SANRENMU Nóż składany GB4-612 OUTDOOR

SANRENMU Nóż składany GB4-612 OUTDOOR

Dzisiejszy tekst będzie krótki i rzeczowy – czyli taki jaki jest sam testowany przedmiot. Jeszcze w zeszłym roku w zasadzie bardziej z ciekawości niż realnej potrzeby (posiadam dwa scyzoryki Victorinox, które w zupełności mi wystarczają), kupiłem tani, składany nożyk bliżej mi nieznanej chińskiej marki Sanrenmu (sam kraj pochodzenia marki nie budzi pozytywnych skojarzeń co do jakości). Teraz, po około pół roku użytkowania chciałbym w końcu napisać o nim w kilku słowach.

sunrenmu_logo

Sanrenmu to marka, która posiada już 25 lat doświadczenia w produkcji noży. Powstała w 1988 roku w Yulin. Aktualnie produkcja tej firmy skupia się na czterech segmentach, wśród których jednym jest Outdoor – czyli kolekcja noży przydatnych podczas wszelakich wypraw. Posiadany przeze mnie nóż, należy właśnie do tej kategorii.

1

Nóż zamówiłem za pośrednictwem strony internetowej Kolba.pl (która jest także polskim dystrybutorem tej marki) – uznałem, że tak będzie najbezpieczniej. Już dzień później przesyłka trafiła w moje ręce. Szczerze przyznam, że pierwsze wrażenie nie należało do najbardziej pozytywnych – byłem lekko zawiedziony rozmiarami tego maleństwa (nie skupiałem się specjalnie na specyfikacji podczas zakupu). Jednak już po kilku chwilach wiedziałem, że nóż Sanrenmu stanie się moim kolejnym kompanem.

2013-05-06 17.30.50

Tak jak wspomniałem nóż jest malutki. Jego długość po złożeniu to zaledwie 79mm i wysokość 27mm. Samo ostrze mierzy 56mm długości i 2,31mm grubości. Długość całkowita, po otwarciu równa jest 134mm. Jest na tyle mały, że bez żadnego problemu można go w całości ścisnąć w dłoni.

2013-05-06 17.30.39

Jeśli chodzi o wygląd, to jak na nóż za 29zł model Sanrenmu wygląda bardzo solidnie. W całości pokryty jest czarną powłoką. Nad ostrzem (które niestety jest jedynie jednostronnie szlifowane) znajduje się wolna przestrzeń, którą otwieramy nożyk. Nad częścią obrotową, znajduje się z kolei logo marki, z drugiej zaś strony oznaczenie stopu, z jakiego nóż został wykonany. Po pełnym otwarciu noża następuje charakterystyczne kliknięcie, które świadczy o tym, że blokada została właśnie uruchomiona. Nóż posiada chyba jeden z najprostszych (i najmniej zawodnych) rodzajów blokad jakie można sobie wyobrazić – standardowy frame lock. Po otwarciu nóż wywołuje jeszcze lepsze wrażenie, dlatego, że nie posiada w całości zabudowanej rękojeści –  moim zdaniem dzięki temu jest nieco bardziej „drapieżny”. Pasek metalu, w który wchodzi ostrze gdy nóż jest zamknięty od zewnętrznej strony jest pokryty chropowatą strukturą, dzięki której nóż mimo wspomnianej, niezabudowanej rękojeści całkiem nieźle trzyma się w dłoni. Od drugiej strony warto także wspomnieć o tym, że nóż posiada karabinek, dzięki któremu możemy przytroczyć go niemal w dowolne miejsce – dodatkowo, nadaje mu prawdziwie outdoorowy charakter i jest niezwykle praktycznym rozwiązaniem – szczególnie gdy pakujemy się na kilkudniowy wyjazd. Jego wygląd był w zasadzie decydującym czynnikiem przy jego zakupie.

2013-05-06 17.30.13

Nóż został wykonany ze stali 8Cr13MoV (hartowanie: 57-58 HRC). Trzeba przyznać, że mimo pojedynczego szlifu na ostrzu jest wystarczająco ostry, by wykonywać nim niemal wszystkie potrzebne drobne prace.

2013-05-06 17.29.59

Bo właśnie? Do czego może służyć takie maleństwo? Przyznam szczerze, że zastosowań noża, który dzięki swoim rozmiarom nie zajmuje niemal miejsca (ani nic nie waży – zaledwie 41g) jest nieskończona ilość. Co więcej – można go dzięki karabinkowi wykorzystać jako brelok do kluczy, lub też przypiąć do szlufki spodni czy troku plecaka (gdzie najczęściej go przenoszę). Podczas wędkowania, campingu, wycieczki w góry czy przy pracach domowych – mały, poręczny nożyk jest niezastąpiony. Muszę przyznać, że ze względu na studenckie warunki mieszkaniowe nożem tym zdarzało mi się nie tylko jeść, ale także wykonywać drobne prace w mieszkaniu, a także naprawiać kilka drobnych rzeczy w aucie i rowerze. Ostatecznie można używać go nawet jako śrubokrętu – przynajmniej do tej pory od tej czynności się nie wykrzywił.

2013-05-06 17.29.44

Mimo wielu zalet nie mogę zapomnieć o tym, że wspomniana czarna powłoka z czasem zaczyna się powoli rysować, szczególnie na elementach, które są najbardziej narażone – okolice ostrza i blokady. Co więcej, jeśli chcielibyśmy otwierać nóż jedną ręką to raz – że wymaga to pewnej wprawy (nie posiada żadnej wypustki, która ułatwiałaby to zadanie) a dwa, że raczej należy być osobą praworęczną, gdyż nóż jest w ten sposób skonstruowany, że otwarcie go lewą ręką graniczy z cudem.

2013-05-06 17.28.48

Chciałbym jeszcze na moment powrócić do wspomnianej blokady ostrza. Spisuje się ona naprawdę rewelacyjnie, i po zaskoczeniu możemy mieć pewność, że nóż sam się nie złoży. Niestety, kilkakrotnie zdarzyło mi się, że blokada przeskoczyła za daleko i nie blokowała ostrza, co więcej, trzeba było użyć nieco siły, by odgiąć ją na właściwe jej miejsce – muszę przyznać, że jest to mały, ale mankament tego przedmiotu.

2013-05-06 17.28.18

Podsumowując ten krótki test – z noża marki Sanrenmu jestem niezwykle zadowolony. Za 29zł otrzymałem wielozadaniowy, mały lekki i poręczny nożyk, który świetnie sprawdza się niezależnie od okoliczności. Mimo kilku drobnych mankamentów jest to pewne narzędzie, które pomoże w niejednej sytuacji – a przy okazji nieźle wygląda i posiada niezwykle praktyczny karabinek.

Ocena: +4

Translate »