THE NORTH FACE Buty ULTRA HIKE – mega test

THE NORTH FACE Buty ULTRA HIKE – mega test

Już ponad dwa miesiące zaprzyjaźniam się z butami Ultra Hike od marki The North Face. Osoby, które śledzą bloga i jego kanał na YouTube mogły już obejrzeć krótki filmik na którym opisywałem główne zalety tego modelu. Teraz jednak, gdy już je trochę poznałem nadszedł czas na bardziej szczegółową analizę tych butów.

northface_logo_250
Około roku temu otrzymałem moje pierwsze w życiu buty The North Face – Hedgehog Guide GTX. Szczerze powiedziawszy bardzo przypadły mi do gustu i do teraz bardzo często ich używam – zwłaszcza gdy pogoda jest niepewna Gore-Tex zapewnia mi pewność, że moje stopy pozostaną suche nawet podczas bardzo niesprzyjającej pogodzie. Mało tego, uważam że buty te są niezwykle wielofunkcyjne – nie tylko nadają się w góry, ale także chociażby na spacery po lesie (i nie tylko). Wiem, że gdy wychodzę z psem a pada deszcz to na pewno wybiorę Hedgehog Guide GTX. Tak bardzo się do nich przyzwyczaiłem.
W związku z moim zadowoleniem wspomnianym modelem tym bardziej byłem ciekawy modelu Ultra Hike, który z wyglądu wyraźnie nawiązuje do Hedgehog Guide GTX. Ale o tym wszystkim za chwilę.

C540D5Y
Jeśli chodzi o markę The North Face to wydaje mi się, że nie ma sensu po raz kolejny się rozpisywać – jest to jeden z najbardziej znanych na świecie producentów produktów outdoorowych. Chyba nie znam osoby, która by tej firmy nie kojarzyła – a to chyba samo w sobie jest doskonałą rekomendacją. Jedyne na co naprawdę warto zwrócić uwagę przy kupnie produktów TNF to fakt, że na różnego rodzaju stronach/serwisach aukcyjnych bardzo łatwo można dać się naciąć i kupić podróbkę, która w idealny sposób imituje oryginał (stąd bardzo łatwo się pomylić). Dlatego jeśli już kupować TNF to raczej u autoryzowanego sprzedawcy tej marki albo w jednej z dużych sieci sportowych – po prostu. Lepiej unikać małych sklepików, niepewnych sprzedawców czy „wyjątkowych” ofert na allegro. Po prostu nie warto.

C540KZ3 (1)
Wracając jednak do samego buta – Ultra Hike wyglądają na pierwszy rzut oka po prostu jak obuwie sportowe. Na uwagę jednak zasługuje jego kolorystyka. Bardzo lubię żywe kolory. Ma to chyba związek z tym, że uważam że w życiu dość już jest szarości i lepiej jak coś jest kolorowe i wesołe. I takie właśnie są Ultra Hike, model który posiadam jest zielony (z czego odróżnić można co najmniej kilka odcieni – zależnych od materiału. Ponadto wewnętrzna wyściółka, sznurówki oraz element w okolicach pięty jest koloru pomarańczowego. Szczerze muszę powiedzieć, że taka kolorystyka bardzo mi pasuje! Jeśli jednak ktoś jest większym tradycjonalistą niż ja (albo po prostu nie lubi rzucać się w oczy – bo moje Ultra Hike na pewno się rzucają!) to widziałem, że na stronie TNF jest także kolor czarno/czerwony ze srebrnymi wstawkami – także całkiem miło się prezentujący. Jak mawia mój ojciec – kolorem się nie jeździ. Niezależnie jak ładny jest produkt ważniejsze jest jak się sprawdza w praktyce (ale o tym za chwilę).

C540KZ3 (2)
Cholewka buta została wykonana (tak jak już wspominałem) z kilku rodzajów materiałów. Przednia część buta to materiał w rodzaju Cordury. Jest naprawdę bardzo wytrzymały, ponadto co zdecydowanie warto podkreślić jest także nieprzemakalny. Oprócz chodzenia po trasach o różnym stopniu „mokrości” chciałem wypróbować ten materiał. Podstawiłem tę część buta pod bieżącą wodę – po 5 minutach but wewnątrz w dalszym ciągu był suchy. Ten element jest najczęściej narażony na przemoknięcie dlatego zastosowanie w tym fragmencie takiego materiału można uznać za bardzo sensowne. Co więcej, jego przód został dodatkowo wzmocniony – dzięki czemu podczas wędrówek po kamienistych ścieżkach nie musimy bać się o nasze palce (nie jest to taka ochrona jaką ma chociażby Keen, ale moim zdaniem w tego rodzaju obuwiu jak najbardziej przydatna). Na wzmocnieniu znajduje się niewielkie srebrne logo marki TNF. Zaraz za nią znajdują się wstawki koloru przypominającego (na moje męskie oko) oliwkowy. Za nim z kolei znajduje się całkiem inny materiał. Reszta cholewki – aż do okolic pięty wykonana jest z fakturowanej, bardzo gęstej siateczki dodatkowo od strony zewnętrznej wzmocnionej łączącymi się paskami z tworzywa sztucznego. Jeśli chodzi o tę część to jest ona z jednej strony bardzo szybko przemakająca, z drugiej jednak doskonale oddychająca. Buty z membranami są moim zdaniem dobre w góry ale gdy temperatura nie przekracza 15 stopni celsjusza na plusie, powyżej niej moim zdaniem membrana już sobie nie radzi z oddychalnością i stopa dość szybko się poci (piszę to na zasadzie własnych doświadczeń).

CAM01196

W Ultra Hike postanowiono zrobić coś na wzór hybrydy – przód buta nie przemaka ale trochę gorzej oddycha, z kolei boki mogą przemóc ale świetnie oddychają. Bo faktycznie chodząc w tych butach nawet wiele godzin w temperaturze około 25 stopni stopa w dalszym ciągu czuje się bardzo komfortowo – i to właśnie głównie przez ten siateczkowy – oddychający element. Najwyższa temperatura w jaką przyszło mi chodzić w tych butach to 33 stopnie na plusie. W takich temperaturach najchętniej chodziłbym boso w samych bokserkach także takie ekstremum także dla butów i skarpetek z Coolmaxu to było już minimalnie dużo – ale dało radę!

C540KZ3 (3)
Na szczególną uwagę a także naprawdę ogromny pozytyw zasługuje język. Jest on przyszyty także po bokach buta co zapewnia nam ochronę przed dostaniem się wewnątrz buta np. piachu – to znany patent ale bardzo przydatny. Jednak najfajniejsze w nim jest to, że został skonstruowany z naprawdę bardzo miłego, miękkiego materiału, który dodatkowo jest dość cienki ale także wytrzymały. Co jednak w nim najważniejsze – naprawdę doskonale opina stopę stabilizując ją wewnątrz buta. Nie wywołuje przy tym dyskomfortu nawet podczas wielogodzinnego chodzenia. Po jego bokach wykonano dodatkowo małe perforacje zwiększające oddychalność. Na jego górze także znajduje się niewielkie srebrne logo marki. Ponadto część języka, która styka się bezpośrednio ze sznurówkami jest nieco grubsza, taki pomysł sprawia, że nie ma absolutnie żadnych możliwości by było nam niewygodnie. Moim zdaniem za sam język należy się szóstka z plusem, i to sporym.

C540KZ3
Jeśli już mowa o sznurówkach, to szczerze przyznam, że gdy otrzymałem buty na początku nie byłem do nich przekonany. Kolor mi się podobał – pomarańczowy, niemniej jednak same w sobie wydawały mi się dość rachityczne i bardzo cienkie. Myślałem, że nie wytrzymają długo i będę musiał je wymieniać. Jak się okazało myliłem się – po dwóch miesiącach nie ma na nich śladu zużycia. Zobaczymy jak będzie dalej.

CAM01189
Zapiętek buta został wykonany z identycznego materiału jak wstawki z przodu buta. Dodatkowo w środkowej części znajduje się owalny element gumowy z wypustkami. Pod nim z kolei pomarańczowy twardy element, który oplata tylną część buta – technologia Pebax.  Od strony wewnętrznej tam gdzie kończy się zapiętek znajduje się kolejne małe logo marki. Szczerze mówiąc nie przepadam, gdy produkty bardzo odznaczają się marką, mimo tego, że w Ultra Hike znajdują się aż trzy loga to w praktyce wcale nie jest źle – są umieszczone tak, że nie kłują w oczy. Warto nadmienić jeden mały mankament na który zwróciłem uwagę. Jestem przyzwyczajony do tego, że na górze zapiętka w butach znajduje się pętelka – przydaje mi się przy zakładaniu obuwia, zdarzało mi się także za nią przytroczyć buty na zewnątrz plecaka. Niestety w Ultra Hike takiej nie znajdziemy. Nie jest to może pierwszorzędna sprawa, ja jednak zwróciłem na to uwagę (może kwestia przyzwyczajenia).

CAM01190
Jeśli chodzi o wewnętrzną stronę buta to obudowanie tylnej części jest wykonane z pomarańczowego materiału, dodatkowo od góry znajduje się pod nim coś w rodzaju gąbki. Właśnie ta gąbka chroni przed bolesnymi i dokuczliwymi obtarciami nad piętą. Muszę powiedzieć, że nie raz zdarzało mi się obetrzeć stopę jednak z tym modelem TNF nie miałem żadnych problemów.

CAM01191
Ponadto wewnątrz znajduje się wyjmowalna wkładka. Pod piętą jest naprawdę dość gruba stąd zapewnia dodatkowy komfort podczas wielogodzinnych wędrówek. Warto także przy okazji pisania o komforcie nadmienić, że waga Ultra Hike także jest zadowalająca. Model w rozmiarze 41 waży dokładnie 302 gramy. Dzięki temu niezależnie od tego jak długo chodzimy to buty raczej nie zaczną nam ciążyć.

CAM01192
Podeszwa zastosowana w tym modelu to znany i ceniony Vibram. Tego typu podeszwę widziałem już w kilku modeli tzw. „approach shoes”. Podeszwa składa się z gęsto rozmieszczonych sześciokątów różnej wielkości. Ponadto w przedniej części znajdują się trzy bruzdy, które ułatwiają jej zginanie. Na początku także do niej nie byłem przekonany, niemniej bardzo szybko się to zmieniło.

CAM01195

Podeszwa doskonale zachowuje się na górskich szlakach, niezależnie czy bardziej kamienistych, czy szutrowych. Mimo moich wcześniejszych obaw jest także bardzo stabilna na mokrej trawie, liściach czy w bagnie. Tak samo dobrze jak w górach chodzi się w niej po mieście na spacery. Podeszwa zastosowana w Ultra Hike jest bardzo wszechstronna i naprawdę dobrze zachowuje się na niemal każdym podłożu. Dzięki temu niezależnie czy ktoś poszukuje butów do szybkich wędrówek po górach, spacerów po lesie czy chodzenia po mieście – Ultra Hike na pewno będą się do tego nadawać. Jedyne co – mimo wspomnianych rowków na podeszwie buty jak na obuwie sportowe mają dość twardą podeszwę. Jest to ułatwieniem podczas wędrówek po górach jednak jeśli ktoś spodziewa się typowych miejskich adidasów to może się zdziwić tym elementem.

CAM01193
Śródpodeszwa została wykonana ze znanej i cenionej pianki EVA. Warto podkreślić, że zastosowano dwie gęstości pianki (na zewnątrz buta można zobaczyć, że pod piętą znajduje się dodatkowy zielony element zaś cały but posiada jeszcze szarą śródpodeszwę. Część zielona została wykonana z nieco gęstszej pianki (jest twardsza), stanowi dodatkową amortyzację pięty podczas marszu. W ogóle jeśli chodzi o amortyzację to muszę przyznać, że Ultra Hike zapewniają ją w należytym stopniu. Nawet podczas chodzenia z obciążeniem (plecak 85l) stawy nadmiernie nie cierpią podczas wędrówki.

CAM01194
Żeby nie było tak różowo, czas napisać coś in minus. Mimo tego, że z butów jestem bardzo zadowolony to zaniepokoiło mnie to, że w okolicach piątej dziurki (licząc od dołu) tam, gdzie kończy się wewnętrzna pomarańczowa część – ten pomarańczowy element po prostu zaczął się powoli wycierać (chyba, że jest to po prostu nie do końca doszyte). Na razie jest to sprawa tylko i wyłącznie estetyczna, niemniej jednak chyba warto o tym wspomnieć. Jednak w butach za kilkaset złotych takie rzeczy nie powinny mieć miejsca. Jeśli przyjrzeć się bardzo dokładnie podeszwie zewnętrznej i jej łączeniu ze śródpodeszwą to także można mieć wrażenie, że mogłaby być ona minimalnie lepiej dopasowana. Niby nie jest to problem, jednak jeśli chodzimy dużo po grząskim terenie to w tych malutkich dziurach zaczynają zbierać się resztki błota.

CAM01197

Krótko podsumowując – The North Face Ultra Hike to naprawdę bardzo wszechstronne, wielozadaniowe obuwie, które doskonale sprawdza się w górach, na spacerach czy jakichkolwiek innych aktywnościach fizycznych, ponadto będą także niezastąpionym kompanem na codzień. Zastosowanie kilku ciekawych pomysłów – wytrzymały, lekki, nieprzemakalny przód, oddychające boki, Pebax, bardzo wszechstronna podeszwa czy naprawdę rewelacyjny język sprawiają, że w butach tych chodzi się z niekłamaną przyjemnością – nieważne gdzie! Oczywiście można się doczepić do kilku szczegółów niemniej mam wrażenie, że Ultra Hike są udanym modelem, który powinien spełnić oczekiwania każdego kto szuka tego rodzaju obuwia.
Ocena: 4+

Translate »