SALOMON Buty dziecięce XA PRO 3D MID CSWP K

SALOMON Buty dziecięce XA PRO 3D MID CSWP K

Dzisiaj zapraszam Was do przeczytania krótkiej opinii na temat bucików dziecięcych marki Salomon. Ponieważ od kilku lat nie uświadczyliśmy w Polsce zimy z prawdziwego zdarzenia (poza incydentalnymi dniami z temperaturą minus 25 stopni celsjusza), mój syn jeszcze na żadną zimę nie miał ocieplanych, typowo zimowych butów. Na najchłodniejszą porę roku kupujemy co roku (bo dziecko przecież rośnie) wysokie buty (MID) z membraną (żeby były nieprzemakalne). Na sezon jesień/zima 2018/2019 po dwóch latach chodzenia w Adidasie zdecydowaliśmy, że Tymonek będzie chodził w innej marce, której nie trzeba nikomu przedstawiać… Salomonie.

Patrząc na ofertę tej firmy można powiedzieć, że na pewno „core” biznesu Salomona nie są buty dziecięce – dostępnych jest w zasadzie tylko kilka modeli, które są mniejszymi wersjami butów dla dorosłych. Choć w sumie, jeśli coś się sprawdza, to po co to na siłę zmieniać? Główną różnicą są rzepy zastosowane w większości modeli obuwia dziecięcego.

Buty przyjechały dla nas w klasycznym dla Salomona szarym kartoniku. Po wyjęciu z pudełka i wzięciu XA PRO 3D MID do ręki miałem takie właśnie wrażenie – że to pomniejszona wersja butów, które doskonale znam z półek sklepowych dla dorosłych. Wygląd buta na pewno może się podobać – choć akurat czarny jak na dziecięce standardy jest nie do końca trafionym pomysłem (bo smutny). Z drugiej jednak strony, wiadomo, że jest najbardziej praktyczny. Całość wygląda bardzo profesjonalnie – w sumie jak klasyczne buty trekkingowe.

Cholewka buta została wykonana ze wszystkim dobrze znanej siateczki Mesh, która odpowiada za przewiewność konstrukcji. Po bokach można zauważyć spore, charakterystyczne elementy z materiału syntetycznego. Wzmacniają one konstrukcje buta i kończą się na pętelkach wiązania. W okolicach kostki, po zewnętrznej stronie z całością dobrze koresponduje nazwa marki – Salomon, a w górnej części cholewki niewielka metka CS Waterproof. Również zapiętek jest odpowiednio wzmocniony, tak, że but sprawia wrażenie sztywnego.

Bardzo mi się podoba, że Salomon nie zapomniał o przednim, wzmocnionym otoku. Chodząc po nierównym czy też kamienistym terenie Tymonek często uderza przodem buta o różne wystające elementy (widać to w innych butach po zużyciu przodów), tutaj ta część jest dodatkowo chroniona i może sprawić, że buty dłużej będą spełniać swoją rolę.

Tak jak w klasycznych, wysokich butach membranowych również dziecięce buty Salomon XA PRO 3D posiadają język, który jest połączony z cholewką. Dzięki temu jeśli Tymon wejdzie w głęboką kałużę, wpadnie do głębszego śniegu czy nawet błota – to nic z tych rzeczy nie dostanie się wewnątrz a jego stopa pozostanie sucha. Właśnie dokładnie z tego powodu co zimę kupujemy właśnie model wysoki i z membraną – bo chroni przed takimi niemiłymi niespodziankami, które często kończą się w najlepszym wypadku przeziębieniem.

Język został skonstruowany z meshu, na kilka słów uwagi zasługuje system wiązania, który składa się z gumki przewleczonej tak, jak klasycznie wiąże się sznurówki. Co ciekawe – w tym modelu nie znajdziemy ściągacza do regulacji wiązania. Gumki są po prostu umieszczone na stałe i tak ma być. Czy to dobrze? Moim zdaniem nie do końca, ale o tym za chwilę. Na górze cholewki góruje pasek z rzepem, który już jest normalnie na długość regulowany tak jak do tego przywykliśmy. Tymon potrafi radzić z nim sobie sam, choć nie ma aż tyle siły by odpowiednio go dociągnąć (trzeba mu w tym minimalnie pomagać).

Tak jak już pisałem w tych butach zastosowano technologię CS Waterproof. Nie jest to prawdziwa membrana ale impregnacja, która jednak jak wynika z naszych dotychczasowych doświadczeń odpowiednio chroni stopy dziecka przed wilgocią.

Duży plusem modelu Salomon XA PRO 3D w wersji dziecięcej jest podeszwa Contagrip. Wielokrotnie mogłem zauważyć, że sprawuje się świetnie na bardzo wielu typach nawierzchni. Tymon jest chodzącym żywiołem za którym bardzo trudno nadążyć, w butach Salomona chodzenie po mokrych kamieniach czy wystających, wilgotnych korzeniach nie sprawiało mu trudności – podobnie jeśli mowa o liściach czy trawie. Pod koniec jesieni w butach chodzi również codziennie do przedszkola a przed wejściem, jeśli jest ku temu sposobność, nie odpuści, żeby nie wskoczyć w największą kałużę po drodze. Tutaj także nie mam się czego bać, buty Salomona stanowią dla niego odpowiednią ochronę.

But w rozmiarze 26 waży dokładnie 245 gramów co jak na but z podwyższoną cholewką można uznać za niezły wynik. Faktycznie, buty nie ciążą na stopach. Muszę przyznać, że początkowo w tym modelu miałem problemy z zakładaniem butów – to jest minus wspomnianych, nieregulowanych gumek). Ten model bardzo trudno jest założyć na nogę. Jako wprawny rodzic często nieco wyręczam syna i gdy mi się spieszy zakładam mu buty rękami. Tutaj to się nie sprawdza w żadnym stopniu – mój syn ma stosunkowo wysokie podbicie i umieszczenie stopy wewnątrz jest dosłownie katorgą…ale… Po jakimś czasie znaleźliśmy rozwiązanie. But należy położyć na ziemi i wtedy Tymon ciężarem swojego ciała bez większego problemu wciska stopę do buta. Od momentu jak na to wpadliśmy XA  PRO 3D budzą u mnie zdecydowanie bardziej pozytywne emocje. Choć i tak nie jest to ideał pod tym względem.

Czy mogę polecić ten model? Przez ostatnie dwa miesiące mój syn chodził w nim niemal codziennie. W weekendy – na dłuższe wycieczki, w tygodniu – na spacery po lesie, okolicy, ale także do przedszkola. Oprócz wspomnianego problemu z zakładaniem, które jest nieco problematyczne to buty tak pod względem wykonania, wodoodporności, cholewki czy podeszwy są naprawdę niezłe. Dla mnie w ogóle to jest kosmos, że czterolatek chodzi już w obuwiu takiej marki jak Salomon, ja w jego wieku to miałem co najwyżej ocieplane gumowce z targu. Myślę, że XA PRO 3D to bardzo wszechstronny model, który sprawdzi się wiosną, jesienią a także lekką zimą. Dla osób, które szukają obuwia zimowego – jest również wersja z ociepliną Thinsulate.

Ocena: 4

Translate »