Turystyczne zestawy naczyń – ekspresowe porównanie

Turystyczne zestawy naczyń – ekspresowe porównanie

Sezon wakacyjny dobiegł końca. Nie znaczy to jednak, że wyjazdy się skończyły. Nawet podczas krótkich, weekendowych wypadów niezwykle przydatnym akcesorium stają się lekkie i wszechstronne turystyczne zestawy naczyń. Bez zbędnego wgłębiania się w szczegóły chciałbym porównać trzy, bardzo ciekawe zestawy turystyczne marki Primus, Wildo oraz Light My Fire.

 WILDO-Camp-a-box3

Wildo Camp-A-Box

Zamknięty zestaw Wildo ma wymiary 19X13X8cm i wagę 192g. Do jego zalet należy bezwzględnie szeroki wybór kolorów (aż 9!). Dzięki temu zawsze wiadomo, który zestaw do kogo należy. W skład zestawu wchodzi: półmisek z pokrywką (do którego mieszczą się wszystkie inne naczynia), duży składany kubek, mały składany kubek, deska do krojenia, pojemnik na przyprawy i spork (czyli połączenie widelca, noża i łyżki. Kubki mają kształt eliptyczny i są rozkładane. Całkiem wygodne w użyciu. Przyprawnik jest zdecydowanie większy niż w konkurencyjnym produkcie marki Primus. Otwory znajdują się z góry natomiast z dołu można uzupełniać przyprawy. Pojemnik jest częściowo transparentny stąd widać ile przypraw nam zostało. Spork został bardzo ciekawie zaprojektowany – zdecydowanie różni się od konkurencji. Wygląda to tak jakby część łyżki wycięto po kilka widełek i mały nożyk. Wbrew pozorom sprawuje się to całkiem nieźle, szczególnie, że całość trzyma się bardzo wygodnie dzięki długiej rączce zakończonej dziurką (można ją przytroczyć do czegokolwiek). Pojemnik do krojenia dodatkowo jest wyposażony w cedzak. Wszystkie produkty zostały wykonane z tworzywa sztucznego pozbawionego BPA. Cena kompletu to 79zł.

 primus-meal-set

Primus Meal Set

Kolejnym zestawem jest Meal Set znanej i cenionej marki Primus. Jego waga to 360g a wymiary to 23X14X6cm. Komplet ten składa się z ośmiu części. Główny pojemnik do którego mieszczą się inne przedmioty to w zasadzie dwie miski (czy też jak kto woli – talerze) o różnej głębokości – razem tworzące pojemnik (dno i wieczko). Ponadto Meal Set posiada kubek 250ml z miarką (dość podobny jak w Wildo),  o kształcie przypominającym trójkąt, z małym elementem do trzymania w dłoni. Sztućce to rozkładany spork. Na jego plus pracuje na pewno to, że po złożeniu zajmuje naprawdę minimalną ilość miejsca. Niestety zabrakło w nim noża (jest tylko widelec i łyżka). Ponadto spork nie budzi dobrego wrażenia i raczej bałbym się jeść nim twardego steka. Pojemnik na trzy przyprawy ma owalny kształt, jest uzupełniany od dołu. Bardzo praktyczny niemniej raczej na krótkie wyjazdy, gdyż mieści dość małą ilość przypraw. W skład zestawu wchodzi także coś, czego próżno szukać u konkurencji – mały zakręcany pojemniczek, który idealnie sprawdza się przy przenoszeniu np. płynu do naczyń – bardzo praktyczna rzecz. Nie zapomniano także o zamykanym pojemniku o trójkątnym kształcie – który jest szczelny stąd bardzo przydatny. Ostatnim elementem jest deska do krojenia z funkcją cedzaka/sitka i do krojenia (niemniej użycie wraz ze sporkiem nie jest zbyt wygodne). Sugerowana cena zestawu to 99zł, niemniej można znaleźć go taniej (np. w Outdoorzy.pl już za 85zł).

 2235811_rot

Light My Fire MealKit 2.0

Zestaw MealKit 2.0 opisywaliśmy kiedyś dokładniej na łamach bloga. Całość mieści się w trójkącie, który podobnie jak Primus jest równocześnie miską/talerzem. Wymiary całości to 19X19X6cm i waga 384g (najcięższy w zestawieniu). Przykrywka mieści 500ml a dół aż 900ml (w zupełności wystarcza). Ponadto zestaw zawiera wodoodporny pojemnik SnapBox (170ml), owalny pojmnik SnapBox (320ml). Tak jak w Primusie idealnie nadają się do przenoszenia jakichkowiek rzeczy ze względu na swoją wodoodporność. Ogromnym atutem MealKita 2.0 jest rozkładany kubek Pack-up-Cup z podziałką, który używa się nieporównywanie bardziej wygodnie niż kubki konkurencji – dziubek ułatwia picie, materiał –trzymanie w dłoniach). Nie zapomniano o desce do krojenia, która pełni rolę cedzaka (można nią także kroić), oraz sporku Light My Fire. Szczerze przyznam, że wśród wszystkich sporków, te LMF odpowiadają mi zdecydowanie najbardziej (używam ich na co dzień w domu). Rzeczą, której próżno szukać u konkurencji jest elastyczna uprząż, dzięki której nie musimy martwić się, że zestaw porozsypuje się nam w plecaku – podobnie jest jeśli niesiemy w nim jedzenie – nie musimy się bać, że się coś wyleje. Całość została wykonana z polipropylenu, spork z Tritanu a uprząż z TPE. Cena zestawu to 79zł.

 zestaw porownanie

Podsumowanie

Każdy z porównywanych zestawów ma swoje plusy i minusy. Na pewno każdy spełnia swoje podstawowe funkcje – jest niezwykle przydatny przy spożywaniu posiłków. To, który najlepiej wybrać zależy głównie od indywidualnych oczekiwań. Dla minimalistów zdecydowanie najlepszym wyborem będzie Camp-A-Box marki Wildo, który jest dużo lżejszy od konkurencji i zapewnia wszystkie podstawowe elementy. Lepiej wyposażone są zestawy Primusa i Light My Fire, dzięki temu są także dość sporo cięższe. W zestawie Primusa na plus można odnotować zakręcaną buteleczkę i pojemnik na przyprawy, na minus natomiast dość rachityczny spork. W zestawie LMF na pewno ogromną zaletą jest kubek Pack-Up-Cup, świetna uprząż i dwa pojemniki SnapBox. Warto także podkreślić, że zestaw LMF jest tańszy od Primusa. Chcąc wybrać najlepszy zestaw osobiście skłoniłbym się do kupna MealKit 2.0. Ma zdecydowanie więcej elementów niż Wildo, jest porównywalny z Primusem, ale od niego nieco tańszy – stąd ten wybór.

Translate »