DOBSOM Spodnie R-90 WINTER

Zima długo dała na siebie czekać w tym roku. Tak naprawdę dopiero w okolicach grudnia zacząłem zastanawiać się nad zimowym ubraniem do biegania. Jeśli chodzi o kurtkę to nie miałem żadnego problemu. Jednak im bardziej temperatura zaczęła spadać, tym bardziej przekonywałem się o tym, że potrzebuję zimowych spodni do biegania. Ponieważ było mi dane czytać bardzo pozytywną opinię o spodniach R-90 marki Dobsom zbyt długo się nie zastanawiałem i spróbowałem sprawdzić, co warte są produkty tej szwedzkiej firmy. Teraz, kiedy temperatura za oknem osiagnęła już taki poziom, że spodnie niedługo będzie trzeba schować do szafy, by czekały na kolejną zimę przyszedł czas, by także co nieco o nich napisać.

dobsom logo copy

Dobsom to szwedzka firma o rosnącej reputacji na polskim rynku. Coraz częściej na różnego rodzaju zawodach można spotkać osoby noszące ubrania tej marki. Na renomę trzeba sobie zapracować, a marka swoimi produktami potwierdza, że produkuje bardzo dobre ubrania z rozsądnej półki cenowej. W ofercie firmy Dobsom prócz ubrań typowo sportowych (spodnie, kurtki, dresy) znajdują się także produkty nastawione na spędzanie czasu wolnego na wolnym powietrzu (np. swetry) a także odzież do uprawiania turystyki (np. kurtki softshellowe). Na uwagę zasługuje także fakt, że produkty te, mimo, że szwedzkie, są coraz łatwiej dostępne w naszym kraju – co z pewnością także przekłada się na zainteresowanie tym asortymentem.

r90_spodnie_winter_l

Gdy tylko spodnie do mnie przyjechały (zamawiałem standardowo za pośrednictwem internetu), bez chwili wahania je rozpakowałem i przymierzyłem. Pierwsze wrażenia były więcej niż satysfakcjonujące. Ale po kolei.

173_2

Spodnie R-90 Winter są dostępne w najbardziej uniwersalnym kolorze – czyli czarnym (niezależnie czy wybieramy wariant męski czy damski). Nie ma w tym nic złego. Ważniejsze jest jednak to, że posiadają bardzo obszerną rozmiarówkę – można je zamówić od XS do 3XL, i to jest zdecydowanie ważniejsze niż wiele wariantów kolorystycznych ponieważ każdy znajdzie rozmiar dla siebie.

173_3

Pod prawą kieszenią znajduje się niewielkie – odblaskowe logo marki. Jak już jesteśmy przy odblaskach to projektanci tej szwedzkiej marki bez wątpienia dbają o nasze bezpieczeństwo – i bardzo dobrze. Spodnie posiadają duże odblaskowe wstawki – z przodu pod kolanami poziome, a także z tyłu na wysokości łydek poziome – aż pod kolano. Dzięki takiemu zastosowaniu nawet podczas nocnych wybiegań możemy mieć pewność, że zostaniemy zauważeni przez kierowcę. Przyznam szczerze, że od kiedy biegam w tych spodniach to muzyki w odtwarzaczu MP3 z którym zawsze wychodzę na trening słucham o stopień głośniej.

173_4

Jak już także wspomniałem, spodnie R-90 Winter posiadają kieszenie. Dwie, zamykane na zamki kieszenie. Trzeba nadmienić, że są dość głębokie, aczkolwiek przenoszenie w nich ciężkich lub dużych przedmiotów potrafi sprawić, by trening nie był już tak przyjemny (oczywiście nie jest to wada spodni!). Osobiście najczęściej w kieszeniach przenosiłem dowód, ew. 2zł na coś do picia po drodze i chusteczkę higieniczną na wszelki wypadek. To tyle. To, że kieszenie posiadają zamki jest sporym plusem – dzięki temu podczas biegu nie musimy nerwowo dotykać uda (czy jeszcze mamy nasze rzeczy w kieszeni?) a mamy  pewność, że nasze przedmioty nie zgubią się po drodze.

173_5

Pas spodni skonstruowany jest z rozciągliwej gumy, od przodu spodnie także się związuje. To w zasadzie tradycyjne rozwiązanie w spodniach treningowych bardzo dobrze sprawdza się także przy okazji korzystania ze spodni biegowych Dobsoma.

DSC_0541

Jeśli chodzi o nogawki to naprawdę ogromny plus należy się za to, że końcowy ściągacz od strony wewnętrznej został wyposażony w silikonowe paski, które są wprost rewelacyjne. Połączenie ich z gumowym (elastycznym ściągaczem) sprawia, że nogawki nawet podczas intensywnego biegu/podbiegów nie podwijają się do góry tylko zostają na swoim miejscu niezależnie od sytuacji. To naprawdę spore udogodnienie, które wyraźnie pokazuje, że projektanci Dobsoma znają się na swojej pracy.

Wzdłuż poziomych elementów odblaskowych, które są z tyłu łydki umieszczono zamek, dzięki któremu możemy dodatkowo rozszerzyć nogawki – kolejne bardzo ciekawe zastosowanie.

DSC_0542

Być może powinienem napisać o tym na początku, ale specjalnie chciałem zostawić to na koniec opisu tych spodni. Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że zostały one wyprodukowane z dwóch rodzajów materiałów. Co sprawdza się naprawdę znakomicie. Określiłbym, że spodni R-90 Winter to spodnie hybrydowe. Część przednia (najbardziej narażona na niekorzystne warunki atmosferyczne) została wykonana z wytrzymałego materiału pokrytego teflonem (100% polyester). Dzięki temu od przodu spodnie są wiatroszczelne, a także zapewniają umiarkowaną ochronę przed deszczem i śniegiem. W warunkach odwilży miałem okazję biegać w nich kilkakrotnie i spodnie ani razu nie przemokły. Kilkakrotnie zdarzyło mi się także poślizgnąć na lodzie i nawet jeśli upadłem na lód/śnieg to spodnie nie przemokły, a tym samym nie powodowały dyskomfortu. Także podczas treningów w śnieżycy sprawdziły się bardzo dobrze. Druga część (tylna) została skonstruowana z elastycznego materiału, który z kolei zapewnia dobrą oddychalność przy zachowaniu odpowiedniego komfortu termicznego. Dzięki niemu spodnie też bardzo dobrze układają się na nogach, co w połączeniu z lekko zwężanymi nogawkami sprawia, że w spodniach biega się naprawdę bardzo wygodnie, ponadto nie „szeleszczą” podczas treningu. Niemniej jednak należy uważać na to, że jeśli przez dłuższy czas biegniemy „z mocnym wiatrem” to może po pewnym czasie zrobić nam się chłodno (jeszcze gorsza sytuacja nastąpi jeśli zrobimy sobie odpoczynek i akurat niefortunnie staniemy). Wprawdzie spodnie R-90 Winter są skonstruowane głównie z myślą o bieganiu, ale jeśli podczas mrozu chcielibyśmy sobie usiąść na murku czy ławce to musimy się liczyć, że materiał, który jest z tyłu przemoknie w mgnieniu oka i będzie powodował naprawdę spory dyskomfort. Opisywane sytuację są jednak bardziej winą bezmyślności, niż wadami samego produktu. Od wewnątrz spodnie zostały wykonane z bardzo miłej w dotyku wyściółki, która przypomina cienki materiał polarowy. Także ta, wewnętrzna część jest podobnie skonstruowana jak zewnętrzna – polar na części elastycznej jest nieco inny niż na części wiatroszczelnej. Nie zmienia to jednak faktu, że wkładając nogi do spodni R-90 Winter mamy niemal pewność, że będą się tam dobrze czuły.

DSC_0545

Pod poziomymi odblaskami (pod kolanami) spodnie posiadają podszycie, pod którym znajduje się elastyczna i oddychająca tkanina. To rozwiązanie całkiem dobrze się sprawdza, dostarczając choć minimalne ilości powietrza pod przednią część spodni. Niemniej ma także pewien mały mankament. Podczas wkładania nóg przez nogawki dość często zdarza mi się, że stopą zahaczę w elastyczny materiał i tym samym próbuję naciągnąć nogawkę natrafiając na opór

2013-03-11 18.17.51

Sporym plusem spodni jest to, że jak na fakt, że są to długie spodnie zimowe są naprawdę lekkie. W żaden sposób nie przeszkadzają ani nie ciążą na nogach nawet podczas bardzo długich wybiegań.

DSC_0547

Jeśli chodzi o zakres temperatur podczas których biegałem w spodniach R-90 Winter to jest on dość szeroki. Na wybiegania o średniej intensywności wychodziłem w nich już w okolicach 0 stopni celsjusza. Niemniej jednak wg mojej oceny (nie należę do specjalnych zmarzluchów), największy komfort spodnie te dawały podczas temperatur -5 do -12 stopni celsjusza. Oczywiście dużą wagę trzeba także zwrócić na to, czy wieje wiatr, oraz czy biegamy nocą czy w trakcie dnia. Gdy na zewnątrz było poniżej -13 stopni celsjusza a przyszedł czas na trening pod spodnie zakładałem po prostu getry termoaktywne (marki Stoor lub Viking). Takie rozwiązanie sprawdzało się znakomicie (mimo tego, że w tym roku nie było zbyt wielu okazji by pobiegać w takich ekstremalnych warunkach). Co należy jednak podkreślić, niezależnie czy przy -1 czy przy -10 w spodniach nie jest za zimno. Spełniają swoją funkcję w ten sposób, że bieganie w nich to po prostu czysta przyjemność.

2013-03-11 18.20.34

Muszę także zaznaczyć, że spodnie dość łatwo jest doprowadzić do czystości. Nawet po biegach podczas odwilży R-90 Winter łatwo jest umyć pod bieżącą wodą. Także pranie nie jest żadnym problemem.

2013-03-11 18.19.50

Po wprawdzie krótkiej, ale jednak zimie i wielu przebiegniętych kilometrach, jedyne co zauważyłem to to, że przy logo marki odkleiła się połowa odblaskowej literki D (niewielki to problem). Można także zauważyć, że przy zamku oraz ściągaczu przy nogawkach pojawiły się pojedyncze, niesforne niteczki. Niemniej w żaden sposób nie przeszkadza to w użytkowaniu spodni. Szczerze powiem, że po tym, co przeżyły to nadal wyglądają świetnie. Warto podkreślić fakt, że elastyczne części nie naciągają się z czasem. Dzięki temu nadal spodnie wyglądają niemal jak nowe.

[youtube https://www.youtube.com/watch?v=2Xlb1yMnuqk]

Podsumowując, kupując spodnie R-90 Winter zrobiłem naprawdę dobry interes. W internecie można je dostać za ok. 149zł. W tej cenie otrzymujemy spodnie, które idealnie sprawdzą się podczas biegania przy ujemnych temperaturach. Zostały zaprojektowane z myślą o najdrobniejszym szczególe (elementy odblaskowe, silikonowe paski), ponadto połączenie dwóch rodzajów materiału (elastycznego i wiatroszczelnego) sprawia, że spodnie świetnie sprawdzają się w każdych warunkach zimowych, zapewniając wygodę a także komfort cieplny – niezbędny, jeśli nie chcemy przeleżeć zimy w łóżku.

Ocena: +4

Translate »