LOAP Plecak UTAH 80

Dzisiaj chciałbym opisać plecak, który przeżył ze mną więcej niż jakakolwiek inna rzecz na świecie. Jeśli dobrze pamiętam (bo było do dobrych kilka lat temu), to kupiłem go za pieniądze, które dostałem na swoje 18 urodziny, długo wertując strony internetowe i Allegro (a internet wtedy lubił pikać i był piekielnie drogi ). Mimo tego, że realnie patrząc nie był to produkt najdroższy (dałem za niego chyba 200zł razem z przesyłką), służy mi do dzisiaj. I chyba tak jak często z autami, starsze rzeczy mają dużo dłuższą żywotność niż te nowe. Plecak Bóg sam wie ile razy był ze mną na wycieczkach w góry czy trekkingach, przejechał ze mną praktycznie całą Polskę, a także był na wszystkich moich wyjazdach – od Ukrainy, Francji po Węgry, Słowenię czy Bałkany. W końcu przez wszystkie lata studiów towarzyszył mi w przewożeniu na stancję ubrań i jedzenia z domu rodzinnego. Krótko mówiąc… będąc na jego miejscu już dawno bym się powiesił. A ten niestrudzenie, jakby na złość, służy do teraz.

loap-logo
Marka Loap na rynku polskim istnieje już kilka lat, nie jest jednak chyba powszechnie znana. Została założona w 1992 roku w Czechach i funkcjonuje do dzisiaj. Oprócz sprzedaży na rodzinnym rynku i na Słowacji eksportuje swoje produkty także na Łotwę, do Turcji, Rosji, Wielkiej Brytanii, Ukrainy czy Polski.

e28c8515c3a26cdf59e2b3f9b3da2dac
Plecak Loap to duży (80 litrowy) plecak kominowy. Idealny na wyprawy, ekspedycje, długie trekkingi czy wyjazdy. Tak jak wspominałem na początku, świetnie służy także do innych rzeczy. Przyda się zawsze, jeśli chcemy zabrać ze sobą dużo bagażu – nie ważne jakiego, oprócz ubrań przenosił ze mną także tony książek, hektolitry piwa, i kilogramy domowych przetworów. Szczerze powiem, że bez niego najpewniej nie mógłbym o sobie powiedzieć, że jestem teraz magistrem.

2013-01-16 15.00.36
Dużą zaletą plecaka Utah 80 jest to, że posiada bardzo wiele miejsc, gdzie możemy przytroczyć różne rzeczy oraz wiele pasów kompresyjnych Przyglądając mu się od dołu znajdziemy szeroką szlufkę do której bez problemu przytroczymy karimatę albo niewielki namiot. Od niej wychodzą w górę dwa pasy kompresyjne, dzięki którym możemy nieco zmodyfikować wysokość plecaka. Niestety, także w tych miejscach znajduje się otwór dolny (do plecaka można mieć dostęp od góry i od dołu – co zresztą bardzo ułatwia życie i jest zdecydowanie in plus). Żeby jednak do niej dotrzeć, trzeba oba troki całkowicie rozluźnić co nie jest do końca komfortowe np. jeśli potrzebujemy coś szybko wyjąć z dołu plecaka. Po obu bokach znajdują się po w sumie cztery pasy kompresyjne, dzięki którym możemy zmniejszyć szerokość plecaka. Często wykorzystywałem je także jako miejsce do trzymania kijków trekkingowych, a na wyjazdach także dużego parasola. Jeśli się je dobrze spięło idealnie pełniły swoją rolę. Ponadto na centralnej części plecaka – na wysokości bocznych pasów kompresyjnych, znajdują się plastikowe klamry z trokami, którymi także można nieco skompresować plecak, ponadto idealnie sprawdzają się by coś na nich przywiesić (ręcznik szybkoschnący, czapkę z daszkiem itp.). Dzięki klamrom w dosłownie kilka chwil można mieć dostęp do rzeczy na nich zawieszonych, bez zbędnego kombinowania, jak miałoby to miejsce w tradycyjnych przekładanych trokach – to bardzo przydatna funkcja. Plecak posiada także dwie klamry, które spinają komin plecaka z jego pokrywą a od strony pleców wierzch jest wyposażonyw kolejne trzy pasy, dzięki którym możemy niemal dowolnie manewrować wysokością komina – przydaje się to zwłaszcza, jeśli zapełniamy plecak do granic pojemności. Zawsze można dzięki temu zwiększyć nieco jego litraż. Na niemal całej długości plecaka znajdują się sprzączki do których także można przytroczyć w zasadzie dowolną ilość przedmiotów. Ogólnie rzecz ujmując ilość możliwości, jakie daje plecak jest naprawdę ogromna, a także dużą pojemność w razie potrzeby możemy skompresować lub jeszcze nieco zwiększyć. Sprawia to, że niezależnie od tego ile rzeczy chcemy zabrać ze sobą – Utah 80 bez wątpienia nam w tym pomoże.

2013-01-16 15.01.18
Plecak po bokach posiada dwie niezbyt duże kieszenie, jedną z gumką u góry a drugą zapinaną na zamek. Pierwsza z nich nadaje się idealnie na bukłak, butelkę z wodą czy termos (aczkolwiek była też moja ulubioną kieszenią do trzymania papieru toaletowego – akcesorium niezbędnego na niejednej wycieczce). Prawa nadaje się do przechowywania mniejszych przedmiotów jak komórka, portfel czy papierosy (oczywiście w miejscach nie narażonych na kradzież). W pokrywie mieszczą się dwie dodatkowe kieszenie – wewnętrza jest siateczkowa (dzięki czemu łatwo znaleźć w niej to, czego się potrzebuje). Także dobrze się sprawdza jeśli chodzi o trzymanie dokumentów, pieniędzy czy chusteczek higienicznych. Druga to duża, zewnętrzna, zapinana na zamek kieszeń, która wewnątrz posiada mniejszą siateczkową kieszonkę na rzep. Zamek tej kieszeni jest na tyle duży, że mamy błyskawiczny dostęp do praktycznie całej jej zawartości. Bez problemu mieszczą się w niej najróżniejsze akcesoria, od kompaktowych aparatów fotograficznych po kosmetyczkę. To, czego mi trochę w plecaku brakuje to dwóch wyższych bocznych kieszeni zapinanych na zamek (moja żona posiada plecak z takim udogodnieniem). Takie kieszenie dobrze się sprawdzają jeśli ktoś lubi utrzymywać porządek i wiedzieć zawsze co gdzie ma.

2013-01-16 15.01.38
Nie mogę zapomnieć o tym, że plecak posiada także pokrowiec przeciwdeszczowy chowany w dnie. Nie jest to może innowacyjne, ale bez wątpienia bardzo praktyczne rozwiązanie. Wystarczy odpiąć zamek, wyciągnać i nałożyć pokrowiec (bardzo dobrze przylega dzięki mocnym gumom na bokach). Dodatkowo cały czas za pomocą cienkiego troka jest przyczepiony do plecaka co zapobiega temu, by mogło nam go zwiać, lub by można go zgubić. Trok jest odpinany dlatego gdy już dotrzemy na miejsce bez problemu możemy wysuszyć swój pokrowiec.
Jeśli chodzi o mniej znaczące udogodnienia, na samej górze pokrywy plecaka znajdują się cztery plastikowe wypustki, na których bez problemu przytroczymy np. karimatę albo naczynia turystyczne. Z prawej strony, w okolicach środka plecaka znajduje się uchwyt dzięki któremu z dużo większą łatwością przeniesiemy plecak, jeśli jest bardzo ciężki (lub na przykład wrzucimy go do bagażnika samochodu). Drugi, podobny uchwyt znajduje się standardowo – w górnej części plecaka.

2013-01-16 15.01.52
Wewnątrz plecak posiada jedną, główną komorę w której można zmieścić praktycznie wszystko. Po stronie pleców znajduje się dodatkowe, odseparowane miejsce, które może służyć jako miejsce na bukłak. Ja jednak dużo częściej korzystałem z niego jako miejsca na laptopa, który był tam najbezpieczniejszy. Ponadto plecak od góry posiada także jeszcze jedną kieszeń na butelkę czy bidon, z której bardzo rzadko jednak korzystałem. Ponieważ Utah 80 jest naprawdę sporym plecakiem bez wątpienia zmieści się w nim wszystko co niezbędne. Zaraz pod wlotem do komory głównej znajduje się także klamra do której (w zestawie!) jest przytroczona niezwykle praktyczna i potrzebna apteczka turystyczna. Szczerze przyznam, że wykorzystuję ją często osobno – jako apteczkę domową, nie zapominam jej zabierać także na wyjazdy. Za to kolejny plus dla tego plecaka.

2013-01-16 15.02.13
Plecak w głównej mierze został wykonany z wytrzymałego materiału Bulltech 420 RS diamond. Ponadto warto zauważyć, że centralna – czarna część plecaka jest wykonana z naprawdę bardzo wytrzymałego na zniszczenia, rozprucia itp. materiału o chropowatej strukturze. Niestety minimalnie gorzej wygląda sytuacja jeśli chodzi o system nośny i pas piersiowy. Najpewniej kiedyś pas zaczepił się o kurtkę lub coś innego i siateczka się rozerwała. Aktualnie jest jest spięta agrafką i ta mała wada w niczym mi nie przeszkadza (pianka nie ucieka, siateczka nie rozpruwa się dalej).

2013-01-16 15.02.53
A właśnie, jeśli chodzi o system nośny. Jak większość plecaków o takim litrażu Utah 80 posiada stelaż składający się z dwóch aluminiowych listw. Co ważne, można je wyjmować, co sprawdza się np. jeśli mamy zamiar wyprać plecak. Wracając do systemu nośnego, w plecaku zastosowano system AAS 1 znany z innych plecaków tej marki. Plecy posiadają profilowaną poduszkę (która zapewnia cyrkulację powietrza), i jest ona połączona z ramionami. Ponadto w części dolnej znajduje się szeroki pas piersiowy. Co warto podkreślić, wysokość systemu nośnego (tj ramion i poduszki) jest w bardzo łatwy sposób modyfikowana dzięki czemu plecak można przystosować do różnej wielkości ludzi. Ogólnie, oprócz wspomnianej małej dziurki sprawdza się całkiem nieźle, jednakże na miejscach styku bardzo łatwo go zapocić. Także ramiona posiadają po plastikowej pętelce na każdym, do której można przytroczyć jakieś małe potrzebne przedmioty. Troki do regulowania ramion są na tyle długie, że ja musiałem je sobie podwiązać do ramion by nie dyndały i nie przeszkadzały w trakcie drogi (oczywiście mogłem je także uciąć i od dołu przypalić). Pas nośny jest wygodny, posiada bardzo szeroką i dobrze trzymającą klamrę. Oprócz niego ramiona posiadają także pas piersiowy, który także sprawdza się znakomicie (posiada gumkę co wyraźnie zwiększa wygodę użytkowania).

2013-01-16 16.12.08
Utah 80 nie należy do lekkich plecaków. Sam waży 2570g. Na pewno jednak jest w stanie się odwdzięczyć. Posiada ogromną ilość ciekawych rozwiazań i możliwości modyfikacji, jest wytrzymały (po za drobnostkami) a przede wszystkim przestronny. Przeniesiemy w nim bez wątpienia wszystko co potrzebne. Wygląda też nie najgorzej. W internecie widziałem, że można go kupić aktualnie za 299zł. Nie wyobrażam sobie by można było znaleźć w podobnej cenie plecak o podobnych parametrach i możliwościach. I ocena nie świadczy wcale o moim sentymencie do niego!
Ocena: 4+

Translate »