycz to doskonała zabawka, którą bardzo fajnie się gryzie – od razu musieliśmy zainwestować w smycz skórzaną, która do tej pory służy. Myśleliśmy, że zabawką piesek będzie bawił się jakiś czas, jak się jednak okazało Tequila ma niszczycielskie zapędy i wszystko co nie jest grubym sznurem zostaje rozdrobnione na bardzo drobne kawałeczki (które potem muszę sprzątać z dywanu!). Tequila jest pieskiem, który potrafi mocno ciągnąć na spacerze – jak coś ją zaaferuje to nie ma przebacz (a nie daj boże będzie to jakiś bażant albo zając…). Bardzo szybko więc przekonaliśmy się, że standardowa obroża się dla niej nie nadaję ponieważ gdy zaczyna ciągnąć to ta wbija jej się w szyję. Przejrzeliśmy wiele stron i ostatecznie kupiliśmy „charcią” obrożę. Taką ze zdecydowanie szerszym przodem – który nie wbija się w pieska. To rozwiązanie nie było specjalnie tanie, ostatecznie okazało się też nieefektywne gdyż zdarzało się, że obroża była nieco obrócona na bok i już nie spełniała swojej roli. W końcu będąc kiedyś w sklepie zoologicznym kupiłem najprostszą z uprzęży jakie tam były (chyba marki Champion) – chciałem sprawdzić czy Tequila w ogóle zaakceptuje takie rozwiązanie. Jak się okazało nawet taka prosta uprząż sprawdzała się całkiem poprawnie nawet podczas biegania. Niemniej jednak dalej nie udało nam się wyeliminować tego, że uprząż wbijała się w skórę psa gdy ta mocno ciągnęła. Niestety okazało się, że mój pies jest na nią za sprytny. Kiedyś zostawiłem Tequilę przypiętą przed sklepem Biedronka a ja sam poszedłem na bardzo szybkie zakupy. Nie minęło pięć minut gdy widzę jak mój pies z radością w oczach biegnie przez cały sklep w moim kierunku… nie muszę opowiadać jaka była reakcja innych klientów i personelu. Wziąłem psa na ręce i wyszedłem z nim. Okazało się, że Tequila w przeciągu chwili wyplątała się z uprzęży nie otwierając jej! Ponieważ z psem podróżuję, jeżdzę na rowerze, regularnie biegam a czasami chodzę także po Beskidach szukałem uprzęży możliwie wielofunkcyjnej, która z jednej stronie doskonale sprawdzi się „na co dzień” a z drugiej będzie dobrze zachowywać się także podczas różnego typu aktywności – padło na Web Master marki Ruffwear.

RW-Logo_Vert_Pos_Color
Firma ta jest mi znana już od jakiegoś czasu. Ponieważ doktoryzuję się w Czechach bardzo często bywam tam w sklepach turystycznych/sportowych, właśnie tam zauważyłem stoisko z różnego rodzaju produktami tej marki. Na początku najbardziej zainteresowały mnie rozkładane miski oraz ocieplacze na zimę dla psów (a także butki). Na nieszczęście ceny Ruffwear na tamten moment nie były adekwatne do moich zarobków i nie mogłem sobie na nie pozwolić. Firma ta została założono w Stanach Zjednoczonych, w mieście Bend w stanie Oregon w 1994 roku przez Patricka Kruse. Aktualnie firma sprzedaje swoje produkty w ponad 1500 placówkach na terenie USA oraz Europy, właśnie testowana przez nas (tzn. Tequilę i mnie) uprząż jest jednym z rozpoznawczych produktów tej marki. Warto przy okazji podkreślić, że te uprzęże są używane przez wiele zespołów ratownictwa lawinowego w Stanach Zjednoczonych.

Ruff Wear Product Shoot - SS12
Szczerze muszę przyznać, że od kiedy poznałem markę Ruffwear to bardzo spodobała mi się jeśli chodzi o sam design. Produkty tej firmy wyraźnie wyróżniają się na tle konkurencji tak jakością materiałów, jak i wykończeniem i po prostu wyglądem. Posiadana przez nas uprząż jest w większej części (wierzchniej) czerwona, z kolei strona wewnętrzna jest barwy szarej. Także szare są obszycia wokół. Niemniej jednak jeśli ktoś lubi bardziej stonowane kolory to nie ma problemu – Web Master jest dostępna także w klasycznym, czarnym kolorze. Także jeśli chodzi o dobór rozmiarów to nie ma z tym jakichkolwiek problemów – uprząż jest dostępna w rozmiarach od XXS do L/XL. Tequila (już kiedyś wspominałem ale przypomnę tym, którzy nie czytali wcześniejszych testów – jest to suka, mieszaniec chartów w związku z tym ma specyficzną charcią budowę – chudy, długi pysk, stosunkowo długą szyję, bardzo chudy tył i rozbudowaną klatkę piersiową, waży 18kg) ma rozmiar M, który można wyregulować w ten sposób, że leży na niej doskonale – można tak pościągać pasy, że pasuje i na klatkę i za nią.

SS12_Webmaster_Lifestyle2_ZoomSS12_Webmaster_Lifestyle3_Lrg
Uprząż Web Master wyraźnie odznacza się ciekawym a przede wszystkim bardzo praktycznym wzornictwem. Tę uprząż zakłada się przez szyję a następnie należy ją zamknąć na dwie plastikowe (bardzo porządne) klamry Duraflex. Po pierwszym dopasowaniu uprzęży zajmuje to dosłownie moment – tak samo jest jeśli chodzi o jej ściąganie. Uprząż jest tak profilowana, że nie przeszkadza psu w naturalnych ruchach, nie krępuje ani nie ogranicza go – to bardzo ważne szczególnie podczas aktywności fizycznych. Pasy ściągające bardzo łatwo regulować za pomocą klamr i ściągaczy, niemniej jednak muszę podkreślić, że przy przypadku Tequili bardzo dużo paska zwisa luźno jej między nogami. Żeby przypadkiem sobie go nie „zasikała” wsadzam jej go w miękkie poduszkowe elementy z dołu. W ogóle może zacznę trochę od końca ale właśnie między innymi to robi dużą różnicę. Pies ma ograniczony „styk” z ostrymi krawędziami pasków dlatego, że oba pasy posiadają szerokie, elastyczne, miękkie i wygodne elementy, które znajdują się na pasie. Jest to ważne z dwóch przyczyn – po pierwsze, o czym już wspomniałem, nic pieska nie kaleczy, po drugie, gdy psa podnosimy (zaraz o tym napiszę coś więcej) to opiera się on na tych poduszkach i nie wbija mu się w skórę. Z przodu klatka piersiowa także posiada miękki, trójkątny elementy z którego rozgałęziają się pasy mocujące (na boki do góry i środkowy w dół). Na środku tego elementu znajduje się także logo marki. Warto podkreślić, że elementu ten trzyma naprawdę pewnie i stabilnie. Jeśli chodzi o wewnętrzną część uprzęży, to została ona wykonana z cienkiej gąbki pokrytej tkaniną dla większej ochrony. Z jednej strony na pewno psu jest wygodnie (bo całość jest miękka i dobrze dopasowuje się do ciała psa) z drugiej jednak strony muszę przyznać, że nawet przy regularnym czesaniu psa na uprzęży zbiera się sierść ( a Tequila ma bardzo krótką!). Oczywiście w niczym to nie przeszkadza, ale od czasu do czasu warto ten element przeczyścić. Także pod uprzężą znajduje się naklejka z rozmiarem a także miejscem na imię psa oraz telefon kontaktowy właściciela. Oczywiście większość psów posiada chipy, niemniej jednak gdy pies przypadkowo się zgubi to znaleźcy łatwiej po prostu zadzwonić do właściciela niż rejestrować psa w bazach danych czy jeździć po weterynarzach , schroniskach tymczasowych itp. Jako, że jest to uprząż między innymi turystyczna należy to uznać za spore udogodnienie. Niemniej jednak umieszczenie go po wewnętrznej stronie sprawia, że z czasem (pisałem markerem wodoodpornym) napis zaczyna się wybierać i trzeba go poprawiać.

Ruffwear-Web-Master-Dog-Harness-lifestyle-en
Górna (czerwona) część uprzęży została wykonana z bardzo wytrzymałego materiału, który mi osobiście przypomina Cordurę, w miejscu za szyją (nie wiem czy wspominałem – uprząż jest profilowana tak z przodu jak i z tyłu i po bokach!) znajduje się naszyte logo marki. Kilka centymetrów za nim przytwierdzono metalowe, naprawdę bardzo solidne zapięcie karabinka. Na nim znajduje się nazwa marki, jest solidnie połączone z uprzężą szeroką taśmą (taką samą jak ta, którą zapina się czworonoga). Szczerze, nie wyobrażam sobie by cokolwiek mogło się z nią stać. Zaraz za nią znajduje się rzecz innowacyjna (nie widziałem czegoś takiego w żadnej innej uprzęży), i niezwykle praktyczna – uchwyt. Web Master w tamtym miejscu posiada okrągłe wycięcie nad którym znajduje się bardzo wygodny uchwyt. W zasadzie jest on wielofunkcyjny – przydaje się w górach, gdy chcemy pomóc psu pokonać przeszkodę (rów, zwalone drzewo). Mi jednak szczerze mówiąc zdecydowanie częściej przydaje się na spacerach. Tequila na niektóre psy reaguje bardzo nerwowo, dlatego też mając Web Mastera łapię ją i przenoszę obok psa, aby się uspokoiła. W tej uprzęży nie boję się przenosić psa (mogę przy okazji poćwiczyć udźwig 18kg!) bo wiem, że nie robię mu krzywdy – to dla mnie bardzo ważne. Moja żona śmieje się, że gdy tak idę to mam psa torebkowego – bo wygląda jakbym miał bardzo dużą torebkę z łapami. Niezależnie jednak od tego jest to jedno z najciekawszych rozwiązań który wyróżniają tę uprząż na tle konkurencji. Zaraz za uchwytem znajduje się jeszcze szeroka szlufka ze zszytej ze sobą taśmy – doskonale nadaje się jeśli chcemy psa utrzymać w miejscu, ale także możemy do niej wpiąć smycz gdy z psem biegamy albo jeździmy na rowerze – naprawdę bardzo fajne rozwiązanie.

CAM01384CAM01380
Aktualnie noce są już coraz dłuższe i osobiście biegam zwykle z psem już w godzinach nocnych (najczęściej z czołówką). Kwestią absolutnie najwyższej wagi jest dla mnie bezpieczeństwo, ogromną zaletą Web Mastera jest to, że po bokach posiada on odblaskowe paseczki 3M, które nie wyglądają dziwacznie a z drugiej strony zapewniają bezpieczeństwo w nocy – kiedy nie jest trudno o wypadek zwłaszcza, że zwykle chociaż część trasy biegowej jest pokonywana po drodze (do lasu trzeba kilka kilometrów dobiec).

ruffwruff
Już przy pierwszym zetknięciu się z uprzężą widać, że nie jest to tania chińszczyzna Produkt jest wielokrotnie zszywany bardzo mocnymi szwami. Z uprzęży korzystam 2-3 razy dziennie i jak do tej pory nawet jedna nitka nie zaczęła wystawać. Dodatkowo porządne zszycie sprawia, że pies i my czujemy się pewnie, że on się nie wyrwie a my nie będziemy mieli problemu. Oprócz sierści, która gromadzi się po wewnętrznej stronie (w sumie normalna sprawa) chciałbym zwrócić uwagę na dwie rzeczy (tak samo w sumie normalne). Początek uchwytu, ten zaraz za zapięciem bardzo szybko brudzi się od karabińczyka smyczy, podobnie jest z tymi gąbkami z dołu. Nie jest to żadną większą wadą a po prostu naturalną sprawą rzeczy, ale wolę o tym wspomnieć, że uprząż warto od czasu do czasu przeprać.

CAM01260CAM01266CAM01261
Jeśli chodzi o klamry boczne to muszę powiedzieć, że też jestem zadowolony ich jakością a także wytrzymałością. Próbowałem „na siłę” je otworzyć i oparły się mojej sile. Co więcej bardzo dobrze rozwiązano to, że tylko końcówki zapięcia są na wierzchu uprzęży, reszta jest schowana pod kolejną partią tego mocnego – zewnętrznego materiału – sprawdza się to znakomicie.

  CAM01524 CAM01525
A jak Tequila czuje się w uprzęży? Nie miała z nią jakichkolwiek problemów. Od początku ją zaakceptowała. Fakt faktem jak pierwszy raz podniosłem ją za uchwyt to była mocno zdziwiona, do tej pory oczywiście za tym nie przepada, ale już się przyzwyczaiła. Uprząż dzięki uchwytowi i mocnemu zapięciu doskonale sprawdza się na codzień. Jest niezastąpiona podczas wycieczek w góry, gdzie psu możemy faktycznie pomóc w trudnym momentach. Jest także doskonała do biegania, trail runningu czy dog trekkingu – wszędzie tam sprawdzi się idealnie. Co więcej, będzie także niezwykle pomocna w momencie gdy mamy starszego pieska, któremu czasami trzeba po prostu najzwyczajniej w świecie pomóc gdzieś wejść lub zejść a także gdy pies jest chory i apatyczny.

CAM01527 CAM01528
Ruffwear Web Master nie jest najtańszą uprzężą, ale chyba należy to traktować jako inwestycję, w zadowolenie i bezpieczeństwo swojego pupila a także swój własny spokój. Jestem naprawdę bardzo zadowolony z Web Mastera – spełnia z nawiązką wszystkie oczekiwania jakie stawiam uprzężom dla psa. Jest wytrzymała, doskonale skrojona i solidna. Posiada wiele ciekawych rozwiązań (poduszeczki z dołu, uchwyt od góry, mocne zapięcie, porządne klamry, szlufka z tyłu czy miejsce na imię psa i nr telefonu do właściciela). Trudno wyobrazić mi sobie lepszą uprząż – niezależnie od tego czy wybieram się na spacer do lasu, na trening, w góry czy na rower wiem, że w Web Masterze mojemu psu będzie wygodnie i komfortowo – nawet przez wiele godzin. Właśnie dlatego chciałbym nadać temu produktowi odznaczenie „Dobry Wybór” gdyż jestem przekonany, że jest tak w istocie! Co więcej, jest to chyba pierwsza polskojęzyczna recenzja tego produktu, a także po raz pierwszy to odznaczenie zostało nadane produktowi przeznaczonemu dla zwierząt. Ale, że Web Master jest jak najbardziej outdoorowy, nie mam z tym żadnych problemów. A uprząż marki Ruffwear polecam każdej osobie, która kocha aktywnie spędzać czas ze swoim pupilem!
Ocena: 5

dobry

Translate »