KAMIK Sandały CAPE MAY

KAMIK Sandały CAPE MAY

Na blogu mogliście się jakiś czas temu zapoznać z obszernym testem sandałów dziecięcych kanadyjskiej marki Kamik. Ta firma jednak produkuje również interesujące produkty dla dorosłych. Chciałbym Wam dzisiaj przedstawić model sandałów Cape May, które jak się okazało stanowią świetną alternatywę np. dla znanych Keenów.

W ogóle jak to się stało, że opisuję kolejne sandały marki, która głównie kojarzona jest z butami na srogie mrozy? Jak się okazuje  Kamik ma wieloletnie doświadczenie w produkcji również tego rodzaju obuwia, czego doskonałym przykładem są Cape May!

Ten model zamówiłem jako alternatywę dla bestsellerowych Keenów Newport, sandałów trekkingowych, które bardzo lubiłem, ale z drugiej strony, które już ze mną naprawdę sporo przeszły. Kamik Cape May przyjechały do mnie w tradycyjnym, czarnym, można powiedzieć, że nieco smutnym kolorze, jednak jest również wersja brązowa, która może by mi bardziej przypadła do gustu, ale chciałem iść w uniwersalność, cóż poradzić, czasami się człowiek przejedzie na kolorze.

Na pierwszy rzut oka buty prezentują się „rasowo”. Co to znaczy? Widać po nich po prostu outdoorowe zacięcie. To w sumie sandał, ale z drugiej strony niemal pełnoprawne buty. Cape May zostały wykonane z bardzo dobrej jakości syntetycznej, wodoodpornej skóry. Cholewka wewnątrz jest wyłożona materiałem neoprenowym co zapobiega otarciom w trakcie długiej wędrówki, zapewnia również to, że buty szybko schną i są po prostu komfortowe. Cholewka buta po bokach posiada po trzy, dość szerokie wycięcia oraz odkrytą piętę (co akurat nie do końca podoba się mojej żonie – a mi owszem). Na skórzanych elementach zewnętrznych części cholewki znajdują się niewielkie naszycia z materiału przypominającego Cordurę. Po stronie zewnętrznej da się zauważyć naszyte logo marki w okolicach kostki.

Sandały nie posiadają rzepów na górze cholewki, co często się zdarza w tego rodzaju obuwiu, zamiast tego możemy znaleźć gumkę ze stoperem u góry. Moim zdaniem to dobre rozwiązanie – dzięki temu sandały można lepiej i szybciej dostosować do kształtu stopy. Równocześnie założenie buta jest równie szybkie jak przy użyciu rzepu.

No właśnie – przewaga Kamików to regulowany tylny pasek sandałów za pomocą wygodnego, szerokiego rzepu nad piętą zakończonego elementem gumowym, który ułatwia odpinanie i zapinanie (choć sandał wystarczy faktycznie dostosować raz do swojej stopy). Nad nim z kolei znajduje się pętelka, która ułatwia zakładanie obuwia (oraz ew. przytroczenie ich do plecaka).

Góra cholewki jest całkowicie zabudowana dlatego gdy ktoś się nie przyjrzy może uważać, że chodzimy w normalnych butach. Drop (czyli spadek palce-pięta) jest większy niż w sandałach Keena, ale przez to podczas długich wędrówek jest jeszcze przyjemniej i wygodniej. Podeszwa jest stosunkowo wysoka i wykonana z kauczuku, dobrze amortyzuje podczas chodzenia po utwardzonej nawierzchni. Dobrze sprawdza się również na piasku czy szutrowej drodze, niestety nieco gorzej radzi sobie na mokrym podłożu (szczególnie kamieniach) gdzie ma tendencję do ślizgania się. Trudno jednak z drugiej strony doczepić się do wytrzymałości, bo po kilku miesiącach chodzenia wygląda dosłownie jak nowa.

Wyściółka wewnętrznej wkładki/podeszwy została wykonana z mikrofibry, która jest miła w dotyku dla stopy, jak do tej pory nie udało się w jakikolwiek sposób jej zaszkodzić ale obawiam się, że może to mieć miejsce bo po prostu będzie się wycierać. Inny minus? Niestety ten materiał może pochłaniać pot ze stóp a jednocześnie nieprzyjemne zapachy – warto o tym pamiętać!

Przód sandała posiada podwyższony otok dzięki czemu podczas turystycznych wędrówek doskonale chroni palce przed kamieniami czy wystającymi korzeniami. Pod tym względem również Kamiki nie muszą mieć kompleksów w stosunku do lepiej znanych sandałów marki Keen.

Ostatecznie – sandały Kamika można dostać za około połowę cenę Keenów. Czy warto? Myślę, że w tym konkretnym przypadku tańsze wcale nie znaczy gorsze. Kamik Cape May to sandały turystyczne, które w pełni spełniły moje oczekiwania i mogę je z czystym sumieniem polecić!

Ocena: 4+

Translate »