HELLY HANSEN Koszulka MERINO LIGHT SS

HELLY HANSEN Koszulka MERINO LIGHT SS

W zasadzie tekst o tej koszulce chciałem napisać już pod koniec kwietnia – bo właśnie wtedy dokładnie się z nią zapoznałem (podczas wycieczki objazdowej po Słowenii, Włoszech i Chorwacji). Teraz jednak – w połowie sierpnia mogę z pełną świadomością powiedzieć, że przejrzałem już ją na wylot.

Jak wiecie stosunkowo często stawiam na produkty marki Helly Hansen i ufam tej marce nie od dzisiaj. Powiem więcej – najwięcej produktów outdoorowych mojego syna również ma na sobie logo HH (ostatnio kupiłem mu nowy komplet bielizny termoaktywnej z wełny merynosów bo ze starej już powoli wyrósł i będzie potrzebował coś na jesieN i zimę). Jednakże mimo tego wybór tej koszulki nie był prosty i nie był pierwszym wyborem – na koszulkę zdecydowałem się z polecenia.

Mimo tego, że nie jestem fanem ubierania się na niebiesko odcień koszulki mimo, że dość jasny, wcale mnie nie razi. Ponieważ struktura materiału jest stosunkowo matowa wydaje mi się, że wygląda całkiem nieźle. Krój koszulki jest dość przylegający a koszulka bardzo swobodnie i łatwo układa się na ciele równocześnie nie ograniczając w żaden sposób ruchów – co bardzo mi odpowiada, bo często w koszulce podróżuję i to co jest dla mnie najważniejsze to wygoda. Także jeśli chodzi o jej ubieranie i zdejmowanie – nie ma żadnych problemów.

Merino Light SS w swojej górnej części od rękawów przez część piersiową posiada przeszycia białą nitką (splot jest bezszwowy dlatego nie przeszkadza i nie ociera). Całość dzięki temu wygląda bardziej „profesjonalnie”. W tych miejscach również tkanina jest nieco mniej podatna na rozciąganie co należy zaliczyć za plus tego modelu.

Przy wyborze tej koszulce trzeba szczególnie zwrócić uwagę na rozmiar. Ze względu na moje gabaryty najczęściej ubieram się w męski rozmiar S (mam 160 cm wzrostu). Jakież było moje zdziwienie gdy okazało się, że M jest dla mnie idealny a S byłoby zapewne zbyt małe! Jeśli chcecie kupić tę koszulkę sprawdźcie dokładnie tabelę rozmiarów a najlepiej ją przymierzcie w sklepie, to moja dobra rada!

Merino Light SS posiada średniej długości krótkie rękawy (do połowy bicepsa). Ściągacze na końcach rękawów i na spodzie koszulki są praktycznie niewyczuwalne, mimo tego działają – nawet jak zakładamy na koszulkę kurtkę (np. przeciwdeszczową) to ona ani jej rękawy nie podwijają się.

Największym i absolutnie niezaprzeczalnym atutem tego modelu jest skład materiałowy. Jak sama nazwa wskazuje została ona w 100% wykonana z wełny merynosów o stosunkowo niskiej gramaturze 150g/m2. Zastosowanie tej przędzy o tej gramaturze ma szereg zalet. Po pierwsze – koszulka jest niezwykle lekka i świetnie oddychająca. To właśnie dlatego ten model moim zdaniem nadaje się przede wszystkim na cieplejsze pory roku – wiosnę i jesień albo chłodne letnie dni (do ok. 25 stopni). Będzie też świetnym wyborem jeśli latem wybieramy się w wyższe rejony górskie gdzie jest chłodniej lub bardziej wietrznie – to powinno być jej podstawowym zastosowaniem.

Wełna merynosów ma szereg pożądanych cech z których kluczowe to m.in. to, że ogrzewa ciało nawet gdy jest wilgotna. Podczas cieplejszych pór roku a także podczas aktywności fizycznej ma to niebagatelne znaczenie – koszulka będzie nas lekko grzała i nie pozwoli się wyziębić nawet wtedy gdy się spocimy (np. na plecach – od plecaka). Merino Light SS nie pochłania również nieprzyjemnych zapachów, jest odpowiednia dla alergików i wytrzymała.

Jakie są jej minusy? Jak większość naturalnych materiałów – o produkty z wełny merynosów należy dbać. Na szczęście nie aż tak jak o odzież puchową. Wystarczy, żebyśmy pamiętali o tym, żeby koszulkę prać zgodnie z instrukcją na metce. A gdy już przy metkach jesteśmy. Na karku nie ma żadnej wystającej metki tylko nadrukowane informacje o koszulce. Jedyna metka znajduje się wewnątrz, na dole po lewej stronie przy ściegu, jednak w niczym ona również nie przeszkadza. Drugim minusem wełny merynosów jest niestety jej cena, która jest wielokrotnie wyższa od materiałów syntetycznych. To dlatego sugerowana cena detaliczna tego modelu wynosi aż 249 złotych (choć można ją aktualnie kupić na oficjalnej stronie Helly Hansen w trzech kolorach za 174 złote). Ponadto – ze względu na sam materiał oraz jego niską gramaturę po pewnym czasie da się zauważyć, że w miejscach szczególnie na to narażonych (na ramionach i plecach) widać, że materiał pod wpływem ciężkiego plecaka oraz nosidełka turystycznego lekko zaczyna się kulkować.

Merino Light SS od Helly Hansen moim zdaniem jest wymarzoną koszulką dla tych, którzy potrafią docenić właściwości wełny merynosów. Oferuje ona komfort podczas podróżowania i trekkingu w dodatnich temperaturach (od ok 10 do 25 stopni celsjusza). Może służyć również jako świetny baselayer pod softshell czy kurtkę membranową – w zasadzie więc można swobodnie powiedzieć, że jej zastosowanie jest całoroczne. Co więcej – będzie również świetną koszulką do spania pod namiotem jesienią czy wczesną wiosną. Może jej cena nie jest niska ale płacimy tutaj za jakość, minimalizm (w dobrym tego słowa znaczeniu) a przede wszystkim pewność, że nas nie zawiedzie.

Oprócz wspomnianego wyjazdu kwietniowego koszulka wielokrotnie towarzyszyła mi m.in. na Malcie, w Finlandii czy w Tatrach Słowackich.

Ocena: 4+

 

Translate »