SAPPHIRE Trampolina 8FT 252 cm

SAPPHIRE Trampolina 8FT 252 cm

Początek maja był okresem, w którym zacząłem rozglądać się za kupnem trampoliny. Powodów było kilka. Po pierwsze: zbliżały się trzecie urodziny mojego syna, po drugie: kilka dni później był Dzień Dziecka, po trzecie: sam chciałem wykorzystywać trampolinę do ćwiczeń.

Po kilku godzinach spędzonych w sieci i przeglądaniu naprawdę wielu modeli postawiłem sobie za cel znalezienie trampoliny, która spełni moje wymagania – nie zrujnuje mnie finansowo, będzie bezpieczna dla mojego dziecka i dla mnie, posłuży kilka lat, posiada polski serwis i będzie wyglądała solidnie. Ostatecznie wybór padł na model marki Sapphire.

Rozmiar trampoliny wybrałem ze względu na miejsce w ogródku. 252 centymetry to przestrzeń, na której z radością będą bawiły się dzieci, ale która posłuży też jako narzędzie do codziennych treningów.

Zakup trampoliny realizowałem za pośrednictwem sklepu abcfitness.pl, którego właściciel jest dystrybutorem produktów marki Sapphire. Tym samym miałem pewność oryginalnych zakupów, aż pięć lat gwarancji oraz serwis door-to-door. To wszystko daje bezpieczeństwo tego, że nawet jeśli przypadkiem coś by się stało ze sprzętem, uzyskamy pomoc w naprawie. Co więcej – ceny są naprawdę zachęcające, bo wspomniana przeze mnie trampolina o średnicy 252 centymetrów kosztuje poniżej 300 złotych, a sprzedawca dodaje również kilka gratisów. Trudno o lepszą ofertę, nawet na Allegro czy w innych serwisach aukcyjnych.

Trampolina przyjechała do mnie w dwóch pudełkach o łącznej wadze około 60 kilogramów. Wprawdzie było już stosunkowo późno (po 18:00), ale nie wytrzymałem i uznałem, że muszę ją rozłożyć szczególnie, że do działania zagrzewał mnie przestępujący z nogi na nogę syn, który z wypiekami na twarzy co chwilę pytał: „Jus, tatko?”. Po rozpakowaniu wszystkich elementów z pudeł otworzyłem kilkustronicową instrukcję obsługi. Na szczęście wszystko było dokładnie opisane i narysowane, bo szczerze mówiąc nie jestem majsterkowiczem i zawsze stresuję się gdy mam coś do złożenia (dlatego często kupuję meble z Ikei – bo mają tak idiotoodporne instrukcje, że trudno zrobić coś nie tak). Przy trampolinie nie miałem jakichkolwiek problemów z montażem. Jeśli chodzi o stelaż to elementy są dobrze spasowane. Szybko stawiam podstawę i myślę, że sprawnie poszło. Potem nadchodzi czas na to, co najważniejsze – sprężyny i batut, czyli element, od którego się odbijamy. Tutaj producent dołożył specjalny przyrząd służący do napinania sprężyn. Jeśli wykonujemy polecenia zgodnie z instrukcją, wszystko zajmie nam niewiele czasu. Podstawowa część za nami. Teraz przyszedł czas na zamontowanie osłon, również dłuższa chwila i po sprawie. Na koniec ostatni element, czyli siatka. Tutaj szczerze przyznam, że miałem trochę problemów i zajęło to więcej czasu, niż się spodziewałem – ale i tutaj wszystko się powiodło. Po tym kroku trampolina była gotowa do użytku i cierpliwość trzylatka została w końcu nagrodzona. Większość elementów złożyłem samodzielnie, choć najlepiej i najszybciej jest we dwójkę. Żona pomagała mi tylko z siatką, bo musiała doglądać naszego dziecka. Ogółem trampolinę udało się złożyć w około 40 minut. Znając teraz kolejne kroki myślę, że jeśli będę kiedyś robił to drugi raz, uda się jeszcze nieco szybciej.

Elementy stelażu są bardzo solidne i nie wyobrażam sobie, by cokolwiek mogło się z nimi stać. Podobnie sprężyny, które są hartowane. Sam batut (produkcji USA) – ważny element dla bezpieczeństwa naszego lub naszych dzieci jest dość gruby (gramatura 390g/m2), dobrze się od niego odbija, a dodatkowo jest odporny na szkodliwe działanie promieni UV (czyli nie musimy się przejmować, że trampolina wystawiona przez cały dzień na ekspozycję promieni słonecznych zniszczy się i wyblaknie). Porządne, 6 krotne szycie uchwytów sprawia, że ten model jest naprawdę bardzo solidny. Maksymalne obciążenie modelu to aż 150 kilogramów, co oznacza, że jeśli chcemy pobawić się na trampolinie razem z dzieckiem albo wpuścić kilka dzieci do wspólnej (ostrożnej!) zabawy – nie ma z tym problemu. Na zabawę na trampolinie dała się namówić nawet moja mama (65+).

Osłona sprężyn jest także stosunkowo gruba, trzeba pamiętać by dobrze ją zamocować, żeby podczas zabawy czy treningu nie przesuwała się po sprężynach gdyż wtedy mogą powstawać dziury w które może nam wpaść przypadkowo np. noga i należy o tym pamiętać.

Cała konstrukcja trampoliny jest wysoka na nieco ponad 2 metry. To bardzo dużo. Wysoka siatka sprawia, że nie ma możliwości wypadnięcia z urządzenia, gdy zostało prawidłowo złożone. Wejście do trampoliny jest zamykane na zamek błyskawiczny, a dodatkowo posiada dwa zabezpieczenia w postaci plastikowych zapięć. Niestety, otwarcie czasami podczas dłuższego skakania częściowo się samoczynnie otwiera i gdyby nie dodatkowe zabezpieczenia, można byłoby uznać to za sporą wadę.

Osłony słupków, na których jest zamocowana siatka są wykonane z grubej pianki, dzięki czemu dzieci są bezpieczne podczas zabawy. Trampolina posiada certyfikaty bezpieczeństwa TUV GS, co stanowi dla nas gwarancję wysokiej jakości wykonania.

Do trampoliny w gratisie od firmy otrzymaliśmy kompatybilną drabinkę, a także dmuchany basen, który stanowi dodatkową frajdę dla dziecka i jest oczywiście hitem w upalne dni. Wystarczy powiedzieć, że Tymon sam wypatrywał kuriera i pytał, kiedy przyjedzie jego basen – trampolinę udało nam się utrzymać w tajemnicy.

Ogólnie rzecz ujmując jestem bardzo zadowolony z trampoliny marki Sapphire. W stosunku cena/jakość jest to naprawdę świetny wybór. Wysoka jakość wykonania, polski serwis, stosunkowo niska cena to elementy, które przemawiają wyraźnie za tym modelem. Mały minus za samoczynne otwieranie się otwarcia. Mam nadzieję, że posłuży nam przez kilka najbliższych lat. Służy ona nie tylko mojemu dziecku do zabawy – sam trenuję w niej zwykle dwa razy w tygodniu. To świetny przyrząd, dzięki któremu wzmacniam w przyjemny sposób wiele partii mięśni i polecam Wam podobne treningi. A oprócz tego, co tu dużo mówić – zabawa na trampolinie to po prostu wielka frajda!

Translate »