COLUMBIA Koszulka biegowa TITAN ULTRA SS

COLUMBIA Koszulka biegowa TITAN ULTRA SS

Po czapce w której biegłem Łemkowyna Ultra Trail przyszedł czas na kolejną część garderoby – dzisiaj pokrótce chciałbym opisać Wam jak biegło mi się w koszulce (również marki Columbia). Przyznam się szczerze, że ten model miałem na sobie może ze dwa/trzy razy przed samymi zawodami. Jednak w koszulce marki Columbia biegłem też etapowy bieg w Maroku – Ultra Trail Atlas Toubkal stąd nie bałem się szczególnie. Zresztą – marka ta z każdym swoim produktem bardziej przekonuje mnie do siebie. Ale po kolei.

Titan Ultra przyszedł do mnie na około tydzień przed samymi zawodami – zresztą zamawiałem ją właśnie z myślą o Łemkowynie. Ten model w wersji męskiej jest dostępny w aż sześciu wariantach kolorystycznych z czego znamiennym jest to, że brakuje tego najbardziej oczywistego – czarnego. Ja zdecydowałem się na „męski” kolor niebieski. Jeśli chodzi o rozmiarówkę to jest ona standardowa – od S do XXL. Ja mając 160 cm wzrostu i ważąc aktualnie 57 kilogramów wybrałem najmniejszy z nich i muszę przyznać, że leży znakomicie.

Ze względu na to, że spodziewałem się przepięknej, jesiennej pogody podczas zawodów myślałem, że większość trasy polecę „na krótko” w samej koszulce dlatego chciałem by była maksymalnie przewiewna i zapewniała mi odpowiednie odprowadzanie wilgoci co podczas długotrwałego wysiłku jest dla mnie bardzo ważne. Kiedyś już miałem sytuację, że zaparzyłem sobie okolice pach i potem zrobiły mi się strupy. To nieprzyjemne doświadczenie sprawiło, że zacząłem uważniej dobierać t-shirty do biegania.

Koszulka na pierwszy rzut oka wygląda niepozornie – ot, zwykła niebieska koszulka z niewielkim logo marki Columbia na na lewej piersi. Nic specjalnego. Jednak w jej przypadku pozory potrafią bardzo zmylić. Ten model został wykonany z mieszanki poliestru i elastanu (w stosunku 86/14%). To sprawia, że Titan Ultra jest rozciągliwa i nie powoduje podrażnień – co niezwykle istotne, gdy będziemy cały dzień intensywnie się poruszać. Z drugiej strony jednak, ten model nie jest mocno przylegający do ciała – daje trochę luzu. Zastosowanie zaawansowanej technologii, która schładza ciało – Omni-Freeze sprawia, że to dobry wybór na długi bieg w ciepłe dni. Co prawda nie sprawi, że przestaniemy się pocić ale z drugiej strony nasz pot będzie odpowiednio odprowadzany (a to już przez kolejną nowinkę technologiczną – Omni-Wick). Przyglądając się koszulce dokładnie od razu widać, że nie tylko sam materiał ale także jego struktura jest różna zależnie od miejsca. Pod pachami znajdują się panele, które posiadają dodatkowe perforacje, takie same znajdziemy na panelu, który wiedzie wzdłuż kręgosłupa przez całe plecy. Wszystkie łączenia są płaskimi – nie powodującymi podrażnień – szwami. Warto też wspomnieć o tym, że na plecach znajduje się długi odblaskowy pasek, który zwiększa nasze bezpieczeństwo podczas biegów po zmroku.

Podczas biegu z plecakiem biegowym panel na plecach jest zasłonięty i nie ma możliwości odpowiednio pełnić swojej roli jednak panele boczne sprawdzają się niezależnie od okoliczności. Na uwagę zasługuję również fakt, że ten model jest bardzo lekki i szybkoschnący. Co więcej, jego tył jest delikatnie przedłużony dlatego lepiej chroni plecy i ledźwie. Można powiedzieć – same plusy.

Dystans Łemkowyna Ultra Trail 70 km startował bladym świtem – bodajże o godzinie 7 rano. Tego dnia nie było zimno ale bardzo mocny wiatr potęgował jednak uczucie chłodu. Pierwszy etap biegu przebiegłem mając na sobie jeszcze kurtkę Rogue Runner – również marki Columbia (test już niedługo). Oba produkty dobrze ze sobą współpracowały. Gdy jednak na kurtkę zrobiło się za ciepło w samej koszulce również biegło mi się komfortowo – oprócz najmocniejszych podmuchów wiatru, który ziębił przez przewiewny materiał.

Po przebiegnięciu Łemkowyny z zadowalającym mnie czasem 9 godzin i 30 minut mogę powiedzieć, że koszulka Columbii Titan Ultra nadaje się świetnie do biegów ultradystansowych, głównie tych w cieplejszych porach roku. Może też być pierwszą warstwą podczas chłodniejszych dni lub też w nocy czy w zimne poranki. Rozciągliwy i komfortowy materiał połączony z nowinkami technologicznymi sprawia, że ten model zapewnia nieskrępowaną radość z długiego (i nie tylko) biegania.

Co jeszcze? Z koszulki korzystałem też już kilkukrotnie podczas turystycznych wycieczek w góry – i tam również nie mam co do niej jakichkolwiek zastrzeżeń. Tak naprawdę będzie nadawała się do wszelakich aktywności na świeżym powietrzu.

Ocena: 5/5

 

Translate »