LA SPORTIVA Buty WILD CAT – pierwsze wrażenia

Trochę głupio mi pisać pierwsze wrażenia o butach, które posiadam już kilka miesięcy. Nie były one jednak na tyle często wykorzystywane (mają przemierzonych mniej niż 300km), żebym mógł się wypowiedzieć, jak będą zachowywać się podczas kilkugodzinnego, codziennego biegania w nich.

Model Wild Cat nie jest już pierwszej świeżości. Marka La Sportiva wypuściła już jego następcę Wild Cat 2.0, w wielu sklepach można jednak jeszcze dostać (i to w bardzo dobrych cenach) model – protoplastę, który także posiadam (kupiłem na promocji za 149zł).

Jeśli chodzi o wygląd to opinie są bardzo podzielone. Moja żona twierdzi że wyglądają okropnie, ja nie wstydzę się w nich pokazać na ulicy. Fakt, że są szaro-żółto-czarne wcale mi nie przeszkadza. Ale po kolei.

Podeszwa zastosowana w tych butach to FriXion AT, podeszwa, która jest odpowiednia do biegania po zróżnicowanym terenie z wypustkami Impact Brake System, które wspomagają hamowanie. Faktycznie system sprawdza się znakomicie zwłaszcza w terenie, na szutrze, leśnych duktach. Działa także w miejskiej dżungli jednak niestety żółte wypustki, które są odpowiedzialne za ten system bardzo szybko wycierają się na asfalcie. Przód i tył pięty buta jest zbudowany z bardzo twardego tworzywa co wydłuża żywotność podeszwy.

Buty z przodu posiadają gumowy otok z napisem La Sportiva. Sprawdza się świetnie szczególnie w kamienistym terenie. Nie trzeba obawiać się uderzenia butem o kamień czy o kontuzję. Jest na tyle twardy, że nic nie robi na nim wrażenia. Sam but został skonstruowany z warstwy wewnętrznej oraz zewnętrznej – którą jest siateczka zabezpieczająca warstwę wewnętrzną. To rewelacyjne zastosowanie, które także przedłuża żywotność buta. Niestety tak siak po jakimś czasie but już nie będzie wyglądał wyjściowo. W okolicach pięty but posiada plastikowe wzmocnienie, które także jest bardzo przydatne podczas biegów terenowych – czyli tego, do czego but został pierwotnie stworzony. Co zasługuje na duże uznanie – buty są naprawdę rewelacyjnie oddychające. Przyznam szczerze, że (oprócz sandałów) nie miałem butów, które tak dobrze oddychały. Po założeniu skarpetek np. z CoolMaxu stopa świetnie oddycha niezależnie od tego jak bardzo wyczerpującą aktywność w nich uprawiamy.

Wkładka buta została wykonana w technologii Fit-thotic, który stabilizuje nogę w bucie. To bardzo ważne zwłaszcza na nierównym terenie. Mimo, że jest to niski but kostka jest należycie podtrzymywana. Można biegać po kamieniach, muldach i nie ma się co bać o jej skręcenie.

Na uwagę zasługuje także to, że po przebiegnięciu nie całych 300km but nadal nie ma specyficznego, niezbyt miłego zapachu przepoconego obuwia. Wkładka ani materiały wewnątrz nie wchłaniają dobrze zapachu a dodatkowo, to że jest bardzo przewiewny pomaga w tym, by nie utrzymywały się w nim nieprzyjemne zapachy.

Jeśli chodzi o minusy, to buty przemakają w mgnieniu oka. Ktoś mógłby powiedzieć, że to nie ważne bo raczej rzadko biega się w deszczu. Ale przecież nigdy nie wiadomo, kiedy pogoda zmieni się i zacznie padać (zwłaszcza w górach). Miałem tę wątpliwą przyjemność zaznać w nich deszczu z gradobiciem i po powrocie do domu zamiast butów miałem dwie kałuże. Do sucha buty suszyły się prawie trzy doby. To bardzo długo. Należy jednak nadmienić, że nie zrobiło to na nich żadnego wrażenia, po wyschnięciu dalej nadają się do użytku.

Materiały z których wykonano te obuwie wygląda bardzo solidnie, jak do tej pory poza lekkim wytarciem podeszwy but wygląda jak nowy, mimo tego, że kilkukrotnie był wykorzystywany w ekstremalnych warunkach.

Ważną zaletą Wild Cat jest także to, że są bardzo lekkie, biegając nawet kilkunastokilometrowe trasy nie czuć ich na nogach. Człowiek czuje się jakby biegał po domu w kapciach.

Nie wiem czy to ze względu na moją stopę czy ze względu na buty, ale mimo dobrania odpowiedniego rozmiaru minimalnie ociera mnie duży palce lewej stopy o but. Jest to dla mnie nowe zjawisko – w żadnych innych butach, a miałem ich kilka par, nie miałem takiego problemu. Powoduje to minimalny dyskomfort podczas nagłego hamowania.

Buty z błota i brudu w kilka chwil można umyć wilgotną szmatką, nie sprawia to większych trudności niż w innego rodzaju obuwiu.

Nie mogę zapomnieć o jeszcze jednej rzeczy – podwójny język zapewnia to, że błoto nie dostanie się nam wewnątrz buta. To bardzo sprytne rozwiązanie, które naprawdę zasługuje na uwagę i które naprawdę się sprawdza.

Ogólnie rzecz ujmując do jakości butów marki La Sportiva nie trzeba zwykle nikogo przekonywać. Nie inaczej jest z butami Wild Cat. To bardzo dobre buty do biegów terenowych, przewiewne, lekkie i wygodne. Trochę gorzej wygląda jednak sytuacja podczas biegów w terenie asfaltowym – buty dość szybko się wycierają. Do użytku miejskiego ze względu na to, że przeciekają niezbyt się nadają. Niemniej jeśli jesteś osobą, która potrzebuje buty do trail runningu, sprawdzone obuwie Wild Cat będzie świetnym, i jak się okazuje niedrogim rozwiązaniem.

Ocena: 4

Translate »