HANWAG Buty SENDERO MID GTX SURROUND

HANWAG Buty SENDERO MID GTX SURROUND

Czytelnicy bloga pewnie zauważyli, że buty są elementem, który chyba posiada najwięcej testów. Tak, to prawda. Uwielbiam buty. Nowe buty. Stare buty. Po prostu buty. I powiem Wam, że i tak mam ich zdecydowanie za mało. Dlaczego? Bo jak trzeba się gdzieś elegancko ubrać to wychodzi na to, że wśród wielu par butów do biegania, trekkingu, sandałów sportowych i innych…brak normalnych półbutów, które można byłoby założyć od okazji (kiedyś sobie sprawię, przysięgam!). Ale butów w góry mam sporo. Są do biegów górskich, są niskie, są wysokie. Są z membraną i bez. Więc po co mi kolejne? No bo wiecie… podobno ten innowacyjny, nowy i w ogóle najlepszy na świecie Gore-Tex Surround to jest taki och, ach. Trzeba byłoby to sprawdzić. I co? Sprawdziłem.

20160820_120858

Hanwag to marka do której mam absolutne zaufanie. To chyba najlepsze buty (no, może na równi z La Sportivą), które nigdy mnie nie zawiodły i które zawsze dotrzymywały mi kroku. Zresztą, niech zainteresowani przeczytają wcześniejszy test butów tej marki.

20160820_145517

Buty Sendero występują w wersji damskiej oraz męskiej. Są także i wysokie i niskie. Ja, ze względu na to, że w butach miałem zamiar głównie się miotać po górach wybrałem wersję wysoką, która w połączeniu z Gore-texem sprawia, że w butach mogę chodzić po kostkę w wodzie/bagnie/błocie a stopy mam cały czas suche.

20160820_145552

No dobra, butów nie kupuje się tylko ze względów praktycznych. Sendero Mid GTX Surround po prostu świetnie wyglądają. Podobają się nawet mojej żonie (która nienawidzi stylu sportowego). Swoją drogą – są to moje pierwsze Hanwagi, które nie są w całości wykonane ze skóry licowej. Dzięki temu ten model ma jedną przewagę – jest zdecydowanie lżejszy. Dlatego jeśli sporo wędrujemy, a nie byliśmy w młodości przyzwyczajeni do chodzenia w ciężkich glanach (ja chodziłem!) to będziemy z nich na pewno zadowoleni. But waży zaledwie 528 gramów. Jak na wysoki model z membraną to naprawdę dobry rezultat!

20160820_145602

Przejdźmy jednak już do samego wyglądu. But ma dość agresywną konstrukcję. Podeszwa z zewnątrz nie wygląda na dość grubą więc cholewka jest stosunkowo nisko osadzona. Daje to poczucie komfortu podczas marszu po skałach bo dobrze czujemy podłoże. Z drugiej strony podeszwa jest na tyle twarda, że nie czujemy nawet najtwardszych kamieni. Skoro już zaczęliśmy od podeszwy. Nie jest to na pewno model wysokogórski, nie jest też to ekstremalne obuwie. Podeszwa zdaje egzamin podczas marszu w każdym terenie, który nie jest trudny technicznie. Buty spisują się w błocie, podczas przechodzenia po skałkach. Najlepiej jednak czują się po prostu na zwykłym górskim szlaku. Choć sam zaliczyłem w nich w Alpach via-ferraty i też spisały się niezawodnie. Myślę, że można w nich spokojnie zdobywać większość szczytów, które są w zasięgu każdego średniozaawansowanego turysty. Muszę też nadmienić, że jak do tej pory podeszwa w dalszym ciągu wygląda jak nowa, mimo że buty już trochę przeszły. Zresztą – jednym z atutów m.in. marki Hanwag jest to, że podeszwę da się wymieniać gdy ta się zużyje (choć nie jest to tanie). Z boku podeszwa jest szaro-czerwona. Zadbano o nieco więcej amortyzacji pod piętą a mniej pod palcami. Całość jest naprawdę bardzo komfortowa.

20160916_101135

Od przodu but posiada początek podeszwy, który nachodzi do góry na szeroki otok, który chroni nasze palce podczas marszu przed kamieniami. Po bokach posiada on kilka dziur pod którymi znajduje się materiał tekstylny, a za nim membrana.  Z tego samego materiału co otok z tyłu skonstruowano ochronę pięty, która jest dość wysoka (8,5 cm) i rozszerza się na boki. Zapewnia więc doskonałą ochronę. Boczne części cholewki oraz przód zostały opracowane z myślą o zwiększeniu oddychalności. Od zewnątrz znajdują się połączone ze sobą paski skóry – nubuku (w moim przypadku koloru niebieskiego), które są naszyte na materiał tekstylny z membraną. Dzięki temu uzyskano wiele miejsca na to, by but oddychał. Przód cholewki to niewielkie logo marki oraz przede wszystkim sznurowanie, które zaczyna się zaraz za palcami. Dzięki temu w butach czuje się trochę jak w modelu podejściowym. Sprawia to, że buty można precyzyjnie dopasować do stopy. Ten model posiada cztery komplety pętelek. Następnie wysunięty nie co do tyłu jest pierwszy haczyk (powieszony na materiale) oraz w górnej części cholewki dwa kolejne. W zasadzie klasyczne i sprawdzone rozwiązanie. Nie ma kombinacji, jest komfort i wygoda.

20160916_101808

Język buta jest szeroki i po bokach połączony z cholewką. Dzięki temu możemy wejść bardzo głęboko do wody (nawet do 13 cm) a i tak membrana nie pozwoli, by but się wewnątrz zmoczył. Język jest dość gruby, wypełniony wewnątrz pianką, która zwiększa stopień komfortu. Jest to też najwyższy element obuwia (20 cm od ziemi), który wystaje nieco ponad cholewkę. Także na nim od przodu znajdziemy logo marki na kawałku materiału w kształcie litery T.

20160916_102319

Od tyłu nad ochroną pięty znajduje się pętelka (4 cm), dzięki której łatwiej jest but założyć. Można też dzięki niej przytroczyć go łatwo do plecaka by nie przeszkadzał gdy nie jest potrzebny. Wejście po bokach również zostało lekko wypełnione pianką, co zwiększa komfort podczas ruchów stopy podczas marszu.

20160916_102356

I teraz czas na sam głośny hit. Pamiętam jak nie tak dawno Gore-Tex Surround wchodził na rynek. Chyba jako pierwsza buty z nim wypuściła Salewa i Ecco. Potem wiadomo – stawał się coraz bardziej popularny. Ja powiem tak. Do membrany owszem, jestem przekonany ale tylko wtedy gdy temperatura wynosi poniżej 15 stopni. Uważam, że powyżej nawet najlepsza wersja Gore-Texu nie będzie sobie radziła z oddychalnością. To już zdecydowanie lepiej radzą sobie zwykłe buty górskie ze skóry licowej. Tak więc do nowej technologii GTX podchodziłem z lekką rezerwą, ale bardzo chciałem sprawdzić czy naprawdę czuć różnicę. I szczerze? Dzięki tej membranie w butach Sendero mogę spokojnie chodzić na co dzień. We wspomnianych alpach specjalnie ściągnąłem buty po ponad 4 godzinach marszu i skarpetki miałem całkowicie suche (Brubeck). O dziwo – naprawdę działa. Niemniej, jeśli idziemy w ciepłym dobrze nasłonecznionym terenie to skarpetki i tak będziemy mieli wilgotne. W końcu stopa się poci niezależnie od tego, czy jest zamknięta w membranie czy nie. GTX Surround nie jest cudownym lekiem na brak oddychalności obuwia na pewno jednak jest kolejnym krokiem w dobrą stronę.

20160916_102416

Ten model Hanwaga przeszedł ze mną wiele beskidzkich szlaków, odwiedził Alpy Julijskie i Tatry. W planach jeszcze w tym roku jest chociaż jeden poważny wyjazd i myślę, że model Sendero będzie moim pierwszym wyborem. Co wyróżnia te buty? Na pewno wspomniana membrana Gore-Tex Surround, niska waga, wytrzymałość i wygoda. A przecież to cechy, które powinny cechować idealny but górski. Nie mam jakichkolwiek uwag co do tego obuwia i z przyjemnością wyróżniam je odznaczeniem Dobry Wybór! Jedynym ich minusem może być wygórowana cena.

20160916_110624

Ocena: 5

logo-testyoutdoorowe-pl-dobry-wybc3b3r

Translate »