KALENJI Buty biegowe KIPRACE TRAIL 3

KALENJI Buty biegowe KIPRACE TRAIL 3

Nie tak dawno na blogu pisałem o udanym modelu butów biegowych marki Kalenji KIPRUN TRAIL XT 6. Jak mogliście przeczytać jestem z tego modelu całkiem zadowolony ale również pozytywnie zaskoczony wysoką jakością. To jednak, co nie do końca mi odpowiadało to „za dużo pod stopą”. Tym razem na warsztat wziąłem model, który ma mniejszy drop – Kiprace Trail 3.

W sklepie internetowym można przeczytać, że te buty to: „Lekkość, dynamika i przyczepność tych butów sprawiają, że są one idealne na zawody. Te przylegające do ciała i zrywne buty będą sprzymierzeńcem Twoich osiągów.” Czy faktycznie dają radę?

Po wypakowaniu tego modelu z pudełka już wizualnie ten model zdecydowanie bardziej przypadł mi do gustu niż XT6. Sprawiał wrażenie lekkiego, można powiedzieć nawet, że nieco minimalistycznego (choć to określenie trochę na wyrost). To, co rzuca się od razu w oczy to dobrze rozwiązana cholewka, która świetnie oddycha szczególnie w przedniej części buta, zaś z boku i tyłu zapewnia stabilizację stopy i pięty podczas biegu. Dzięki dodatkowym wzmocnieniom z lekkiego tworzywa sztucznego po bokach jest także wytrzymalsza w kontakcie np. z gałęziami. Od przodu model posiada niewielki otok, który jednak dobrze radzi sobie z kamieniami. Duża w tym rola gumowego przodu, który jest niejako przedłużeniem podeszwy. Góra zapiętka a także język tego modelu jest miękki  i nawet podczas długich wybiegań nie powoduje dyskomfortu.

Podobnie jak miało to miejsce w XT 6 także tutaj Kalenji postawiło na kieszonkę na sznurówki. Już nie muszę denerwować się fruwającymi podczas biegu sznurówkami, tego, że mogę sobie nadepnąć na jedną. A przede wszystkim – ten patent rewelacyjnie sprawdza się podczas biegów przeszkodowych. Gdy dochodzi błoto, woda i przeszkody terenowe lepiej, żeby nie dało się niczym zahaczyć. A to rozwiązanie to po prostu gwarantuje. Również podczas technicznych biegów górskich zapewnia to po prostu komfort biegu. Tylko tyle i aż tyle.

Kiprace Trail 3 na pozór wyglądają niepozornie. Gdyby nie bieżnik to zdecydowanie bliżej im wizualnie do butów do biegów po asfalcie. Dzięki jednak temu są naprawdę lekkie (rozmiar 40 waży 252 gramy) i nie wyglądają jakbyśmy biegali w czołgach. To, co mi najbardziej odpowiada to jednak wspomniany już niewielki drop. W butach dobrze czuć podłoże (mimo tego, że podeszwa posiada szerokie wypustki i lepiej sprawdza się w błocie niż na twardych nawierzchniach – co zresztą zrozumiałe ze względu na specyfikę tego obuwia) a jednocześnie zapewnia taki stopień amortyzacji, który mi najbardziej odpowiada. Ale wspomniana podeszwa sprawia, że podczas biegu po kamienistym podłożu czasami za mocno poczujemy jakiś kamień – to jednak drobnostka.

Buta nie czuć na nodze dlatego doskonale się biega w nim długie dystanse, można w nim również „pocisnąć”, szczególnie z górki, bo zapewnia z jednej strony dobrą przyczepność a w drugiej lekkość. Mając do wyboru wiele markowych butów, które testowałem Kiprace Trail 3 na pewno mieści się w moim osobistym Top3 (gdzieś pomiędzy Nike Terra Kiger a Columbia Montrail Caldorado).

But dobrze się sprawdza w temperaturach do ok. 22-23 stopni celsjusza. Powyżej tej granicy jeszcze nie miałem okazji biec ale liczę, że nie będzie źle (cholewka na to wskazuje). Projektanci marki Kalenji nie zapomnieli również o kilku technologicznych udogodnieniach jak np. system amortyzacyjny CS.

Te buty mają ogromny potencjał do tego, by być ulubionymi. Posiadają bardzo wiele atutów – od wyglądu i niskiej wagi zaczynając, przez dobrą podeszwę i wentylację aż po niewielki drop i cenę. Myślę, że gdyby zamiast logo Kalenji na tym bucie widniało logo innej firmy to automatycznie kosztowałyby ponad 400 złotych. Na szczęście po raz kolejny nie zawiodłem się i mam teraz świetne buty trailowe (a będę w nich na pewno biegł ultra w tym roku) w przystępnej cenie. O ile XT6 były butami udanymi, te są po prostu mega!

Należy się wyróżnienie: Dobry Wybór!

Ocena: 5-

Translate »