FENIX Czołówka HL30 – mega test

FENIX Czołówka HL30 – mega test

Doskonale zdaję sobie sprawę, że w internecie bez problemu można znaleźć co najmniej kilka innych testów i recenzji czołówki HL30 chińskiej marki Fenix. Niemniej jednak ze względu na to, że od dłuższego już czasu mam przyjemność z niej korzystać postanowiłem dołączyć także swoją opinię na jej temat.

fenix_logo

Warto zaznaczyć, że nie jest to moje pierwsze zetknięcie z Fenixem. Na blogu znajdują się testy lampki rowerowej BT20 (która, swoją drogą otrzymała wyróżnienie Dobry Wybór a także test ultraminimalistycznej czołówki HL21. Używane przeze mnie wcześniej modele cechowały się bardzo dobrą jakością, w miarę przystępną ceną oraz ponadprzeciętną mocą. Ostatnia z tych cech jest wyróżnikiem, który chyba w najbardziej oczywisty sposób odróżnia Fenixa od konkurentów (takich jak Petzl, Black Diamond, MacTronic czy Princeton Tec).

Fenix-HL30-LED-Flashlight

O samej marce pisałem już we wcześniejszych tekstach więc wystarczy, że przypomnę, że Fenix to firma pochodząca z Chin (co wcale nie musi kojarzyć się z niskiej jakości produktami). Jej polskim dystrybutorem jest sklep Kolba.pl (któremu serdecznie dziękuję za wypożyczenie sprzętu).

Fenix HL30 dostarczony został do mnie w plastikowo-plastikowym blistrze na którym znajdują się krótki opis produktu, najważniejsze zalety, waga, wymiary a także tabelka z trybami pracy/czasami działania na poszczególnych trybach . Tego typu opakowaniu jest często spotykane w czołówkach (np. plastikowe opakowania serii Petzl Tikka/Tikkina), można je wręcz uznać za stosunkowo standardowe.

fenix-hl30-fejlampa_3

Po rozpakowaniu czołówki pierwszą czynnością, jaką przyjdzie nam zrobić jest zmontowanie części świetlnej z gumkami mocującymi czołówkę na naszej głowie. Szczerze przyznam, że byłem bardzo miło zaskoczony faktem, że jest to na tyle przemyślane, że zajmuje dosłownie kilka chwil. Po tej czynności oraz włożeniu baterii lampka jest w zasadzie gotowa do użycia. Ale po kolei. Warto najpierw napisać jak się prezentuje.

i-fenix-hl30

Pierwsze spojrzenie na HL30 wzbudziło we mnie mieszane uczucia. Można powiedzieć, że z wyglądu czołówka nieco przypomina bazarową tandetę. Posiada niezbyt wyszukany – prostokątny kształt z dwoma przyciskami na górze i główną diodą w centralnym punkcie obudowy. Z tego względu można powiedzieć, że przypomina kompaktowy aparat fotograficzny. Dookoła głównej diody znajduje się aluminiowa czarna osłonka (jednak bardzo płytka). Na niej napisany jest model (czyli HL30). Osłonkę można w prosty sposób odkręcić (posiada nawet specjalne, boczne profile, które to ułatwiają). Dzięki temu w prosty sposób możemy dostać się do głównej diody i soczewki. Warto wspomnieć, że pod zakrętką znajduje się także gumowa uszczelka, która odpowiada za wodoszczelność urządzenia. Dookoła głównej diody znajduje się aluminiowa część obudowy – w testowanym modelu była w kolorze pomarańczowym (w górnym prawym rogu z niewielkim – ale dobrze widocznym logo marki). Takie zastosowanie sprawia, że części najbliższe diodzie nie nagrzewają się tak jak czyniłby to plastik. No właśnie, oprócz wspomnianego przeze mnie elementu całość obudowy jest wykonana z dobrej jakości plastiku. Przyznam, że latarka była przeze mnie katowana kilkakrotnie i nie zostawiło to na niej żadnych widocznych oznak zużycia.

valot_fenix_hl30a

Nad diodą główną, już w plastikowej części obudowy znajduje się dodatkowa czerwona dioda Nichia, o której będzie mowa jeszcze później.

Od góry znajdują się dwa pomarańczowe przyciski, w kształcie przypominającym prostokąt po obu stronach obudowy. Przyciski są gumowe i na tyle duże, że operowanie czołówką nie sprawia problemów nawet w średniej grubości rękawiczkach . Ponadto, od frontowej strony przyciski zostały lekko obudowane co powinno zapewniać to, że czołówka nie włączy nam się samoczynnie w plecaku. Aczkolwiek przyznać trzeba, że obudowanie z jednej strony w 100% tego nie gwarantuje. Z drugiej jednak strony dzięki temu, że przyciski nieco wystają dużo łatwiej jest je „namierzyć” mając czołówkę na głowie.

5_max

Z drugiej strony czołówki znajduje się element plastikowy, który spaja gumy mocujące HL30 z elementem świecących. Bardzo praktyczne jest to, że latarka została skonstruowana w ten sposób, że możliwe staje się ustawianie kątu jej nachylenia za pomocą plastikowych ząbków. O ile tego typu zastosowanie jest znane z innych czołówek na uwagę zasługuje fakt, że HL30 można ustawiać w aż ośmiu pozycjach, czego już każda czołówka nie potrafi.

6_max

O gumach, które oferuje ze swoimi czołówkami Fenix napisałem już wiele pozytywnych słów. HL30 została wyposażona w gumę okalającą głowę a także gumę górną, która pełni funkcję stabilizującą. Po zewnętrznej strony gum znajduje się czarno żółta grafika z kilkoma logami marki (guma jest sama w sobie szara). Trzeba przyznać, że po  odpowiednim ustawieniu długości (co niestety trzeba czynić w zasadzie przed każdym używaniem latarki), trzyma mocno i pewnie. Nawet podczas uprawiania sportów, które wymagają szybkich i zdecydowanych ruchów (narty biegowe, bieganie) trzyma się w odpowiednim miejscu. Ponadto warto zaznaczyć, że gumy są miłe w dotyku i nawet podczas kilkugodzinnego korzystania w żaden sposób nie przeszkadzają w użytkowaniu.

2013-04-22 21.31.53

Część, do której przymocowane są gumy w górnej części także posiada logo marki. Co warto podkreślić dzięki temu, że podczas używania czołówki dotykamy w głównej mierze gum a nie plastikowej części świecącej (naprawdę jest to tylko ramka do której przytwierdzone są gumy), użytkowanie HL30 jest bardzo wygodne (gdy się pocimy większość potu z czoła zostaje na gumie).

2013-04-22 21.32.12

Warto napisać kilka słów o wymiarach, które bezsprzecznie wskazują na to, że HL30 ma pełnić rolę czołówki małej i lekkiej – takiej, którą można zabrać wszędzie. Jej waga to 86.6g (bez baterii) natomiast ok. 145g z bateriami. Trzeba przyznać, że jest to bardzo lekka czołówka. Warto wspomnieć także, że jest niezwykle kompaktowa. Została skonstruowana w tak przemyślany sposób, że każdy jej element jest w zasadzie niezbędny a nie zmarnowano dzięki temu nawet centymetra miejsca. Jej wymiary to: 70X55.7X37.8mm co sprawia, że swobodnie można ją nosić w kieszeni czy plecaku bez poczucia winy, że zajmuje dużo miejsca czy dużo waży – co ma znaczenie głównie przy wymagających trekkingach a także dla osób, które ważą i mierzą każdy element swojego ekwipunku.

2013-04-22 21.32.28

HL30 została wyposażona w diodę Cree XP-G(R5), oraz wspomnianą już czerwona diodę LED Nichia. O ile druga z nich jest tylko słabo świecącym –alarmowym światełkiem, główna dioda zapewnia naprawdę ogromną ilość światła. HL30 potrafi świecić z maksymalną mocą 200 lumenów, co jak na tak małą czołówkę jest naprawdę rewelacyjnym wynikiem (zresztą, chyba właśnie przede wszystkim ze swojej mocy słyną latarki Fenixa).

2013-04-22 21.32.47

Jedną z, moim zdaniem, najważniejszych zalet czołówki jest fakt, że w przeciwieństwie np. do serii Petzl Tikka/Tikkina, których modele są zasilane trzema bateriami AAA latarka HL30 jest przystosowana do korzystania z dwóch baterii AA. Ktoś mógłby powiedzieć, że przecież to żadna różnica – znaczyłoby to tylko, że nie jest świadom fakt, że dwie baterie AA oferują niemal dwukrotnie większą moc niż trzy baterie AAA przy niemal takiej samej ogólnej wielkości i wadze. To właśnie jest jedna z najbardziej oczywistych zalet tej latarki. Co więcej, baterie AA są ogólnie dostępne nawet w sklepach/kioskach na najbardziej dzikich wioskach Polski (i nie tylko).

2013-04-22 21.32.56

Jeśli jesteśmy już przy temacie baterii. Muszę przyznać, że jednym z najbardziej dotkliwych mankamentów tego modelu (co zapewne jest spowodowane „walką” o jak najmniejsze wymiary) jest miejsce do zmiany baterii. Aby je wymienić, musimy maksymalnie odciągnąć część świecącą od części do której przymocowane są gumy, na tyle, by czołówka wyskoczyła z ząbków, które służą do regulacji kąta świecenia. Po tej czynności musimy od dołu mocno nacisnąć lekko wystający element i pociągnąć klapkę. Na samym początku stwarza to spore problemy i dopiero po przyzwyczajeniu się i wielu próbach zaczynamy się do tego przyzwyczajać, choć szczerze przyznam, wolałbym i tak inny sposób. Warto też podkreślić, że niestety klapka nie jest w żaden sposób na stałe przymocowana do obudowy, dlatego np. wymieniając baterie w nocy można ją w łatwy sposób zgubić (a ponieważ jest czarna znalezienie jej po zmroku będzie graniczyć z cudem). Warto zaznaczyć, że podobnie jak miało to miejsce przy głównej diodzie, uszczelka okala także z każdej strony miejsce na baterie – co ma związek z wodoodpornością.

2013-04-22 21.33.09

Czas przejść do trybów jakie oferuje HL30. Muszę przyznać, że jak na tak małą czołówkę jest ich całkiem sporo. Najmocniejszy z nich (o którym już wspominałem) posiada moc 200 lumenów. Producent podaje, że latarka w tym trybie potrafi świecić przez 1h i 40m. Niemniej jednak na uwagę zasługuje fakt, że jednorazowe użycie tego trybu możliwe jest jedynie przez 5 min. Po tym czasie latarka samoczynnie zmienia tryb na High, który oferuje o połowę mniej lumenów, jednak wydłuża czas świecenia do 4h, 30min. Właśnie ten tryb należy uznać za „standardowy” dla tej czołówki – sam najczęściej z niego korzystam. Najmocniejszy z trybów można określić jako „Boost” lub „Turbo”, czyli ogromna ilość światła przydatna podczas krótkotrwałego oświetlania obszaru (np. jeśli czegoś szukamy, potrzebujemy znaleźć drogę – punkt odniesienia). 100 lumenów, które oferuje tryb High w zupełności wystarcza do praktycznie wszystkich wyzwań jakie mogą stanąć przed tym modelem (ale o tym do czego się nadaje będzie za chwilę). Oprócz tego latarka posiada także tryb 45 lumenów (czas działania wynosi wtedy 10h, 30min) oraz tryb Low (w którym latarka świeci aż 140h!). Ponadto nie zapomniano także o trybie SOS, który jest przydatny w sytuacjach zagrożenia (oraz oczywiście wspomniany tryb czerwonej lampki Led).

2013-04-22 21.33.29

Jeśli chodzi o obsługę samej czołówki to tak jak wspomniałem wcześniej – obsługuje się ją za pomocą dwóch przycisków umieszczonych na górnej części obudowy, i jest to bardzo proste i intuicyjne. Na uwagę zasługuje fakt, że latarka zapamiętuje ostatnio używany przez nas tryb. Dzięki takiemu rozwiązaniu nie musimy za każdym razem „szukać” najczęściej używanego przez nas trybu – wystarczy włączyć latarkę i automatycznie nam się uruchomi. Muszę przyznać, że jest to bardzo praktyczne rozwiązanie (które jednak spotkałem także w innych czołówkach, więc nie ma mowy o jakimkolwiek novum). Obsługa latarki w zasadzie ogranicza się do tego, że po włączeniu głównej diody drugi przycisk zmienia kolejno tryby latarki (od najniższego do najmocniejszego). Jeśli biała dioda jest wyłączona to drugi przycisk odpowiada za włączanie/wyłączanie diody czerwonej. W zasadzie to tyle – prosto i intuicyjnie.

2013-04-22 21.33.55

Jeśli chodzi o oferowane światło to muszę przyznać, że Fenix HL30 zaskakuje. Przede wszystkim tym, że po włączeniu go można zapytać się – gdzie te wszystkie lumeny? Po przyjrzeniu się jednak wiązce światła wszystko staje się jasne. Ten model Fenixa został po prostu skonstruowany w ten sposób, że światło jest maksymalnie rozproszone. Dzięki czemu uzyskujemy oświetlenie bardzo szerokiego obszaru, niemniej jednak nie ma wiązki, która świeci na odległość (dystans to około 40m). Właśnie dzięki temu latarka marki Fenix przeznaczona jest do specyficznej grupy konsumentów. Warto jednak zaznaczyć, że emitowane przez czołówkę światło jest przyjemne praktycznie białe i przyjemne – nie męczy oczu.

2013-04-22 21.34.15

Skoro znamy już wagę, wymiary, czasy świecenia, tryby a także dystans warto zastanowić się dla kogo została zaprojektowana latarka HL30. Szczerze powiem, że dzięki szerokiemu kątowi świecenia lampka ta idealnie sprawdza się podczas biegania, biegów narciarskich czy nordic walkingu. Jest lekka, dobrze wyważona, świetnie leży na głowie, dodatkowa – górna gumka dodatkowo stabilizuję lampę. Szeroki kąt jest znakomity podczas uprawiania tego typu sportów – widzimy nie tylko przed siebie ale także na boki a odległość na którą świeci latarka jest na tyle duża, że spokojnie oświetla obszar przed nami tak długi, że nie musimy martwić się o to, czy nie zauważymy przeszkody.

Oprócz tego lampka idealnie będzie nadawać się także do użytku podczas różnego rodzaju kempingów, biwaków a także wędkarstwa. Wszędzie tam, gdzie liczy się porządne światło – niekoniecznie dalekie.

2013-04-22 21.34.46

Warto także zaznaczyć, że tego typu – mała, zgrabna i mocna czołówka przydaje się także bardzo często podczas prac przydomowych. Niezależnie od tego czy chcemy naprawić coś w samochodzie, wymienić korki czy posprzątać kąty w piwnicy – wszędzie tam HL30 sprawdzi się idealnie.

Nie można także zapomnieć o tradycyjnej turystyce górskiej. Lampka ta będzie niezastąpionym kompanem podczas nawet długich trekkingów (do marszu spokojnie wystarcza tryb Mid, który pozwala na ponad 10h świecenia) czy wypadów np. w Bieszczady czy Beskidy.

Nie można zapomnieć także o tym, że HL30 jest odporna na upadki z jednego metra (faktycznie nie udało mi się jej uszkodzić). Posiada także stopień wodoodporności IPX-6 (wspominałem o uszczelkach). Znaczy to tyle,  że latarkę można używać podczas intensywnych opadów (jednak nie można używać jej pod wodą). Ten stopień w zupełności wystarcza podczas jakichkolwiek aktywności na wolnym powietrzu – dzięki niemu nie musimy martwić się o naszą latarkę.

HL30 to kolejna niezwykle udana propozycja chińskiej marki Fenix. Za czołówką przemawia fakt, że jest lekka, mała, kompaktowa, posiada trzy gumy mocujące. Posiada kilka trybów świecenia, które bardzo łatwo przełączać a także ogromną moc, która sięga 200 lumenów. Dzięki tym wszystkim zaletom a także niezwykle rozproszonej wiązce światła jest dość wszechstronna – świetnie będzie nadawać się na kemping, do uprawiania wędkarstwa, biegania, czy podczas trekkingów i wypraw. Należy jednak nadmienić, że nie nadaje się na naprawdę wymagające wyzwania, gdzie ważny jest dystans, na który świeci latarka. Posiada także kilka niewielkich mankamentów – jak niewygodna wymiana baterii czy brak sygnalizacji poziomi baterii. Niemniej jednak w cenie 199zł bardzo trudno będzie znaleźć czołówkę, która oferuje tak wiele mocy, możliwości i radości!

Ocena: +4

Translate »