KEEN Buty REVEL

KEEN Buty REVEL

Marka Keen jest znana przede wszystkim ze świetnych sandałów, których wygląd wszedł już do klasyki ubioru outdoorowego. Swoją drogą jeden z modeli (Newport H2) mieliśmy okazję testować jakiś czas temu [recenzję można przeczytać TUTAJ]. Pewnie niejedna osoba może być zaskoczona faktem, że portfolio tej marki, nie kończy się jedynie na obuwiu letnim! Dzisiaj chciałem w kilku słowach opisać ocieplane, typowo zimowe buty tej marki – model Revel. Pewnie niektórzy z Was sądzą, że od lata do zimy daleka droga, jak się okazuje, jednak niekoniecznie.

KEEN-Logo

Przyznać muszę, że do momentu otrzymania Reveli zwykle nie korzystałem z butów z dodatkowym ociepleniem (bo i takich nigdy nie posiadałem). Zdecydowanie częściej korzystało się ze zwykłych membranowych butów górskich do których zakładało się po prostu bardzo ciepłe skarpety (albo dwie pary – o ile w bucie było tyle miejsca). To najczęściej wystarczało by stopy nie wyziębiły się w trakcie marszu.

i-keen-revel-szare-nubukowe-trapery-meskie-1002243-szary

Gdy po raz pierwszy wziąłem buta do ręki musiałem przyznać, że od razu mnie zaciekawił. Przede wszystkim swoją konstrukcją. Nie, nie mam tu na myśli czuba buta obudowanego solidnym, gumowym tworzywem – to standard w obuwiu Keena i ich znak rozpoznawczy. Chodzi mi bardziej o to, że cały but wygląda, jakby składał się z naprawdę sporej liczby elementów, wygląda masywnie by nie rzec, że nieco topornie, a w ręce wydaje się stosunkowo lekki (lżejszy od moich trekkingowych butów La Sportiva – które nie mają ociepliny). But na pewno swoim wyglądem przykuwa uwagę. Nie ma w nim nawet krztyny kiczu czy jaskrawych kolorów. Całość jest bardzo stonowana, można powiedzieć, że bardzo jesienna-melancholijna (oj, chyba mnie ponosi). Tak jak wspomniałem czub buta posiada ochronę palców (tzw. patent Toe Protector) z charakterystycznym żółtym znakiem wykrzyknika. Wierzchnia część buta składa się z wielu elementów nubukowych o dwóch odcieniach (czerni i zieleni khaki). Występują na nich przeszycia w kolorze czerwonym oraz czarnym. Także sznurówki, które są dodane do zestawu są czarno-czerwone (swoją drogą – to mój ulubiony kolor, stąd nie ma się co dziwić, że buty od razu przypadły mi do gustu). Pętelki trzymające sznurówki posiadają dodatkowo nierzucające się w oczy w dzień odblaskowe paseczki, które zwiększają bezpieczeństwo – bardzo przydatna rzecz! Nad środkową częścią buta, oraz na jego pięcie znaleźć można przydatne wzmocnienia z niezwykle wytrzymałej tkaniny. Te środkowe kształtem przypominają prostokąt, z kolei wzmocnienie pięty to półkole z odchodzącym pośrodku trzecim paskiem. Buty są ponad kostkę. Na uwagę bez wątpienia zasługuje bardzo przyjemny, miękki język. Buty na samej górze mają do sznurowania jedną parę metalowych zaczepów. Nie są to jednak takie same zaczepy z którymi spotykam się już od lat. Zostały dużo zmyślniej skonstruowane – z jednej strony są bardziej obłe, stąd trudniej o przypadkowe zahaczenie i zerwanie sznurowadła, z drugiej są też nieco mniejsze. Ich kształt jest istotny także z tego względu, że nie czepiają się do nogawek (co często zdarzało mi się z tradycyjnymi zaczepami). Ogólnie należy je bez wątpienia zaliczyć jako plus tego modelu. Aby buta się łatwiej nakładało/ściągało, oraz aby można go było dodatkowo przytroczyć np. do plecaka wyposażono go w pętelkę z tyłu oraz na górnej części języka, rzecz znana, acz przydatna. Na górnej części buta znajduje się wybite w skórze logo marki Keen, poniżej na wzmocnieniu pięty znajduje się wybity napis Insulated a bezpośrednio nad nim mała gumowa metka z napisem Keen Dry. Nie zapomniano chyba o niczym. Bo właśnie, but posiada membranę wykonaną właśnie w tej technologii. Muszę powiedzieć, że kilkakrotnie przyszło mi sprawdzić nieprzemakalność tego obuwia i jestem pozytywnie zaskoczony. Oczywiście, powinno wymagać się od butów zimowych nieprzemakalności, w praktyce jednak wiadomo, że różnie to bywa. Tu naprawdę nic nie przecieka, a że język po bokach jest zszyty z butem to można go niemal całkowicie zanurzać w wodzie.

pol_pm_Revel-Szare-Nubukowe-Trapery-Meskie-1002243-7319_6

Oprócz membrany najważniejszą sprawą butów zimowych jest oczywiście ich izolacja. Tutaj także Keen zastosował swój autorski pomysł – 200g ocieplenie Keen.Warm. Oprócz niej także wyjmowana anatomiczna wkładka to Thermal Insock. Zresztą, na pierwszy rzut oka już widać, że jest ciepła, wygląda jak brązowa zbita wełna czy też może bardziej filc. Jest naprawdę przyjemna, jedyne co zwróciło jednak moją uwagę to fakt, że bardzo lubią się na nią łapać malutkie kawałki gałęzi, które podczas marszu czasami wpadną nam do buta. Należy je potem ręcznie z niej wyciągać, ale to oczywiście drobnostka.

CAM00572

Wkładając stopę do buta czuć faktyczny komfort, nic nie uwiera, wszystko jest miłe i na swoim miejscu. Jeśli chodzi o wygląd zewnętrzny to mi buty się bardzo podobają. Niemniej jednak moja żona faktycznie wskazała na pewien mankament. Rozmiar mojej stopy to EU 40. Dlatego też w większości butów Keen dzięki Toe Protectorowi moje stopy wyglądają na jeszcze mniejsze niż są w rzeczywistości (ochraniacz optycznie skraca buta). Ale tego typu problem może występować jedynie, jeśli ktoś jest chyba nieco przewrażliwiony na tym punkcie także proszę traktować tę uwagę raczej w kategoriach ciekawostki (no, chyba, że sądzicie inaczej).

CAM00571

Podeszwa Reveli jest czarno czerwona, tradycyjnie przedłuża się aż do Toe Protectora. Widać na pierwszy rzut oka, że została skonstruowana z dwóch gęstości. Górna (koloru szarego) jest zdecydowanie bardziej miękka od dolnej (czarno-czerwonej). Z tyłu pod piętą na podeszwie znajduje się także żółte logo marki. Podeszwa jest dość wysoka (tył – 4cm), niemniej jednak poruszanie się w niej nie sprawia problemów. Jest zdecydowanie sztywna, ale nie twarda, dobrze zachowuje się podczas marszu. Jeśli chodzi o podłoże na jakie nadają się te buty to moim skromnym zdaniem bieżnik Reveli jest minimalnie za mało „agresywny”. Buty te zapewniają świetną trakcję w trakcie chodzenia po świeżym lub ubitym śniegu. Bardzo dobrze sprawdzają się także w błocie/na liściach – typowych warunkach późnej jesieni. Niestety, bieżnik niespecjalnie zdaje egzamin na śniegu, cienkiej warstwie lodu na chodniku, nie wspominając już co dzieje się podczas w miarę stromego podejścia. Wkraczając na lód (czego czasami nie da się uniknąć), należy bardzo uważać. Osobiście dla większej pewności podczas ostatnich wypadów używałem do butów Keen raczki turystyczne marki Rapeks (test można przeczytać TUTAJ). Ma to też swoją wagę, zauważyłem, że buty te nie są do końca do nich przystosowane. Szło się w nich całkiem nieźle, niemniej skóra nubukowa z której są stworzone od pasków raczków zaczęła się wycierać – ostatecznie cieszę się, że moja wycieczka nie była dłuższa bo jeszcze przypadkowo zniszczyłbym sobie fajne buty. Osobiście uważam, że buty te idealnie nadają się na zimę, na śnieg, wycieczki po niezbyt stromych (beskidzkich czy bieszczadzkich) szlakach a także świetnie nadają się do miasta. Gdy tylko rozpoczęły się temperatury minusowe gdy wychodzę na spacer z psem każdorazowo zakładam na nogi Revele, które na chodniku/zmrożonej trawie sprawują się naprawdę świetnie.

CAM00465

Jeśli chodzi o zakres temperatur to dużo zależy tutaj od tego jakie aktywności uprawiamy. Buty zapewniają bardzo dobrą izolację, a także całkiem niezłą oddychalność. Niemniej jednak ważne jest w nich to by nie stać w miejscu. W okresie przedświątecznym przyszło mi kilka godzin stać w nich na mrozie i nie było to szczególnie miłe odczucie, wystarczyło jednak zacząć iść i po kilku minutach już robiło się dużo przyjemniej. Buty są świetne na pewno od +5 do -15 stopni celsjusza, tej zimy nie miałem jeszcze okazji sprawdzić ich w niższych temperaturach stąd trudno mi się na ten temat wypowiedzieć. Wiadomo, że wiele zależy także od osobistych preferencji, skarpety itp. itd. Ogólnie jednak muszę stwierdzić, że buty są naprawdę ciepłe stąd są na pewno świetnym wyborem na zimę!

CAM00476

Wspomnę jeszcze o tym, że z podobnych podobnych butów używam od ponad roku Merrelli Chameleon mid WP. Niestety tamten model mocno irytuje mnie tym, że podczas chodzenia sznurowadła samoczynnie się rozsznurowują. Mimo tego, że wysokość buta jest taka sama w Keena nic takiego się nie dzieje, nawet po kilku godzinach intensywnego marszu.

CAM00513

Buty Keen Revel nieco zmieniły mój światopogląd jeśli chodzi o buty zimowe. Te śniegowce mają naprawdę wszystko to, co mieć powinny! Membrana KEEN.DRY, ocieplenie KEEN.WARM (z wkładką filcową Thermal Insole), nietuzinkowy wygląd, niezła podeszwa i mnóstwo mniej istotnych, ale również znaczących zalet sprawiają, że to świetne buty zimowe. Nic nie jest rzecz jasna idealne i można przyczepić się do tego, że nubuk szybko się wyciera, ale to naprawdę nie jest najistotniejsze. Bez wątpienia będą idealne tak na spacery, wyjścia w niezbyt ekstremalne góry, także użytku miejskiego i codziennego. Prócz tego wszystkiego najważniejsze jest jednak jedno – komfort jaki oferują. Tak przyjemnie się w nich chodzi, że zamiast wracać do domu chce się nadłożyć drogi i zrobić jeszcze kilka kilometrów więcej. I to na mrozie!

Ocena: 5-

P.S. Buty które testowałem pochodzą z kolekcji KEEN 2012. Na ten sezon marka wprowadziła już ulepszoną wersję REVEL II. Główna różnica (oprócz odświeżonego wygląda) to to, że buty otrzymały dodatkowo nowe technologie: HEAT.TRAPOLATOR, czyli wyjątkową izolację podeszwy oraz technologię trakcji KEEN.DCR™ wykorzystującej gumę o podwójnej gęstości Dual Climate Rubber.  Buty wyglądają tak jak na zdjęciu poniżej.

2312956-p-4x

Translate »