CUMULUS Kurtka WINDY-WENDY

CUMULUS Kurtka WINDY-WENDY

Początkiem listopada 2013 roku nikt jeszcze nie spodziewał się, że jesień (albo wiosna?) będzie trwała tak długo. Dzisiaj jest początek stycznia, za oknem dalej bardzo przyjemnie – ok 5 stopni powyżej zera. Niewielki wiatr. Jeszcze cieplej było w trakcie Świąt Bożego Narodzenia, w moim regionie notowano nawet 12 stopni na plusie.

cumulus300
To właśnie tegoroczne warunki atmosferyczne sprawiły, że test najnowszej kurtki marki Cumulus przekładałem kilka razy wierząc, że uda mi się w niej jeszcze kilka razy skorzystać i jak najlepiej ją poznać. Ponieważ kurtka pod koniec roku weszła do oficjalnej sprzedaży (na stronie firmowej jej cena to 299zł), uznałem, że nadszedł czas by w końcu napisać swoje spostrzeżenia na jej temat, które zdobyłem podczas dwumiesięcznego korzystania z niej.

grafit
Polska firma Cumulus z Gdyni to chyba jedna z najbardziej zadziwiających firm outdoorowych jakie znam. Marka ta powstała w 1989 roku (czyli ma już bardzo długą tradycję jak na polskie warunki). To jednak, co ją najbardziej wyróżnia to podejście do prowadzonego biznesu. Owszem, można przytoczyć przykład chociażby marki Patagonia, która stawia na zrównoważony rozwój, niemniej Cumulus – przynajmniej w mojej ocenie – jest zdecydowanie bardziej wiarygodny w swojej filozofii. Jak można przeczytać na ich stronie firmowej: „Jesteśmy małą firmą i takie jest nasze założenie, ponieważ zawsze na pierwszym miejscu stawialiśmy jakość, a nie ilość.

błękit

Koncentrujemy się dzięki temu dosłownie na każdym pojedynczym produkcie, a robią to pracownicy, z których większość pracuje u nas od lat, dzięki czemu są najwyższej klasy specjalistami w swoim fachu.” W świecie, gdy każdy dąży wyłącznie do pomnażaniu swoich zysków nie zwracając uwagi na jakość filozofia marki Cumulus stawia ją w mojej opinii w pierwszym szeregu. Mało tego, to właśnie dzięki tej idei firma od kilku lat z sukcesami wkroczyła na wiele rynków europejskich stając się rozpoznawalna – głównie dzięki swojej jakości i rozwiązaniom technologicznym.

CAM00623
Windy-Wendy to niezwykle minimalistyczna wiatrówka wyprodukowana z innowacyjnego materiału Pertex Quantum GL. O jego właściwościach napiszę więcej za chwilę, aktualnie skupię się na samym wyglądzie. Kurtka jest produkowana w dwóch wersjach kolorystycznych, pierwsza z nich (taką posiadam) jest grafitowa, posiada do tego niebieskie zamki oraz ściągacze. Druga wersja jest niebieska z czerwonymi zamkami. Kurtka marki Cumulus posiada trzy ściągacze – jeden u dołu oraz po jednym na końcu każdego z rękawów. Ze względu na to, że marka przy produkcji tej kurtki postawiła jednoznacznie na minimalizm nawet ściągacze są stosunkowo wąskie a także bardzo cienkie (wysokość ściągacza to ok. 0,9cm). Zamek zastosowany w kurtce jest znanej z wysokiej jakości firmy YKK (do tej pory miałem problem tylko z jednym zacinającym się zamkiem tej marki – w kurtce marki Yeti, prócz tego jednego ekscesu wszystkie sprawowały/sprawują się znakomicie). Warto zaznaczyć, że zamek jest także niewielki i lekki, aczkolwiek przyznać trzeba że gdy oba mechanizmy są na dole kurtki to jest to najcięższy element tego modelu. Wiem, że wiele osób jest zwolennikami zamków dwustronnych (zależy to oczywiście od uprawianych aktywnościach), ja szczerze przyznam, że częściej mnie to frustruje niż jest mi pomocne. Co jednak jest oczywiście moją osobistą opinią. To, co by się bez wątpienia przydało w tej kurtce to kawałeczek gumki przy mechanizmie zamka – dzięki temu zdecydowanie łatwiej byłoby zapinać/odpinać kurtkę w rękawiczkach. Nie jest to jednak bardzo istotną wadą.

CAM00624
Windy-Wendy ze względu na swój minimalizm nie posiada ani jednej kieszeni, nie została też wyposażona w kaptur. Z początku brak chociażby niewielkiej kieszonki na klucze i drobne nieco mi przeszkadzała, jednak w ostatecznym rozrachunku muszę powiedzieć, że nie jest to rzecz niezbędna. Przede wszystkim chodzi tu o kwestię materiału z jakiego jest wykonana kurtka. Aby zachować minimalizm kieszonka musiałaby być wykonana także z identycznego materiału co wiązałoby się z tym, że podczas aktywności (chociażby chodzenia) wszystko co znajdowałoby się w kieszonce podskakiwało by przeszkadzając. Ponadto, tego typu kurtka jest stworzona jako dodatkowa warstwa ochronna a nie jako stricte kurtka turystyczna/sportowa, którą użytkuje się intensywnie przez bardzo długi czas.

CAM00635

Stąd najpewniej pod kurtką posiadać będziemy inną warstwę, która będzie posiadać kieszenie. Windy-Wendy to po prostu warstwa zewnętrzna, której głównym zadaniem jest ochrona. Kurtka została wyposażona w niezwykle praktyczną stójkę o szerokości ok 6,5 cm. Jako jedyna część tego modelu jest ona wykonana z podwójnej warstwy Pertex Quantum GL. Na karku posiada ona wyszyte (a dzięki temu bardzo trwałe) logo marki Cumulus (o wielkości ok. 5X3,5cm) w kolorze jasno-srebrnym. Przyznać muszę, że wygląda co całkiem przyjemnie. Stójka jest tym, co naprawdę bardzo ważne w tego typu kurtkach. Przede wszystkim doskonale chroni ona przed niekorzystnymi warunkami naszą szyję (a warto dbać o swoje zdrowie). Jest ona na tyle wysoka, że idealnie chroni całą szyję, z drugiej strony nie aż tak wysoka by się zawijała pod szyją. Naprawdę jest to świetna, przydatna rzecz. Jedyne, czego mi brakuje to fakt, że zapomniano na końcu stójki o ochronie na kark przy zamku. Dzięki temu kilkukrotnie zdarzyło mi się zaciąć sobie zamkiem bródkę, ale jestem do tego już przyzwyczajony. To kolejny element, który ogranicza użyty materiał. Z przydatnych dodatków kurtka przy metce, od wewnętrznej strony pod stójką posiada zawieszkę, dzięki której kurtkę możemy bez problemu zawiesić na wieszak. To bardzo ważne gdyż dzięki temu bezsensownie nie nadwyrężamy materiału kurtki. A wiadomo, że niektóre z wieszaków są dość ostre. Pod zawieszką znajduje się metka na której znajduje się logo marki oraz rozmiar (w wypadku testowanego modelu M). Metka ma wymiary: 4,5X4cm. Prócz tej metki wewnątrz kurtki można znaleźć dwie kolejne. Na wewnętrznym szwie z lewej strony (raczej u dołu). Jedna z metek to nazwa wykorzystanego materiału (Pertex Quantum GL) o wymiarach: 4,7X1,3cm oraz druga z logiem marki, napisem: Manufactured by: Cumulus In Gdynia, Poland. Na drugiej stronie znajduje się adres strony internetowej (Cumulus.pl), adres e-mail (info@cumulus.pl), materiał: 100% nylon oraz instrukcję prania. Słowem wszystko co niezbędne. Ze względu na to, że kurtka nie stanowi pierwszej warstwy metki w niczym nie przeszkadzają w użytkowaniu kurtki a stanowią pożyteczne informacje. Osobiście na białej metce podpisałem się markerem by nikt mi przypadkowo kurtki nie ukradł (robię tak bardzo często ze względu na różne, nie zawsze miłe doświadczenia). Chciałbym jeszcze w kilku słowach wspomnieć o całościowym wyglądzie kurtki. Sam nie zwróciłbym na to uwagi, ale ze względu na to, że materiał z którego wykonana jest bardzo cienki (a przez to nieco prześwitujący), moja żona wypomniała mi, że kolor grafitowy kurtki przypomina…worek na śmieci. Nie jest to pierwszy produkt, który krytykuje moja żona ze względu na wygląd, a w związku z tym, że kurtka stanowi warstwę raczej specjalistyczną, a nie do chodzenia na zakupy nie jest to chyba najważniejsze. To tylko dowodzi temu, że kobiety nieco inaczej obserwują świat niż faceci. Z drugiej strony wersja niebieska nie będzie już pewnie budzić takich skojarzeń.

CAM00625
Jeśli chodzi o krój kurtki to jest on dość luźny. Dzięki temu kurtka jest możliwie wszechstronna. Kurtkę równie dobrze można założyć na sam t-shirt, ale bez problemu zmieści się pod nią koszulka longsleeve (osobiście często używałem pod nią koszulki z długim rękawem Omni-Heat marki Columbia) a także polar (gramatura 100 i 200). Windy-Wendy nawet jeśli jest nałożona na polar to w żadnym razie nie opina i nie krępuje dodatkowo ruchów. Także rękawy posiadają odpowiednią ilość miejsca wewnątrz. Właśnie czegoś takiego oczekuje się od warstwy zewnętrznej. Podczas uprawiania różnorodnych aktywności fizycznych (osobiście zauważam to najczęściej podczas biegania) bardzo przydaje się przedłużony tył kurtki. Także o tym elemencie (nawet w tak minimalistycznym modelu) nie zapomniano. Kurtka posiada lekko przedłużony tył, który sprawdza się bardzo dobrze stanowiąc dodatkową ochronę.

CAM00626
Czas w końcu przejść do samego materiału, z którego wyprodukowana została kurtka. To on stanowi w zasadzie kwintesencję całego projektu i pomysłu na ten model. Pertex Quantum GL jest materiałem zastępującym ceniony na całym świecie materiał Pertex Quantum. Został on wprowadzony stosunkowo niedawno – jeśli dobrze pamiętam to końcem 2010 roku. Jednak dopiero jakiś czas temu zaczął być szerzej rozpowszechniany. Materiały te są bardzo szeroko stosowane do produkcji artykułów z wypełnieniem puchowym. Materiał ten pozwala na utrzymanie wysokiego „loftu” wypełnienia a tym zachowanie optymalnej wartości termoizolacyjności. Materiał ten jest także stosowany przy produkcji śpiworów m.in. marki Cumulus. Jak można przeczytać chociażby na stronie 4outdoor.pl (news o materiale Pertex Quantum GL): „W nowym materiale udało się zredukować wagę nie tracąc wytrzymałości – Pertex Quantum GL waży około 25g/m2, i wykorzystuje najcieńsze z dostępnych włókien o gęstości 10 D. Nowa tkanina jest o 20% lżejsza i daje się spakować do znacznie mniejszych rozmiarów niż stanowiąca standard w palecie super lekkich tkanin Pertex – tkanina Pertex Quantum. Jak wszystkie tkaniny Pertex, Quantum GL jest wiatro-, wodo- i śniego- odporna, nie jest jednak wodoszczelna. Wiele cech Pertexu, takich jak lekkość, miękkość i krótki czas schnięcia czyni go materiałem doskonale współpracującym z puchową czy syntetyczną odzieżą termiczną.”

CAM00627
Właśnie waga jest najważniejszą cechą tego produktu. Testowany przeze mnie model waży dokładnie 54g (sprawdzane na mojej domowej wadze). Wagę tą nawet trudno nazwać piórkową – ta waga niemal nic nie waży! Ta cecha wraz z faktem, że kurtkę można zmieścić w ściśniętej pięści (naprawdę). Dzięki temu kurtka ta zmieści się praktycznie wszędzie i nie będzie stanowić żadnego (!) balastu. Windy-Wendy można zabrać ze sobą wszędzie. Co więcej nawet nie trzeba mieć ze sobą plecaka. Kurtka zmieści się w zwykłej kieszeni.

CAM00628
Jeśli chodzi o wytrzymałość materiału oraz całej kurtki (mam na myśli szycia), to także wszystko jest na najwyższym poziomie. Po dwóch miesiącach, dość intensywnego korzystania kurtka wygląda praktycznie jak nowa. Niejednokrotnie zdarzyło mi się zahaczyć ręką o konar drzewa czy przydrożne krzaki, jednak nie zrobiło to na niej żadnego wrażenia. Mimo tego, że z wyglądu nie stwarza on takiego wrażenia jest on stosunkowo wytrzymały. Warto zaznaczyć, że faktycznie wszystkie szycia (tak między materiałem a materiałem a także między materiałem a ściągaczami) bardzo dobrze się trzymają i nie ma mowy o jakimkolwiek kompromisie – tym samym marka Cumulus pokazuje, co jest dla niej najważniejsze – jakość.

CAM00629
Tak jak już wspominałem Windy-Wendy jest niezwykle uniwersalna. Osobiście najczęściej zakładałem ją do biegania (najczęściej po prostu na koszulkę z krótkim lub długim rękawem – zależnie od okoliczności). Kurtka ta w tej roli sprawdza się wyśmienicie zwłaszcza podczas dłuższych dystansów (od 15km +). W czym rzecz. Kurtka zapewnia świetną izolację przeciwwiatrową. Dzięki odpowiednim ściągaczom zimne podmuchy wiatru nie mają szansy dostać się wewnątrz kurtki i wyziębić naszego organizmu. Jej niska waga sprawia, że kurtka nie ciąży nam niezależnie od tego jak daleko biegamy. Ponadto na plus należy zaliczyć także wspomniane już przedłużenie tyłu kurtki, które doskonale sprawdza się podczas biegania. Ponadto kurtka dzięki swoim podstawowym atrybutom jest świetna z tego względu, że można ją założyć na pierwsze kilkanaście minut biegania (żeby się rozgrzać a przypadkiem nie przeziębić), potem natomiast można ją szybko zdjąć i schować do kieszeni). Nie będzie generować dodatkowego ciężaru ani przeszkadzać a zawsze w sytuacji kryzysowej będzie pod ręką – np. gdy musimy przystanąć a boimy się, że nas przewieje. Nie jest to typowa kurtka biegowa, ale do tego typu aktywności jest naprawdę dobra. Ważne też jest to, jak intensywne treningi wykonujemy. Windy-Wendy lepiej sprawdza się przy dłuższych treningach o umiarkowanym stopniu aktywności niż przy szybkich i wyczerpujących treningach. Przy tych drugich niestety ale nawet tak innowacyjny materiał jak Pertex Quantum GL nie radzi sobie całkowicie z odprowadzaniem wilgoci. Choć oczywiście częściowo zależy to także od koszulki, którą mamy pod kurtką. Windy-Wendy mimo tego, że jak wspomniałem już nie jest wodoszczelna to zapewnia odporność także na deszcz i śnieg. Wielokrotnie zdarzyło mi się, że podczas treningu zaczynało siąpić lub też lekko padać śnieg (to drugie to może kilkakrotnie w tym roku…). Kropelki wody osadzają się na materiale i spływają podczas biegu, podobnie z płatkami śniegu, które wcześniej jednak roztapiając się pod wpływem ciepła ciała. Po ponad godzinnym biegu w lekkim deszczu w dalszym ciągu kurtka nie przemokła – co wydaje mi się bardzo dobrym rezultatem. Nie jest to kurtka przeciwdeszczowa, ale w sytuacji gdy zaczyna padać może być naprawdę przydatna.

CAM00630
Kurtka bardzo często towarzyszyła mi również podczas wycieczek po górach. Idealne w niej były właśnie waga i rozmiar po spakowaniu. Idąc na wycieczkę zwykle zwracam uwagę na to, ile waży mój bagaż. Windy-Wendy jest tak lekka, że nie istniały przeciwwskazania by nie brać jej ze sobą. Tak jak już wspominałem wbrew swojej lekkości i cienkości kurtka jest stosunkowo wytrzymała, z tego względu nie bałem się o to, że podczas wycieczki coś się z nią stanie. Podczas pieszych wędrówek wiatrówka Cumulusa to naprawdę dobry wybór. Ekstremalnie niska waga sprawia, że nie czuć jej na sobie, zapewnia z kolei odpowiednią ochroną przed męczącym wiatrem zwłaszcza w wyższych partiach gór, gdzie nie chronią nas drzewa. Jej oddychalność w zupełności wystarcza do aktywności turystycznej. Kurtka zapewnia odpowiedni komfort nawet podczas kilkudniowej wycieczki. Warto jednak abym wspomniał o tym, że Pertex Quantum GL jest materiałem stosunkowo śliskim. Gdy miałem ze sobą lekki plecak to przyznam, że łatwo by ramiona zsuwały się lekko z kurtki co powodowało mały dyskomfort (chyba, że nasz plecak można spiąć pasem piersiowym – wtedy nie ma takiego problemu).

CAM00631
Jakiś czas temu (chyba pod koniec listopada) odwiedzili mnie znajomi, z którymi widuję się od czasu do czasu. Ich sposobem na życie jest ciągłe podróżowanie. Wszelkimi możliwymi środkami lokomocji – samolotem, na stopa, pieszo itp. itd. Odwiedzili już wszystkie kontynenty a ich kolejne pomysły stanowią dla mnie pewnie marzenia, których nigdy nie spełnię. W trakcie rozmowy zeszliśmy jakimś cudem na temat kurtek i pokazałem im najnowszy model Cumulusa. Muszę powiedzieć, że źrenice im się rozszerzyły i stwierdzili jednogłośnie, że taka kurtka byłaby dla nich idealnym uzupełnieniem ekwipunku (a dla nich faktycznie za każdym razem liczy się waga i rozmiar – w końcu cały sprzęt mają zawsze na plecach, i to czasami dzień w dzień przez wiele tygodni).

CAM00632
To, czego mi brakowało to chociażby małych elementów odblaskowych – jakoś zawsze wzrasta moje poczucie bezpieczeństwa gdy na produkcie są, nawet bardzo niewielkie. Tak jak już wspominałem, dobrze by było, gdyby zamek był zakończony gumkami dzięki którym łatwiej operowałoby się nim w rękawiczkach. Szczerze mówiąc trudno do czegokolwiek więcej się doczepić. Oczywiście, gdyby brać pod uwagę konkretną aktywność, to coś by się znalazło co można by poprawić, niemniej mając na względzie, że Windy-Wendy ma być uniwersalna, to trudno coś więcej napisać – wszystko jest na swoim miejscu.

CAM00633

Producent wspomina, że Windy-Wendy to jedna z najlżejszych kurtek na świecie! Tak jest w istocie. Dobrze oddychająca, ekstremalnie minimalistyczna wiatrówka o wadze 54g jest bez wątpienia produktem niszowym, niemniej będzie o niej marzył każdy minimalista. Dla osób przekonanych o tym, że kwestia wagi jest kluczowa – nawet cena nie będzie zaporowa. Niemniej trudno mi sobie wyobrazić, by stała się ona produktem, który stanie się hitem sprzedaży. Jest ona stworzona dla konkretnej grupy odbiorców, którzy mają ściśle określone wymagania. Niemniej, przez względu na swój uniwersalny krój i rewelacyjny materiał może być wykorzystywana w bardzo różnorodnych warunkach. Oprócz materiału warto zwrócić uwagę na jakość wykonania, dobre ściągacze, zamek, czy świetnie dopasowaną ochronę szyi. Tak wiele zastosowań w tak minimalistycznym sprzęcie to naprawdę dobry wynik. Oczywiście komuś może nie pasować to, że kurtka nie posiada kieszeni, nie ma kaptura, czy wielu innych elementów (niektórych całkowicie zbędnych) do których przyzwyczailiśmy się przez lata chodzenia w kurtkach. Niemniej w wypadku wiatrówki Windy-Wendy mniej znaczy więcej!
Ocena: +4

Translate »