GARMIN Zegarek FĒNIX – mega test

Przez prawie trzy tygodnie miałem okazję testować najnowsze urządzenie marki Garmin (bardzo za to dziękuję!) – wszystkomający zegarek fēnix. Choć mogłoby się wydawać, że to całkiem sporo czasu na dogłębne poznanie tego sprzętu, było go zdecydowanie za mało. Fēnix nie jest wcale przesadnie skomplikowany, ale bez wątpienia nafaszerowany mnóstwem funkcji i rozwiązań, których poznanie wymaga czasu. Niemniej jednak miałem okazję aby zapoznać się z tym produktem i jego możliwościami, dlatego chciałbym opisać swoje spostrzeżenia na jego temat.

logo Garmin
Zegarek jest sprzedawany w ładnym opakowaniu, które po dodaniu kokardki może świetnie nadawać się na prezent. Jest to prostopadłościan z plastikowym okienkiem u góry (widać przez nie zegarek).

Garmin-Fenix-Watch-2
Ocena wyglądu zewnętrznego jest oczywiście sprawą bardzo subiektywną, niemniej warto napisać o tym jak wygląda ten zegarek. Pierwsze co rzuca się w oczy to jego gabaryty, podobnie jak w przypadku Suunto Ambit (z którym warto by było fēnixa porównać – ponieważ są to bardzo zbliżone modele). Wymiary urządzenia to: 49 mm × 49 mm × 17 mm, a waga to prawie 83g. Trzeba przyznać, że fēnix ani lekki, ani mały nie jest. Prawie dwa centymetry wysokości sprawiają, że czasami trudno ukryć go pod rękawem kurtki czy polaru. Za to idealnie będzie nadawał się do lansowania się na szlaku – widać go z daleka. A tak na poważnie, oczywiście zależy od ręki ale trudno mi sobie wyobrazić szczupłą kobietę noszącą fēnixa na nadgarstku, co innego w przypadku barczystego mężczyzny – fēnix powinien pasować jak ulał. Ze względu na to, że posiadam raczej szczupłe nadgarstki, zegarek Garmina wyglądał na mojej ręce trochę dziwnie. Niemniej bez wątpienia należy się plus za to, że pasek został zaprojektowany w ten sposób, że nie miałem problemu z odpowiednim dobraniem „dziurki”; jeśli o pasku mowa warto dodać, że w zestawie z zegarkiem otrzymujemy dwa paski: czarny i pomarańczowy – w kolorze głównego przycisku urządzenia. (Przynajmniej w wersji rozszerzonej. Podstawowa nie posiada dodatkowego paska ani pasa piersiowego). Dzięki temu nie tylko zawsze mamy zamiennik jeśli jeden pasek uległby zepsuciu, ale także mamy możliwość wyboru (mi pomarańczowy kolor bardziej przypadł do gustu). Oczywiście zegarek nie ciąży na tyle, by nie móc go nosić, ale trzeba się przyzwyczaić do niego (szczególnie jeśli ktoś zamierza go używać na co dzień). Jeśli ktoś dużo pracuje na komputerze, a ma małe dłonie, może odczuwać pewien dyskomfort (sam wolałem go zdejmować i kłaść obok laptopa). Z drugiej jednak strony nie jest to przecież zegarek do biura a raczej do ćwiczeń/na wyprawy – co nie znaczy, że nie można go używać w codziennych sytuacjach. Na pewno robi wrażenie i budzi ciekawość na ulicy, aczkolwiek podświetlanie go w ciemnej uliczce na nieznanym osiedlu może nieść za sobą niezbyt przyjemne skutki (widać, że to porządny sprzęt i nawet jeśli ktoś niespecjalnie zna się na markach widzi, że to nie bazarowa tandeta). Jeśli chodzi o pasek to muszę przyznać, że użyty do jego produkcji materiał jest bardzo dobrej jakości. Także sprzączka pewnie trzyma zegarek na nadgarstku. Bardzo ciekawym i praktycznym rozwiązaniem jest to, że obręcz odpowiedzialna za to, żeby pasek nie „dyndał” posiada od wewnętrznej strony ząbek, który utrzymuje go w jednym – pewnym miejscu. Dzięki temu nie ma możliwości wysunięcia się paska nawet jeśli co chwilę podwijamy rękaw, by skontrolować godzinę. Koperta jest spora, posiada podświetlany (i bardzo dobrze!) ekran o wymiarach 31X31mm i rozdzielczości 70X70 pikseli. Całość jest ładnie, ale i praktycznie wykończona. Z lewej strony koperty znajdują się trzy duże przyciski (górny odpowiedzialny za poświetlenie, dolny – cofnij i środkowy (pomarańczowy) główny przycisk zegarka (przycisk wyboru – coś jak Enter w komputerze)). Z drugiej strony znajdują się dwa przyciski, które odpowiadają za poruszanie się po menu (odpowiednio – góra i dół). Te pięć przycisków odpowiada w zasadzie za całość obsługi urządzenia. Ich ogromną zaletą jest to, że są stosunkowo duże i fakturowane. Dzięki temu można z zegarka korzystać w rękawiczkach czy z mokrymi dłońmi, łatwo także „namierzyć” przyciski po ciemku. Plusem jest także to, że wbrew temu, że wyglądają na „duże i oporne” bardzo dobrze się wciska i działają precyzyjnie. Na wewnętrznej stronie koperty można znaleźć nazwę marki i modelu, jest tam także miejsce, by podłączać model do ładowania. Nad wyświetlaczem znajduje się niewielkie logo marki, a bezpośrednio między przyciskami a wyświetlaczem miniaturki wskazujące do czego służą dane przyciski. Ogólnie całość na męskiej ręce prezentuje się bez wątpienia ciekawie i nietuzinkowo. Gabaryty mogą na początku przeszkadzać, jednak można się przyzwyczaić do noszenia fēnixa na nadgarstku. Czytelny ekran, bardzo precyzyjnie działające przyciski oraz dobry pasek (a w zasadzie paski) sprawiają, że fēnix na pewno rozbudza ciekawość od pierwszego spojrzenia.

Garmin-Fenix-Gear-Patrol-

Oprócz samego urządzenia Garmin dodaje również garść akcesoriów, które są w zasadzie niezbędne do pełnego funkcjonowania fēnixa.

2012-12-04 18.39.01
Ważny szczególnie dla osób trenujących będzie pas piersiowy, dzięki któremu w zegarku jest wyświetlany i zapisywany nasz puls. Muszę przyznać, że byłem bardzo mile zaskoczony konstrukcją pasa (mam na co dzień do czynienia z pasami piersiowymi Suunto i Timex). Jest bardzo miły w dotyku i elastyczny – bardziej niż konkurencja. Świetnie trzyma się na ciele, nie spada nawet jeśli nie jest bardzo mocno zapięty. Czujnik tętna na pasie jest montowany na dwa zatrzaski – bardzo ciekawe rozwiązanie. Sam czujnik jest prostokątny i raczej wąski, dzięki temu nie przeszkadza nawet w bardzo intensywnych treningach – praktycznie nie widać go spod koszulki. Także samo zapięcie pasa piersiowego jest inne niż u konkurencji. Z lewej strony (przy zakładaniu) znajduje się zaczep, który wsadzamy przez pętelkę. Jest to o tyle dobre rozwiązanie, że całe mocowanie jest niezwykle małych rozmiarów i dzięki temu nie powoduje dyskomfortu np. podczas biegania. Także zapinanie i odpinanie pasa dzięki temu jest błyskawiczne. Niestety – jak wspominałem – nie miałem możliwości dłużej korzystać ze sprzętu jestem jednak ciekawy czy pasek nie zacznie w miejscu styku z metalem podczas intensywnego treningu się wycierać i niszczyć – wg mnie istnieje takie prawdopodobieństwo, aczkolwiek to tylko przypuszczenie.

2012-12-04 18.38.48
Fēnix posiada ładowarkę na port USB. Chciałbym podkreślić fakt, że kabel jest dość długi, co bardzo mi odpowiadało. Oczywiście często korzystam ze swojego netbooka, z którego chętnie ładuję różne urządzenia, najczęściej jednak dla własnej wygody (i przez zdecydowanie większy ekran), korzystam z komputera stacjonarnego. Dzięki długiemu kablowi mogłem mieć fēnixa podłączonego do komputera, a równocześnie samo urządzenie mogło znajdować się zaraz przy mojej klawiaturze i być w ciągłym zasięgu. Ponadto samo podłączanie zegarka do ładowarki jest bardzo proste dzięki zatrzaskowi.

2012-12-04 18.38.18
Oprócz ładowania na USB, fēnix dodaje także ładowarkę sieciową czyli adapter, dzięki któremu podłączymy Garmina do tradycyjnego kontaktu (istnieją dwie wymienne wtyczki). Ładowarkę podłączymy zaś do urządzenia USB – dzięki temu nasz fēnix może być ładowany wszędzie tam, gdzie tylko jest prąd. To istotne, ponieważ nie jest to zegarek dla domatorów, a raczej dla turystów, którzy dużo czasu spędzają na wyjazdach/wycieczkach i – co się z tym wiąże – potrzebują dostępu do różnych źródeł energii, by móc korzystać w pełni ze swoich sprzętów.

2012-12-04 18.27.30
Przyszedł czas, by pokrótce opisać możliwości fēnixa. A są nieliche. Niestety nie mogłem porównać go ze wspominanym już Ambitem, aczkolwiek taki porównawczy test chodzi mi po głowie i bez wątpienia byłby bardzo ciekawy.

2012-12-04 18.27.40
Rzecz jasna podstawową funkcją zegarka jest odczytywanie aktualnej godziny. Trochę nieswojo  jest mi pisać o tak podstawowej funkcji w odniesieniu do tak złożonego sprzętu, oferującego ogromną ilość funkcji. Niemniej jednak wyświetlacz jest duży (podobnie jak cyfry) dzięki czemu nie ma żadnych problemów w odczycie godziny czy daty. Po krawędzi zegarka „wędruje” prostokącik, który odlicza sekundy – bardzo fajnie to wygląda bo widać, że fēnix cały czas pracuje. Oczywiście nie zabrakło także innych podstawowych funkcji jak alarm (wbrew pozorom – przynajmniej dla mnie – jedna z podstawowych funkcji zegarka!), stoper czy minutnik.

2012-12-04 18.29.49
Ogólnie rzecz ujmując, menu w fēnixie po krótkim przyzwyczajeniu się jest proste i w miarę intuicyjne. Obsługa nie nastręcza problemów, jednakże wspomniana mnogość funkcji powoduje, że zapoznanie się z menu zajmuje trochę czasu. Dla osób, które lubią gadżety to przecież czysta przyjemność. Nie ma powodu, by opisywać wszystkie możliwości zegarka, jednak warto chociaż pokrótce opisać najważniejsze czyli te, które są zazwyczaj najczęściej używane.

2012-12-04 18.29.13
W modelu, który testowałem nie było możliwości ustawienia polskiego menu. Jeśli ktoś zna angielski (lub inny język) to nie problem, choć miło obsługuje się zegarek w rodzimym języku. Jednak nie zaliczam tego na minus produktu, ponieważ na forach dowiedziałem się, że polski dystrybutor marki – Azymut – wgrywa już do zegarków wersję z dostępnym językiem polskim.
Tym z czego najbardziej znana jest marka Garmin są nawigacje GPS (jakiś czas temu testowaliśmy ręczną nawigację eTrex 30). Także jedną z wiodących funkcji fēnixa jest nawigacja GPS. Muszę przyznać, że nie zdarzyło mi się, by urządzenie straciło zasięg (np. w lesie), jak na jego możliwości wyświetlanie trasy jest bardzo czytelne. fēnix ponadto pozwala na zapisywanie tzw. punktów kontrolnych (pamięć 1000!) – przydatna funkcja, dzięki które bez problemów wrócimy np. do schroniska czy samochodu. GPS stosunkowo szybko łączy się z satelitami. Natomiast funkcja TracBack™ sprawia, że powrót tą samą trasą nie sprawia żadnych problemów. Jest możliwość zapisu do 50 tras.

2012-12-04 18.28.40
Do urządzenia można wgrywać mapy (ze względu na ograniczone możliwości wyświetlacza oraz pamięci (tylko 20mb), warto spersonalizować sobie mapę specjalnie pod fēnixa). Trochę szkoda, że producent nie dał więcej, w żaden sposób nie zadziałałoby to negatywnie na gabaryty czy inne funkcje urządzenia, a komfort korzystania byłby bez wątpienia większy (jeśli ktoś kupuje zegarek za ciężkie pieniądze, to może wymagać). Aczkolwiek na usprawiedliwienie należy powiedzieć sobie szczerze, że dużoważące mapy do końca w fēnixie by się nie sprawdziły.

2012-12-04 18.30.28
Dzięki oprogramowaniu marki Garmin takiemu jak BaseCamp™, możemy przed wyjazdem stworzyć sobie trasę, wgrać za pomocą kabla USB do zegarka i używać do nawigacji podczas wycieczki. Muszę przyznać, że nawigacja naprawdę działa świetnie. Nie będę jej nawet porównywać do Endomondo, z którego korzystam na co dzień. Wyniki są po prostu bardzo dobre i szczegółowe.

2012-12-04 18.31.13
Kolejną funkcją tego modelu jest wysokościomierz (altimeter). Ogromnym plusem tego modelu jest to, że sam rekalibruje swoje wartości. Dzięki temu funkcje ABC są praktycznie bezobsługowe (A-Altimeter, B-Barometer, C-Compass). Korzystałem swego czasu z modelu Timexa WS 4 z wysokościomierzem i wiem, że manualna kalibracja może być kłopotliwa – z fēnixem nie ma żadnego problemu. Bardzo przypadło mi do gustu to, że zegarek oprócz aktualnej wysokości pokazuje także wykres zmian wysokości. Wysokościomierz przydaje się szczególnie w górach – na bieżąco wiemy ile przewyższeń mamy jeszcze przed sobą.
Jeśli z kolei chodzi o barometr, to także najmilej byłem zaskoczony wykresem. Dzięki niemu dużo łatwiej zorientować się czy np. nie zbliża się burza i należałoby czym prędzej wracać do schroniska.

2012-12-04 18.33.17
Kompas dodatkowo pomaga w nawigacji, jest bardzo czuły dzięki czemu można w zasadzie być pewnym kierunku, w którym się zmierza.

2012-12-04 18.34.40
To co bardzo przypadło mi do gustu to termometr. Muszę przyznać, że w mieszkaniu nie posiadam takiego sprzętu i z ciekawością spoglądałem na miernik temperatury. Jest o wiele lepiej skonstruowany niż w innych zegarkach. Posiada czujnik z boku zegarka dzięki temu różnica między temperaturą faktyczną a tą emitowaną przez nasze ciało jest dużo mniejsza. W innych zegarkach z termometrem najlepszym rozwiązaniem, żeby otrzymać aktualną temperaturę, było pozostawienie zegarka na jakiś czas na stole albo należało go przytroczyć do plecaka (o ile oczywiście nie świeciło słońce). W fēnixie nie ma takiej potrzeby, a wskazania są bardzo wiarygodne.

2012-12-04 18.31.53
Kolejną ciekawą funkcją urządzenia jest możliwość bezprzewodowego przesyłania danych między fēnixem a innymi urządzeniami Garmina bądź smartphonami. Garmin jest wyposażony w technologię Bluetooth®. Oraz funkcję ANT+™.

2012-12-04 18.38.05
Tak jak wspominałem do fēnixa jest dodawany pas piersiowy, dzięki czemu może on być bardzo pomocny jako pulsometr. Dzięki możliwości korzystania z pulsometru oraz GPSu jednocześnie, możemy śledzić na bieżąco swoje osiągnięcia. Bardzo dokładny GPS sprawia, że wyniki są dużo bardziej wiarygodne niż np. w przypadku wspomnianego Endomondo (a licznik spalonych kalorii szczególnie!). Można ustalić maksymalne tętno po którego osiągnięciu zegarek zaczyna nas informować. Dzięki wspominanemu już wykresowi bardzo łatwo zobaczyć obciążenia podczas treningu. Liczy także przebyte przez nas okrążenia czy naszą średnią prędkość. Oczywiście na początku niezbędna jest kalibracja zegarka – podanie wieku, płci, wagi oraz sylwetki. Szczerze przyznam, że do biegania, trail runningu czy jazdy na rowerze fēnix nadaje się naprawdę rewelacyjnie! Byłem mile zaskoczony.

2012-12-04 18.37.30
Ponadto zegarek jest bardzo odporny, posiada klasę wodoodporności do 50m i choć nie miałem możliwości testowania go na takiej głębokości, to obfity deszcz znosi bez jakichkolwiek problemów – co w większości sytuacji w zupełności wystarcza.

2012-11-28 19.26.52
Oprócz wspomnianych – moim zdaniem najważniejszych funkcji – możemy dowiedzieć się o godzinie wschodu czy zachodu słońca (moim zdaniem bardzo istotna informacja – przydatna szczególnie jeśli nie można jej sprawdzić np. w internecie), a także o optymalnych godzinach połowu ryb.

2012-11-28 19.20.53
Dalej kilka słów o czasie działania, będącym dla wielu osób sprawą kluczową (i nie ma się co dziwić bo po co nam GPS, który w połowie wycieczki się rozładuje i wyłączy (zaraza smartphone`owych nawigacji)). Fēnix nie różni się tu w wielu względach od konkurencji. W funkcji włączonego GPSu działał 16,5h. To przyzwoity wynik, ponieważ jednodniowa wyprawa raczej nie trwa dłużej. Jeśli jednak ktoś wybiera się na kilkudniowy rajd i nie przewiduje być w pobliżu źródeł zasilania, to może niestety nie wystarczyć mu baterii. Zauważyłem także, że wskaźnik poziomu naładowania baterii działa trochę dziwnie. Stosunkowo szybko obniża swoje wartości od 100-80% natomiast od 20% naładowania trzyma jeszcze dość długo. Bateria litowo-jonowa ładuje się do pełna w około cztery godziny, co moim zdaniem jest dobrym wynikiem (w sam raz, żeby zjeść obiad w schronisku, wypić herbatę i trochę odpocząć). Wg producenta w trybie normalnego zegarka bateria wytrzymuje do 6 tygodni.

2012-11-28 19.19.43
To, co może odstraszyć od zakupu fēnixa, to bez wątpienia jego cena – kosztuje ok. 1700zł. Niemniej jednak za tę cenę otrzymujemy bardzo ciekawy sprzęt, który bez wątpienia będzie służył przez długi czas.

Podsumowując, Garmin fēnix nie zawiódł moich oczekiwań w żadnym momencie. Posiada wszystko to, co powinien mieć zegarek outdoorowo/sportowy. Funkcji i możliwości jest naprawdę ogrom. Bez wątpienia da satysfakcję po zakupie. Został zaopatrzony w bardzo dokładny GPS, wysokościomierz, barometr, posiada praktyczne wykresy i intuicyjne menu. Oczywiście można się doczepić do jego gabarytów, małej pamięci wewnętrznej czy wspomnianego przed momentem wskaźnika naładowania baterii, niemniej jednak fēnix jest zegarkiem naprawdę wszechstronnym i zaprojektowanym z rozmysłem, nie mam co do tego żadnych wątpliwości.
Ocena: +4

  • Zegarek mi bardzo imponuje. Gdzie mona kupi taki Zegarek _

  • Pizdus

    Kurw……….. zajebiste ciacho ten sikor, moze Donald mi kupi

  • Piotr

    Proszę was przestańcie to produkować … Biegnę maraton swojego życia do którego zasuwałem 2000km a ten skubaniec resetuje się zawiesza resetuje znów zawiesza…i zdycha na amen ! Miałem 2 (w sumie z wymianami wadliwych resetujących się podczas treningów 5 feniksów 2 jedynki i 3 dwójki )k.a.t.a.s.t.r.o.f.a ten był ostatni. Wiesza się resetuje aż do całkowitej śmierci …serwis tylko wymienia, a on dalej się psuje …może za często używam …codziennie , ale żaby zaraz po miesiącu death ?

  • Piotr

    …Garmin na pytania zadane na fejsie tylko usuwa posty wtf /…..

Translate »