ROCKLAND Śpiwór ULTRALIGHT 800

ROCKLAND Śpiwór ULTRALIGHT 800

Chciałem dzisiaj nieco szerzej opisać śpiwór z którego korzystam od wiosny tego roku. Jak się u mnie znalazł? To proste. Mam dwa świetne śpiwory z naturalnym puchem (RAB i Cumulus) jednak najprościej w świecie żal mi brać produkty za niemal 1000 złotych na chatkę studencką czy pod zwykły kemping. Tam ich właściwości i tak nie zostają wykorzystane a przy tym istnieje ryzyko, że ulegną uszkodzeniu. Rozpocząłem więc poszukiwania niezbyt drogiego śpiwora syntetycznego, jednak nie najtańszego z marketu ale takiego, w którym po prostu będzie mi wygodnie i który po roku nie będzie do wyrzucenia. Ostatecznie ze względu na to, że markę Rockland znam całkiem dobrze i zawsze byłem zadowolony z ich produktów padło na model Ultralight 800, który jest średnim jeśli chodzi o tę serię (istnieją również wersje 600 i 1000).

Śpiwór z wypełnieniem syntetycznym jest zdecydowanie bardziej wszechstronny i nie wymagający takiej dbałości jak ten z naturalnym puchem. Przede wszystkim – syntetyki są odporniejsze w kontakcie z wilgocią i nie tracą swoich właściwości gdy są mokre. Wiele osób od lat próbuje odwzorować właściwości naturalnego puchu tworząc jego syntetyczną odmianę, jednak pod kilkoma względami do tej pory się to nie udało – puch naturalny zapewnia nieco lepszy stosunek ciepła, ulega też większej kompresji. Głównie dlatego zawsze, gdy wybiera się śpiwór trzeba pójść na pewnego rodzaju kompromis – coś za coś.

Rockland Ultralight 800 to jak wspominałem średniej grubości śpiwór rodziny Ultralight. Śpiwór dostępny jest w jednym, w miarę uniwersalnym (choć dla mnie minimalnie za długim) rozmiarze 215x75x50 cm, który faktycznie najlepszy będzie dla mężczyzny o wzroście ok 185 cm. Ja przy swoich 160 centymetrach mogę powiedzieć, że jest dość długi. Wszystkie śpiwory tej serii są w kształcie mumii, co jest ich niewątpliwą zaletą – zajmują nieco mniej miejsca, są lżejsze i pozwalają na zwiększony komfort termiczny.

Śpiwór jak i jego pokrowiec są w większości koloru zielonego, z czarnymi wstawkami. Taki dobór sprawia, że ten model jest dość uniwersalny choć przyznam szczerze, że ja wolałbym coś bardziej „krzykliwego”. Złożony w pokrowcu śpiwór posiada rozmiar 32x16x15 cm i wagę 960 gramów. Niemal kilogramowy walec nie jest przeszkodą, żeby zabrać go na chatkę studencką, do górskiego schroniska czy taniego pensjonatu. Także jeśli urządzamy kemping albo idziemy na niezbyt wymagającą górską trasę sprawdzi się należycie. Przecież to tylko kilogram.

Śpiwór został uszyty z dobrej jakości materiałów. Zewnętrzna warstwa to Poliester Rhombus Ripstop 75D/ 230T Cire Ripstop który sprawia, że śpiwór jest mocny i nie ulega łatwo uszkodzeniom mechanicznym (mi nie udało się naruszyć powłoki). Z kolei wewnątrz znajdziemy Poliester 50D/ 300T Cire, zdecydowanie przyjemniejszy w dotyku, sprawiający, że sen jest naprawdę przyjemny.

Szczerze mówiąc to ze śpiwora zdarzało mi się korzystać nie tylko jako z mumii ale także jako po prostu kołdra (Ultralight 800 posiada długi, rozpinany zamek (zależnie od wybranego modelu po lewej lub prawej stronie)). I w tej funkcji sprawował się znakomicie (miało to miejsce zwłaszcza na chatkach – gdy  razem z żoną braliśmy ze sobą tylko jeden śpiwór).

Śpiwór jednak w większości ocenia się poprzez ocieplinę. W modelu Rocklanda nie znajdziemy najnowocześniejszych, opisywanych i wychwalanych technologii, jest za to wypełnienie Eulin Fiber 100 g/ m2. Czy to źle? I tak i nie. Pewnie dzięki temu, śpiwór jest dostępny w dość przystępnej cenie. Tak jak już napisałem jego rozmiar i waga (na co wskazuje jego nazwa) nie są duże, więc w zasadzie wszystko się zgadza. Wypełnienie syntetyczne da się dobrze skompresować, nie przemieszcza się samo po wnętrzu śpiwora i zapewnia dobry komfort termiczny. Wg producenta jest to: (komfort/ limit/ ekstremalna): 5°C/ 0°C/ -5°C. Wiadomo, że dużo zależy od subiektywnego odczucia zimna każdej osoby ale ja nie należę do zmarzluchów i do tych danych dodałbym po ok 5 stopni celsjusza. Moim zdaniem komfortowy sen Rockland 800 Ultralight zapewnia w temperaturze 10-5 stopni (zależnie od tego jak jesteśmy ubrani). Limit z  kolei to może być faktycznie te wskazane 0 stopni celsjusza. Przy temperaturach ujemnych wziąłbym ten śpiwór ze sobą jedynie w ostateczności.

Rockland 800 Ultralight spełnia moje oczekiwania odnośnie niezbyt drogiego a dobrej jakości śpiwora, który może mi towarzyszyć podczas niezbyt wymagających wycieczek, pobytu w górach w schroniskach czy chatkach studenckich oraz letniego czy wczesnojesiennego kempingu. Ten model jest wytrzymały, nie jest zbyt ciężki, zajmuje niezbyt wiele miejsca w plecaku a oferuje niezły komfort termiczny sprawiający, że to wymarzony model właśnie pod takie aktywności.

Ocena: 4

Translate »