ASICS Buty trailowe GECKO XT

ASICS Buty trailowe GECKO XT

Chciałem Wam dzisiaj opisać jak biega się w pierwszych Asicsach w moim życiu. Od ponad 7 lat jestem bardzo aktywny fizycznie jednak z marką Asics nie miałem dużo wspólnego – jakoś bliżej było mi do innych marek. Życie biegnie jednak do przodu a człowiek chce próbować nowych rzeczy a ja szukałem lekkiego obuwia trailowego – czegoś na wzór moich Nike Terra Kiger, które były moimi pierwszymi trailówkami i chyba najlepszymi, jakie miałem przez te wszystkie lata.

Asics to marka z niezwykle długimi tradycjami w produkcji obuwia sportowego, zresztą trudno by ktokolwiek, kto choć trochę interesuje się sportem jej nie znał. Model Gecko XT to stosunkowo lekki model trailowy, przeznaczony na treningi w okresie od wiosny do jesieni. Po wyjęciu butów z pudełka (zamawiałem jak zwykle przez internet – rozmiarówka marki jest standardowa), moim oczom ukazała się teoretycznie klasyczna konstrukcja buta. Posiadany przeze mnie model jest koloru czarno-żółtego (jeśli chodzi o cholewkę to z przodu czarny, z tyłu żółty. Jeśli zaś chodzi o podeszwę to w większości czarna z żółtym spodem.

Po bucie od razu widać, że jest to model wiosenny. Przednia część cholewki jest skonstruowana w większej części z siateczki AirMesh. Jak przystało na model trailowy z przodu buty posiadają otok z tworzywa sztucznego oraz część gumy z której jest skonstruowana podeszwa. Otok dobrze chroni palce przed kamieniami i korzeniami na trasie, zwiększa również długowieczność obuwia. Z prawej strony na cholewce można zauważyć charakteryczne dla Asicsa paski, które bardzo ładnie mienią się zależnie od kąta padania światła. Wygląda to, co tu dużo mówić: „drogo”. Tył buta (koloru żółtego) jest utwardzony w okolicach pięty, znajduje się tam nazwa modelu (Gecko XT). W miejscu gdzie wsuwa się stopę do buta (czyli wokół kostki), cholewka posiada miękką gąbkę, które zapewnia zwiększony komfort użytkowania buta.

System wiązania butów należy uznać za tradycyjny, na uwagę jednak zasługuje fakt, że buty można bardzo precyzyjnie dopasować do stopy, dzięki temu mogą nadawać się do bardziej technicznego biegania. Przy okazji na zdecydowaną uwagę zasługuje kieszonka na sznurówki na górze języka. Jak do tej pory z tego typu rozwiązaniem spotykałem się wyłącznie  w butach marki Kalenji. Wiadomo jednak, że Asics to wyższa półka. Kieszonka sprawdza się perfekcyjnie – buty nie rozsznurowują się w trakcie biegania jak również nie przeszkadzają, niezależnie od okoliczności. Niestety, pętelki na sznurówki zostały wykonane z materiału dlatego też jeden z elementów lekko mi się porwał po kontakcie z twardą skałą.

But z tyłu posiada pętelkę ułatwiającą jego zakładanie, nie zapomniano również o wyjmowanej wkładce. Jeśli chodzi o cholewkę to warto Gecko XT przymierzyć przed zakupem – są to buty, które lepiej sprawdzą się na wąskiej stopie – z drugiej stronie dzięki temu nadają się do bardziej technicznych zbiegów.

Podeszwa Gecko XT posiada 6 mm drop (można powiedzieć, że średni). Została skonstruowana z wykorzystaniem GeckoTrap – czyli gumy zaprojektowanej przez Asicsa, która zapewnia dobrą przyczepność w technicznym i mokrym terenie. Powiedzmy, że chciałbym ją traktować jako konkurencję dla niezawodnego MegaGripa. But posiada odczuwalną piankową amortyzację FlyteFoam zapewnia odpowiedni zwrot energii i sprawia, że w butach biega się bardzo komfortowo po zróżnicowanym terenie.

Wewnętrzna płytka w podeszwie – Rock Protection Plate stanowi dodatkową ochronę przed ostrym, niegościnnym podłożem. Sama podeszwa nie posiada specjalnie agresywnego bieżnika, składa się z prostokątnych, ponacinanych elementów. Do czego najlepiej się nadaje?

Moim zdaniem Asics Gecko XT to buty, które nadają się raczej na suche, dość techniczne trasy. Będąc w styczniu w Hiszpanii były idealnym wyborem by zrobić sobie trening wśród winnic, z twardymi, wysuszonymi od słońca szutrowymi drogami. But dobrze sprawdza się również gdy trzeba kilka kilometrów przebiec po asfalcie – nie przeszkadzają a samo bieganie jest bardzo płynne. Nieco gorzej model sprawdza się, tam gdzie jest naprawdę mokro – but nabiera wody, robi się cięższy a na dużych kamieniach (albo mokrych liściach), radzi sobie dość średnio. Podobnie sytuacja ma się przy dużej ilości błota – ten model ma zbyt mało agresywny bieżnik, by zapewniać naprawdę solidne wsparcie. Jeśli jednak podobnie jak ja dużo biegasz po leśnych ścieżkach i duktach, to jest to chyba najlepszy możliwy wybór. Myślę, że będzie też dobrym wyborem do biegania w parku. W butach kilkakrotnie wbiegałem Bielskim klasykiem – czyli przez Dębowiec i Szyndzielnię na Klimczok, dobrze sprawdzają się na beskidzkich szlakach. Są butami, które nigdy mnie nie obtarły, ani też w niczym nie przeszkadzały. To model, który gwarantuje dobry poziom biegu.

Buty są lekkie, mój rozmiar EUR 40,5 waży zaledwie 262 gramy, to całkiem niezła waga jak na but trailowy. Komu go polecam? Osobom, które lubią gdy but im nie przeszkadza. Myślę, że Asics Gecko XT w zupełności zastąpił moje stare Nike Terra Kigery. To stosunkowo wszechstronny, lekki i dobrze skonstruowany but trailowy, który dobrze sprawdzi się w parku, lesie jak i na trasie w Beskidach. Dla tych, którzy nie lubią mieć zbyt wiele pod stopą, ale chcą mieć realne wsparcie na stopach.

Ocena: 5-

Translate »